Komentarze (68)

Kiedyś jak się wywaliłem, to tydzień L4 wziąłem. Łącznie z wolnym z obu stron miałem 2 tygodnie wolnego. Elegancko było, do Łodzi sobie pojechałem. Polecam.

Ja zawsze jak debil pełna zbroja (letnia), aż po kursie na A zachciało mi się składać bardziej, a chińska opona w chińskiej 125cc (albo "chiński" skill) nie dały rady i cyk uślizg tylnego koła. I co? Wstałem, otrzepałem się i pojechałem dalej.

Ja też dzisiaj, ale bez strat w sprzęcie, tylko uszkodzone wcześniej więzadła bolą bardziej, i na łydce widać zarysowanie od lewego seta.

Jaka przyczyna u Ciebie? Piaseczek i “niedostosowanie prędkości do warunków jazdy”, czy “udział osób trzecich”?

Niech sie goi dobrze.

eacded89-1f24-422d-b9e7-44264eb3a478

@winiucho Nie było czasu się zastanowić. Poza tym opony nie do mokrej trawy i błota, a mój komfort w związku z tym kończy się na szuterkach i lekkim piasku. Nie wspominam o peselu i fakcie, że w zeszłym roku się połamałem w Alpach i ułańskiej fantazji mi już brak (umiejętności, jak widać też). “To skomplikowane”.

@cebulaZrosolu to właśnie o to oglądanie chodzi….ale drogi. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

I pewnie jeszcze stare kapcie i klops… Dobrze, że nic się nie stało!

@cebulaZrosolu Musisz posmarować wodą utlenioną. Jak się będzie pienić to dobrze, to znaczy, że zarazki giną.

Przynajmniej tak mi mówiono w dzieciństwie.

@cebulaZrosolu swoją drogą to parę dni temu wrzuciłem posta, że po narodzinach syna zrozumiałeś, że nie żyjesz już wyłącznie dla siebie. I co? Co ty odpieprzasz? XDD

@elmorel radze popracować nad czytaniem ze zrozumieniem, rozumieniem kontekstu itp. bo ja nie widzę w którym miejscu miałbym płakać, żalić się itp.

Zaloguj się aby komentować