Do #joga mam takie walaszkowe podejście: może i jogin ze mnie przeciętny, za to brak mi motywacji.
Moje mizerne próby polegają na zbieraniu różnych pozycji i robienia z nich zlepka w stylu stretching dla ubogich duchem.
Tym bardziej cieszy, że nie dość, że zrobiłem konsekwentnie całość "siebie" od góry do dołu, to jeszcze dobiłem solidnym rolowankiem.
Wszystko stało się bardziej giętkie, trochę #czujedobrzeczlowiek Powinienem to robić regularnie, ale pewnie kolejna runda na jesieni. Jesieni 2026.
#gownowpis







