
Społeczność

Społeczność
Zaloguj się aby komentować
Fajne doświadczenie wybrać się na taką pielgrzymkę
https://www.youtube.com/live/qtonFpW99f8?si=8NOrw3XR7HZ06b84
#pielgrzym
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Trochę ostatnio pojeździłem autem po południu #niemcy i #austria i jestem w szoku. Nie chodzi mi o krajobraz, ale o kulturę jazdy. Ograniczenie do 100km/h, ja jadę sobie spokojnie 70km/h, przede mną auto, za mną auto, nikt nikogo nie wyprzedza tylko wszyscy sobie grzecznie jadą. Podczas kilkudniowego wyjazdu zostałem wyprzedzony dosłownie 2 razy, z czego jeden to motocykl.
Autentycznie byłem w szoku, bo w Polsce to jest nie do pomyślenia. Nikt nie siedzi na zderzaku, nikt nie macha łapami, nie mruga długimi, nie ma wyprzedzania JUŻ TERAZ BO INACZEJ UMRĘ, nikt nie wyprzedza na trzeciego.
Zastanawiam się czym kierują się ludzie, którzy przekraczają prędkość, zwłaszcza na nie-autostradach. W sensie, czy te kilka minut, które potencjalnie oszczędzają, realnie coś zmienia w ich życiu? Te 5 czy 10 minut szybciej są warte ryzyka?
I żeby nie było, że Polscy kierowcy są najgorsi na świecie, włochów jako kierowców trudno przebić w umysłowym spierdoleniu. Bardzo bym chciał, żeby u nas panowała austriacka kultura jazdy, a nie włoska.
#gorzkiezale #rozkminy #ruchdrogowy
Nie, to po prostu syndrom takiego wieśniaka, który tyle chociaż z życia ma, że kogoś wyprzedzi. Żeby jeszcze to zapieprzanie cos dawalo, to najczesciej ktos Cie wyprzedzi, bo jaki on to nie jest śpieszny, a potem dojezdzasz do niego na zjezdzie i stoicie na swiatlach razem xD Mam do pracy 35km z czego 20km jest dwupasem, to różnica na całej trasie pomiedzy 110 a 140 na tej dwupasmowce to jest 2,5 minuty xD
@Rossi odpowiem za siebie - bo przy 70 na 3 biegu silnik jest głośny a na 4 biegu nie ciągnie. Spalanie pomijam. Poza zabudowanym zwykle jadę 80+ właśnie z racji fajnego zgrania obroty/bieg. Z kolei jak ktoś jedzie w mieście 40 to mnie irytuje, ale już mniej bo dwójka jest długa a i tak ciągle się zwalnia. Tylko tyle i aż tyle. Więc nie zawsze ktoś kto wyprzedza zaraz zacznie zapierdalać ponad limit, czasem po prostu lubi jechać spokojnie - a wiele razy zdarzyło się że właśnie taka osoba jadąca 70 w losowych momentach wciska hamulec. I nic nie da zwolnienie na chwilę czy coś - prędzej czy później się do niej dojeżdża.
Zaloguj się aby komentować

Raport z włamania do polskiej elektrowni w sierpniu 2025. Warto się zapoznać, ze względu na długą ścieżkę i sumienne zacieranie śladów - śledztwo trwało trzy miesiące! #newsy #hacking #energetyka #cyberbezpieczenstwo #raport
24 381 800 - 60 - 80 =24 381 660
Zacząłem dorzucać gumy oporowe więc na razie zmniejszyłem ilość pompek
#pompujwpoprzekziemi
Zaloguj się aby komentować
118 835 493 - 750 = 118 834 743
@Evivalarte zaczela się dobierać mi do twarogu (w końcu kolejny uczeń #twarożyzm nawrócił się na #slowotwaroze !!) więc trzeba było dokupić
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#podrozujzhejto #heheszki
Siedzę nocą na przystanku w Bratysławie, podjeżdża autobus, otwiera drzwi a tam na podłodze cebula
Kierowcy tam tak szarpią że facetowi wypadła z torby.
Facet jak wysiadł to dalej nim bujało jak podczas sztormu

Zaloguj się aby komentować
Chyba pierwszy raz, od kiedy mam dzieci, zostałem Słomianym Wdowcem. Mżonka zabrała gałgany na noc nad morze, a ni z gruchy, ni z pietruchy, teściowie (sąsiedzi) oznajmili, że jadą w góry. Kurde, co ja teraz będę robił w domu, po powrocie z roboty xD
#zwiazki #rodzicielstwo

Zmień pracę, weź kredyt
Zaloguj się aby komentować
Panowie budowlańcy robią w tym tygodniu piony w moim bloku. Od wczoraj walczą u mnie w mieszkaniu.
Przed chwilą usłyszałam "O ku*wa" i głośne JEBUDU.
Chyba teraz boję się wejść do mojej łazienki.
#remont
Zaloguj się aby komentować
#anonimowehejtowyznania
Niedawno pojawił się wątek rozwodów, więc, może jako społeczność hejto poradzicie coś hurtem.
Zbliżamy się z partnerką do 40tki.
Kiedyś planowaliśmy dzieci. Potem, próbowaliśmy mieć dzieci. Ale, im dalej w las tym ja mam mniejszą ochotę a druga połówka choć mówi że OK widać że ma z tym problem.
Pracujemy na okrągło, sporo kredytów dzięki temu spłacone. Ale, kwalifikujemy się do modnej ostatnio akcji "świniobicie". I chyba to jest jeden z głównych powodów dla których seks prawie nie istnieje. Partnerce jej wygląd przeszkadza, ale ja jestem pewien że to stresująca praca i w nadgodzinach jest tego powodem a koniec końców efektem. Korpo&netflix&chill. Ale pracy nie zmieni. Poza tym, dogadujemy się super od lat. Wiem jak to brzmi, ale serio. A ja tak naprawdę jestem ciekaw czy ten okres "last chance for instynkt macierzyński" kiedyś mija.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
#anonimowehejtowyznania #hejtoanonim
ID: #HA_27e9a354d8ff439c
Wpis dodany za pomocą hejtoanonim.pl . Zaakceptowany przez @bojowonastawionaowca
@GazelkaFarelka nie wiem czym się zajmujesz na co dzień ale jeśli pomagasz jakimś pacjentom to chyba bym po pierwszej wizycie podziękował. Nie znam się na dietetyce, zupełnie nie moja branża ale jednak upieram się że nieregularność posiłków i rozregulowany rytm dobowy też swoje robi. Bo nie żremy żadnego syfu, tłusto czy coś.
@rmbobster jednak prezentuje znacznie lepsze podejście - może faktycznie trzeba telewizor wywalić przez balkon. Siłownia jest, ale mało, za mało. A to jednak nie jest spacer gdzie jest się obok siebie. Swoją drogą są inne aktywności gdzie można w tym tzw. tlenie się zmęczyć razem ale i pogadać?
Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl .
@koszotorobur nikt w nic nie ugodził, ale, z takim podejściem do "klienta" życzę powodzenia. Bo można komuś powiedzieć że się nie zna, albo można zrobić to tak, że nawet tego nie zauważy. A dwa, ja nigdzie nie pisałem (choć może tak to zabrzmiało) że chcę coś ratować czy utrzymywać. Ja zanim się poznaliśmy biegałem i pływałem tyle, że nie groził mi nadmiar kalorii. Ale to chyba w moim przypadku po ślubie "now I can get fat" zadziałało.
Komentarz dodany za pomocą hejtoanonim.pl .
@hejtoanonim zdrowie to najwyższy priorytet, więc dlaczego o siebie nie dbacie? Spłaconych kredytów nie weźmiecie ze sobą do grobu. Poza tym jak chcecie rodzinę, a nie uprawiacie seksu, to czemu nie adopcja? Temat zdrowia, wyglądu i pociągu to nie temat taboo, nie gódź się na taką wegetację. Seks to normalna sprawa i podstawa relacji, a nie luksus, czy nagroda.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Kaczki postanowiły zrobić sobie drzemkę nad moimi żyłkami od wędek i co chwile mi tu pip pip sygnalizatory robią
#ptaki #wedkarstwo

Zaloguj się aby komentować
Przejście się po nadmorskiej miejscowości z Ramzesem to zawsze bajka Na każdym kroku 'jaki piękny, jaki grzeczny, jaki słodki, jaki puchaty, pieeeeesek' :3 No wróciłam ze spacerku z bananem na gębie xd #pies #piesnaurlopie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Eh Nie żyje Andrzej Beya-Zaborski Zmarł dziś po długiej chorobie miał 75 lat
Nic tu po mnie Wiesławie..
#wydarzenia

Zaloguj się aby komentować
869 + 1 = 870
Tytuł: Avatar: Ogień i popiół (Avatar 3:)
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: James Cameron
Czas trwania: 3h 17min
Ocena: 6/10
Czy James Cameron jest w stanie nas jeszcze czymś zaskoczyć? Niestety, trzecia odsłona sagi okazuje się tak samo nudna jak pozostałe, choć obiektywnie wypada ciut lepiej niż męczący Avatar 2. Po ponownym seansie można mieć już jednak pełną jasność, z tej formuły nie da się wycisnąć ani kropli więcej. Otrzymujemy dokładnie tę samą historię po raz trzeci, tylko przemnożoną przez efekt skali, czyli więcej dobrych, więcej złych i jeszcze więcej kosmicznej „magii”.
Największą zaletą produkcji pozostaje strona wizualna. Film nadal serwuje przepiękne widoki Pandory, jej niesamowitą faunę i florę oraz kolory absolutnie nie z tej ziemi, za co należą się uczciwe punkty. Niestety, pod tą błyszczącą powłoką kryje się scenariuszowa pustka. Historia opowiadająca o głębokich wodach okazuje się płytka niczym kałuża, a zachowanie głównego bohatera bywa wyjątkowo irytujące. Jake wciąż zachowuje się jak typowy jarhead i chociaż wiemy, że nim jest, to po ponad dekadzie życia na Pandorze mógłby się wreszcie czegoś nauczyć. Cameron musi wreszcie coś zmienić w podejściu do scenariusza przy kolejnych częściach, bo tego schematu po prostu nie da się już dłużej oglądać, co zresztą doskonale widać po sporym spadku wyników finansowych w kasach kin.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #filmy

@boogie napiszę tak - jeszcze zatęsknimy za najgorszym cameronowskim Avatarze, jak kolo przestanie trzymać tam rygor - boję się, że bez niego to nawet to, co trzyma ową serię na haj lewel, czyli efekty - padną na ryj, i seria skończy w tym samym dole powtarzalności co Avengersi - i o ile fabuła Avatara od samego początku była prosta i bez przeszkód, tak zawsze TO co pchało każdą część - może zostać zaprzepaszczone.
Oby nie, bo ja np. na Avatary nie chodzę dla sztosu fabuły czy coś, mi odpowiada prostota opowieści - byle jakoś to działało na emocje chociaż w podstawie, resztę załatwi WIDOK.
Bez tego efektu WOW ta seria padnie szybko na ryj, więc cieszmy się z każdej części, która trzyma w tym sensie poziom - no chyba, że ktoś ma gdzieś best ever efekty kompiuterowe
Zaloguj się aby komentować