@okim No właśnie. Zatem czemu nie użyto diklofenaku, albo trutki na szczury?
Przecież to dużo praktyczniejsze, niż wykorzystywanie nielegalnych substancji, po których zrobi się dym, bo zaraz przyjedzie jakaś ochrona środowiska i zacznie sprawdzać pola okolicznych rolników.
Ja się z Tobą całkowicie zgadzam, że w tym środowisku celowe mordowanie ptaków drapieżnych jest przez niektóre osoby stosowane na porządku dziennym.
Ale czy ten przypadek jest dowodem przeciwko temu środowisku?
Tutaj mam wątpliwości.
I mówię to jako osoba, która jedyny kontakt z gołębiarstwem miała rok temu, gdy gołąb złożył mi jajko na balkonie
Za to z ratowaniem otrutych ptaków drapieżnych miałem więcej wspólnego.