#zwiazki #ankieta
Jaką różnicę wieku uważasz za dopuszczalną? Oczywiście bierzemy pod uwagę osoby pełnoletnie.
#zwiazki #ankieta
Jaką różnicę wieku uważasz za dopuszczalną? Oczywiście bierzemy pod uwagę osoby pełnoletnie.
@dradrian_zwierachs znam parę, gdzie ona jest 17 lat młodsza od swego partnera. I on już miał żonę i dzieci z nią. A ta moja znajoma chciałaby mieć własne dzieci, których on już raczej mieć nie chce. Więc ten związek to słaby układ. Oboje znajdują się na innych etapach życia i to widać, nawet jeśli ten facet stara się udowadniać jaki to on nie jest jeszcze młody. IMHO - duża różnica wieku tylko w wyjątkowych wypadkach może się sprawdzić w związku.
@onlystat 7 lat różnicy (17 i 24). generalnie pretensje o każdą pierdołę, zrzucanie winy za każdy konflikt na mnie, kontrolowanie, kilkudniowe fochy bez odzywania się.
wtedy myślałem, że coś ze mną jest bardzo nie tak, pierwsza dziewczyna, ona za to kilku facetów, więc pewnie się nie znam i muszę się ogarnąć. docelowo najprawdopodobniej miałem po prostu być posłuszny, nie sprzeciwiać się i robić dla niej wszystko zawsze gdy chce.
@Fishery znam kilka par gdzie różnica jest powyżej 5-ciu lat i jest OK. Największa to 10, facet starszy, co ciekawe jego pierwszy poważny związek w życiu - i super, on ją wyciągnął, w sumie z marszu, z nieciekawej okolicy i zabrał do siebie za granicę. I tak budowali swoje życie razem, on i ona nie mieli praktycznie nic na początku. Duży kryzys po 8-miu latach, parę miesięcy przerwy, ale wielki powrót i miłość na nowo, dobrze im to chyba zrobiło :)
Nie widzę problemu w samej liczbie nawet przy związkach z różnicą powyżej tych 10-ciu lat, no tylko chyba wtedy zaczyna się problem. Na przykład mam w pracy dwie dobre kumpele, jedna jest ode mnie starsza 10 lat, druga młodsza o 9. Dogadujemy się super, ale też pisałem z różnymi laskami, i ta młodsza zna jeszcze świat w którym się wychowałem, trochę dlatego że dorastała na zadupiu. Ale świat tak szybko się zmieniał, że mam wrażenie że z większością jej rówieśniczek już bym mógł mieć problem, tzn nie żeby się dogadać tak w ogóle, ale żeby rozumieć jakieś odniesienia, sytuacje, etc. Mamy też dziewczynę która ode mnie jest 13 lat młodsza i też jest spoko osobą, ale już śmieje się z nas że jesteśmy boomerami i niektóre rzeczy o których gadamy są dla niej abstrakcyjne :P. Więc myślę że ta dekada różnicy to taka rozsądna granica - wiadomo, zależy od wieku obu osób, i nie przekreśla to związku. Ale z moich obserwacji tak to wygląda. A do 5-ciu lat to w ogóle nie ma o czym gadać :D
Zaloguj się aby komentować