Odliczanie do weekendu trwa, trzymajcie się tam w #pracbaza
#koty



Społeczność
czyli co tam w pracy słychać
Odliczanie do weekendu trwa, trzymajcie się tam w #pracbaza
#koty


Zaloguj się aby komentować
Mikrowpis.
We czwartek miałem rozmowę z januszem na temat mojego niemogącego się wyjaić projektu nauki za jego kasę. Oczywiście dalsze mikrozarządzanie przez nakazy znalezienia powiązań z profesjonalnymi pomiarami, szukanie wyceny itd.
AAAALLLLEEEEEEEE....
Powiedział też, że nie będzie do mnie tak przychodził pytać co rusz "jak sukcesy" tylko mam powiedzieć jak skończę pisać kod albo któreś urządzenie.
No nie zgadniecie ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
Przyszedł przed chwilą i pytał jak suckcesy
#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz
Przypomniales mi moja prace inzynierska, robiona przy wsparciu firmy JanuszTech.
Obietnice: inzynier 15k (tak na start), najlepszy sprzet, najpierw maloskalowa produkcja lokalnie, pozniej lecimy do Chin, robimy to w skali i podbijamy Europe
Rzeczywistosc: karton z kilkoma plytkami arduino i modulami, mikrozarzadzanie w stylu szwagra co sie zna (ale nie ma pojecia o czym gada). Dobrze, ze oddali mi chociaz kase za sprzet, ktory musialem sam kupic i dodali troche ekstra na piwo xD
Wiedzialem, ze to lipa, ale tu nawet Janusz mnie zaskoczyl. Co prawda wynik pozytywny. Wyszla mi z tego swietna inzynierka, nie musialem zaplacic ok 1k pln za sprzet, co dla studenta w tych czasach bylo czyms. No i na starcie kariery dowiedzialem sie, ze "gentelmen agreement" w biznesie nie istnieje
Zaloguj się aby komentować
W maju wprowadzono nam, znienacka i na siłę, karty pracy. Uzasadnienie brzmiało "bo spada sprzedaż i źle się dzieje! Produkcja winna*!"
Jest kilka niesfornych dusz, które podważają, a przynajmniej dyskutują na tematy związane z firmą. Wysnuliśmy tezę, że to jednak nie produkcja jest odpowiedzialna za sprzedaż, bo przecież produkcja nie sprzedaje <murzyn-stukający-się-w-głowę.jpg>.
No to dziś był pokaz dlaczego spada sprzedaż. Pan kierownik handlowego, mimo posiadania dwóch (!) pokoi w budynku, popyla kilometry podczas rozmowy po korytarzu i stąpa na piętach tupiąc niemiłosiernie. Rozmawia z klientem aż tu nagle... wrzask z jego strony się dobywa. Wydziera się do telefonu i kończy rozmowę. Później tłumaczył, że klient na niego krzyczał.
Ja to jednak jestem zdania, że klient nie musiał krzyczeć
'* - nie jestem na produkcji, ale taka była potrzeba, więc degradacja szybko poszła, choć tylko nieoficjalnie
#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz
Zaloguj się aby komentować
Korposłowo na dziś:
Salaryk - inaczej pracownik, osoba pobierająca pensję (z ang. Salary) z tytułu wykonywanej pracy.
Czytała Krystyna Czubówna.
#praca #pracbaza #korposwiat


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Parafrazując (już) klasyka: "Taką mamy firmę, jaką potrafimy zrobić". Ewentualnie jaką janusz potrafi zrobić.
Napomknę też, że podobne przyciąga podobne
Obiecany wpis o Grubym.
Na pierwszy rzut oka spec, zrobi co trzeba, zna się. Na drugi... no już nie do końca. Swoim motto "dobrze albo wcale" dość często rzucał, zanim zaczęliśmy się chichrać, że najczęściej wychodzi mu wcale, a jak już podejmie się, to bynajmniej nie jest dobrze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Z przykładów:
potrzebuje jednej drobnej rzeczy — zamawia 20 szt.
nie liczy się z kosztami nawet jeśli coś jest droższe (>1k cbl), zamawia w ciemno coś, co jest mu "potrzebne", ale żeby nie było, bierze również drugi zestaw na zapas.
nie stwierdzam u niego występowania samokrytyki. Zupełnie zero, totalna susza. Po dyskusji o tym jak działa ANC w słuchawkach, zmieniłem o nim zdanie. Według niego w każdej słuchawce znajduje się para głośników, jeden do wewnątrz, drugi na zewnątrz. Ten drugi ma zagłuszać otoczenie, jakoś
ledwo usłyszy, że coś będzie zamawiane i, choć go to nie dotyczy, składa zamówienie, nie wiedząc nawet na co (ale jak się za to wykazuje!).
potrafi antyreklamować klientowi sprzedawany towar i nie widzi w tym problemu. Zresztą, ofertę z sześcioma zerami wysłał nawet bez wyceny, ot jedno zdanie z kwotą z palca i stopka w mailu
potrafi również obrabiać komuś d⁎⁎ę przed szefem i to w tematach, gdzie też nie jest w porządku.
Jakie zdanie o nim ma janusz? Spaniały, bardzo dobrze sprawdza się z klientem po stronie wsparcia, jeździ po klyentach i załatwia. Generalnie tylko czasem coś mu się źle powie, ale jest zadowolony z pracownika.
A mnie dziś temat wydania tych 7000 zł na sprzęt raczej upadł. Ja zapytałem się o możliwość wydania takiej kwoty i, jak widać, nie przeszło.
#elektrokolchoz #pracbaza #januszex #kolchoz #ploteczki
Zaloguj się aby komentować
Widzę, żę #elektrokolchoz dobrze się przyjął
To taki tizer, wieczorem coś grubszego naskrobię.
Jest fakap z kosztem baterii do urządzenia, które kosztuje ok. 1300 pln. Bateria ta kupowana może być za pi razy oko 1 zł, ale (tak się domyślam) bardziej dostępne źródło sprzedaje po 2 zł. Sprzedaż roczna w najlepszym roku tego urządzenia to niecałe 900 szt. Matematykę pozostawiam wam
FAKAP SROGI! TRYB PANIKI!
#pracbaza #januszex #kolchoz

Zaloguj się aby komentować
W januszexie, w którym pracuję często odbywają się różne śmieszne lub żałosne dramy. Zanim uda mi się znaleźć inną robotę będę pod tagiem #elektrokolchoz wstawiał różne opowiastki.
Zaczynę od świeżynki
Po długim weekendzie jeden komputer na produkcji siadł. Nie jakiś nowy, ot desktop mający pewnie z 10 lat lub więcej. Jego użytkownik może nie jest jakoś bardzo zaawansowany w obsłudze komputera, ale radzi sobie.
Strapiony, wziął był zawołał Grubego, czyli zarządcę rozdzielania sprzętu AjTi. Gościu pi razy oko 27-28 lat, 50 kg nadwagi, zupełny brak autokrytyki.
Przyszedł ten jegomość, popatrzył i na objaw zupełnego braku sygnału z BIOSa poradził: nowy komputer trzeba kupić. Jak rzekł tak zrobił, nawet chyba wczoraj widziałem pudło sklepu. Żeby nie było - komputer poleasingowy!
W międzyczasie jednak, biedny użytkownik podumał, popytał, pogrzebał. Wymienił baterię BIOSu, komputer ożył, a dane na dysku (czyli dużo dokumentacji, bo po co robić kopie zapasowe) jednak są nietknięte ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#pracbaza #januszex #kolchoz #komputery
Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj gościmy klienta który będzie wizytować linię produkcyjną. Wszystko przygotowane, impreza startuje o 10.00, teraz czas na kawę:
#pracbaza #kawa


Zaloguj się aby komentować
Ech...
Spotkanie w stylu wszyscy wiedzą co mają robić, ale zróbmy spotkanie i omówmy wszystko jeszcze raz punkt po punkcie. Przecież nikt nie ma nic innego do roboty ಠ_ಠ
#pracbaza


Zaloguj się aby komentować
Tydzień temu pisałem jaki to chitry plan uknułem. No to dziś janusz dowalił. Mam przeczytać normy (płatne, zobaczymy czy kupi), a dodatkowo zrobić PORZĄDNIE.
Sztuczka polega na tym, że na badania przedwstępne (przed laboratoryjnymi, które nigdy się nie odbędą, bo płatne) zaproponowany przeze mnie sprzęt powinien być bardziej niż wystarczający. Całość kosztowałaby niecałe 7000 zł i wymagałaby połączenia, nauczenia się obsługi, naklepania jakiejś instrukcji żeby "każdy" mógł do tego podejść.
Janusz ma inny punkt widzenia. Lepiej jest wydać 1000 zł mniej na komorę, dosłownie 800 zł zamiast 1800. Później tę komorę dostosować za pomocą specjalistycznych uszczelek i przepustów (w necie nie ma dostępnego cennika, ale to nie jest zwykła uszczelka ze sklepu z uszczelkami) "i to będzie porządnie". Na nic zdało się tłumaczenie, że uszczelki kosztują, że praca i czas kosztują. JEST TANIEJ! Skubany znalazł skrzynię narzędziową i to ma zastąpić dostosowany sprzęt.
A w ogóle to przeczytałem normy i tam jest wszystko opisane [więc skrzynia lepsza - przyp. ja], weź się zapoznaj z tym.
#januszex #pracbaza #zalesie

To jest coś, co nazywam "Pazerną Oszczędnością". Kiedy kupujesz coś taniej, ale koszty montażu, eksploatacji i amortyzacji sprawiają, że finalnie i tak jesteś stratny.
Ten koszt przerzuci ostatecznie na pracowników, którem później powie, że był to ciężki rok i nie będzie podwyżek.
Z takich firm lepiej uciekać, gdy tylko nadarzy się okazja.
Zaloguj się aby komentować
Reklamacja od klienta to najczęstszy powód drążenia tematu pt.: "dlaczego coś nie działa".
Tym razem było jednak inaczej, gdyż pewien typ modułu nagle i w dużych ilościach przestał przechodzić testy na szczelność. Podejrzenia padły na uszczelkę widoczną na pierwszym zdjęciu (czarny krążek na metalowej rurce). Po wstępnym zwymiarowaniu kilkudziesięciu losowych sztuk z bieżącej dostawy (wymiar średnicy i grubości w normie) podejrzenie padło na nierówną powierzchnię która roboczo ma uszczelniać zawór podczas pracy.
Do pomocy został zaprzęgnięty mikroskop, który wykonuje kilkaset zdjęć obiektu, a następnie analizuje je w sposób ustalony przez operatora. Co nam to dało?
Informację o tym, że powierzchnia uszczelki jest nierówna w zakresie, którym być powinna (zakres w którym powierzchnia musi być równa by uszczelka dobrze przylegała do otworu i go uszczelniała). Kolorowa fotka to właśnie wynik pomiaru, uszczelka musi być równa pomiędzy dwoma okręgami widocznymi na zdjęciu (białe strzałki). Czarnym okręgiem zaznaczyłem miejsce gdzie powierzchnia uszczelki jest nierówna i będzie dochodzić do przecieku podczas pracy. Oprogramowanie podaje wynik w postaci zdefiniowanych kolorów stąd wiadomo gdzie jest zlokalizowany problem.
To było moje pierwsze doświadczenie z takim mikroskopem i pomiarem, przy okazji przeszedłem szkolenie więc w przyszłości będę mógł wykonać taki pomiar samodzielnie.
Filmik z pomiaru:
#praca #pracbaza #technologia



Zaloguj się aby komentować
Rowerem do #pracbaza . Dzisiaj akcja "z partyzanta" kontroli na jednej z linii w trakcie zmiany brygady. Zobaczymy czy procedury dotyczące czystości są stosowane
#rower #gownowpis


Zaloguj się aby komentować
Zostałem na razie w januszexie, bo poniedziałkowa rozmowa rekrutacyjna moim zdaniem nie wypaliła, a gdzieś trzeba zarabiać.
Natchniony tematami poruszonymi na rozmowie stwierdziłem, że warto byłoby się poduczyć, skoro jest to wymagane. W każdej firmie byłem tak naprawdę od wielu rzeczy, więc nie jestem bardzo wyspecjalizowany. Jednocześnie pokażę januszowi, że mi "zależy" na zostaniu i będę pracował.
Dziś klepnąłem maila, przyszedł trochę uradowany, że ktoś chce to wprowadzić i zaczęliśmy negocjacje nad sprzętem. Oczywiście ma być tanio, czyli zamiast kupić coś i mieć z głowy trzeba kombinować. Jak na razie staram się zbić z tropu kombinowania, wytłumaczyć że połowa ceny gotowca to nie jest dobry rachunek, bo trzeba dużo zmian wprowadzić, a jest to precyzyjna robota i wymaga czasu. Kłamstwem to nie jest ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Janusz jedynie nie wie, że za jego pieniądze zamierzam się wyszkolić, a on właśnie klaszcze : D
Dodaję piękne wygenerowane obrazki januszexu. Aji zabierze nam pracę, jak tylko nauczy się pisać
#januszex #pracbaza #chwalesie #cebuladeals


Zaloguj się aby komentować
Ej jakie buty polecacie do pracy. Dotychczas śmigałem w jakiś tam random obuwiu. Zmieniam pracę, będę dużo się poruszał po konstrukcjach, rusztowaniach, będzie też praca z gruntu. W necie jest sporo różnych rankingów, większość z d⁎⁎y. Na buciory mam 1000pln, możecie polecić coś w tej cenie? Koniecznie muszą być z noskiem wzmocnionym.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Hello nadgodziny, my old friend.
Zaloguj się aby komentować
Elo nocna zmiana.
#100twarzykolejarzy #kolej #pociagi #zainteresowania

Zaloguj się aby komentować
Rowerem do #pracbaza
Dzisiaj uruchamiamy automatyczny tester modułów zaworowych. Sceptycy mówią że będzie gotowy za rok, optymiści że za pół a realiści że nigdy
#rower


Czepiam się może, ale spróbuj stopy na pedałach układać tak, by najszersza część stopy była na pedale, nie w połowie. Tak jest i zdrowiej i łatwiej, wszystkie mięśnie równo pracują.
Mam fioła trochę, dużo kiedyś jeździłem i mi się to utarło w mózgu
Zaloguj się aby komentować
Mały update mojego heheszkowego wpisu o byciu świerzakiem: Jest fajnie, serio!
W skrócie:
za dwa tygodnie wpada z wizytą potencjalny klient by zobaczyć jak są produkowane i testowane moduły zaworowe, które docelowo ma u nas zamawiać. Jesteśmy po audycie firmy zewnętrznej, który ma nas przygotować na to by ta wizyta przebiegła pomyślnie (procedury/fixtury i inne bzdury). Audyt wykazał że nie ma ok. 90% tego, co jest wymagane by klient był zadowolony podczas wizyty.
Moduły są testowane ręcznie na "roboczych" stanowiskach, linia do testowania za kilka baniek wyrażonych w jurkach od kilku miesięcy nie może ruszyć (niekończąca się kalibracja), główny inżynier jakości odpowiedzialny za wdrożenie tej linii jest na urlopie i wraca tydzień przed wizytą (zapierd@la więc mu się ten urlop należał). Żeby było ciekawiej, bo przecież na razie wszystko jest git, dzisiaj wyszedł taki kwiatek, że laboratorium które miało zweryfikować nasze ręczne pomiary potrzebne do kalibracji testera, nie ma swojego labowego testera (oczywiście mają kilkanaście innych, ale żaden nie może zostać użyty bo testują moduły w inny sposób). Padł pomysł by użyczyć im jeden z naszych, ale żaden nie jest zwalidowany.
Jest fajnie, serio
Fajny ten piątek, taki niezaspokojony ( ͡ಥ ͜ʖ ͡ಥ) O 14.00 zaczynam weekend.
#pracbaza #praca


Zaloguj się aby komentować