Zaloguj się aby komentować
Dzisiaj wszystkie trzy (pl, en, de) błyskawicznie 26.06.2026 – 🇩🇪 #diffle #difflede
24 Buchstaben im 2 Wörtern 🟢 11 🟡 2 ⚪ 11 🔴 0
https://deykun.github.io/diffle-lang/de?r=ESK4QTYt4WYr5CNiJTLhlGZuAjLxEjLy4SMx4yN3ETLyVGb65WYrhSI
Zaloguj się aby komentować
No trochę kusi, tylko kiedy ja w to niby zagram...
#steam #gry


Zaloguj się aby komentować
Uwaga, mój ulubiony symulator chodzenia i dysput filozoficznych za 12.50zł!
Jakby co to 6-10h zabawy dla przeciętnego gracza. Potencjał na dwa podejścia.
https://store.steampowered.com/app/731040/The_Invincible/
#theinvincible #niezwyciezony #lem #gry #steam


Zaloguj się aby komentować
Trochę ostatnimi czasy wpadło nowych pozycji na mój perfumiarski talerz. Na niektóre musiałem poczekać, aż 2 miesiące, ale mniejsza z tym.
Chcę dzisiaj zaprezentować do sprzedaży te nowości:
Les Indémodables Vanille Havane Cuir des Abysses 38 zł/ml - Limitowany do 500 sztuk flanker słynnego Vanille Havane. Potężne rumowe otwarcie i kompot z suszu, tytoń, kakao/czekolada, ciemna wanilia no i rosyjska skóra namoczona w smole brzozowej. Olfaktoryczna przygoda.
Sylhouette Parfums Major Tom 23 zł/ml - Nawiązanie do słynnego Space Oddity Davida Bowie'go. Szczerze to wyobrażałem sobie trochę inaczej zapach "kosmosu", bardziej zapach metaliczny i spalenizny, a mamy zapach ziemisto-zielony. Pierwsze skrzypce gra tu zielone kadzidło - galbanum. Major Tom kojarzy mi się z już lekko gnijącą roślinnością w lesie oraz tym potworkiem z długą nazwą od Sorcinelliego.
Sylhouette Parfums Teen Spirit 23 zł/ml - Najnowsze dzieło Sy Truonga w limitowanej edycji 150 sztuk. Tym razem wjeżdża cały na grungowo Kurt Cobain krzycząc głośno "Rape me". Nie polecam ich brać na lotnisko, bo jest to zapach mocno "cannabisowy". Co czuć poza tym? Charakterystyczny zapach prasowanych jeansów, choć oficjalnie są wylistowane, jako brudne jeansy. Jest farba w sprayu, wóda, sporo cywetu i parę innych nut, których ja nie czuję. Zapach kontrowersyjny!
Les Indémodables Russian Leather Ultrasonic Extract 200 zł - Do VH dołączono buteleczkę 5 ml rzadkiego składnika perfumeryjnego. W sumie nie wiem, co z nim zrobić, bo zabawę w produkcję perfum odłożyłem na święty nigdy, a chlapać się tym jest bez sensu. Ok, ale czym jest ten ekstrakt? Za AI:
Mówiąc najprościej: to płynny zapach autentycznej, tradycyjnej skóry rosyjskiej, który został "wyciągnięty" bezpośrednio z fizycznego kawałka materiału za pomocą technologii ultradźwiękowej.
Aby dobrze zrozumieć, czym jest ten składnik, musimy rozbić go na dwa elementy: legendarny zapach oraz kosmiczną technologię jego pozyskiwania.
1. Czym jest "Russian Leather" (Juft)?
Historyczna skóra rosyjska (ros. juft) była towarem luksusowym z XVII i XVIII wieku, słynącym z niesamowitej trwałości, wodoodporności i przede wszystkim – niepowtarzalnego zapachu. W procesie jej garbowania kluczową rolę odgrywało głębokie nasączanie olejem z kory brzozowej (dziegciem brzozowym). To właśnie ten olej nadawał jej charakterystyczną, dymną, głęboką, niemal "smolistą" woń.
Przez dekady w perfumiarstwie akord "skóry rosyjskiej" (Cuir de Russie) odtwarzano syntetycznie lub za pomocą samego dziegciu. Nikt jednak nie ekstrahował zapachu z prawdziwej gotowej skóry.
2. Na czym polega ekstrakcja ultradźwiękowa (Ultrasonic Extract)?
To rewolucyjna metoda laboratoryjna (często stosowana przez niszowe francuskie laboratoria, jak np. L'Atelier Français des Matières).
Zamiast gotować surowiec w wysokiej temperaturze (co niszczy delikatne cząsteczki zapachowe) lub zalewać go agresywną chemią:
Kawałki prawdziwej skóry, wyprawionej według dawnych, zrekonstruowanych rosyjskich receptur, umieszcza się w łagodnym rozpuszczalniku.
Następnie poddaje się je działaniu fal ultradźwiękowych.
Ultradźwięki powodują powstawanie mikro-pęcherzyków, które pod ciśnieniem rozsadzają komórki materiału na poziomie mikroskopijnym (zjawisko kawitacji).
Dzięki temu udaje się dosłownie "wyssać" z kawałka skóry jej najczystszy profil zapachowy – bez zniekształceń termicznych. Efektem jest ekstrakt, który pachnie dokładnie tak, jak luksusowy, skórzany wyrób.
Odlewam od 2 ml. Przesyłka DPD lub InPost. Zapraszam
#perfumy #rozbiorka


Zaloguj się aby komentować
25.06.2026 – 🇩🇪 #diffle #difflede
36 Buchstaben im 4 Wörtern 🟢 19 🟡 4 ⚪ 13 🔴 0
Zaloguj się aby komentować
Gorąco? Macie tu coś na ochłodę.
Tylko oczywiście musicie sobie wyobrazić że tam jesteście.
LEGO Mega Arctic Research Base
#pogoda #lego

Zaloguj się aby komentować
17 050 + 450 = 17 500
Wyjątkowo donacja czwartkowa - cóż, mogło być lepiej (po 3h dobiłem się do pierwszego okienka, kolejna godzina czekania na badanie hemoglobiny, reszta już w 0,5h), ale potrzebowałem piątku wolnego od rana, więc jakoś to przebolałem :P Leżaczki były rozstawione, ułożyłem się w cieniu, nalałem butelkę wody i czytałem ile wlezie, no i jakoś przetrwałem :P
Miejsce w książeczce już się skończyło, mogę sobie zostawić ją na pamiątkę. W sumie już 19,35 litra stuknęło, w tym roku plan na ostatnią odznakę dalej realny
#owcacontent #oceankrwi #krwiodawstwo #barylkakrwi
---
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Lawenda zakwitła na ogrodzie w najlepsze. No to dzisiaj założyłem ten ogród na siebie, egipski Nilafar Du Nil Monto Lavender Extreme.
Co tam dzisiaj nosicie?
#perfumy #conaklaciewariacie

Zaloguj się aby komentować
Hejka, mój entuzjazm do nowości śpi snem kamiennym od dłuższego już czasu. Filipek za to nie próżnuje i wypuścił nową linię organową, z której najciekawiej jak dla mnie zapowiada się dwójeczka.
Filippo Sorcinelli - Organ 2 - 7,8 zł/ml
Odleję 70ml, od 5ml, szkło 3zł. Ale zamówię dopiero jak zejdzie pół flaszki.
Wysyłka: Paczkomat, DPD lub własny kod.
#perfumy #rozbiorka

Zaloguj się aby komentować
Hymn w eterze (2023): jak radiotelefon za sto złotych zatrzymał polską kolej
Sierpień 2023 roku udowodnił, że aby sparaliżować krytyczną infrastrukturę transportową w samym sercu Europy, nie potrzeba wielomilionowych nakładów, wyrafinowanego oprogramowania szpiegowskiego ani bezpośredniego zaangażowania obcych służb wywiadowczych. Zamiast cyberataków, o których chętnie spekulowały wówczas media, do wywołania chaosu wystarczyła podstawowa wiedza radiowa i sprzęt kupiony na popularnym portalu aukcyjnym za około 100 złotych. Seria incydentów z użyciem systemu Radio-Stop obnażyła ogromny dług technologiczny państwowych spółek kolejowych i unaoczniła, że mechanizm zaprojektowany dekady wcześniej do ratowania ludzkiego życia może w ułamku sekundy stać się narzędziem opresji. Polska sieć kolejowa, stanowiąca w tamtym czasie główny logistyczny kręgosłup dostaw dla walczącej Ukrainy, została zatrzymana przez technologiczną skamielinę, której od lat nikt nie raczył odpowiednio zabezpieczyć.
W drugiej połowie lat 80., kiedy to po serii tragicznych wypadków, z katastrofą w Otłoczynie z 1980 roku na czele, państwo polskie zdecydowało się wdrożyć mechanizm natychmiastowego zatrzymywania pociągów. System ten opierał się na całkowicie otwartej, analogowej łączności w paśmie VHF, której pierwszy kanał pracuje na częstotliwości 150,100 MHz. Jego zasada działania była brutalnie prosta. Wystarczyło nadać cyklicznie powtarzaną sekwencję trzech następujących po sobie tonów akustycznych, a każdy pociąg znajdujący się w zasięgu nadajnika automatycznie i bezwarunkowo uruchamiał nagłe hamowanie. Architekci tego rozwiązania przyjęli założenie, które z dzisiejszej perspektywy okazało się błędne, opierając inżynierię na czystym zaufaniu. Sygnał nie posiadał żadnego szyfrowania, nie wymagał sprzętowej autoryzacji ani cyfrowego uwierzytelnienia. Każdy radiotelefon nadający na docelowej częstotliwości był traktowany przez układy hamulcowe lokomotyw jako kategoryczny rozkaz. Procedura działała na zasadzie twardego automatyzmu, najpierw drastycznie unieruchamiając wielotonowe składy, a dopiero później pozwalając zdezorientowanym maszynistom i dyżurnym ruchu na ustalanie przyczyn postoju. Co znamienne, obawy przed nadużyciem tego mechanizmu zgłaszano już w 1989 roku, przewidując, że znajdą się „dowcipnisie", którzy zatamują ruch dla zabawy. Kulminacja tego technologicznego dramatu nastąpiła w nocy z 25 na 26 sierpnia 2023 roku w województwie zachodniopomorskim. W piątek o godzinie 21:23 na linii kolejowej numer 273 na odcinku Daleszewo–Szczecin Główny oraz na linii numer 351 na trasie Choszczno–Szczecin Główny nieznany sprawca nadał sygnał radio-stop. Kilkanaście pociągów pasażerskich i towarowych z piskiem metalu trącego o metal stanęło w mroku. To, co wydarzyło się chwilę później, całkowicie zmieniło ciężar gatunkowy incydentu. Z kolejowych łączy, zamiast rutynowego głosu dyspozytora odwołującego fałszywy alarm, popłynęły dźwięki hymnu Federacji Rosyjskiej, a według doniesień medialnych także fragmenty przemówienia Władimira Putina — wątek, który sama spółka PKP Polskie Linie Kolejowe początkowo określała jedynie jako analizowany przez służby. Ten cios psychologiczny wywołał natychmiastową reakcję państwa, a do godziny 23:30 opóźnienia dotknęły ponad 20 składów; ruch towarowy wstrzymano i przywrócono dopiero przed godziną drugą w nocy. W ciągu kolejnych dni radiowa anomalia rozprzestrzeniła się na inne regiony kraju, w tym na Pomorze, Wielkopolskę i Podlasie, zmuszając do postoju kolejne pociągi między innymi w okolicach Gdyni, Kołobrzegu, Piły, Gniezna, a także na Podlasiu wokół Łap oraz na trasie Sokółka–Szepietowo.
W kraju pełniącym rolę kluczowego tranzytu dla sprzętu wojskowego trafiającego na Ukrainę incydent natychmiast rozpatrywano w kategoriach wrogiej operacji hybrydowej. Kontekst zdarzeń wydawał się wręcz oczywisty. Zaledwie kilka miesięcy wcześniej, wiosną i latem 2023 roku, Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego rozbiła rozległą siatkę szpiegowską działającą na zlecenie rosyjskich służb, zatrzymując szesnaście osób. Zwerbowani agenci montowali kamery na trasach przejazdów wojskowych i — jak ustalili śledczy — otrzymali instrukcje przygotowania fizycznych wykolejeń pociągów z pomocą dla Kijowa. Dopiero później ustalono, że całą operacją kierował powiązany z rosyjską FSB Michaił Mirgorodski, za którym wystawiono list gończy. Rosyjska ścieżka dźwiękowa puszczana w sierpniową noc w kolejowym eterze jawiła się więc jako cyniczny podpis wschodnich służb. Jednakże błyskawiczne działania kontrwywiadowcze i policyjne, opierające się na namierzaniu sygnałów radiowych, czyli goniometrii, doprowadziły śledczych do niespodziewanego finału. W niedzielę 27 sierpnia w mieszkaniu na jednym z białostockich osiedli ujęto dwóch mężczyzn, w otoczeniu profesjonalnego i amatorskiego sprzętu krótkofalarskiego. Tożsamość starszego z zatrzymanych wprawiła w osłupienie organy ścigania. Okazał się nim 29-letni czynny funkcjonariusz Komendy Wojewódzkiej Policji w Białymstoku. Jego znajomość radiokomunikacji posłużyła do bezmyślnej zabawy z 24-letnim znajomym z powiatu skierniewickiego, który w chwili zatrzymania był nietrzeźwy. Konsekwencje uderzyły w obu z pełną mocą aparatu państwowego. Komendant wojewódzki wszczął postępowanie dyscyplinarne, a oficer został zawieszony, a następnie wydalony ze służby. Prokuratorzy prowadzący wielomiesięczne śledztwo oszacowali wartość zagrożonego mienia na co najmniej 149 milionów złotych, a według aktu oskarżenia działania mężczyzn dotyczyły 18 zatrzymanych lub zagrożonych zatrzymaniem składów. 1 sierpnia 2025 roku Sąd Okręgowy w Białymstoku skazał byłego policjanta na dwa lata, a jego młodszego wspólnika na półtora roku więzienia, orzekając wobec obu nawiązki i świadczenia pieniężne w wysokości po 10 000 złotych; były funkcjonariusz dostał dodatkowo 2,5 tysiąca złotych grzywny za nielegalne przetwarzanie danych osobowych. Sąd nie przyjął jednak forsowanej przez prokuraturę kwalifikacji o realnym zagrożeniu mienia w wielkich rozmiarach, uznając, że oskarżeni wiedzieli, iż faktyczne niebezpieczeństwo nie istnieje, lecz celowo wywołali jego pozory. Wyrok nie jest prawomocny — apelacje złożyły zarówno obrona, jak i prokuratura. Wymiar sprawiedliwości musiał mierzyć się w tym czasie również z naśladowcami, takimi jak ujęty na gorącym uczynku 3 kwietnia 2025 roku 57-letni mieszkaniec Wrocławia, który od marca 2024 roku co najmniej 66 razy unieruchamiał składy, między innymi na miejskich mostach kolejowych.
Choć bezpośredni sprawcy trafili przed sąd, eksperci doskonale zdawali sobie sprawę, że radiowi amatorzy byli zaledwie objawem znacznie głębszej niewydolności. Winę za skalę chaosu ponosiła wieloletnia inercja decyzyjna i dramatyczne opóźnienia w cyfryzacji polskich torów. Wiedza o tym, jak banalnie łatwo można nadużyć systemu Radio-Stop, funkcjonowała w środowisku od dawna, a statystyki Urzędu Transportu Kolejowego były bezlitosne. Tylko między 2012 a 2017 rokiem odnotowano 1873 przypadki nieuprawnionego użycia alarmu, w latach 2015–2022 system aktywowano średnio 567 razy rocznie, a w samym 2023 roku liczba ta sięgnęła 775 zdarzeń, czyli ponad dwa dziennie. Antidotum na tę patologię miał stanowić nowoczesny, zamknięty system łączności cyfrowej GSM-R, w którym funkcja alarmowa operuje na zaszyfrowanej warstwie danych i wymaga autoryzowanego logowania do sieci. Raport Najwyższej Izby Kontroli z 2023 roku w bezpardonowy sposób ukazał jednak fiasko tej inwestycji. Pierwotne plany zakładały wyposażenie około 14 tysięcy kilometrów tras w nową technologię, tymczasem — według ustaleń NIK — od 2017 roku systemu nie zainstalowano w ramach tego projektu na żadnym kilometrze, choć sama spółka kwestionowała ten wniosek, wskazując na około 1500 kilometrów istniejącej już sieci GSM-R. Fundusze europejskie, liczone w miliardach złotych i przyznane wspólnie na systemy GSM-R oraz ETCS w kwocie około 9,4 miliarda, topniały pod ciężarem biurokracji i przeciągających się sporów prawnych z konsorcjum Nokii odpowiedzialnym za budowę infrastruktury radiowej. Poślizgi w realizacji kontraktu przekroczyły tysiąc dni, a mimo tej porażki Rada Nadzorcza PKP Polskich Linii Kolejowych uznała cel zarządczy za zrealizowany i doprowadziła do wypłaty ośmiu członkom zarządu nienależnej premii w wysokości 36,7 tysiąca złotych — NIK zażądała później jej zwrotu. Sytuacja prowadziła do logistycznego absurdu. Przewoźnicy, wypuszczając na tory warte dziesiątki milionów złotych, nowoczesne lokomotywy, musieli instalować w nich przestarzałe, analogowe panele komunikacyjne, by pojazdy mogły w ogóle opuścić stacje. Spośród 4544 pojazdów, o których NIK pozyskała dane od piętnastu przewoźników towarowych i dwóch pasażerskich, zaledwie 2021 dysponowało urządzeniami pokładowymi GSM-R, czyli niespełna połowa. Co więcej, nawet gdy infrastruktura wreszcie zaczęła na głównych korytarzach tranzytowych przechodzić na GSM-R, w Europie Zachodniej technologia ta była już stopniowo wygaszana na rzecz nowszego standardu FRMCS opartego na architekturze 5G.
Źródła:
https://www.facebook.com/share/v/1EcEwGp8pW/
I tam w opisie są źródła
#kolej #ciekawostki #cyberbezpieczenstwo
Zaloguj się aby komentować
Złośliwe dzisiaj było 24.06.2026 – 🇩🇪 #diffle #difflede
38 Buchstaben im 5 Wörtern 🟢 17 🟡 5 ⚪ 16 🔴 0
Zaloguj się aby komentować
Dzień 785/789
Lego Botanical Collection 10348
Liczba elementów 474
Zestaw z roku 2025
Cena katalogowa 249,99 zł
#lego #legodamwa #kwiaty

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Chińczyki robią co chińczyki robią, Jinhao wypuszcza model 59, czyli klasycznego pocket pena. Mam takiego Platinum, tylko ze złotą stalówką, ale Sailor też miał takie. No i model jest 59, zakładam, że przez całkowity przypadek, bo przecież nie w nawiązaniu do Pilota Elite 95, który jest najpopularniejszym takim kieszonkowcem XDD
#piorawieczne


@Rozpierpapierduchacz Ty źle podchodzisz do sprawy. Zamiast piętnować - przyłącz się! Zrób pióro Manath, podroby wszystko i wszystkich, zlec Chińczykom wyprodukowanie i zalej rynek swoim towarem... Masz na tyle orientację w temacie, że powinieneś początkujących szybko bajerami oczarować. Czeka Cię bogactwo! Nie zapomnij kto Cię wspierał w pomyśle jak będziesz już bogaty!
Zaloguj się aby komentować
16 600 + 450 = 17 050
Krew pełna: 450 ml
Prywatny licznik: 25 750 ml
#oceankrwi #krwiodawstwo #barylkakrwi
Wpis dodany za pomocą hejtostats.pl . @Marvin certified! #statsbymarvin

Zaloguj się aby komentować
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Wojna
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
Zaloguj się aby komentować