Zdjęcie w tle

Społeczność

Stoicyzm

225

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

Dążę do tego, by każdy dzień przebiegał mi na kształt całego życia. I na Herkulesa! — żadnego z nich nie traktuję jako dnia ostatniego, lecz na każdy patrzę tak, jakby mógł być w rzeczy samej ostatnim.

Piszę do ciebie niniejszy list w takim nastroju, jakby właśnie podczas pisania miała mnie wezwać śmierć.

Jestem gotów do odejścia, lecz cieszę się z życia dlatego, że niezbyt obchodzi mię, jak długo będzie ono trwało.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

bf2e1e91-0e2a-4dd8-8f88-368e0d0c8422

Zaloguj się aby komentować

(...) Powiedz, że spadanie liści też stanowi zły omen, podobnie jak to, że dojrzała figa zajmuje miejsce tej zielonej, a winogrona zamieniają się w rodzynki. Wszystkie te rzeczy stanowią bowiem przemianę z wcześniejszego stanu w inne stany; nie jest to zniszczenie, lecz pewna ustalona gospodarność i sposób zarządzania rzeczami. Czymś takim jest wyjazd z domu i niewielka zmiana; czymś takim jest też śmierć, większa przemiana - przejście ze stanu istniejącego a tej chwili nie do nicości, lecz do tego co nie istnieje w tym momencie. "A więc nie będę już dłużej istniał?". Nie będziesz istniał, lecz będziesz czymś innym, czego świat będzie w danym momencie potrzebował.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

2f021864-f2ff-4cbd-8603-395679a2654f

@splash545 piękne porównanie. Czymże jesteśmy jak tylko pyłkiem w kosmosie. Im dłużej żyję i patrzę na to wszystko, dokąd zmierza ten świat, jak mam problem się w nim zaklimatyzować, to tym bardziej zdaję sobie sprawę że życie nie ma sensu i chciałbym już koniec. Świat nawet by nie zwrócił uwagi jakbym zniknął. A przynajmniej "mój trud byłby skończon".


Nie ma co się bać śmierci, przyjdzie po każdego.

Zaloguj się aby komentować

Starajmy się, by cały czas należał do nas. Nie będzie zaś należał, jeśli wprzódy sami nie zaczniemy być swą własnością. Czy uda nam się kiedyś wzgardzić pomyślnym i niepomyślnym losem? Czy uda nam się kiedyś po ujarzmieniu wszystkich namiętności oraz podporządkowaniu ich własnej woli powiedzieć: «Zwyciężyłem»? Pytasz, kogo miałbym zwyciężyć? Nie Persów, nie Medów bardzo dalekich, nie jakiś inny lud, jeśli jest jeszcze coś bitnego poza granicami Dahów , ale próżność i lęk przed śmiercią, który potrafił wziąć górę nawet nad zwycięzcami ludów.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

d6181edf-71b9-4c81-ad46-5403cbbce5eb

@splash545 Noc była ciemniejsza niż dusza gangstera, kiedy cytat ten uderzył mnie jak zimny prysznic po długiej nocy w barze pełnym dymu i niespełnionych marzeń. Głęboko filozoficzny, jakby odwieczny mędrzec starał się przekazać coś ważnego przez szum deszczu za oknem mojego biura. "Starajmy się, by cały czas należał do nas..." wymruczałem pod nosem, obracając w dłoni metalową zapalniczkę. "Nie będzie zaś należał, jeśli wprzódy sami nie zaczniemy być swą własnością." Mądrość w tych słowach była jak stary przyjaciel, który zawsze wraca, niezależnie od tego, ile czasu minęło.


Patrzyłem w dal, gdzie światła miasta migały jak oczy smoka, który zhakował kiedyś toster dla zabawy. Pomyślałem o namiętnościach, które trzymają nas na uwięzi, o lękach, które kroczą za nami jak cienie. "Czy uda nam się kiedyś wzgardzić pomyślnym i niepomyślnym losem?" To było pytanie, które mogło zjeść człowieka żywcem.

58ad0da9-e447-4df4-bb0e-4521586b3b54

@splash545 ja mam tylko krótkie strzały, więc do #naopowiesci mi daleko, ale kibicuję tym, co potrafią napisać dłuższe opowieści, niż na dwa małe akapity. XD

Zaloguj się aby komentować

(...) gdy­byś nagle w po­wie­trze unie­sio­ny mógł z góry po­pa­trzeć na spra­wy ludz­kie i ich roz­licz­ność, wiedz, że lek­ce­wa­żył­byś je, przej­rzaw­szy od razu cały ob­szar istot miesz­ka­ją­cych w po­wie­trzu i ete­rze. I wiedz, że ile­kroć byś się mógł wznieść w górę, to samo za­wsze wi­dział­byś równe co do kształ­tu i krót­kie co do czasu.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

9ad41a27-d595-4f18-869a-faf41f67362c

@rain a kiedyś nawet czytałem, że niektórzy astronauci jak zobaczyli Ziemię z perspektywy kosmosu to potrafiło im się zmienić podejście do życia

Zaloguj się aby komentować

Wszak to, czego przeraziłeś się jako wiszącej nad twą głową groźby, może nie nastąpi nigdy, a przynajmniej nie nastąpiło dotychczas. Niektóre rzeczy przeto niepokoją nas bardziej, niż powinny, niektóre dręczą wcześniej, niż powinny, niektóre wreszcie nękają, choć wcale nie powinny. Albo więc powiększamy swe zmartwienia, albo sztucznie je sobie stwarzamy, albo też zaczynamy martwić się przed czasem.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

97f695c4-50f7-4c93-906a-314f10555df1

Zaloguj się aby komentować

"Jestem od ciebie lepszy, gdyż mój ojciec piastuje urząd konsula." Ktoś inny powie: "Byłem trybunem, a ty nie." Gdybyśmy byli końmi, co byś powiedział? "Mój ojciec był szybszy"? "Mam mnóstwo jęczmienia i paszy oraz piękne ozdoby na szyi"? Słysząc takie słowa, odpowiedziałbym: "Niech i tak będzie; a teraz zmierzmy się w wyścigu." Czy więc wśród ludzi nie ma niczego, co byłoby odpowiednikiem wyścigów wśród koni - niczego, co pozwalałoby ustalić, kto jest lepszy, a kto gorszy? Czy nie ma skromności, wierności, sprawiedliwości? Jeśli chcesz dowieść swoją wartość jako człowiek, pokaż swoją wyższość w tych kwestiach. Jeżeli jednak oznajmisz mi, że potrafisz mocno kopać, odpowiem, iż jesteś dumny z czegoś, co jest działaniem osła.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

2bdd4160-e3c0-47ee-b5b4-24be746b908a

Zaloguj się aby komentować

Ślepcy przynajmniej poszukują przewodnika, my zaś błąkamy się bez niego.

Powiadamy: «To nie ja jestem spragniony zaszczytów, lecz nikt nie może w Rzymie postępować inaczej.

Toć nie ja jestem rozrzutny, lecz samo miasto wymaga znacznych wydatków. To nie moja wina, żem skłonny do gniewu, że jeszcze nie ustaliłem na pewno swego sposobu życia: młodość to sprawia». Czemuż sami siebie oszukujemy? Wady nasze nie znajdują się bynajmniej na zewnątrz nas: są one w nas, tkwią w samych trzewiach naszych.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

3dcf4def-e788-4258-a5e0-6271561ab1bc

Zaloguj się aby komentować

Czyż nie wiesz, że dobry człowiek nie kieruje się w swoich działaniach pozorami, lecz ma na względzie robienie tego, co słuszne? "Jaką korzyść zapewnia mu zatem zrobienie tego, co dobre?". (...) Czy próbujesz znaleźć dla dobrego człowieka nagrodę większą niż zrobienie tego, co dobre i sprawiedliwe? (...) Czyż bycie dobrym i szczęśliwym wydaje ci się tak nieistotne i bezwartościowe?


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

1a8765b9-3088-49ce-a9d2-b11a5bcd3404

Dla mnie myśl o zgasłych przyjaciołach jest słodka i powabna. Miałem ich bowiem tak, jakby spotkać mnie mogła ich utrata, utraciłem zaś tak, jakbym ich nadal miał. (...) przestań opacznie tłumaczyć dobrodziejstwa swojego losu: odebrał ci, lecz i dał. Dlatego też skwapliwie korzystajmy z przyjaźni, gdyż nie ma pewności, jak długo może to być naszym udziałem. Pomyślmy, jak często porzucaliśmy przyjaciół, gdy udawaliśmy się w jakąś dłuższą podróż, jak często nie spotykaliśmy się z nimi przebywając nawet w tym samym miejscu; a wtedy zrozumiemy, żeśmy więcej sposobności do obcowania z nimi stracili za ich życia.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

5b04eafb-0dca-4b86-8c52-b5665ed42f35

Zaloguj się aby komentować

A popatrzywszy na siebie, pomyśl o którymś z cezarów i przy każdym człowieku pomyśl o innym odpowiednim. Na­stęp­nie po­staw sobie py­ta­nie: gdzież więc są oni? Ni­gdzie albo byle gdzie. W ten bo­wiem spo­sób bę­dziesz za­wsze pa­trzał na spra­wy ludz­kie jako na dym i nic. Zwłasz­cza gdy sobie też przy­po­mnisz, że co raz ule­gło prze­mia­nie, już nigdy na wiecz­ność całą nie bę­dzie tak ist­nia­ło. Po co się więc wy­si­lasz? Cze­muż nie wy­star­cza ci to, byś ten krót­ki czas god­nie prze­żył? Przed jakim ma­te­ria­łem i za­da­niem ucie­kasz? Czym­że jest bo­wiem to wszyst­ko, jak nie ćwi­cze­niem dla roz­sąd­ku, który na spra­wy życia pa­trzy jasno i na­uko­wo? Nie usu­waj się więc od tego, aż je sobie przy­swo­isz tak, jak zdro­wy żo­łą­dek wszyst­ko sobie przy­swa­ja, albo jak ogień pło­ną­cy stwa­rza sobie pło­mień i świa­tło z tego, co­kol­wiek weń wrzu­cisz.


Marek Aureliusz, Rozmyślania 

#stoicyzm

86c3fbf4-2852-4f13-9407-9975980dfd4e

@splash545 Nie wiem czy to Marek tak zawile pisze czy jest po prostu rano przed kawą, ale musiałem się wspomóc chatem gpt, aby zrozumieć co autor miał na myśli

Zaloguj się aby komentować

Kłamią, którzy chcą dać do zrozumienia, że do uprawiania szlachetnych nauk przeszkadza im nawał zajęć. Zmyślają zatrudnienia, wyolbrzymiają je i zaprzątają sami siebie.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

7c96cdfe-2069-4433-a1b0-aa04d936406f

Pamiętam słowa mojego nauczyciela historii, który twierdził, że Grecy i Rzymianie mogli sobie uprawiać filozofię i inne nauki szlachetne, bo żyli w klimacie, gdzie nie musieli się martwić jak wybudować ciepłe, solidne domy, jak się ogrzać przez większość roku i jak napełnić brzuch, bo okres wegetacji był długi. Gdy ma się zapewnione podstawowe potrzeby, jest czas na filozofię. Na północy każdy dzień wypełniała ciężka praca, by przetrwać i nie zostawało zbyt wiele czasu na inne aktywności. Coś w tym jest.

@Jaskolka96 no tak coś w tym jest.

Ale prawda jest też taka, że jak poznasz podstawowe techniki stoickie/buddyjskie do pracy nad sobą. Bądź jak znajdziesz tyle czasu, żeby przeczytać jedną książkę o filozofii, to okazuje się, że monotonna ciężka praca wcale się z pracą nad sobą, lub filozofowaniem nie gryzie. Oczywiście mówię tu o sytuacji bardziej dzisiejszej gdzie podstawowe potrzeby życiowe są spełnione i dostęp do tego typu tekstów każdy ma na wyciągnięcie ręki.

@Jaskolka96 kiedyś miałem podobną rozminę, dlaczego w krajach południowych żyje się bardziej na luzie a na północy rozwinął się głównie przemysł i cywilizacja i kult zapieprzania w pracy z desdlinami. Po prostu musieliśmy kombinować jak przeżyć i sobie ułatwić życie, a poniżej równoleżniki Włoch to już wywalone całkowicie. I tak nam zostało. Szacunek dla nauczyciela :d

Zaloguj się aby komentować

(...) będziesz niewolnikiem wśród niewolników, choćbyś nawet dziesięć tysięcy razy piastował urząd konsula; nie będziesz też ani trochę mniej niewolnikiem, nawet jeśli pokonasz całą drogę do pałacu (rezydencji cezara); (...) Doświadczenie podpowie ci bowiem, że te słowa są prawdziwe, a rzeczy, które ludzie tak cenią i o które tak zabiegają, nie zapewniają im żadnego pożytku, choć ci, którzy jeszcze ich sobie nie zagwarantowali, są przekonani, że gdy tylko je zdobędą, spotka ich wszystko, co dobre. Kiedy jednak zapewniają sobie te rzeczy, gorączkowe odczucia nie ustępują, a ci ludzie nadal miotani są tu i tam przez los, borykają się z przesytem i pragną tego, czego nie mają. Wolność jest bowiem osiągana nie poprzez całkowite zawładnięcie rzeczami, których pragniemy, lecz poprzez odrzucanie pragnienia.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

ce70169c-f016-4e0f-97f9-c6b81fde2c75

Mam mieszane uczucia na temat tego cytatu. W zasadzie stosując redukcję do absurdu gdyby wszyscy ludzie odrzucili pragnienia to upadłaby cywilizacja bo nikt by palcem nie kiwnął w żadnej sprawie. Bo po co, stracę wolność gdy pomyślę że chciałbym tego i tamtego. Stankiewicz to racjonalizuje dzieląc pragnienia na wydumane i realistyczne. To pierwsze to śpiewak bez talentu pragnący sławy do której nigdy nie dojdzie. Po drugiej stronie jest ktoś kto wie czego chce, ma środki by to osiągnąć ale porzuci rzecz bez żalu gdy zmienią się okoliczności (i nie będzie rozpaczał jak to mu się w ogóle nie uda z racji przypadku lub przeciwdziałania).

Czy brak pragnienia (akceptacja) musi oznaczać bierność? Wg mnie niekoniecznie. Ot, można wykonywać pracę znając jej efekt, który przyczynia się choćby do polepszenia bytu społeczności, ekologii, czy rozwoju technologicznego.


Trochę jak Siedmionogi z powieści Teda Chianga - postrzegały czas nielinearnie, znając przyszłość, jednocześnie wykonując swoją mrówczą pracę.

@Dudleus można mieć i takie podejście. Jasne można chcieć mieć więcej ale trzeba pamiętać przy tym, że to co w Tobie, wewnętrzna harmonia, charakter i przekonania są ważniejsze bo zależne tylko od Ciebie. Byli też tacy, którzy świadomie odrzucili wszelakie dobra jak Diogenes, stoicy uważali to raczej jako skrajny radykalizm i nie do końca pochwalili taką postawę ale jednocześnie go podziwiali.

@splash545 trudno mi zdecydować jakie podejście będzie dobre. Harmonia to po prostu jakbym nie miał czym się martwić. Na razie wiem, że sam jestem od niedawna mocno zniewolony nie realnymi pragnieniami.

Zaloguj się aby komentować

Wielu tedy zatapia się w rozkoszach, a gdy przemienia je w przyzwyczajenia, nie mogą się bez nich obejść. Zasługują oni na najwyższe politowanie, ponieważ doszli do tego, że to, co było im niegdyś zbyteczne, stało się teraz potrzebne. Nie korzystają więc z rozkoszy, lecz jej służą i miłują swoje przywary, co spośród wszystkich przywar jest przecież najgorszą. 

Owóż nieszczęście dopełnia się wtedy, gdy ohyda nie tylko bawi, lecz także się podoba; i nie ma możności zastosowania lekarstwa tam, gdzie to, co było występkiem, staje się obyczajem.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

92cd4e63-fb0e-43e8-a07d-1817ea34cbfd

@wombatDaiquiri nie wiem gdzie to wyczytałeś w tym cytacie, ale nie. Przecież tu jest mowa o rozkoszy, rozpuście np. picie alkoholu, obżarstwo, leżenie cały dzień i nic nie robienie. Ogólnie brak dyscypliny i brak pracy nad sobą, a jakby nie patrzeć to leczenie lekami od psychiatry jest pracą nad sobą i chęcią polepszenia swojego położenia przy pomocy farmakoterapii. Jest to działanie rozsądne i stoickie. Gdyby te leki używać w sposób niezgodny z przeznaczeniem, nadmierny, po to żeby się naćpać to w takim przypadku byłoby to o czym mowa jest w tym cytacie.

@splash545 nie będę w stanie Cię przekonać w debacie, bo nie mam jeszcze tej myśli przygotowanej do prezentacji, ale spróbuję Ci przekazać o co mi chodzi.


Otóż przeskok pomiędzy cierpienie -> neutralność i neutralność -> przyjemność zależy tylko od indywidualnych predyspozycji. To co dla Ciebie jest normą, dla mnie może być cierpieniem. To co dla Ciebie może być cierpieniem, dla mnie może być pracą nad sobą.


Przykład: dla jednego picie alkoholu w pubie to forma pracy nad sobą i wychodzenia do ludzi. Dla drugiego problem bo partnerka mu robi awantury że go nie ma w domu (chociaż nie ma dla niego alternatywy spędzania czasu wspólnie).


Przykład: dla jednego seks pozamałżeński to ogromny grzech. Ale nie jestem w stanie powiedzieć, czy gdybym został impotentem albo w wyniku wypadku przy pracy został wykastrowany nie próbowałbym przekonać partnerki żeby nie rezygnowała z tej sfery życia. Nie wiem, bo nie miałem nigdy tego problemu.


Jeżeli zgadzasz się z tym, że interpretacja i kontekst zależy indywidualnie od słuchacza, to chciałbym żebyśmy zdefiniowali postać "filozofa", osoby świadomej cierpienia i rozkoszy, z etosem pracy i oddanej pracy nad sobą ponad rozpustę.


Pytanie: czy filozof może poruchać albo się naćpać bez dorabiania do tego moralnej otoczki? Kiedy powinien przestać?

@splash545 no i teraz chyba muszę przestać oglądać porno i się masturbować bo chyba wchodzi przyzwyczajenie a nie dla przyjemności, chociaż szkoda tego sobie odbierać nie mając alternatyw.

Zaloguj się aby komentować

(...) zwracaj myśli swe, troski i pragnienia do tego, żebyś zadowolił się samym sobą i pochodzącym z siebie dobrem. Jakież szczęście może być dla nas stosowniejsze? Doprowadź siebie do małych wymagań, z powodu których nie mógłbyś już upaść;


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

fc471bc4-1a46-412b-ac31-d35ea90fa6e6

Zaloguj się aby komentować

Żyje ten, kto jest przydatny wielu innym; żyje ten, kto korzysta ze siebie samego. Ci natomiast, którzy siedzą w ukryciu i gnuśnieją, zostają w domu tak, jakby się znajdowali w grobie.

Imię ich można przy samym wejściu wyryć na marmurze: wyprzedzili oni własną śmierć.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

0ccbe107-1765-4662-bffe-e9e7e494344b

Zaloguj się aby komentować

Ktoś może stwierdzić, że jeśli zajmie się takimi rzeczami jak ja, podobnie jak ja nie będzie miał majątku, srebrnej zastawy ani pięknych zwierząt. W odpowiedzi na te słowa wystarczy przypuszczalnie powiedzieć, że nie potrzebuje tych rzeczy.

Jeśli jednak posiadasz wiele rzeczy, wciąż potrzebujesz czegoś jeszcze: niezależnie od tego, czy jest to zgodne z twoim wyborem, jesteś biedniejszy ode mnie. "Czego zatem potrzebuję?". Tego, czego nie masz - stanowczości, umysłu pozostającego w zgodzie z naturą oraz wolności od niepokoju.


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

cdb171d2-c592-422e-bfc3-3df07f541a0e

@wombatDaiquiri tu kluczowym zwrotem jest

wciąż potrzebujesz czegoś jeszcze

Jedno drugiego nie wyklucza, możesz być i produktywny i wypracować sobie też stanowczość i wolność od niepokoju. Trzeba tylko pamiętać, żeby nie zaniedbywać tej wewnętrznej sfery.

@splash545 no właśnie twierdzę, że nie zaspokoi mnie ani nikogo innego "sztuka dla sztuki" i długoterminowo potrzeba nagrody aby wydawać energię. I nie wydaje mi się, żeby nagroda "stawania się lepszym samemu dla siebie" była dostateczna.

Zaloguj się aby komentować

Więcej pracy wymaga osiągnięcie tego, byś postanowień swoich dotrzymywał, niż tego, byś takie szlachetne postanowienia robił. Trzeba trwać i z niezmordowaną pilnością wytężać siły tak długo, aż to, co było tylko dobrą wolą, przemieni się w stałe dobre usposobienie naszej duszy. (...) nie powinieneś zawierzać sobie zbyt szybko i zbyt łatwo. Badaj siebie, staraj się z różnych stron poznać.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

e9177884-ae6e-40d1-a6f9-9b9aa10ecd48

Zaloguj się aby komentować

"Jakież to zatem dziwne, że Sokrates był źle traktowany przez Ateńczyków". Niewolniku, dlaczego mówisz o Sokratesie? Powiedz o tym, jak sprawy się miały w istocie: jakie to dziwne, że biedne ciało Sokratesa zostało zaciągnięte i wtrącone do więzienia przez silniejszych ludzi, że ktoś podał biednemu ciału Sokratesa cykutę i doprowadził do jego śmierci. Czy te rzeczy wydają się dziwne i niesprawiedliwe (...)? Czy Sokrates nie otrzymał niczego w zamian? Czym była zatem w jego przekonaniu istota dobra? Kogo powinniśmy słuchać - ciebie czy jego? Co powiedział Sokrates? "Anytus i Meletos mogą mnie zabić, ale nie zdołają mnie skrzywdzić".


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

eabe77b4-7f67-4ba1-86f9-efeb8bcb5ed7

Zaloguj się aby komentować

Otóż ludzie nie wiedzą, czego chcą, chyba tylko w chwili, kiedy chcą. Mówiąc ogólnie, nikt naprzód nie ustala, czego chce lub nie chce. Osąd zmienia się codziennie i przekształca w swe przeciwieństwo, przy czym większość spędza życie jak gdyby na zabawie. Trzymaj się więc tego, czegoś trzymać się zaczął, a może wzniesiesz się bądź to do szczytu, bądź tak wysoko, iż sam tylko będziesz rozumiał, żeś szczytu jeszcze nie osiągnął.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

5c17a124-ca25-460d-a77a-f5e7fcd7d77e

Ano, człowiek czegoś chce, a gdy to dostanie, to już chce czegoś innego. Albo inaczej, nie jest ważne, czego się chce, bo przecież co chwila chce się czegoś innego. Dlatego zacząłem się kierować trochę bardziej tym, czego potrzebuję, albo mi się zdaje, że potrzebuję. A przynajmniej jakoę tam się staram tym kierować.

Zaloguj się aby komentować