Zdjęcie w tle

Społeczność

Książki

815

88 + 1 = 89


Tytuł: »Mama, bitte lern Deutsch«: Unser Eingliederungsversuch in eine geschlossene Gesellschaft

Autor: Tahsim Durgun

Kategoria: Memoir

Wydawnictwo: Knaur

Format: audiobook

Liczba stron: 209

Ocena: 9/10


Prywatny licznik: 5/48


Znalazłem złoto! A wszystko przez Spotify i #czytelniczebingo! Zastanawiając się nad książką z kategorii "książka spoza strefy komfortu" zdecydowałem, że przeczytam/przesłucham coś po niemiecku. Od 12 lat siedzę w Niemczech, jednak jest to jedyny język w którym czytam bardzo mało i zawsze się przed tym wzbraniałem. Na "Mama, bitte learn Deutsch" trafiłem przypadkiem na Spotify i zaciekawiła mnie ta pozycja. Niestety autora (twórcę internetowego) nie znałem, bo i w niemieckim TikToku/Instagramie nie siedzę. Zacząłem słuchać i jak już napisałem - znalazłem złoto!


Tytuł dobrze odzwierciedla o czym będzie ta książka: "Mamo, proszę naucz się niemieckiego: Nasza próba integracji z zamkniętym społeczeństwem". Tahsim (ur. 1995) opowiada o życiu w Niemczech z perspektywy dziecka kurdyjskich jazydów, którzy wyemigrowali do Niemiec na początku lat 90tych. Książka ma podobny klimat jak "Born a Crime: Stories from a South African Childhood" Trevora Noah (link), którą słuchałem w zeszłym miesiącu. Tahsim poprzez swój humor opowiada o bardzo trudnych i wciąż aktualnych tematach: wykluczeniu społecznym, rasizmie i problemach integracji w niemieckim społeczeństwie. Pisze o swoim dzieciństwie i o swojej matce - kurdyjce, która przez 35+ lat nie nauczyła się niemieckiego, i problemach jakie z tego wynikają.


Najgorsze, że historie jakie Tahsim opisuje, wciąż są aktualne. Na moim własnym osiedlu widzę (i znam) rodziny, które są poprzez barierę językową wykluczone ze społeczeństwa, gdzie dzieci muszą przejąć rolę tłumacza, aby cokolwiek załatwić. Niestety uprzedzenia społeczne do emigrantów są wciąż silne. Ja staram się mieć otwarty umysł, bo pamiętam wiele historii z placu zabaw, gdzie "przejechałem" się na stereotypach. A i też temu, że sam jestem emigrantem...


#czytelniczebingo 5/25 - Książka spoza strefy komfortu


P.S. Od własnego syna też usłyszałem, że powinienem się nauczyć języka niemieckiego (a śmigam na poziomie +/- B2).


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach #niemcy

1ea8fa0d-eabd-42c3-a491-5a3ef115254f
6530c22c-4419-47b7-9f4b-5b2fd8469474

@Byk z wywiadów się dowiedziałem, że nie przeczytał jej całości. Jednak mama jest świadoma treści i tego co i jak opisał.

Zaloguj się aby komentować

Nowa promocja ZNAKu, tym razem są to książki za 19zł za sztukę z kodem BOOK19, promocja trwa do 31.01 do 23:59.

Wszystkie książki objęte promocją znajdziecie pod tym LINKiem.


Finalną cenę obniżoną po zastosowaniu kodu BOOK19 znajdziecie na czerwonym polu pod każdą książką.

#ksiazki #czytajzhejto #czytajzwujkiem #promocjeksiazkowe

c00a87fe-ffd6-4cf9-8b4a-5838b71c4628
f0b6faa6-0972-497d-b39d-ce7191474ead

Zaloguj się aby komentować

86 + 1 = 87


Tytuł: Wyborny trup

Autor: Agustina Bazterrica

Kategoria: horror

Wydawnictwo: Mova

Format: e-book

ISBN: 978-83-66718-46-3

Liczba stron: 272

Ocena: 3/10


Prywatny licznik: 4/48


Co ja przeczytałem...


Książka spodobała mi się przez okładkę i wrzuciłem sobie na czytnik w zeszłym roku. Nie czytałem nawet o czym jest, a powinienem był. Szukając czegoś na #czytelniczebingo do kategorii "z Ameryki Południowej" z tego co już na czytniku miałem, mogłem wybrać między tym, a Paulo Coelho xD


Autorka chciała połączyć dystopię z kanibalizmem i hodowlą ludzi na "mięso specjalne", jednak zabrakło jej dobrego światotwórstwa. Dostałem za mało informacji, aby ot tak przyjąć prawie natychmiastowe przejście społeczeństwa na jedzenie ludzi. Wprawdzie mamy powiedziane, że panuje wirus który roznoszą zwierzęta i dlatego zostały one wybite na całym świecie. Nie jest to dla mnie wystarczający powód, aby od razu przechodzić na kanibalizm.


Kolejnym minusem jest opowiedziana historia. Marcos pracuje w rzeźni, niedawno zmarło mu dziecko, zostawiła go żona i przechodzi mały kryzys. Od hodowcy dostaje specjalny prezent - niemodyfikowaną genetycznie "samicę". Historia idzie w przewidywalnym kierunku, a zakończenie nie jest satysfakcjonujące w żaden sposób. Autorka próbuje być szokująca na siłę. Zamiast skupiać się na bohaterach i opowiedzeniu fajnej, ciekawej historii, to kładzie nacisk na opisy pracy rzeźni, procesu uboju, sprzedaży, polowań na ludzi, itd.


Nie polecam.


Jak ktoś chce przeczytać coś ciekawszego w temacie hodowli ludzi na mięso, to polecam mangę The Promised Neverland (link) dużo lepiej i ciekawiej podchodzi do tematu (mimo swoich wad).


#czytelniczebingo 4/25 - Książka autora/ki z Ameryki Południowej


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

00b3e2ab-352c-4a2f-9485-de3032225cfb
c6f88545-acf8-4164-87bb-68a0d1af06b0

@l__p

Wprawdzie mamy powiedziane, że panuje wirus który roznoszą zwierzęta i dlatego zostały one wybite na całym świecie. Nie jest to dla mnie wystarczający powód, aby od razu przechodzić na kanibalizm.

Miałam kiedyś czytać tę książkę, ale jak przeczytałam streszczenie z tymi informacjami, to zrezygnowałam, bo mi to od razu zajechało skopanym światem przedstawionym. Primo, to autorka nie wie, jak działają wirusy - wirus o takiej zjadliwości, że zaatakowałby wszystkie zwierzęta hodowlane, niechybnie musiałby i przenieść się na ludzi i stać się przyczyną kolejnej pandemii, bo skoro tak łatwo przeskakuje między gatunkami, to czemu i na ludzi nie? To powinna być analogiczna sytuacja do działania pałeczek dżumy. Secundo, to w większości kultur świata kanibalizm jest jednym z najsilniejszych tabu i do jego złamania dochodzi niemal wyłącznie w rozpaczliwych sytuacjach (pomijam morderców psychopatów) - tutaj warto chociażby przyjrzeć się rozmaitym klęskom głodowym w historii ludzkości, nie każdy był wówczas w stanie uciec się do kanibalizmu, większość ofiar jednak zwyczajnie umierała z głodu.

@Vampiress ta książka nie ma świata przedstawionego, pokazuje tak proste założenia, jakby autorka ją na papierze toaletowym spisywała i w pewnym momencie zabrakło

Zaloguj się aby komentować

Eksperci od rynku książki mówią o tym, że powinien zostać wprowadzony obowiązek raportowania przez wydawnictwa o liczbach osiągniętej sprzedaży, a wydawnictwo ArtRage robi to dobrowolnie. Może ktoś ciekawy:

---

W 2025 sprzedaliśmy:

118 493 książek papierowych 29 110 ebooków

Jest rok 2026 naszej ery. Nikt nie podaje danych sprzedażowych... Nikt? Nie! Jest takie jedno małe wydawnictwo z grubsza w środku Polski, które kolejny raz to zrobi!

Jaki to był rok? Dobry. Znów nie udało się zbankrutować. No dobrze, ale co to znaczy, że rok dobry? Bo to pojęcie względne. Mógł być oczywiście lepszy, zawsze taki może być. Co więc mamy konkretnie na myśli, mówiąc „dobry”? Na to pytanie możecie odpowiedzieć sobie sami spoglądając na liczby poniżej.

-------- NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE W KATEGORII SUKCES

Są to cztery takie książki, co się po nich nie spodziewaliśmy, i do tego dwa honourable mentions. Dla nas przynajmniej. Oczywiście wierzymy w każdą naszą książkę (no, powiedzmy), ale w kilku przypadkach skala, a także rodzaj sukcesu zaskoczyły nas jak zima drogowców.

OPOWIEDZ IM O BITWACH, O KRÓLACH I SŁONIACH, Mathias Enard – 1 309 kopii (1071 papier, 238 ebook)

Liczby nie są imponujące w ujęciu rocznym, ale jeśli weźmiemy poprawkę na fakt, ze książka ukazała się w listopadzie, to już wrażenie inne. Recepcja krytyczna? Właściwie zerowa. Promo? Próbowaliśmy, ale niespecjalnie wyszło. I co? Czasami tak jest, że książka jest na tyle ekstra, że jednak mimo wszystko przyjmuje się super i idzie. To ten przypadek. Wynik zdecydowanie ponad nasze oczekiwania, bo zakładaliśmy, że taką sprzedaż to będziemy mieć po 12 miesiącach, jak nic się nie zepsuje.

JA, KTÓRA NIE POZNAŁAM MĘŻCZYZN, Jacqueline Harpman – sprzedaż w tym roku to 7 204 kopii (5988 papier, 1216 ebook), a razem już 15 176 kopii (11661 papier, 3515 ebook)

W zeszłym roku też byliśmy zaskoczeni, że to tak poszło. W tym jesteśmy zaskoczeni, że to nadal tak idzie. Bo idzie cały czas dobrze, a miewa momenty, że świetnie. Oby szło tak dalej.

KRÓL W ŻÓŁCI, Richard W. Chambers – 3 940 kopii (3400 papier, 540 ebook)

Początek miał świetny, ponad oczekiwania, potem zaczął pikować zgodnie z przewidywaniami. A potem coś się stało i wybił znowu. I idzie dalej. Klasyk horroru, wydawany już wcześniej (choć u nas nowe tłumaczenie), to jednak przyprószony kurzem i u nas – a więc w wydawnictwie niekoniecznie kojarzonym z fantastyką.

KRZYWDA, Paweł Rzewuski – 3 400 kopii (2545 papier, 855 ebook)

Paweł nie jest debiutantem, ale nie można powiedzieć też, aby był rozpoznawalnym autorem. W dodatku, co jak wiadomo często działa na niekorzyść na polskim rynku, jest Polakiem. Wierzyliśmy, że ta powieść może zaskoczyć, ale ten wynik jest jednak ponad nasze i tak dość śmiałe nadzieje. Pragnienie przygody osadzonej w czasach I RP wygrało w narodzie i „Krzywda” przyjęta została fantastycznie. Są też już pierwsze nominacje do nagród. Mamy nadzieję, że nie ostatnie.

-------- HONOURABLE MENTIONS

TĘCZON – co to się działo w wakacje, nie zapomnimy ich nigdy. 1000 egz. w 24h, wyprzedanie prawie całego pierwszego nakładu (w twardej, 3000 egz.) właściwie w 2 tygodnie. Musieliśmy zrezygnować z wysłania książki do dystrybucji, bo zwyczajnie nie mieliśmy czego wysłać, i czym prędzej drukować miękką. Że to powieść kultowa, było jasne, przecież dlatego ją wznawialiśmy. Ale też, że to taka książka, co to mało kto przez nią przebrnie również, więc nie spodziewaliśmy się tego, co się wydarzyło. Wynik? 4 406 kopii (4 115 papier, 291 ebook)

TWARDY DUMAS / KLUB DUMBASS Nasza pierwsza edycja kolekcjonerska. Wydanie limitowane, do nabycia tylko u nas. Do tego „zwykła” książka w szerokiej dystrybucji. Co z tego będzie? Zagadka. Zrobiliśmy limitki 2 000 egz. i nastawialiśmy się, że jak będzie git, to zejdzie w pół roku. Zeszło w 2 tygodnie. Do tego „zwyklak” również wcale źle sobie przy tym nie poradził, zresztą sami spójrzcie na wynik, książkę wypuściliśmy w grudniu. Wynik? 2 853 kopii (2718 papier, 135 ebook)

-------- NAJWIĘKSZE ZASKOCZENIE W KATEGORII FLOP

Miało wyjść inaczej, a wyszło jak wyszło, czyli zakładaliśmy, że będzie super i nie było, bo tych książek nie udało się zwrócić, choć zakładaliśmy, że będą sukcesem. Co nie znaczy, że nie było warto. Do tego 3 honourable mentions.

DZWON ISLANDII, Halldór Laxness – 1 350 kopii (1250 papier, 100 ebook)

LÓD, Anna Kavan – 1 201 kopii (997 papier, 204 ebook)

WILK W BIAŁEJ FURGONETCE, John Darnielle – 728 kopii (560 papier, 168 ebook)

-------- HONOURABLE MENTIONS

HURYSKA, Kamel Daoud – 1 554 kopii (1366 papier, 188 ebook)

RZEKA CZERWONA, Louise Erdrich – 2014 kopii (1459 papier, 555 ebook)

CZWARTY MIECZ, Santiago Roncagliolo – 1 086 kopii (922 papier, 164 ebook)

Te liczby oczywiście nie wyglądają na pierwszy rzut oka źle. Co więcej, one wcale nie są złe. Po prostu w przypadku książki nagrodzonej Goncourtami (Huryska), czy autorstwa pisarki z Pulitzerem i National Book Award na koncie (Erdrich) albo reportażu kochanego już u nas Peruwiańczyka – mieliśmy być może zbyt wygórowane oczekiwania.

-------- Warto też wspomnieć o tytułach, które mimo, że wyszły przed 2025, to w tym roku nadal sobie nad wyraz dobrze radziły:

MÓGŁBY SPAŚĆ ŚNIEG, Jessica Au – 1 236 kopii (1 128 papier, 108 ebook). Razem (wydanie 03.2023) 6 790 kopii.

ŚCIANA, Marlen Haushofer – 1 700 kopii (1 511 papier, 189 ebook). Razem (wydanie 11.2023) 6 306 kopii.

MLECZARZ, Anna Burns – 9 191 kopii (6 726 papier, 2 465 ebook). Razem (wydanie 11.2024) 14 970 kopii.

PLANETA MAŁP, Pierre Boulle – 1 512 kopii (1 247 papier, 265 ebook). Razem (wydanie 03.2023) 5 750 kopii.

-------- A jak reszta nie wspomnianych wyżej a wydanych w tym roku tytułów? Poniżej statystyki wszystkich w kolejności wydania.

ROK, W KTÓRYM NARODZIŁ SIĘ DIABEŁ, Santiago Roncagliolo – 4 869 kopii (3573 papier, 1296 ebook)

PROCHY W USTACH, Brenda Navarro – 1 211 kopii (1091 papier, 120 ebook)

WYNIK NEGATYWNY, Karina Sawaryna – 1 318 kopii (543 papier, 775 ebook)

TO JEST ALES, Jon Fosse – 2 833 kopii (2498 papier, 335 ebook)

PRZEPIS DOSKONAŁY, Torgny Lindgren – 1 492 kopii (1271 papier, 221 ebook)

KOBIETY Z POPIOŁU, Mia Couto – 998 kopii (919 papier, 79 ebook)

MOST NA RZECE KWAI, Pierre Boulle – 1 582 kopii (1303 papier, 279 ebook)

PÓŁNOC, Merethe Lindstrom – 1 030 kopii (864 papier, 166 ebook)

OSTATNIA ZAGADKA, Arturo Perez-Reverte – 5 943 kopii (5100 papier, 843 ebook)

TAK DALEKO OD DOMU, Sebastian Barry – 1 734 kopii (1444 papier, 290 ebook)

DŹWIĘKI PTAKÓW, Arek Kowalik – 1 433 kopii (1228 papier, 205 ebook)

FAT CITY, Leonard Gardner – 1 294 kopii (1115 papier, 179 ebook)

CZŁOWIEK, KTÓRY BYŁ MNĄ, Anne Walsh Donnelly – 925 kopii (675 papier, 250 ebook)

NIECH TWOJA MATKA PŁACZE, Evin Cetin – 1 577 kopii (1244 papieru, 333 ebook)

BROKUŁOWY CIOS, Yuri Lee – 1 024 kopii (936 papier, 88 ebook)

PLAGA, Juliana Javierre – 628 kopii (505 papier, 123 ebook)

CO ZOSTAWILIŚCIE ZA SOBĄ, Bushra Al-Maktari – 892 kopii (760 papier, 132 ebook)

ORNAMENT, Juan Cardenas – 798 kopii (625 papier, 173 ebook)

SPOWITA CAŁUNEM, Maria Louisa Bombal – 1 027 kopii (934 papier, 93 ebook)

SIEDEM DNI U SILBERSTEINÓW, Ettiene Leroux – 1 280 kopii (1149 papier, 131 ebook)

KAPO, Aleksandar Tisma – 1 587 kopii (1413 papier, 174 ebook)

PRZYLĄDEK TRAFALGAR, Arturo Perez-Reverte – 1 812 kopii (1574 papier, 238 ebook)

EPIZOD Z ŻYCIA MALARZA PODRÓŻNIKA, Cesar Aira – 943 kopii (868 papier, 75 ebook)

NOWE IMIĘ, Jon Fosse – 3 328 kopii (3138 papier, 190 ebook)

TERMUSH, Sven Holm – 1 207 kopii (938 papier, 269 ebook)

PRIMA SORT, Walter Kempowski – 1 917 kopii (1679 papier, 238 ebook)

RZECZY ROBIONE SPECJALNIE, Emilia Konwerska – 1 111 kopii (930 papier, 181 ebook)

NOSTALGIA, Mircea Cartarescu – 1 048 kopii (934 papier, 114 ebook)

ORLANDA, Jacqueline Harpman – 1 064 (940 papier, 124 ebook)

WYGODA, Natalka Suszczyńska – 646 kopii (542 papier, 104 ebook)

TYMCZASOWY DŻENTELMEN, Sebastian Barry – 782 kopii (637 papier, 145 ebook)

LUNATYCZNA KRAINA, Mia Couto – 429 kopii (382 papier, 47 ebook)

PUSTE DOMY, Brenda Navarro – 362 kopii (301 papier, 61 ebook)

Źródło: facebook Artrage

#ksiazki #artrage

09305aeb-a76a-4a27-847d-2caa56a2fba0

Zaloguj się aby komentować

Żeby nie było, że tylko naganiam ludzi na promocję, przyszło moja zamówienie ze ZNAKu, ale nie miałem czasu odebrać paczki wcześniej
#ksiazki #chwalesie #czytajzwujkiem

8fd4f667-0d6e-4843-8201-4188d386ddbd

Zaloguj się aby komentować

85 + 1 = 86


Tytuł: 5-minutowe opowieści kontratakują. Star Wars

Autor: praca zbiorowa

Kategoria: literatura młodzieżowa

Wydawnictwo: Wydawnictwo Olesiejuk

Format: książka papierowa

Liczba stron: 192

Ocena: 5/10


Książka zawiera zbiór opowiadań z uniwersum Gwiezdnych Wojen podanych w sposób z założenia przystępny dla dzieci. Niestety książka nie nadaje się jako wprowadzenie do uniwersum, gdyż niewielkie ale istotne zmiany względem oryginalnych wydarzeń, a także brak ciągłości opowieści oraz powiązań przyczynowo skutkowych nie pozwoli zrozumieć fabuły. Natomiast może to być gratka dla dziecka, które już zna co najmniej zarys historii, gdyż zawiera kilka kultowych scen, cytatów, wydana została w twardej oprawie i uzupełniona efektownymi ilustracjami.


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #starwars

7c46c00d-e9b5-4fea-988a-e3e88f63740a

Zaloguj się aby komentować

84 + 1 = 85


Tytuł: Piekielny Batalion

Autor: Django Wexler

Kategoria: fantasy, science fiction

Liczba stron: 624

Ocena: 5/10


Ale żeście się rozszaleli z tym dodawaniem książek, muszę zacząć czytać....


Na początek kończę Kampanie Cienia. Seria poszła w zupełnie innym kierunku niż myślałem przed rozpoczęciem jeszcze 4 książki. Nie było to nic odkrywczego ani ambitnego ale całkiem nieźle się słuchało walkę z hive mindem z wtyką, bez której nie mogło się obyć bo inaczej nie byłoby walki. Niestety bohaterowie byli superinteligentni, wygrali każde starcie, wszyscy żyli długo i szczęśliwie. Kończę myśli na temat tej serii bo im dłużej o niej myślę tym gorszą ocenę wystawiam, zaczynałem od takiego 6.5/10 a teraz coraz bardziej skręcam w stronę 4/10....


#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto

7709f528-970d-4d9b-bb5a-128a8a673f48

Zaloguj się aby komentować

83 + 1 = 84


Tytuł: Wierna rzeka

Autor: Stefan Żeromski

Kategoria: Klasyka

Wydawnictwo: Książka i Wiedza

Format: książka papierowa

Liczba stron: 224

Ocena: 6/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/123200/wierna-rzeka


Czasami książki wpadają w nasze ręce przypadkiem. Tak było i z "Wierną rzeką" Żeromskiego — krótkim dziełem tego autora, którego wcześniej nie kojarzyłam. Podobno było ono dawniej lekturą szkolną (choć nie za moich czasów). A że Żeromskiego lubię, to stwierdziłam, że czemu nie.


W "Wiernej rzece" poznajemy historię księcia Józefa Odrowąża, który, będąc ciężko ranionym w trakcie powstania styczniowego, trafia do majątku państwa Rudeckich. Pod ich nieobecność dworkiem opiekuje się ich krewna, panna Salomea Brynicka. Salomea przyjmuje Józefa, pielęgnuje go i w wielkiej konspiracji ukrywa go przed wojskami rosyjskimi.


Dalszy opis wydarzeń byłby solidnym spoilerem, dlatego zwieńczę go tylko tym, że książka nie jest przewidywalna, a końcówka przynosi niespodziewany zwrot akcji.


Bardzo lubię Żeromskiego za język, którym się posługuje. Jego dialogi są oszczędne, a przy tym naturalne; drobne opisy przyrody tchną wrażliwością i czułością. Może i "Wierna rzeka" nie jest najbardziej porywającym dziełem autora, ale po prostu dobrze się je czyta.


Prywatny licznik (od początku roku): 3/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

c44ca8ed-eed5-4c8a-b8f3-c06396390687
09d28052-7e01-43a5-b548-06b403370dcf
Wrzoo userbar

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!


Wydawnictwo Prószyński i S-ka prezentuje kolejne wznowienie ze Świata Dysku. "Kapelusz pełen nieba" Terry'ego Pratchetta wyląduje na sklepowych półkach 10 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie zawiera 368 stron, w cenie detalicznej 59 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Coś ściga Tiffany…

Tiffany Obolała jest gotowa rozpocząć naukę czarownictwa. Spodziewa się zaklęć i magii – nie nudnych prac domowych i złośliwych kóz. Na pewno czarownictwo to coś więcej. Czego Tiffany nie wie? Że podąża za nią bezcielesna, podstępna istota. Tym razem ani pani Weatherwax (najpotężniejsza czarownica na świecie), ani waleczni, sześciocalowi Wolni Ciut Ludzie nie zdołają jej ochronić. W końcu będzie potrzebowała całej swej wewnętrznej siły, by się uratować… o ile to w ogóle możliwe.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #fantasy #terrypratchett #pratchett #swiatdysku

6a5b08a9-7cc2-409e-90e2-447a643d16b2

@Whoresbane Ale okropna okładka.. @ErwinoRommelo muszę uporządkować sobie bo nie pamiętam które książki z Tiffany Obolałą czytałem a których nie.

Zaloguj się aby komentować

81 + 1 = 82

Tytuł: Rosja. Od rozpadu do faszystowskiej dyktatury. Scenariusze przyszłości 2026-2036

Autor: Marcin Łuniewski

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Prześwity

Format: e-book

Liczba stron: 264

Ocena: 7/10


Lekka i zgrabna książka opisująca wewnętrzną, polityczną sytuację w Rosji oraz charakterystykę głównych postaci kremlowskiego i okolicznego towarzystwa. Autor przedstawia też różne scenariusze, do których może dojść wraz z zatrzymaniem wojny w Ukrainie i śmiercią Putina.


#ksiazki #czytajzhejto #rosja #bookmeter

3bbdb7cf-8b05-440b-8d95-364a625136db

Zaloguj się aby komentować

@JapyczStasiek mnie bardziej w przypadku zagranicznej klasyki interesuje jakie tłumaczenie. Stare, gówniane i darmowe (bo prawa autorskie wygasły), czy jakieś sensowne. A nie okładka.

Ja to bym chciał, żeby oni sobie przestali zabierać co chwilę prawa do tych samych książek i jak jedno wydawnictwo ją wydaje, to niech to robi przez kilka lat i w tej samej szacie graficznej, żeby można było zebrać cała kolekcję, a nie każda ksiązka z innego wydania, bo tydzień po premierze nakład wyczerpany

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!  


Dom Wydawniczy REBIS zapowiada nową książkę historyczną. "Paryż. Lata 20 - lata 30. Taniec na wulkanie" Marty Orzeszyny wyląduje na sklepowych półkach 24 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 352 strony, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.


Lata dwudzieste i trzydzieste XX wieku. Paryż jest niekwestionowanym centrum artystycznym i intelektualnym. To tu Picasso, Modigliani i Łempicka utrwalają na płótnie ducha epoki. Tu tworzą Hemingway, Cocteau i Francis Scott Fitzgerald. To tu w salonie Gertrudy Stein i Alice B. Toklas kwitnie intelektualna rewolucja, a André Breton i Tristan Tzara głoszą awangardowe idee surrealizmu i dadaizmu. To tu Coco Chanel, Elsa Schiaparelli i Antoni Cierplikowski dyktują nowoczesną modę całemu światu. Właśnie w tym burzliwym czasie kobiety pozbywają się gorsetów, ścinają włosy, pracują i walczą o swoje prawa, a niespotykana dotychczas swoboda obyczajów zmienia reguły społeczne. Miasto świateł zaskakuje też innowacjami technologicznymi i medycznymi i olśniewa rozmachem wystaw światowych. Geniusze architektury zmieniają nie do poznania miejski krajobraz.

Ale lata trzydzieste to także kryzys gospodarczy, ostre konflikty społeczne i narastające ekstremizmy. Wstrząsany skandalami finansowymi i mrocznymi aferami kryminalnymi Paryż tańczy na wulkanie w cieniu nadchodzącej wojny.


Porywająca opowieść Marty Orzeszyny to więcej niż historia dwóch dekad najpiękniejszego miasta świata. To bilet do samego serca tej epoki


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #rebis #historia #francja #paryz #martaorzeszyna

f3c485e3-f49b-4df7-9744-6020c79d8c91

Zaloguj się aby komentować

79 + 1 = 80

Tytuł: Huryska

Autor: Kamel Daoud

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: ArtRage

Format: e-book

Liczba stron: 408

Ocena: 5/10


Temat dla współczesnej Algierii na pewno istotny i kontrowersyjny - nierozliczone zbrodnie wojny domowej i opresja kobiet, którym wojna i związana z nią odbudowa społeczeństwa niewiele pomogła. To bardzo ważne i mocne, ale miałem taki problem, że to w tej książce wybrzmiewa mocno i szybko, a dalej jest bajdurzenie w kółko o tym samym. Na dodatek język powieści jest usilnie wzniosły i drętwy, aż irytujący, przez co ciężko było mi przeżywać opisywane dramaty, bo nie czułem, że jakiś żywy bohater snuje tą opowieść. Może to by było lepsze, gdyby to rzeczywiście pisała kobieta po trudnych przeżyciach, a nie teoretyk kobiecego i wojennego cierpienia.

#bookmeter #ksiazki #czytajzhejto #algieria

6308bad2-7988-4b94-816c-91233a6fdc4e

Zaloguj się aby komentować

78 + 1 = 79


Tytuł: Głębia Challengera

Autor: Neal Shusterman

Kategoria: literatura piękna

Wydawnictwo: W.A.B.

Format: książka papierowa

Liczba stron: 336

Ocena: 10/10


W tym roku jednym z moich postanowień jest czytać w pierwszej kolejności książki, które mam na półce i tak też było tym razem. Książkę wybrałem tylko po okładce i tytule, nie miałem żadnego pojęcia o czym jest, za to znałem autora z 2 innych książek, które czytałem w poprzednich latach. Jakież było moje zdziwinie po przeczytaniu, jak świetna była to lektura, dawno żadna książka nie zrobiła na mnie takiego wrażenia, dawno żadna książka nie trafiła "w punkt" tak jak ta.


Króko o fabule:

Caden to wrażliwy, utalentowany plastycznie nastolatek, u którego zaczynają się objawy choroby psychicznej: początkowo to tylko bezsenność, czy gonitwa myśli, a później jest już gorzej, bo dochodzą: paranoja, rozpad uwagi i relacji. Najpierw "tylko" wycofuje się z życia, potem pojawiają się głosy i przeczucia, że świat szykuje na niego zasadzkę, że czyha na niego nieustanne zagrożenie ze strony świata zewnętrznego. Zapada się co raz głębiej w swoim świecie. Rodzina i lekarze pomagają mu trafić na oddział psychiatryczny - tu mamy realny tor opowieści: diagnozy, leki, terapia indywidualna i grupowa, pierwsze przyjaźnie z innymi pacjentami, pierwsze wzloty i bolesne upadki.


Fabuła dzieje się dwutorowo, bo po za realnym światem pełnym "zagrożeń", rodzinnym domem i szpitalem psychiatrycznym mamy tu bardzo rozwinięty wątek w wyobraźni Cadena. A w nim płynie statkiem na wyprawie ku odkryciu Rowu Mariańskiego. Na pokładzie jest kapitan, jego złośliwa papuga (główny) doradca, pierwszy oficer i reszta załogi, a także galion - Kalipso na dziobie statku. Caden zostaje okrętowym artystą, który ma narysować to, czego nie da się zobaczyć w głebi oceanu. Załoga ściera się o kurs, rodzi się bunt, a statek uparcie kieruje się ku najgłębszemu punktowi oceanu. Te dwa tory - realny i morski - cały czas się przeplatają, czasem urywają w pół zdania. W miarę lektury widzimy, że nie są równoległe przypadkiem: realne wydarzenia i relacje odbijają się w "morskim" świecie jak w falującym lustrze oceanu. Zderzenie obu narracji, często w krótkich, staccatowych rozdziałach - daje efekt, po którym szczękę zbierałem z podłogi.


Największa siła książki jest uczciwość. Shusterman nie robi z zaburzeń psychicznych łamigłówki do rozwiązania ani ckliwej lekcji. Pokazuje chaos, lęk, wyobcowanie, ale też żmudną drogę przez diagnozę, leki, terapię i relacje z bliskimi. Znakomicie działają rysunki w książce (autorstwa syna pisarza), które dopowiadają to, czego nie da się powiedzieć wprost. A literacko? Krótko, gęsto, bez patosu. Każdy powrót z "pokładu" do rzeczywistości przestawia perspektywę i nagle rozumiesz, że to nie fantazja przykrywa rzeczywistość, tylko rzeczywistość próbuje gonić fantazję. Jeszcze większą wagę nadaje jej to, że to książka realna dla autora, w której starał się opisać zmagania swojego syna z chorobą psychiczną.


Przysypiam i budzę się, i właściwie nie widzę różnicy. Potem ziemia zaczyna pode mną falować, więc się odprężam, wiedząc, że wkrótce znów będę na morzu, gdzie moje istnienie ma sens, nawet jeśli nie ma go nic innego.


Nie będę udawał twardziela: dawno żadna książka tak mnie nie trafiła. Być może to kwestia momentu, ale dokładnie takiej opowieści potrzebowałem - o zanurzeniu i wynurzeniu, o tym, że dno bywa częścią drogi, nie jej końcem. Jeśli szukasz historii, która prosto i z empatią, z precyzją i bez ckliwości mówi o kryzysie psychicznym, a przy tym formalnie jest wybitna - to chyba nie da się lepiej trafić. Z pełnym przekonaniem: dla mnie książka na dyszkę.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 10/128
#czytelniczebingo 7 - Powrót do autora, którego już lubisz (10/25)

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

d6f01b58-c246-48f1-bdda-39a7c5edb90f
94d4aaf7-2780-4ae0-8af0-52bdb38cf78a

Zaloguj się aby komentować

76 + 1 = 77


Tytuł: Wywyższenie Horusa

Autor: Dan Abnett

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: Copernicus Corporation

Format: e-book

ISBN: 9788386758937

Liczba stron: 416

Ocena: 6/10


Świetny rozmach, mała przejrzystość – tak najkrócej.


Abnett otwiera Herezję Horusa jak kosmiczną epopeję: Mistrz wojny Horus po zwycięstwie na Ullanorze prowadzi Wielką Krucjatę, a my śledzimy przede wszystkim kapitana Gavrila Lokena w szeregach Synów Horusa. Są pakty planet, są epickie bitwy, jest dyplomatyczne napięcie, są kronikarze, których relacje dają światu szansę na zrozumienie rozgrywających się wydarzeń i jest uniwersum, rozległe na niemal cały wszechświat.


Największym zastrzeżeniem do tego tomu mam takie, że nie tłumaczy uniwersum tak, jak bym potrzebował. Kosmologia, polityka Imperium, rola zakonów i samego Horusa, który jak już widzimy po tytule będzie jednym z głównych bohaterów kosmicznego rozpierdolu. Sporo tego zostaje rzucone mimochodem, jakby czytelnik już musiał wszystko wiedzieć, a to przecież 1 tom tej przygody. Efekt: chwilami czułem się zagubiony, a najciekawsze pytania , które mam do tego świata zawisły w powietrzu i czekają na odpowiedź.


Za to skala i epickość tej "space opery" robią robotę: dynamika, konfrontacja żołnierskiego pragmatyzmu z ideologią, poczucie, że bierzemy udział w narodzinach mitu - to wszystko działa wybornie. Styl Abnetta bywa chłodny, ale precyzyjny: sceny akcji i żołnierskie dialogi wchodzą gładko jak nóz w masło.


Zawsze chciałem się wkręcić w te uniwersum, ale coś czuję, że bez sięgnięcia po kolejne tomy, nie wiem wiele więcej niż jeszcze przed jego przeczytaniem, a szkoda, bo ta książka w marketing umie połowicznie.


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Osobisty licznik: 9/128
#czytelniczebingo 10 - Space opera z prawdziwego zdarzenia (9/25)

#bookmeter #ksiazki #czytajzwujkiem #czytajzhejto

e1c7d19e-cb9a-44d2-ac2f-9d3354fb47c9
4b3f1373-dc73-4866-8556-8620d255d770

Największym zastrzeżeniem do tego tomu mam takie, że nie tłumaczy uniwersum tak, jak bym potrzebował.

@WujekAlien tak mi przyszło do głowy po czasie, że w tym przypadku jedna książka nie może wytłumaczyć uniwersum wokół którego powstało kilkaset pozycji (nawet jeśli większość to slabiaki). Ono jest ogromnie rozbudowane i rozdmuchane. Sama Herezja (która w zasadzie jest chyba prologiem) ma 96 książek, z czego ostatnie 8 dotyczy jednej bitwy. Mają rozmach sk⁎⁎⁎⁎syny

@saradonin_redux jak bajbardziej to zakładałem, choć tu jesteśmy wrzuceni w środę świata, o którym nie wiemy nic, a takie minimum info mocno by pomogło. W moim przypadku o tym uniwersum wiem niewiele, ale kiedyś mocno się chciałem w nie wkręcić.

Zaloguj się aby komentować

75 + 1 = 76


Tytuł: Kopernik. Rewolucje

Autor: Wojciech Orliński

Kategoria: biografia

Wydawnictwo: Agora S.A.

Format: audiobook

Liczba stron: 428

Ocena: 6/10


Prywatny licznik: 3/48


Książka o Koperniku w której samego Kopernika jest niewiele.


Autor sprawnie opowiada historię życia astronoma, dopowiada i snuje hipotezy tam, gdzie źródeł jest niewiele, czyli praktycznie przez całą książkę. Niestety, jak dla mnie za dużo jest tutaj historii wszystkiego naokoło, czy to Warmii, Krzyżaków, biskupów i kanoników. Czasami miałem wrażenie, że autor za bardzo odchodził od tematu i niepotrzebnie aż tak zagłębiał się w politykę, zdrady, spiski i wewnętrzne sprawy Kapituły Warmińskiej. Wplatanie w nich Kopernika wydaje się trochę nagięciem historii. Orliński powinien był napisać powieść historyczną z Kopernikiem w tle - a lekkość pióra i warsztat do tego ma :)

#czytelniczebingo 2/25 - audiobook


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #czytajzhejto #ksiazki #czytamponocach

8f3cdd55-e19b-4828-bc2d-4bcc03111ac4
e055b610-c6e0-4c45-ac16-214a9e80d79c

Zaloguj się aby komentować

74 + 1 = 75


Tytuł: Faraon

Autor: Bolesław Prus

Kategoria: Powieść historyczna

Wydawnictwo: Wolne lektury

Format: e-book

Liczba stron: 520

Ocena: 7/10


Link do LubimyCzytać:

https://lubimyczytac.pl/ksiazka/3900520/faraon


Kontynuując zeszłoroczny projekt nadrabiania klasyki literatury, tym razem zabrałam się za "Faraona" Bolesława Prusa. Wybór padł na to dzieło głównie dlatego, że któregoś razu w hotelu widzieliśmy z Owczarkiem początek jego ekranizacji z 1966. Od tamtej pory nieustannie chodził mi po głowie.


"Faraon" jest powieścią wielopłaszczyznową. Przede wszystkim opowiada o przygotowywaniu się do objęcia tronu przez młodego księcia, Ramzesa XIII, o jego planach reform i chęci podporządkowania sobie kapłanów. Z drugiej strony jest to też powieść próbująca przedstawić czytelnikowi realia starożytnego Egiptu (na tyle, na ile Prus był w stanie, biorąc pod uwagę ówczesny stan wiedzy). Mamy też fragmenty ewidentnie wychowawcze, ale też tajemnice, miejscami magię — jest więc trochę elementów sensacyjnych.


Prus, naturalnie, popełnił trochę błędów. W końcu stan wiedzy dotyczącej starożytnego Egiptu z końcówki XIX był inny niż obecnie. Niemniej, nie zmienia to odbioru powieści.

Miejscami "Faraona" czyta się mozolnie. Musimy przebrnąć przez długie opisy budowli i rytuałów pogrzebowych. Inne zaś fragmenty (na przykład podróż młodego księcia przez nomy, czyli prowincje Egiptu) nie mają zbyt wielkiego znaczenia dla fabuły, jakby Prus zmienił koncepcję po ich napisaniu. Kulminacja odbywa się w zasadzie w ostatnich trzech rozdziałach, dlatego do ich nadejścia akcja rozgrywa się powoli i czekamy, aż coś się wydarzy.


Ciekawostką jest to, że powieść, mimo że publikowana we fragmentach w "Tygodniku ilustrowanym", do redakcji trafiła w całości (w przeciwieństwie do "Lalki", która również ukazywała się we fragmentach, ale była pisana przez Prusa na bieżąco).


Prywatny licznik (od początku roku): 2/52


Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz


#bookmeter #ksiazka #ksiazki #czytajzhejto #czytelniczebingo

5776eeae-0466-49b5-9506-8d93a8c9020f
59aa8a87-f2ab-4b54-b5ed-d2439974320a
Wrzoo userbar

@Wrzoo Przeczytalem to kilka lat temu i no podobalo mi sie. Sienkiewicz to nie jest ale jak na egzotyczna przygodowke napisana przez kogos kto nigdy nie byl w Egipcie to daje rade.

Polecam film na podstawie tej książki - solidna produkcja, świetne aktorstwo, oprawa muzyczna/pieśni robią mega klimat. Obecnie w rodzimej kinematografii nie ma żadnych szans żeby takie widowisko zobaczyć. Takich filmów się po prostu nie robi już.

Zaloguj się aby komentować

Paszport „Polityki” w kategorii „książka” powędrował do Stanisława Łubieńskiego za „**Drugie życie Czarnego Kota**” (Agora) – „za znakomitą literacko opowieść o wędrówkach w czasie i przestrzeni; za przygodową i poruszającą historię o spotkaniach i pożegnaniach, ale przede wszystkim o trwaniu tego, co jest wokół nas”.

#ksiazki

5d2a41eb-c834-44cc-bd8d-87cbe89fdbc1

Zaloguj się aby komentować

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Prószyński i S-ka wznowi zbiór powieść duetu Stephena i Owena Kingów. "Śpiące królewny" w księgarniach od 10 lutego 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 736 stron, w cenie detalicznej 69,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

W przyszłości tak realistycznej i bliskiej, że mogłaby być współczesnością, coś dziwnego dzieje się z kobietami, które zasypiają: szczelnie owija je zwiewna substancja przypominająca kokon. Gdy ktoś je budzi, gdy obrastający je materiał zostaje naruszony bądź zerwany, uśpione kobiety wpadają w dziką furię i stają się szaleńczo agresywne; śpiąc, przenoszą się do innego świata − świata, w którym panuje harmonia, a konflikty są rzadkością. Tajemnicza Evie jest jednak odporna na błogosławieństwo, bądź klątwę, niezwykłej śpiączki.

Czy jest medyczną anomalią, którą należy przebadać? A może demonem, którego trzeba zabić? Porzuceni mężczyźni, zdani na siebie i swoje coraz bardziej prymitywne odruchy, dzielą się na wrogie frakcje, niektórzy pragną zabić Evie, inni ją ocalić. Część wykorzystuje panujący chaos, by zemścić się na starych bądź nowych wrogach. W świecie nagle opanowanym przez mężczyzn wszyscy uciekają się do przemocy.

Osadzona w małym mieście w Appalachach, gdzie największym pracodawcą jest więzienie kobiece, powieść „Śpiące królewny” to dająca do myślenia, nadzwyczajnie wciągająca historia, która dziś wydaje się szczególnie aktualna.


#ksiazkiwhoresbane 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°) ⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

#ksiazki #czytajzhejto #proszynski #stephenking

d78777b5-d8ff-4337-b882-197b64cf960e

Zaloguj się aby komentować

73 + 1 = 74


Tytuł: Gorzki smak wody

Autor: Ryszard Kapuściński

Kategoria: reportaż

Wydawnictwo: Bookbeat

Format: audiobook

Liczba stron: 192

Ocena: 7/10


Chciałem coś w sam raz na spacer, więc udałem się w ponad dwugodzinną podróż z Kapuścińskim do jego pierwszych zagranicznych reportaży. Bardzo mnie ciekawiło jak wyglądały jego pierwsze kroki.


W ten sposób przeniosłem się do przełomu lat 1957/58 i kolejno do Indii, Afganistanu i Japonii, do których to odbył swoje pierwsze zagraniczne podróże. Zabawnie się w kontekście tego autora czyta, czy w tym przypadku słucha, jak marzyło mu się chociażby przekroczenie granicy z Czechosłowacją i natychmiastowy powrót, podczas gdy wysłano go do Indii


Dużo satysfakcji sprawiło mi przeniesienie się aż 70 lat wstecz i zobaczenie tamtych krajów jego oczami. Wszak to jeszcze czas, gdy w Indiach żyło 300 milionów ludzi, świeżo oddzielono od nich Pakistan, Afganistan sympatyzował z ZSRR, w Japonii jeszcze umierali ludzie na popromienne skutki ataków nuklearnych, a świat jeszcze nie otrząsnął się na dobre po IIWŚ.


Wszystko to z perspektywy jeszcze tak bardzo nieopierzonego i początkującego w fachu Ryszarda. Trzeba więc brać poprawki na te okoliczności.


Dało mi to sporo satysfakcji, jednak jako że jest to książka wydana w 2024 roku, można byłoby ją ogołocić z pewnych fragmentów o Japonii. Gdzie chyba nieco do treści mogła wedrzeć się partia komunistyczna, gdyż było kilka zbędnych wstawek o marksizmie, oraz krajach kapitalistycznych i oddziaływaniu Stanów. Podczas gdy wcześniej z taką gracją udawało się całkowicie omijać te tematy. Za to odejmuję 1 od oceny i jest to bardziej uderzenie w wydanie, niż samego Kapuścińskiego.


Generalnie bardzo fajne, z przyspieszonym odsłuchem nieco ponad 2 godziny fajnej przygody. Zwłaszcza, iż spoglądamy na nie oczami nie tego doświadczonego reportażysty, który zjadł zęby na swoim fachu, a jeszcze nieopierzonego i przestraszonego wizją tych podróży zwykłego człowieka. Czyli tak, jak gdybyśmy sami oglądali te kraje.


Polecam jak najbardziej. Szczególnie z uwagi na wyjątkowość i pierwszeństwo, bo można się uśmiechnąć znając kolejne reportaże tego autora.


3/2026


#bookmeter #czytajzhejto

31a46f35-9e23-487f-b1cd-3b9f6b47ff89

Kapuscinski dużo stracił, gdy wyszło na jaw, że fabularyzował reportaże. Więc takie non-fiction to nie jest, ale wciąż ciekawa lektura

@DerMirker U mnie to samo. Kiedyś zaczytywałem się w jego książkach, a teraz jak mam świadomość że ściemniał w swoich reportażach to już mi przeszło.

Zaloguj się aby komentować