Jeden z dwóch chlebków na święta.
Pszenno-żytni na zakwasie żytnim.
#bojowkapiekarska #chleb #pieczzhejto #chwalesie



Społeczność
Z szacunku do chleba. I ciasta. I ciasteczka. I we wzajemnym szacunku. Każdy piecze jak potrafi.
Jeden z dwóch chlebków na święta.
Pszenno-żytni na zakwasie żytnim.
#bojowkapiekarska #chleb #pieczzhejto #chwalesie


Zaloguj się aby komentować
Chlebek zrobiony
#bojowkapiekarska #chleb #pieczto

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj pieczenie masowe.
Chleb już zeżarty w połowie - taki dobry

Zaloguj się aby komentować
Chlebki do święconki gotowe? Moje jeszcze ciepłe
#bojowkapiekarska #chleb #gotujzhejto #gotowanie #mollgotuje

Zaloguj się aby komentować
Wpadł mi do głowy pomysł aby na Wielkanoc upiec własny chleb. Problem w tym że z wypieków to tylko pizzę umiem i niektóre ciasta mi wychodzą. Myślicie że jest sens tracić czas na próbę przed samymi świetąmi, czy bez doświadczenia raczej nie wyjdzie?
Zaloguj się aby komentować
Vermont i Vermont, baranek.
#bojowkapiekarska #wielkanoc #chleb

Zaloguj się aby komentować
Hot cross buns, jeszcze kilka się piecze. Piekarnik cud malina
#bojowkapiekarska #wielkanoc #bulki #pieczto


Zaloguj się aby komentować
Zdecydowanie im dłuższa fermentacja w misce, a krótsza w koszyku, tym większe dodatkowe losowe nieregularne dziury. Tu jest zauważalna różnica. Dzisiaj było długo w misce. Zmniejszyłam też bochenek o 10% bo tyle nam gdzieś zostaje. Hydratacja bez zmian, 75%.
#365chlebowgazelki


Zaloguj się aby komentować
Drugi chlebek dziś. Jutro nie będę piekła. Wróciłam do mieszania od razu zakwasu, wody i mąki. Fermentacja jest szybsza a chlebek nie rozpływa się tak na boki i ma fajniejsze pęknięcie. Chociaż przy wyrabianiu ciasta nie ma wrażenia aksamitnego glutenu, tylko jest bardziej lepkie. Ale w ogóle się to nie przekłada na lepszy efekt końcowy. Dzisiaj dodatkowo zmniejszyłam o 10g ilość wody (do 73%).
#365chlebowgazelki

Zaloguj się aby komentować
Żytni z odrobiną miodu i słonecznika.
#365chlebowgazelki

Zaloguj się aby komentować
Jest już dobrze ale do bardzo dobrze jeszcze trochę brakuje. Obstawiam, że to przez mąkę.
Jaką polecacie do wyrobu chlebka?
#bojowkapiekarska #gotujzhejto #chleb


Zaloguj się aby komentować
Czy macie jakiś sprawdzony przepis na chleb tartine? Chodzi mi konkretnie o proporcje mąki do wody. Mąki amerykańskie są inne od polskich i inaczej chłoną wodę. Zagubiłem moje notatki z przed lat i nie wiem jaka proporcja była idealna.
Zaloguj się aby komentować
Ale piękne neapolitany dziewczyna upiekła w zwykłym piekarniku 300°.


Zaloguj się aby komentować
Jak to mówią "jakbyś się nie obrócił, d⁎⁎a zawsze z tyłu". Fermentowany dziś 9h, potem 3h w lodówce. Najpierw autoliza mąki z wodą, potem dopiero zakwas. Wyrósł bardziej w koszyku, ale za to mniej w piekarniku. Takie se pęknięcie. Wielkościowo nie sugeruje, że będzie jakoś lepiej wyrośnięty w środku niż zazwyczaj. Licząc po kratkach taki sam jak zwykle (szeroki na 11 kratek, długi na całą szerokość bez dwóch kratek), dosyć plaskaty na oko. Finalnie dowiem się jak wystygnie i rozkroję, ale nie spodziewam sie wiele.
#365chlebowgazelki

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj ponownie autoliza bez zakwasu, potem dodany zakwas. Dodanie zakwasu później znacząco wydłuża czas fermentacji. Na tyle, że nie było czasu już na garowanie w lodówce. Chętnie jeszcze potrzymalabym go na blacie ale miałam już rozgrzany piekarnik po robieniu obiadu. Trochę się rozpłynął i nie wyszło efektowne pęknięcie przez to.
Po dodaniu zakwasu i soli po autolizie, spróbowałam ciasto wyrobić suchą ręką i udało się, z minimalnym pobrudzeniem ręki. Na dodatek udało się wyrobić na gładką kulkę od razu. Wyrabiałam wolniej, robiłam kilkunastusekundowe przerwy jak mnie rozbolała ręka, udało się nie zepsuć ciasta do poziomu sraki.
Przekrój - lepszy niż wczoraj ale nadal d⁎⁎y nie urywa.
#365chlebowgazelki i zakładam #kologospodynhejto - zapraszam także panów


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Trochę zdjęć z procesu pieczenia. Więcej zdjęć w komentarzu, bo jest limit 5 zdjęć. Przyznam się nieskromnie, że jestem bardzo zadowolny z efektu.
Zrobiłem tym razem bez termoobiegu - w ogóle. Rozgrzanie najpierw przez 50 minut na maksa, potem po prostu 50 minut grzałką od góry na 200°C. Nie ma obiegu powietrza - nie wysusza się tak ciasto - lepiej wyrasta. A temperatura jest dzięki kamieniom. Na blasze (takiej domyślnej - cienkiej, jakaś gruba co zmagazynuje dużo energii też da radę) myślę, że taki sposób pieczenia mógłby nie przejść.
T +0m



Zaloguj się aby komentować
Dzisiejszy chlebek. Po rozmowie z @Pjorun postanowiłam udokumentować fotograficznie moją wczorajszą porażkę i pokazać o co mi chodzi.
#365chlebowgazelki

@Menda robię zgodnie z przepisem tego kolesia, tylko daję więcej zakwasu. https://youtu.be/msqU-ylXWUs
Zauważyłam jeszcze jedną rzecz, a mianowicie dodanie najpierw wody a potem zakwasu spowalnia fermentację. Tak jakby mąka wciągająca od razu wodę z kwaśnym zakwasem była łatwiejsza do penetracji przez zakwas. Wczoraj wyszedł - w sumie jak na to patrzę - niedofermentowany fools crumb, dzisiaj też wyjątkowo długo chleb fermentował i wyrastał. 6 godzin w ciepłym, a w domu wyjątkowo ciepło, 26 stopni. Gdzie normalnie to było u mnie 4h, maks 5h i do lodówki. Musiałabym zrobić dwa bochenki do porównania w tych samych warunkach, ale jestem pewna że jest dłużej, aż się zaczęłam zastanawiać czy coś się nie stało z moim zakwasem.
@Pjorun
Zaloguj się aby komentować
Dostałem zakwas od znajomej jakieś 3 lata temu, ile wcześniej lat miał, to nie wiem. Pamiętam że na początku ciasto rosło jak po***ne, ale potem jak zacząłem kupować chleb w piekarni #tombakery to odpuściłem pieczenie i zakwas trzymałem w lodówce starając się go dokarmiać jeszcze raz na jakiś czas. Ostatnio znów wróciłem do prób piekarskich i mam wrażenie, że ciasto szybko fermentuje i traci na sile - wychodzą kwaśne placki - OK, przefermentowane, trzeba bardziej pilnować ale jestem leniwy... Idąc za radami ekspertów m.in. https://www.youtube.com/watch?v=MqH3GVfjfBc , próbuję zrobić sztywny zakwas, ale ten z kolei w ogóle nie rośnie, tylko od razu wali octem. Czy macie jakieś rady? Cieplej? Zimniej? Większy pojemnik? Więcej powietrza? Może powinienem w jakiś sposób odświeżyć zakwas (mam jeszcze pojemnik z zakwasem 100% hydro) tak żeby zwiększyć stosunek drożdży?
Ja swój zakwas dokarmiam co najmniej raz w tygodniu. W słoiku 900ml zostawiam z 20-30g zakwasu, dodaje do niego 30g letniej wody + 30g mąki żytniej 2000. Zostawiam na blacie kuchennym, po jakimś czasie zakręcam nakrętka i chowam do lodówki na kolejny tydzień lub do kolejnego pieczenia. Co do zapachu to zalatuje winem, octu nigdy nie czułem. Chleb wychodzi z niego elegancki.
@uowiec W niższej temperaturze namnażają się szybciej bakterie niż drożdże, może po takim czasie w lodówce "przejęły teren" i zdominowały zakwas?. Może weź trochę tego z lodówki do słoika i trzymaj w ciepłym parę dni, odrzucając i dokarmiając 2x dziennie w stosunku np. 60:40 mąka:woda? Wyższa temperatura i gęstość faworyzuje drożdże, może uda im się odzyskać władzę nad twoim zakwasem
Zaloguj się aby komentować
Kombinuję żeby wyszło lepiej a wychodzi gorzej. Dziś spróbowałam najpierw zrobić autolizę samej mąki z wodą, potem dopiero dodać zakwas i sól. Na początku ciasto po autolizie było WOW! To jest to! Gładziutkie, nie klei się, fajne ciągnące się błonki glutenu, jak na filmikach na youtube.
Już byłam pewna, że to brakujący element mojej układanki. Ale radość ta skończyła się z dodaniem do ciasta zakwasu i soli. Zaczęłam wyrabiać ciasto żeby rozmieszać je z solą i zakwasem i coraz bardziej rzedła mi mina. Z każdym moim ruchem cudowne warstwy glutenu rwały się na coraz to mniejsze kawałki, ciasto stawało się bardziej lepiące, coraz bardziej rzadkie, rozlewające na boki, widać było po jego powierzchni że nie jest idealnie gładka tylko składa się z takich malutkich niteczek porwanego glutenu. Czyli takie jak zawsze, tylko zawsze było takie od samego początku, a tutaj miałam w ręce cudowny aksamitny gluten, który w zasadzie nie wymagał już wyrabiania, a została mi z tego w ręce rzadka sraka.
Albo to jest tak słaba mąka, że nie daje rady mieszania z zakwasem, albo razowa mąka z zakwasu go jakoś rwie? Nie wiem. Na wszystkich filmikach z youtube im więcej wyrabiania ciasta, tym widać że ciasto robi się gładsze i sztywniejsze. W przypadku tej mąki ciasto jest gładsze i sztywniejsze po kilku złożeniach (taka fajka kulka, która stawia opór i jest zwarta), a potem w miarę wyrabiania już zaczyna coraz bardziej się rwać, kleić, lepić, rozlewać na boki, kleić do miski. Nie wiem o co chodzi. Takie mam wrażenie jakbym rozszarpywała już wcześniej związany fajny gluten.
Hydratacja 80%, o dziwo nie miałam większego problemu z tak rzadkim ciastem. Niestety tak duża hydratacja wcale nie przekłada się jakoś na jakość ciasta, jeżeli nie idzie w parze z... no właśnie nie wiem czym. Ale sama hydratacja na pewno gówno daje.
#365chlebowgazelki



@GazelkaFarelka czytałem różne książki "Flour, water, Yeast", "Tartain Bread" ale najlepsza dla mnie i najlepsze efekty osiągnąłem z "Artistan Sourdough" bazowy przepis był świetny do domowego pieczenia. Ciekawy tip to było użycie do optoczenia uformowanego ju chlebka mieszkanki maki ryżowej ze zwykłą. Bardzo polecam książkę.
Z hydracja bym odpuścił ważna jest temperatura wody. U mnie autoliza czy jak inaczej nazywa się mieszanie mąki z wodą się sprawdzała. I do wszystkich którzy mają piekarnik parowy gotowy program chlebowy sprawdza się bardzo dobrze
Zaloguj się aby komentować