Zdjęcie w tle

Społeczność

Stoicyzm

227

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

Mylą się bowiem, mój Lucyliuszu, ci, którzy sądzą, że los obdarza nas bądź czymś dobrym, bądź też czymś złym. Daje on nam tylko materiał, z którego może powstać dobro lub zło, tylko zarodki rzeczy, które to zarodki mogą rozwinąć się u nas w zło albo dobro. Silniejsza bowiem od wszelkiego losu jest nasza dusza, która skierowuje swoje sprawy w jedną lub drugą stronę i staje się dla siebie przyczyną szczęśliwego albo nieszczęśliwego życia. Zły wszystko w zło obraca, nawet to, co mu się dostało w jak najlepszej postaci. Człowiek uczciwy natomiast i nieskazitelny naprawia nawet złe dary fortuny, a kłopoty i nieprzyjemności łagodzi przez to, że umie je znosić. On ci i powodzenie przyjmuje wdzięcznie a skromnie, i niepowodzenie znosi spokojnie a odważnie.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

c5bac7b9-559a-4353-9f6f-b0d9cc7d5273

Często niepotrzebnie wartosciujemi zdarzenia, które nie są złe ani dobre. Dopiero z perspektywy czasu możemy stwierdzić czy przyniosły nam więcej strat czy korzyści.

Zaloguj się aby komentować

Gdy ktoś boi się jakiegoś nieszczęścia, przez samo jego oczekiwanie męczy się tak, jak gdyby ono już nadeszło, a gdy odczuwa lęk przed jakimś cierpieniem, doznaje tego cierpienia już przez samą jego obawę. Podobnie jak w ciele.... każda większa niemoc poprzedzana jest przez zapowiadające ją oznaki, występuje bowiem jakaś ospałość i brak siły, jakieś zmęczenie bez wykonywania żadnej pracy, poziewanie i przebiegające po członkach dreszcze, tak też i słaby duch zadręcza się o wiele wcześniej, niźli przygniecie go nieszczęście. Uprzedza je i upada przed czasem. A czyż może być coś bardziej nierozsądnego niż trapić się przyszłością i nie czekać na udręki do właściwej chwili, lecz sprowadzać i przybliżać swoje nieszczęścia?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

452a282e-a919-4616-9834-7f0aaf925e16

@splash545 tylko trochę madre, bo mam wrażenie, że jest to gadanie w stylu sztuką dla sztuki. Nie da się zmienić własnej podświadomości, która będzie nas torturowała cierpieniem. Zwłaszcza że na dobrego terapeutę w PL trzeba latami wyczekiwać i później odchodzić i szukać drugie tyle.

@JakTamCoTam no właśnie czy faktycznie się nie da? W 100% na pewno nie. Ale można pracować nad swoim podejściem do życia i swoim sposobem myślenia i pośrednio wpłynąć w ten sposób też i na podświadomość. Można to robić poprzez terapię jak piszesz ale można to robić też samodzielnie chociażby poprzez wprowadzanie do swojej codziennej rutyny stoickich technik mentalnych takich jak przegląd siebie. Ja praktykuję stoicyzm od ponad roku i naprawdę moje podejście do życia zmieniło się diametralnie. Oczywiście złe myśli przychodzą bo na to nie da się nic poradzić, choć zdarza się to już zdecydowanie rzadziej niż kiedyś. No ale teraz nawet jak przyjdą to potrafię to zaakceptować, że czuje się gorzej i wiem, że pomimo to mogę robić to co chcę i nie muszę się im poddawać. Na pewno też dużo szybciej odchodzą niż kiedyś bo pozwalam sobie je odczuć ale nie pozwalam im się rozkręcić i nie użalam się nad sobą. Po prostu wiem co mam robić i stoicyzm jest jak najbardziej mocno użytkową filozofią, z tym, że praktykowanie stoicyzmu to nie tylko czytanie mądrych myśli ale konkretna codzienna praca nad sobą przy pomocy stoickich technik.

Tego typu cytacik co dziś to jest napomnienie dla kogoś kto wie o co cho. A tak dla przypadkowej osoby to faktycznie jest to tylko takie tam gadanie bo nie da się nauczyć stoicyzmu czytając cytaty na hejto

Zaloguj się aby komentować

Widziałem ci ja ludzi czcigodnych, gdy grzebali swoich najbliższych, przy czym twarze ich wyrażały miłość bez żadnej komedii sztucznej żałości: nie było tam nic takiego, co by nie wynikało ze szczerych uczuć. Jest jakaś przyzwoitość także i w boleści. Mędrzec powinien trzymać się jej granic, gdyż tak jak dla innych spraw, również i dla płaczu istnieje pewna wystarczająca miara. U ludzi nierozsądnych zarówno radość, jak i smutek przekraczają należyte granice. Spokojnie więc przyjmuj rzeczy nieuniknione. Cóż się zdarza nadzwyczajnego, cóż nowego? Jakże wielu teraz właśnie umawia się o pogrzeb, jak wielu kupuje właśnie drzewo na stos, jak wielu będzie nosić żałobę po twojej żałobie!


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

226316d1-3f4f-48e4-9f25-d1d33cf7cc31

Zaloguj się aby komentować

Kto uskarża się, że ten lub ów umarł, uskarża się, że zmarły był człowiekiem. Wszystkich nas związał jednaki los: komu się przytrafiło, że się narodził, temu jeszcze zostaje umrzeć.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

2ae7d0cd-915e-4537-bc2d-e26e7aaaad51

@Johnnoosh to też normalna kolej rzeczy, że ktoś umiera młodo. Takie jest życie i tak to już jest, że ludzie umierają i starzy i młodzi czy się to nam podoba czy nie. Nie ma się co oszukiwać. Od nas jedynie zależy czy zaakceptujemy, że taki jest świat, na którym żyjemy czy będziemy się buntować i dokładać sobie przez to jeszcze dodatkowej boleści. I fakt nie jest to nic łatwego i boli dużo bardziej gdy ktoś umiera młodo.

@splash545 Jeśli umiera od jakiejś choroby to lepiej przejść do porządku jak najszybciej po żałobie, ale zamordowany już bedzie opłakiwany do końca życia jeśli nie był śmieciem ludzkim.

Zaloguj się aby komentować

Nie powinieneś więc sam sobie przysparzać przyczyn boleści albo wzburzeniem swym powiększać lżejsze nieszczęścia. (...) Czy doradzam ci zupełną nieczułość, czy chcę, żebyś w czasie samego pogrzebu miał niewzruszony wyraz twarzy, czy nie dopuszczam nawet, by drgnęło ci serce? Bynajmniej. Byłoby to zachowanie się wręcz nieludzkie, a nie odważne, gdyby na zwłoki swych najbliższych patrzyło się takimi samymi oczami, co i na żywych, gdyby się nie wzruszało przy pierwszym rozstawaniu się z domownikami. (...) Łzy spływają nawet tym, co pragną je powstrzymać, a przelane przynoszą ulgę duszy ludzkiej. O cóż mi więc chodzi? Pozwólmy łzom płynąć, lecz nie nakazujmy im tego. Niechaj się wylewa ich tyle, ile wyciśnie uczucie, a nie tyle, ile zażąda chęć naśladowania. Nie przydawajmy nic do naszego zmartwienia ani nie powiększajmy go wedle czyjegoś obcego przykładu.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

7a9cb2a1-297e-4f76-9b86-3dd521c60bae

O cóż mi więc chodzi? Pozwólmy łzom płynąć, lecz nie nakazujmy im tego. Niechaj się wylewa ich tyle, ile wyciśnie uczucie, a nie tyle, ile zażąda chęć naśladowania. Nie przydawajmy nic do naszego zmartwienia ani nie powiększajmy go wedle czyjegoś obcego przykładu.


doceńcie Docencie xD

https://youtu.be/MmtbHRsySZg

@splash545 piękny cytat, czytałem kilkukrotnie.

Uczucia i emocje są bardzo ważne. Nie należy ich tłamsić i chować głęboko. Pozwolić im wyjść i dać upust jest oczyszczające.

Jednocześnie nie należy dać im zawładnąć sobą a być razem z nimi. Na wszystko jest odpowiedni czas i miejsce a emocje są nami i my jesteśmy emocjami.

@CzosnkowySmok też bardzo mi się podoba ten cytat. Takie sedno stoicyzmu. Dać sobie czuć ale nie dać się przez emocje kontrolować. Też ładnie to ująłeś w komentarzu.

Zaloguj się aby komentować

Attalus zwykł tutaj używać takiego oto podobieństwa: «Czyś widział kiedykolwiek, jak pies rozwartą paszczą chwyta rzucane przez pana kąski chleba lub mięsa? Co pochwycił, natychmiast w całości to łyka i wciąż otwiera pysk w nadziei, że znów mu coś tam wpadnie. To samo dzieje się i z nami: cokolwiek czekającym z upragnieniem los podrzucił, zaraz to bez żadnego smaku połykamy, wypatrując i nieprzytomnie rwąc się do jakiegoś nowego łupu». (...)

Kto zaś myśli o tym, co ma otrzymać, zapomniał o tym, co otrzymał. I nie zawiera się w chciwości nic gorszego niż to, że jest niewdzięczna.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

dde59131-c003-4098-82bc-5680c5e2b57f

@Dziwen dziękuję A i tak uważam, że te lepsze to już były i od września będę wrzucać co drugi dzień powtórki z zeszłego roku

Zaloguj się aby komentować

Jakże głupio jest układać sobie całe życie nie będąc panem nawet dnia jutrzejszego! Ach, jakże bezrozumni są ci, którzy żywią w sobie jakieś daleko sięgające nadzieje: kupię sobie coś, wybuduję, udzielę komuś pożyczki, ściągnę należność, będę piastował zaszczytne urzędy, a potem wreszcie utrudzoną i zaspokojoną już starość skieruję na spoczynek. Wierzaj mi: wszystko, nawet u ludzi, którym sprzyja szczęście, jest niepewne. Nikt nie powinien sobie niczego przyrzekać na przyszłość. Nawet to, co już mamy, wymyka się nam z rąk, a każdą godzinę, którą właśnie przeżywamy, może przerwać nam jakiś przypadek.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

cbfe727f-6e20-46ac-a127-973cb83978a5

@jonas no tak nie do końca, bo nihilizm mówi, że wszystko jest bez sensu dlatego nie warto nic robić. A tutaj chodzi bardziej, żeby nie odkładać życia na później i koncentrować się na chwili obecnej bo tylko tu i teraz jest pewne i dobrze byłoby dołożyć starań, żeby te tu i teraz było jak najbardziej pełne. Głupio jest odkładać swoje szczęście na później i uzależniać je od tego co chcemy osiągnąć w przyszłości bo po pierwsze to co planujemy może się nie udać, a po drugie możemy tej przyszłości wcale nie dożyć.

Zaloguj się aby komentować

Niechaj że więc umysł nasz sposobi się do zrozumienia i znoszenia swojego losu! Niech wie, że nie ma nic takiego, na co los by się nie odważył, że w stosunku do państw ma on władzę tę samą, co w stosunku do panujących, że nad miastami ma moc takąż, co i nad poszczególnymi ludźmi. Na nic z tego nie trzeba się oburzać. Weszliśmy do takiego świata, gdzie żyje się pod tego rodzaju prawami. Podoba ci się: bądźże im posłuszny. Nie podoba się: uchodź, gdzie tylko chcesz. Oburzaj się, jeśli coś niesprawiedliwego ustanowiono wyłącznie dla ciebie. Lecz jeśli nieunikniona konieczność krępuje jednakowo najwyższych i najniższych, tedy pogódź się z przeznaczeniem, które wszystkiemu kładzie kres. Nie trzeba mierzyć nas wysokością wzgórków mogilnych i grobowców, które rozmaitością swoją zdobią drogę: proch czyni wszystkich nas równymi. Rodzimy się nierówni, umieramy równi.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

603ffcca-fd8d-490a-bcc4-a3d9f0895d06

Zaloguj się aby komentować

Wszystko, co daje szczęśliwy los, jest pożyteczne i przyjemne wtedy, gdy ten, kto ma je w swojej mocy, ma w swej mocy także i siebie, nie jest zaś niewolnikiem swoich rzeczy.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

7476acd5-50dd-418a-9ad9-c9a6ad00ab91

Zaloguj się aby komentować

Istnieje tylko jedna droga prowadząca do szczęścia i niechaj ta zasada towarzyszy ci rankiem, w ciągu dnia oraz wieczorem; ta zasada sprowadza się do tego, by nie skupiać się na rzeczach, które nie podlegają naszej woli, by nie uważać niczego za naszą własność (...)


Epiktet, Diatryby

#stoicyzm

7f0415d0-beae-422e-8a49-50654b42e5b1

@splash545 no i tak i nie. O ile nie skupianie się na rzeczach nie podlegających naszej woli to jak najbardziej, tak jednak jak coś nabyłeś to jest to jednak Twoja własność, dlaczego miałbym tego nie uważać za taką?

@cebulaZrosolu tutaj nieuważnie rzeczy za swoją własność oznacza żeby się z niczym zewnetrznym nie utożsamiać, żeby wszystko uznawać za coś nietrwałego, coś co przeminie i w związku z tym w razie utraty nie czuć żalu.

Zaloguj się aby komentować

Mając zamiar kupić sobie konia, każesz go rozsiodłać; kupując niewolnika, polecasz ściągnąć zeń odzież, by nie ukrywała czasami jakichś ułomności fizycznych. A o człowieku wydajesz sąd, gdy jest osłonięty? Handlarze niewolników starają się wszystko to, co może się w nich nie podobać, schować pod jakimś upiększeniem. Dla kupujących więc podejrzane są same tego rodzaju ozdoby: gdybyś dostrzegł przewiązaną goleń lub przewiązane ramię, rozkazałbyś zdjąć tę przewiązkę i pokazać ci nagie ciało. Czy widzisz owego scytyjskiego lub sarmackiego króla przystrojonego w odznakę swojej godności na głowie? Jeśli chcesz go należycie ocenić i poznać dokładnie, co zacz jest, zdejm mu przepaskę, a zobaczysz, że ukrywa się pod nią wiele złego. Lecz po cóż mówię tu o innych? Jeśli chcesz dojść swej własnej wartości, odsuń na bok pieniądze, dom i godność, a rozpatrz się jeno w swym wnętrzu. Bo obecnie znajomość siebie opierasz na słowach innych ludzi.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

b7f811f0-d8e3-467a-866c-6f34394417ba

kupując niewolnika, polecasz ściągnąć zeń odzież, by nie ukrywała czasami jakichś ułomności fizycznych


@splash545 Słuszna rada. Będę pamiętać gdy będę sobie kupować nowych niewolników. ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)

Zaloguj się aby komentować

Winniśmy tedy być tym spokojniejsi, że i sami idziemy za tymi, którychżeśmy utracili. Pomyśl o szybkości uchodzącego czasu; uświadom sobie krótkość tego okresu, przez który my tak bardzo spiesznie przebiegamy; przypatrz się pochodowi rodzaju ludzkiego, dążącego w tym samym kierunku i przedzielonego nader małymi odstępami nawet tam, gdzie wydają się one bardzo wielkie. O kim sądzisz, że zginął, ten tylko został wysłany przed tobą. Cóż zaś może być bardziej nierozsądnego niż opłakiwanie człowieka, który ciebie wyprzedził, skoro i ty musisz przebyć tę samą drogę?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

852697b3-6727-4859-ac8f-f06a82e5eb28

@splash545 Świadomość śmierci pomaga w lepszym przeżywaniu życia - w lepszym, czyli takim, gdzie skupiamy się przede wszystkim na tym co jest naszą wartością i jest dla nas ważne - często są to relacje międzyludzkie, choć to zależy, bo ludzie mają różne wartości. Przynajmniej tak twierdzi Yalom

Zaloguj się aby komentować

Jak ma­lut­ką cząst­kę nie­zmie­rzo­ne­go i nie­ogar­nię­te­go czasu wy­mie­rzo­no każ­de­mu! W mgnie­niu oka bo­wiem znika w wiecz­no­ści! Jak małą cząst­kę wszech­ma­te­rii! Jak małą wszech­du­szy! Po jak małym za­kąt­ku całej ziemi się czoł­gasz! Mając to wszyst­ko na myśli, nic nie uwa­żaj za ważne, jak to, byś dzia­łał zgod­nie z kie­run­kiem swej na­tu­ry, a zno­sił to, co z sobą przy­no­si wszech­na­tu­ra.


Marek Aureliusz, Rozmyślania

#stoicyzm

f9a7ecb2-5939-465c-96c9-1a8338367517

Zaloguj się aby komentować

Co tylko jest takiego, czego panem cię nazywają, znajduje się wprawdzie u ciebie, ale do ciebie nie należy: słaby nie może rozporządzać niczym mocnym, znikomy nie może mieć nic wiecznego i niespożytego. Zginąć jest taką samą nieuchronną koniecznością, jak coś stracić; i to właśnie, jeśli je uznajemy, stanowi pocieszenie dla nas. Ponoś stratę spokojnie: i tak przyjdzie ci z życia odejść. Jakiż więc środek znajdujemy na te straty?

Ten, byśmy rzeczy utracone zachowali w pamięci i nie dopuścili, by wraz z nimi uszedł nam i pożytek, jakiśmy z nich osiągnęli. To, co mamy, może być nam odjęte, ale okoliczność, żeśmy je mieli, nie podlega rabunkowi nigdy.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

2cec67a3-ba23-4a6e-861c-220de48eff6a

Zaloguj się aby komentować

(...) śmierć nie spotyka nas nagle, lecz robi postępy powoli, że umieramy po troszeczku co dzień. Co dzień bowiem uchodzi się właśnie do śmierci. Cokolwiek z tego przemyślisz, wzmocnisz się na duchu bądź do uległego przyjęcia skonu, bądź do cierpliwego znoszenia życia. Powinniśmy bowiem nabrać odwagi i sił do jednego i drugiego, abyśmy nazbyt nie kochali życia, a zarazem nadmiernie nim nie pogardzali. Nawet gdy rozum doradza zakończenie żywota, nie należy iść za tym popędem bez zastanowienia się czy za skwapliwie. Człowiek odważny i mądry powinien nie uciekać z życia, ale wychodzić. Przede wszystkim jednakże należy unikać tej namiętności, która opanowała tak wielu, a mianowicie pożądania śmierci.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

9cd97cd2-b423-48a3-8287-71b99e1d41b9

Bardzo tryhard'owy fragment. Wolę tę stronę stoicyzmu, gdzie dajesz sobie przyzwolenie na słabość emocjonalną. W praktyce bardziej mi się to sprawdza. Świadome przeżycie negatywnych emocji (strachu, gniewu) jak naturalnie pojawiających się i ustepujacych warunków pogodowych. Doświadczenie ich w pełni jest imho solidniejszym źródłem siły niż koncentracja na tym aby wmówić sobie, że one nie mają żadnego znaczenia.

@ten_kapuczino na każdego działa co innego i na mnie też raczej działa lepiej to co opisujesz ale lubię też tego typu fragmenty jak wyżej. Tak w ogóle to wrzuciłem ten cytat bo ostatnio wpadł mi w uchu taki kawałek z Piotrem Fronczewskim co w pierwszym zdaniu jest zawarta podobna myśl do początku tego cytatu.

Ile Seneka miał lat, jak to napisał?

Spokój i zrozumienie przychodzi z wiekiem. Ciężko się zastosować takie porady w młodym wieku. Z życiem szarpałem się bardzo długo. Teraz zbieram plony "przetrwania" wszystkiego co mi wchodziło na głowę.

Zaloguj się aby komentować

«Dla wielu zdobycie bogactwa nie stało się końcem nędzy, lecz jej odmianą» .I wcale się temu nie dziwię. Błąd bowiem zawiera się nie w rzeczach, lecz w samej duszy. Tenże sam błąd, który czynił uciążliwym dla nas ubóstwo, czyni uciążliwym również bogactwo. Tak jak nie ma różnicy, czy chorego ułożysz w łóżku drewnianym, czy też złotym, bo dokądkolwiek go przeniesiesz, wszędzie zabierze ze sobą swoją chorobę, podobnie nie ma różnicy, czy duszę chorą umieścisz pośród dostatków, czy też pozostawisz w ubóstwie: jej dolegliwość zawsze pójdzie za nią.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza


Pierwsze zdanie to cytowane słowa Epikura

#stoicyzm

fc204000-7cd8-46a5-8719-5412726e4f45

To można podciągnąć pod przestrogę, by samotność wykorzystywać do zbudowania poczucia własnej wartości i wewnętrznej siły, zamiast żyć w błędnym przekonaniu, że znalezienie partnera rozwiąże wszystkie nasze problemy

@Vintorez Partnera jak partnera. Wiele osób wychowania z założenia, że trzeba mieć dzieci, bo "kto ci na starość pomoże".

@Vintorez z drugiej strony jesteśmy istotami społecznymi i jak ktoś jest całe życie samotny, to to patrząc na innych potrafi to boleć na tyle, że wpływa na codzienne funkcjonowanie.


I to nie jest to samo, co mówią niektórzy że "byłem w związku ale zerwałem, teraz jestem sam i jest dobrze".


Wieczna samotność sprawia, że zaczynasz czuć się jak odpad, nikomu niepotrzebny człowiek, którego nikt nie pokocha za to kim jestem, co najwyżej rodzina ale to więzy krwi, więc mógłbyś być i łysym rudzielcem z Sosnowca a i tak będą cię kochać.


Stoicyzm może tu trochę pomoc, przyćmić ten ból ale go nie rozwiąże. Farmakologia i terapie również. To trochę tak jakbyś był niewolnikiem, któremu daje się tylko 2 kromki chleba dziennie a widzisz ciągle jak ludzie przy stole zajadają się wymyślnymi potrawami i popijają sokami i winami. Widzisz to, pośrednio czujesz ten zapach, ale jest on dla ciebie niemożliwy.


Tonta jakbyś wiecznie drażnił byka uderzając go czerwoną płachtą (wiem, że nie reagują na stricte czerwony, ale na trzepoczący ruch), a ten jest związany i nie może zareagować.


A im dalej w las z czasem tym gorzej, widzisz że ze związków są narzeczeństws, śluby, nawet niekoniecznie dzieci o czym wspomina @nobodys - po prostu drugą osobą na którą możesz liczyć. Aż w pewnym momencie coś się w tobie łamie i czujesz, że jesteś na to za stary.


Więc zajmujesz myśli czymś innym, np. pracoholizmem po kilkanaście godzin dziennie (lub grami, serialami itp.). Izolujesz się od innych ludzi, ciężej ci wyjść bo nie ma jak, co - sam pójdziesz do klubu jak nawet tańczysz nie umiesz i nie masz gadki ekstrawertyka? Meh...


Przykładem tego człowieka jestem ja. Nawrt kierownik zauważył, jak się poświęcam do przesady pracy i dostałem dość sporą podwyżkę mimo że sam o nią nie wnioskowałem. I to był bodziec który pozwala mi znowu jakoś funkcjonować. Za pieniądze, ale poczułem że ja (a raczej moja sumienna praca) zostałem uznany...


Wiec niestety, stoicyzm może być drogą do celu, ale ciężką do kroczenia w pojedynkę, gdy nie masz mapy, kompasu, jesteś sam i jest środek nocy i ciągle wchodzisz w zarośla.

Po starszych ludziach czasem to widać. Żyli w PRL, nie przelewało się, więc każdy grosz odkładali, nie wyrzucali nawet nadpsutego jedzenia, cerowali skarpety czy inne ubrania. Dziś bez problemu mogą sobie pozwolić na życie bez oglądania każdego grosza z obu stron, a jednak wciąż przyzwyczajenie wygrywa.

@macgajster te przyzwyczajenia z PRL w starych ludziach najlepiej czuć w przychodni w kolejce. Wtedy dopiero z tych uśmiechniętych staruszków wychodzi sowieckie chamstwo. Ich chore moralności przeniosły się do "kapitalizmu" i zamiast zniknąć w nowej organizacji życia wypełzają jak Lenin z mauzoleum.

Zaloguj się aby komentować

Przecież śmierci boisz się tak, jak zniesławienia. A cóż może być głupszego od człowieka, który obawia się słów? Wybornie mawiać zwykł nasz Demetriusz , że gadaninę głupców ceni sobie tyle, ile odgłos dobywających się z ich brzucha wiatrów. «Bo cóż mnie obchodzi — powiadał — czy wydawane przez nich dźwięki słychać wyżej, czy niżej?» (...) bez przyczyny lękacie się złego mniemania drugich, podobnie również i tego, czego nie balibyście się nigdy, gdyby nie nakazały obawy właśnie mniemania. Czy mężowi prawemu może zaszkodzić to, że szerzą się o nim niekorzystne pogłoski? Niechaj tedy i śmierci nie szkodzi to w naszych oczach, bo i ona cieszy się złą sławą. Nikt z tych, którzy ją oskarżają, jej nie doświadczył. A przecież dowodem braku rozwagi jest oskarżanie czegoś takiego, czego nie znasz.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

4569d276-a87e-449e-812c-8a4863448f55

@splash545 Przypomniał mi się pewien cytat:


"I do not fear death. I had been dead for billions and billions of years before I was born, and had not suffered the slightest inconvenience from it." - Mark Twain

@nobodys


Śmierć (...) z powrotem wprowadza nas w stan spokoju, w jakim trwaliśmy przed narodzeniem. Jeżeliby kto litował się nad umarłymi, niechże się lituje także nad narodzonymi.


Albo


Śmierć znaczy nie być. Już wiem, jak to jest. Będzie to samo po mnie, co było przede mną. Jeśli jest tam jakowe cierpienie, to musiało też istnieć, zanim przyszliśmy na świat. Lecz wtedy nie odczuwaliśmy żadnej męki. Powiedz, mi proszę, czy nie nazwałbyś wielkim głupcem tego, kto by uważał, że gorzej dla lampy, gdy została zgaszona, niż przed zapaleniem?

Zaloguj się aby komentować

Życie jest długie, jeżeli jest pełne treści. Napełnia się zaś nią, gdy duch przywraca sobie swoją dobroć i na siebie przenosi władztwo nad sobą. Co mu po osiemdziesięciu latach gnuśnie spędzonych? Nie żył ci on, lecz trwał przy życiu, i nie umarł późno, lecz umierał powoli. Żył osiemdziesiąt lat! Zależy, od którego dnia policzysz jego konanie. Lecz tamten odszedł w zaświaty w sile wieku. Wszelako dopełnił on powinności dobrego obywatela, dobrego przyjaciela i dobrego syna; nie zaniedbał się pod żadnym względem. Choć czas jego się nie dokonał, żywot się dokonał. Żył osiemdziesiąt lat. Owszem, przez lat osiemdziesiąt istniał, chyba że o życiu jego mówisz w tym znaczeniu, w jakim mówi się o życiu drzew.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza 

#stoicyzm

8a672593-0d82-4e83-9b2c-e610a93ddebb

@CzosnkowySmok Też mi się wyjątkowo spodobał ten cytat. I też nie lubię tego słowa dlatego rzadko wrzucam cytaty, w których jest zawarte

Zaloguj się aby komentować

«Odczuwam ciężki ból». Więc cóż stąd? Czy nie będziesz odczuwał, jeśli zechcesz go znosić małodusznie? Jak nieprzyjaciel więcej się daje we znaki uciekającym, tak też wszelkie przypadkowe nieszczęście silniej nastaje na cofającego się i odwróconego plecami. «Jest mi jednak ciężko». Cóż? Czyż mamy siłę na to, by znosić tylko rzeczy lekkie?


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

4ebd1d78-a134-4328-9748-863337339f83

Zaloguj się aby komentować

(...) jeśli niekiedy chce mi się zabawić błaznem, nie potrzebuję go szukać daleko: śmieję się sam ze siebie.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm


Witam po przerwie, miałem wrócić jutro ale wracam dziś z takim lekkim cytatem na rozgrzewkę. Od jutra cytaty powinny już wlatywać z samego rana.

Bardzo dziękuję koledze @Dziwen za zastępstwo - dałeś Pan radę!

#dziwenzastepuje

23049237-56d3-42f4-a71b-47fb0a7e0c87

Zaloguj się aby komentować