Zdjęcie w tle

Społeczność

Las

1

Dla wszystkich miłośników lasu

@skorpion witam w gronie #hejto40plus

Chcesz rabat na kartę medyczną dla starych wapniaków?

A tak poważnie to wszystkiego naj

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@skorpion Może Ci się też spodobać Ablaze in Hatred, Agalloch albo Red Moon Architect, a z damskim wokalem Remina i Dreamwalker.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@skorpion czasem aż się dziwię jak długo niektóre potrafią wytrwać - jak nie trafią na wandali to kilka z "moich" już ponad dekadę

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

totem bardzo ładny. gdyby bóg tego kultu mógł jeszcze realnie piorunami nawalać w każdego śmiecia co śmieci w lesie, to bym się do takiej sekty zapisał.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

#wilki


Wczoraj po zmroku spacerowałem samotnie po lesie w okolicznych górach. Od czasu do czasu tak lubię, znam moje rejony bardzo dobrze. Była dziwna atmosfera, zazwyczaj widzę jakieś sarenki, spotykam ludzi a wczoraj nic. Widziałem najpierw jednego lisa, potem wydawało mi się że drugiego ale wyjątkowo szybko zniknęły mi jego oczy z objęć latarki i miałem wrażenie że coś za duży jak na lisa. Od tego "drugiego" cały czas miałem odczucie że nie jestem sam a las był wyjątkowo cichy, bardziej niż zwykle. Po kilku kilometrach dochodziłem do przełęczy, gdzie zazwyczaj są ludzie, jakieś kilometr przed przełęczą poczułem się bardziej pewnie, tak jak zazwyczaj, zapaliłem czerwone światło w latarce, puściłem muzykę na słuchawkach.


I tak dosłownie 100m przed parkingiem na przełęczy podnoszę wzrok i widzę w niewielkiej odległości, prosto w miejsce gdzie idę, dosłownie z 20, 30 metrów ode mnie 7 albo 8 par czerwonych oczu patrzących prosto na mnie (czerwone od latarki). Zdążyłem powiedzieć tylko głośne o kur*a, przełączyłem światło na białe i zobaczyłem ostatnie dwa jak znikały w zaroślach. Może minęło z 5 sekund odkąd je zobaczyłem i ściągnąłem sluchawki a i tak nie było w ogóle ich słychać jak się oddalały, niesamowite jak cicho i szybko się przemieszczały. Próbowałem znaleźć je światłem latarki bo mam bardzo mocną ale już ich nie widziałem.


Przyznam szczerze że tak mnie zaskoczyły, że "obsrałem zbroje" i żałuję że krzyknąłem. Może gdybym się nie odezwał to zdążyłbym zrobić zdjęcie... Za to 5 kilometrów dalej blisko zabudowań pokaźna grupka sarenek. Wstawiam foto

add3a304-9e17-42b1-9eeb-a1aa24afa893
ca085d0e-1de4-4174-b914-34ce903a395b
d359f14f-3c19-43ed-bfb5-57857ba6d833

@Cyber_Horns osobiście na Twoim miejscu zachowałbym się tak samo. Myślę, że to normalna reakcja podczas spotkania grupy drapieżników w nocy w lesie.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

może nie dużo ale na zupę starczy. jaram się jak ruscy uszkodzonym abramsem bo od czterech lat prawie nie ma Kurek w mojej okolicy.

5d92462f-84fd-49a9-bdcb-7042178926f3

Zaloguj się aby komentować