Zaloguj się aby komentować

Iracki parlament wybrał nowego prezydenta. Kim jest Nizar Amedi?
Iracki parlament wybrał kurdyjskiego polityka Nizara Amediego na prezydenta w kluczowym momencie dla kraju, który zmaga się z konsekwencjami regionalnego konfliktu i narastającymi napięciami wewnętrznymi, a przed nim stoi jeszcze trudne zadanie wyłonienia nowego rządu. Iracki parlament wybrał w...
W niedzielę powinien być chill xd niech oni będą przykładem!!
#heheszki #memy #memylotr

Zaloguj się aby komentować

Rosja cenzuruje internet. Google zalane wnioskami
Rosja zaostrza swoją walkę z wolnością w sieci! 🌐 Mimo rosnącej cenzury, internauci wciąż poszukują sposobów, aby ominąć ograniczenia. VPN stały się ich największym sojusznikiem, ale rosyjski regulator nie śpi – w marcu 2026 roku złożył aż 233 wnioski o usunięcie aplikacji. Czy wolność w sieci...
Pierwsza misja wykonana
Jak na tak rozbudowany tytuł nie jest wcale jakoś ciężko. Jedyne co brakuje mapy interaktywnej gdzie pokazuje aktualne położenie. No i jest ciemno.
Trzeba grać 640 na 480 bo im wyższa rozdzielczość tym tekst mniejszy i staje się nieczytelny
Bez zabijania. - taki cel ukończyć każda część
#tygrysekcontent
#deusex

Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wiozłem Szkota — pochodził z niewielkiej wyspy leżącej gdzieś na południe od Skye. Już na samym początku mnie zaskoczył. Mówił perfekcyjnym angielskim, bez najmniejszego śladu szkockiego akcentu, który przecież na północy Szkocji bywa bardziej odrębnym językiem niż tylko sposobem mówienia. Opowiedział mi swoją historię. Jako dziecko został wysłany przez rodzinę do prywatnej szkoły w okolicach Lake District, gdzie miał trenować rugby. Tam jednak nie tylko sport był ważny. W szkole bezwzględnie tępiono wszelkie odstępstwa od „Queen’s English”. Akcenty — szkockie, irlandzkie, a nawet niemieckie — były dosłownie wykorzeniane. Co najbardziej zaskakujące, nie mówimy tu o odległych czasach. On ukończył tę szkołę w 2016 roku. Rozmowa potoczyła się dalej i z każdym kolejnym zdaniem jego świat stawał się dla mnie coraz bardziej fascynujący. Zapytałem, jak wygląda życie na wyspie zamieszkanej przez zaledwie tysiąc osób. I tu zaczął się prawdziwy ciąg zaskoczeń. Wyspa żyje turystyką, więc przez połowę roku wszyscy pracują niemal bez wytchnienia — często dla siebie nawzajem. Szesnastogodzinne dni pracy to norma. Rano można być kucharzem, a wieczorem biegać z tacą między stolikami. Każdy zna każdego, każdy każdemu ufa, a rola każdej osoby w tej małej społeczności jest zauważana i doceniana. — A co robicie przez pozostałe sześć miesięcy? — zapytałem. Uśmiechnął się lekko. — Polujemy — na ptactwo, króliki, czasem sarny, oczywiście w ramach ustalonych limitów. Łowimy ryby, zbieramy owoce morza… i po prostu odpoczywamy. Trzeba jakoś oszczędzać. Przyznam, że wtedy po raz pierwszy pomyślałem, że zaczynam rozumieć, skąd wziął się stereotyp „oszczędnego Szkota”. Opowiadał dalej — jak już jako dwunastolatek uczył się od ojca oprawiać królika, później zabijać zwierzęta, aż w końcu dojść do świni. To akurat nie było mi całkiem obce — przypomniały mi się wakacje na wsi i pierwsze zetknięcie z rzeczywistością, w której mięso nie bierze się z półki w sklepie. Ale prawdziwy szok przyszedł dopiero, gdy zaczął mówić o czasach covidu. Na wyspie każdy dom ma przynajmniej jeden piec na drewno. W ich kuchni stoi piec na olej opałowy — służy zarówno do ogrzewania, jak i gotowania. Prąd oczywiście jest, ale w czasie pandemii używali go jak najmniej, żeby ograniczyć koszty. Praca była sezonowa, więc bez stałych dochodów i bez realnego wsparcia. Przez trzy lata — z przerwami — żyli przy świecach, lampach olejowych i cieple kominka. Zdarzało się, że cała rodzina przenosiła się do jednego pokoju, żeby łatwiej przetrwać zimno i oszczędzać. Na wyspie ludzie często mieszkają z rodzicami aż do ich śmierci — nie z wyboru, ale z konieczności. Domów praktycznie nie da się tam kupić, a zarobki są zbyt niskie, by cokolwiek zmienić. Nie zdążyłem zapytać o społeczne skutki takiego życia. O długie zimowe noce, o samotność, o to, czy właśnie w takich warunkach rodziły się pewne tradycje. Ale jedno było pewne — siedziałem za kierownicą i słuchałem, będąc w szczerym szoku. Bo nagle uświadomiłem sobie, że w XXI wieku, zaledwie kilka godzin drogi stąd, ludzie wciąż potrafią żyć w sposób prosty, surowy… i w dużej mierze samowystarczalny.
#uk #szkocja #taxicoolstory #coolstorytaxi
@Taxidriver @bandziorek wprawdzie z dala od Skye czy Call, ale BBC wrzuciło w zeszłym roku materiał z 1976 o Jimie, crofterze ze wschodnich Highlands
Klimat nagrania wspaniały https://youtu.be/cZk2jV5gJbM
Mam klienta. Od parunastu lat mieszka w Szkocji. To jest wyjątkowa hybryda oszczędnego szkota i północnowschodniej mentalnej popegerowskiej biedy. Transferuję go czasem z, i na lotnisko. Jedna z sytuacji: Zjeżdżamy na stację paliw na krótką przerwę. Po wizycie w toalecie podszedł do kasy po małe zakupy pytając mnie czy też będę pił kawę. Często się zdarza że klienci w długich trasach fundują (nie tylko) kawę. Zawsze jeżdżę z kawą więc odpowiedziałem że tak. I kupił kawę. Sobie!
Następnym razem ja zapytałem czy chce i od razu zapłaciłem za obie.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Sprężynowo bujająca owca
#owcacontent #justhejtothings #owcaspam


Zaloguj się aby komentować

USA wracają do bimbrownictwa. Sąd federalny zniósł obowiązujący od 158 lat zakaz domowego pędzenia alkoholu
Amerykański sąd federalny uznał pochodzący z 1868 roku zakaz domowej destylacji alkoholu za niekonstytucyjny. Orzeczenie znosi restrykcje wprowadzone w epoce odbudowy po wojnie secesyjnej, otwierając drogę do legalnego wytwarzania trunków na własny użytek – podała agencja UPI. Federalne przepisy...
276 339 + 44 + 80 + 149 + 72 + 21 + 60 + 53 + 162 + 160 + 111 + 56 + 55 + 76 + 42 = 277 480
#rowerowyrownik #rower
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Lawinowy wzrost zakażeń wirusem HIV w Polsce. Trudna sytuacja na Dolnym Śląsku
Po latach względnej stabilizacji Polska ponownie obserwuje wyraźny wzrost zakażeń przenoszonych drogą płciową. Trudna sytuacja panuje na Dolnym Śląsku. Najnowsze dane wskazują, że okres po pandemii COVID-19 oraz napływ uchodźców z Ukrainy istotnie zmieniły obraz epidemiologiczny kraju. Eksperci...
Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować

Szpitalne przywileje polityków KO? NFZ i prokuratura badają sprawy Lenza oraz Szumilas
Uprzywilejowani pacjenci? Głośne afery w szpitalach uderzają w polityków KO. Podczas gdy NFZ kontroluje placówkę w Aleksandrowie Kujawskim (sprawa T. Lenza), prokuratura bada użycie ambulansu w Knurowie (sprawa K. Szumilas). Czy politycy mają łatwiejszy dostęp do leczenia i są poza prawem? We...
Zaloguj się aby komentować
648 + 1 = 649
Tytuł: 217 000 wojennych mil Garlanda Autor: Zbigniew Damski Kategoria: Historia Wydawnictwo: Bellona Format: książka papierowa ISBN: 9788311177185 Liczba stron: 148 Ocena: 5/10
"Alarm na Garlandzie" to był mój pierwszy tygrysek jaki przeczytałem I dlatego jak zobaczyłem na poczcie nowy Tomik o tym okręcie to nie wahałem sie ani chwili.
Książeczka opowiada historię bojową okrętu H-37 pod polską banderą. Od Morza Srodziemnego, przez okolice równika, Kanadę, aż po rosyjską Arktykę. Oprócz szlaku bojowego opisane są losy załogi od oficerów po marynarzy. Od dowódców Z doświadczeniem do młodych chłopaków, ochotników z USA czy Brazylii.
Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz
#bookmeter #bookmeterhistoriaiiwojnaswiatowashipboners
Zaloguj się aby komentować
Załóżmy, że w jakiś sposób zyskujesz dochód 100% pasywny o wysokości Twojej obecnej wypłaty, nawet uznajmy, że "dostajesz od państwa". Nie znasz jednak terminu ile taki dochód będzie trwał, ale wiesz, że minumum 3 miesiące, co robisz?
U każdego warunki inne, podejście inne, ciekawi mnie co myślicie.
#pieniadze #ankieta #glupiehejtozabawy #praca
Zyskujesz magiczny dochód pasywny, co robisz?
Zaloguj się aby komentować







