Ewolucja młodych układów, właśnie oglądamy, jak to mogło wyglądać u nas ok 4 miliardy lat temu. Widzimy na przykładzie planety, która w Układzie Słonecznym nie występuje. Przemiana świata, jakiego u nas nie ma w inny, także odmienny od okolicznych.
Czarna Wdowa i Czerwony Grzbiet to nie tylko nazwy pajkąków, ale także ciasnych kanibalistycznych układów podwójnych gwiazda neutronowa - żywiciel. Z racji niedawnego odkrycia kolejnej Czarnej Wdowy umieszczam trochę info o tych niespokojnych obiektach.
@malkontent zgadza się, taki paradoks wynikający z ograniczonej prędkości światła, że ludzie 2000 lat temu oglądali coś co wydarzyło się 10000 lat temu.
SH2-114 - słaba i rzadko obrazowana mgławica znajdująca się w gwiazdozbiorze Cygnusa. Znana jest jako Mgławica Latający Smok, ponieważ jej wiotkie, poskręcane kształty przypominają latającego smoka ze skrzydłami, wężową szyją i dwiema żółtymi gwiazdami jako świecącymi oczami. Uważa się za powstałą w wyniku połączenia intensywnych wiatrów gwiazdowych emitowanych przez masywne, gorące gwiazdy typu O i B, oddziałujących z polami magnetycznymi w ośrodku międzygwiazdowym.
@schweppess Nieopodal w Łabędziu znajduje się jej kuzynka, SH2-109. Podobnie jak SH2-114, nie posiada jednakowej struktury. Może być traktowana właściwie jako resztkowy obłok molekularny pożerany stopniowo przez rozchodzące się wokół obszary HII zjonizowane pobliskimi masywnymi gwiazdami. Zrobiła mi nie lada zagwozdkę przy wyznaczaniu odległości do jednego z obserwowanych układów gwiazdowych. Ostatecznie udało się ustalić, że rzeczony układ zaćmieniowy znajduje się na skraju SH2-109, co było dość zaskakujące. O ile znamy ścieżki ewolucyjne tego typu układów gwiazdowych, jest to układ mający nie mniej niż ze dwa miliardy lat (strzelałbym, że nawet dwa-trzy razy więcej). A to znaczy, że jest on tylko gościem przelatującym przez okolice kompleksu mgławicowego w Łabędziu. Taka opowiastka przed pójściem spać :-].
Naukowcy zaobserwowali młodą gwiazdę, zwaną V883 Orionis, znajdującą się 1300 lat świetlnych od nas za pomocą teleskopów Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA) w północnym Chile. Zespół badaczy użył ich do pomiaru sygnałów chemicznych w otaczającym ją dysku formującym planety i wykrył gazową wodę, czyli parę wodną.
Wyniki badań sugerują, że komety uformowane ze słonecznego dysku tworzącego planety mogły przynieść wodę na Ziemię.
Podróż wody od obłoków do młodych gwiazd, a następnie z komet na planety, była już wcześniej obserwowana, ale do tej pory brakowało powiązania na tej ścieżce pomiędzy młodymi gwiazdami, a kometami. - V883 Orionis to brakujące ogniwo - mówi John J. Tobin, astronom z National Radio Astronomy Observatory (USA), pierwszy autor nowych badań opublikowanych w „Nature”. - Skład wody w dysku jest bardzo podobny do jej składu w kometach w naszym własnym Układzie Słonecznym. To potwierdzenie koncepcji, że woda w systemach planetarnych powstała miliardy lat temu, zanim powstało Słońce, w przestrzeni międzygwiazdowej i została oddziedziczona zarówno przez komety, jak i Ziemię.
Na podstawie obserwacji ustalono, że dysk zawiera co najmniej 1200 razy więcej wody niż wszystkie ziemskie oceany.
@schweppess w kosmologi trudno cokolwiek objąć wyobraźnię, ale tak jak kolega Atexor nie wyobrażam sobie skali zderzeń potrzebnej do transportu takiej masy jaką mają lodówce i oceany. Nawet gdyby te komety były w pełni zbudowane z lodu, to mówimy to o 10^21kg rozpędzonych do kosmicznych prędkości. Przez miliard lat, daje to jakieś 10^9 ton rocznie - czy Ziemia wytrzymałaby pęd takiego bombardowania?!
@nyszom Ale co tu rozkminiać, przecież facet z białą brodą siedzący na tronie w tzw. niebie zadysponował, że ma się stać woda i cyk, stała się. I po co drążyć, po co analizować? Jest woda bo tak chciał brodacz A pisząc bardziej serio, może H2O była składową dysku materii, z którego uformowała się Ziemia? To wszystko później się gotowało, mieliło w tym planetarnym tyglu i koniec końców w wyniku cyklu parowania - skraplania mamy to co mamy + dodatki w postaci lodowych komet zrobiły swoje. No cóż my możemy wymyślić nie mając dostępu do danych z okresu formowania się układu słonecznego? Pozostaje nam jedynie tylko gdybać.
Powstawanie super masywnych czarnych dziur we wczesnym wszechświecie zawsze zastanawiało, wydawało się niemożliwe. Teraz za pomocą symulacji, udało się coś takiego wykonać.
@LM317T no też mam mieszane uczucia. Kosarzycki prowadzi Puls Kosmosu (pulskismosu.pl), widocznie nie wystarczało na życie, dlatego zaczął pisać też u nich.
Hejto miał być lepszy od wykopu, ale oczywiście jest tu dokładnie kropka w kropkę tak jak na wykopie, gorące zasrane polityką (tak jak i na wykopie, wpisy przeciw pisowi, co nie jest złe same w sobie bo PiS to katolicki rak, tylko obala to mit jakby wykopem miał rządzić "literalnie" Obajtek i Kaczyński i w ogóle PiS, dlatego wykop zły xD) oraz Ukrainą. Chyba jedyne czego tutaj jeszcze nie ma to patostreamów i patogal MMA czy czego tam.
Btw przed tą aferą top 24h też były zasrane polityką.