Dzisiaj trochę inaczej. Wybieracie pasujący obrazek i piszecie czemu pasuje do waszych ostatnich ~ 30 dni, a ja wam daję piorunka za odwagę. XD
U mnie ze względu na zmiany w firmie i wiszącą opcję utraty roboty, coś pomiędzy 1, a 7, bo z jednej strony jest uczucie, że muszę się dostosować pod nową muzykę i wyginać jak wonsz, a z innej, że to co robię to tak naprawdę serenada grana za pomocą dupska, czyli rzeczy na wyrost lub na pokaz. XD
#ktorymjestes < tag do blokowania i obserwowania. Bo czemu nie?
#heheszki #perypetiedziwena #hejtomeme i bez wątpienia #manacieopowiesci , bo o @Rozpierpapierduchacz i @bojowonastawionaowca i @Yes_Man bo jemu podkradłem zdjęcie tutaj. A kontekst jest tutaj.
Na więcej rysowania nie pozwoli kontuzja, a chyba nawet i to odchoruję. XD
Ja czekający aż @Statyczny_Stefek doda wpis o tym, jak bardzo w pytę jest #archiwumburzowegoswiatla , żebym mógł dodać przerobioną grafikę świadków Jehowy i napawać się kolejnym małym sukcesem mojej misji nawracania na dobre #ksiazki . XD
W sumie jak mi wczoraj mignął ten filmik z informacją, że ktoś będzie dobrze wspominany, to absolutnie nie pomyślałem, że chodzi o Daniela. Razem z Wasylem Iwanczukiem stworzyli dla mnie jeden z najbardziej emocjonalnych szachowych momentów, jakie pamiętam - nie jestem najstarszy, to może znacie inne. Na filmiku możecie zobaczyć, jak Iwanczuk walczył o to, by pokazać, że mimo wieku nadal może, a Daniel Naroditsky, by udowodnić po raz kolejny, że Kramnik* nie miał racji, oskarżając go o oszukiwanie w partiach internetowych. Wasyl przegrał tę partię bo skończył się jego czas.
Widziałem, że dodaliście już info o jego śmierci, ale chciałem też dodać swoje 3 grosze. Mam tylko nadzieję, że jeżeli to faktycznie wina tego, co z jego życiem robił Kramnik, to nie zachowają dla siebie przyczyny śmierci i pokażą gdzie może prowadzić to co robi nawet z bardzo młodymi zawodnikami ten szaleniec.
Danya zdawał się być jedną z najmilszych postaci tego środowiska. Szkoda, że tak to się skończyło, a przecież miał zaledwie 29 lat.
#szachy
* Kramnik jest byłym mistrzem świata, który w pewnym momencie oszalał i zaczął uznawać, że każdy kto z nim wygrywa, o ile ma niższy rating, na 100% oszukuje. Nadal mimo swojej memiczności ma spore grono akolitów, którzy prześladują zwłaszcza te bardziej znane "ofiary" jego "procedury".
W sumie nie wiem czy to się komukolwiek spodoba, ale właśnie YouTube z jakichś powodów wreszcie wrzucił mi w feeda coś interesującego. Niżej maciefilmik, na którym specjalista od oszustw w kasynach odpowiada między innymi na pytania o to:
jak oszukują klienci,
jak kasyna mogą oszukiwać,
jak liczy się karty,
jak sprawdza się czy kości nie mają obciążników i jak się je podmienia, żeby nikt nie zauważył,
jak znaczy się karty na różne sposoby,
czy da się przewidzieć gdzie wyląduje kulka w ruletce,
jak oszukiwać podczas tasowania kart,
itp. itd.
W sumie mówi też dlaczego liczenie kart jest nielegalne, ale to chyba oczywiste [Nie jest, ale kasyna nie lubią jak wygrywasz].xD
Ogólnie liczenia nie da się udowodnić. I czy można zdelegalizować liczenie? Po prostu, kiedy kasyno widzi, że liczysz, to ci utrudnia grę - na przykład tasuje od nowa karty po zużyciu zaledwie 2 z 6 talii (gra się 6 taliami), abyś nie miał szans policzyć (im dalej w grę, tym liczenie zaczyna dopiero nabierać sensu).
Pierwsze pięć minut - talii kart nie trzyma się w rękach, tylko w "bucie" - wpiszcie sobie. Ręce zawsze na stole - to podstawa pracy krupiera. Jak chcesz coś zrobić, to pokazujesz, że masz czyste ręce - coś, czyli na przykład poprawić marynarkę. Niechlujne odcinanie żetonów? Musiałbyś mieć po swojej stronie także inspektora, czyli gościa, co cię nadzoruje. I kamery być może, bo patrzą.