Rada Warszawy zdecydowała o wprowadzeniu nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Zacznie obowiązywać od 1 czerwca

Stołeczni radni przyjęli w czwartek uchwałę wprowadzającą nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Nocna prohibicja, jeśli uchwała nie zostanie zakwestionowana przez wojewodę, zacznie obowiązywać od 1 czerwca.


#wiadomoscipolska #warszawa #alkohol

#owcacontent

Pap

Komentarze (116)

Na pewno obniży to wybryki chulgańskie, ale ja bym na tym nie poprzestał. 22-6 powinna być godzina policyjna. Jak nie będą łazić po nocy to będzie jeszcze spokojniej.

@PanNiepoprawny Do tego zakazać sprzedaży również w dzień, bo przecież można zrobic zapasy. Pozwolić sprzedawać tylko w knajpach, klientom w krawatach, żeby biedak, polak-robak, nawet wódki nie powąchał.

@zweipack


Osoby mające problemy z alkoholem, zazwyczaj nie potrafią zrobić zapasów. One od razu by to wypiły.


Jezlei kogoś ciągnie o 2200 nachlać się alko bo nie ma w domu, to znaczy że niemal na pewno ma problem alkoholowy, lub już jest najebany. A statystyki są bezlitosne: alkohol jest kryminogenny.


Niealkoholik będzie miał zapasy, wypije w domu, najprawdopodobniej z umiarem. Nie będzie się włóczył 2200 rano najebany ulicami drąc gębę i robiąc problemy.

@Majestic12 'ciągnie żeby się nachlać' w efekcie po 14h trasy po europie, dojeżdżając do wynajętego air bnb, nie mogę kupić piwa żeby sobie wieczorem wpić do zamówionej kolacji xD O, uwaga, we Wiedniu odmówili mi zakupu 0%, bo ma 0,02 czy coś takiego xD Piwo pije raz na 2-3 miesiące ale powinienem robić zapas.


Oczywiście że w statystykach ma to sens i się pod tym podpisuje, ale jest to też źródło absurdów.

@Majestic12 chyba nie znasz osób z problemem alkoholowym. Właśnie osoba z uzależnieniem będzie miała zapsy jak na prohibicję, póki trans wszędzie, nawet w samochodzie. Tak samo palacze-fajki się zawsze gdzieś jakieś znajdą.

@Afterlife


Piwo pije raz na 2-3 miesiące ale powinienem robić zapas.

Brawo. Też piję tak rzadko, ale to nie przeszkadza mi kupić sobie i wziąć do domu butelke piwa czy likieru.


Jeżeli pijesz raz na 2-3 miesiące to zdecydowanie masz te 2-3 miesiące by sobie zrobić zapas. Piwo i inne alkohole mają długą datę przydatności.

@Majestic12 tak, bede robil zapas pt. 1 browar jadąc w delegacje. Nie mam o czym myśleć tylko o zapasie browarów. Skoro pije 3-5 rocznie to logiczne ze ochota nachodzi mnie zaraz 'przed' spożyciem.

@PanNiepoprawny no i wypadki. Zakaz ruchu pojazdów, oprócz godziny 6-8 rano i 17-18 wieczorem. Ale będzie bezpiecznie (po 22 oczywiscie gidzina policyjna ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯)

Jezlei kogoś ciągnie o 2200 nachlać się alko bo nie ma w domu, to znaczy że niemal na pewno ma problem alkoholowy, l


@Majestic12 jest to równie aroganckie co zwyczajnie głupie


Ten kraj otrząsnął się z nawracających wegan, atencyjnych cyklistów, roszczeniowych maratończyków to i Was - bojujących abstynentów pezetrwa


Ale nadal głupie to było strasznie

@zweipack Czyli cały czas nie potraficie zrozumieć, że nie chodzi o brak picia, tylko o brak chodzenia/jeżdzenia najebanym po mieście w poszukiwaniu alkoholu.


Za trudne? Mogę narysować kredkami

@Afterlife


Jeżeli nie masz woli zakupić sobie puszki piwa i skitrac gdzieś w domu na wszelki wypadek, to znaczy, że nie masz tak naprawdę wielkiej potrzeby tego pić. Wytrzymasz do tej 6:00 aby sobie kupić piwko w sklepie. ¯\_(ツ)_/¯

@Ragnarokk jakby to była kwestia walki z ludźmi zakłócającymi spokój i wandalami to by spróbowano coś zrobić z wandalami i hałasującymi. A patrząc na przepisy, które przegłosowali te przygłupy to ewidentnie chodzi o zakaz sprzedaży alkoholu

@Majestic12 i znowu ta arogancja. Jak nie kupiłeś mleka i pieluch na zapas to pocierając dziecko obrusem i pój woda - od 22:00 jest godzina policyjna więc czekaj do 6:00 ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

@sireplama


Czy ty porównujesz chęć spożywania alkoholu do sprawowania opieki nad dzieckiem?


To jest szokujące.


PS..zakup mleka czy pieluch nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo i np. nie tworzy problemu z pijanymi na sorze.


Ale co ja tutaj się staram wyjaśnić, skoro zrównujesz takie rzeczy jak opiekę nad dzieckiem do chlania... ¯\_(ツ)_/¯

@Majestic12 

PS..zakup mleka czy pieluch nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo i np. nie tworzy problemu z pijanymi na sorze.

a ile zakupów po 22 piwa w Żabce tworzy?

@MrAjL a widzisz, z moich obserwacji zawsze są zapasy. Ale może to ja miałem “szczęście” spotkać alkadów, którzy kupowali na zapas i mieli skitrane.

@Afterlife pomijając fakt, że ciężko mi przewidzieć na jakie piwo będę miał ochotę za 3 miesiące. Czapki z głów, dla tak zorganizowanych ludzi.

@Majestic12

Problem jest tego typu, że jak ktoś jest alkoholikiem i „pragnie” się „nachlać” to uwierz mi „nachleje” się.

I mordę będzie drzeć i bójki będą jak były.Wszystko będzie nie przejmuj się.Przeniesie się po prostu pod meliny.

Ja wiem, że dla „władzy” to najlepsza bez kosztowa opcja, żeby pokazać, że coś się robi.

Mi się zawsze wydawał, że od pilnowania porządku jest policja i straż miejska i to jest ich psim obowiązkiem,

Jak jest jakiś meczyk, jak „kogoś” trzeba chronić przed wyimaginowanym niebezpieczeństwem to wypełzają jak kleszcze na wiosnę.Na to pieniądze są, ale więcej patroli w niebezpiecznych miejscach to za dużo zachodu.

Zresztą problem za chwilę sam się rozwiąże bo sprzedaż alkoholu spada, a młodsze pokolenie przerzuca się na inne używki.Ale tutaj już ciężko będzie coś „administracyjnie” uczynić.

@Afterlife ja jak jade z chłopakami z firny w delegacje to możemy sobie wziąć piwo w knajpie, gdzie się stołujemy. Nie musimy kombinować ze sklepami po drodze.


Zresztą, jest tyle możliwości zakupu alkoholu że się w głowie to nie mieści.


Wg mnie ten zakaz jest bardzo dobry.

@Taxidriver Taa, jade do nowego kraju, wchodzę do marketu o 22 w jakiś zmęczony Czwartek i nie mogę kupić piwa 4% 300ml. ALE ALE mam obok koła zapasowego zrobiony ZAPAS, o którym pomyślałem i go ZAPLANOWAŁEM 3 miesiące temu i kupiłem regionalne piwo przez internet z tego kraju.

Powtórzę: zamysł dobry, ale rodzi głupie sytuacje, gdzie normalny człowiek nie może kupić nawet ZERÓWKI, bo ma śladowe ilości alkoholu.

@Majestic12 Mało chyba na mieście jesteś.Wódka na szklanki, fajki na sztuki.Wszystko z przemytu, albo własną produkcja.

A teraz rozwiną skrzydła.Przyroda nie lubi próżni, czy jak wolisz „wilcze prawa rynku”.( ͡~ ͜ʖ ͡°)

@Afterlife

Potrzeba matką wynalazków.


„Placówka Świat Alkoholi 24h przy ul. Nowy Świat 30 w Warszawie

poinformowała 1 marca w mediach społecznościowych, że od godz.

22:00 do 6:00 jej lokal funkcjonuje jako punkt gastronomiczny. W praktyce oznacza to, ze sprzedaz alkoholu w nocy nadal jest tam mozliwa, jednak nie w formule sklepu, lecz jako element oferty

gastronomicznej W efekcie sklep monopolowy po godzinie 22 zmienia charakter działalności i funkcjonuje jak lokal gastronomiczny. Jak wynika z informacji medialnych, władze dzielnicy Śródmieście są świadome tej praktyki, jednak nie mają narzędzi, by ją zablokować, jeśli działalność formalnie spełnia wymogi dla punktu

gastronomicznego.„

@artu3131 zdrowym rozsądkiem jest ta uchwała.


A to, że są ofiary? No cóż, nie da się każdego zadowolić. Ważne, że ludzie, którzy mieszkają obok monopolowy będą mogli odetchnąć w nocy od alkoholików.

@emdet A co jest dobrego w ograniczaniu wolności obywatela. Nie chcesz. Nie kupuj po 22 ale nie kazdy zapierdala 9-17 i ma ochote kupic alco po 23 bo tak. DLaczego inni muszą mi mowic jak mam zyc.

Pierdolone obłudne komuchy!

@Majestic12 @emdet godzina policyjna wszystko by załatwiła. Zero hałasów, zero brudu, policja jeszcze bardziej moglaby nic nie robić. Bez sensu takie półśrodki

@kotos To, że jest olbrzymia korelacja między ludźmi co kupują alkohol po 23 a ludźmi co najebani rozpierdalają miasto.

Nie chce, nie kupuję. Tak samo jak nie chce rozjebanych przystanków, obszczanych murów, karetki pod blokiem bo dwóch meneli o północy się pobiło, beemki rozjebanej na drzewie i Seby co szuka przypadkowej rozróby.

@kotos i limitu prędkości, bo ja przecież jeżdżę bezpiecznie! Po pijaku też, bo jeżdżę wolniej, więc powinno być dozwolone! W ogóle to wszystkie zakazy powinni zlikwidować, bo DLA MNIE są bez sensu i w moim świecie ich nie potrzeba.

Podpisano: Maciuś, 8 lat, fan Konfederacji która nas wyzwoli spod zaborów żydo-komuny.

@kotos Przecież na tym tylko zyskają. Koszty naprawiania po takich menelach kilkunastokrotnie przewyższają pożal się boże wpływy z akcyz.

@Wrzoo No to wliczałem w te koszty, tak.


Chciałbym kiedyś być tak nieświadomym ignorantem jak ta zgraja co myśli, że akcyzy i mandaty drogowe co z nich tak "niegodnie zdzierają" są jakimkolwiek wpływem do budżetu w porównaniu do kosztów zbierania resztek tych ludzi z ulicy. Może bym sie tak nie irytował głupotą innych

@Wrzoo co Ty w ogóle piszesz? Zakazujemy wszystkim, żeby garstka czegoś być może nie zrobiła, dzięki temu policja nie będzie musiała robić pracy, do której jest stworzona?!

@Ragnarokk @sireplama Ostatnio sobie uświadomiłam, że jednym z pozytywnych aspektów PRLu, za którym starsi ludzie tęsknią, było to, że społeczeństwo miało poczucie dobra publicznego. Że robiło się rzeczy wspólnie dla wspólnego dobra. Z biegem czasu gdzieś się to zapodziało.

społeczeństwo miało poczucie dobra publicznego. Że robiło się rzeczy wspólnie dla wspólnego dobra.


@Wrzoo Nie wiele pamiętam z PRL - gówniak w końcu byłem, ale pamiętam, że nie było żadnego szacunku do "wspólnego" (czyli niczyjego) co zresztą przeniosło się potem na 3RP w latach 90ych i długo musiało być tępione (do dzisiaj zresztą nie wytępiono).


Pamiętam też jak robienie rzeczy wspólnych dla dobra wszystkich było de facto przymusem partyjnym. Nawet mam wspomnienia jak w przedszkolu uczono nas rymowanek, żebyśmy spontanicznie i z wdzięcznością odrecytowali pod lokalnym PGRem, a potem wraz z "szczęśliwymi" rodzicami były jakieś "dobrowolne" prace przy tym gospodarstwie - dla "dobra wszystkich".


Mamy zdecydowanie różne wizje PRL i społeczeństwa za tamtych lat (przy czym ja urodziłem się w końcówce PRL, więc przeleciałem przez jego zdychanie jako gówniak, czyli co nieco z boku).

@sireplama dobrze gadasz. To samo sadze o dostepie do broni. Wymyslaja jakies zakazy, a ja bym chcial sobie postrzelac w puszki na ogrodku. Niestety jebane komuchy zabraly mi wolnosc.

@sireplama Urodzony pod koniec PRLu i to wcale nie tak bardzo pod koniec skoro już w szkole byleś, a piszesz jakbyś miał 15 lat.


Po pierwsze nie żadna garstka - przestępstwa, wandalizm, bójki związane z życiem nocnym w oparach alkoholu to nie garstka, a bardzo duży procent. Po drugie - nikt nie zabrania samego kupowania. tylko kupowania w późnych godzinach nocnych, więc analogia z bronią idiotyczna. Po trzecie - Policja nikogo nie odgwałci, zębów nie wstawi, a nigdy nie będziemy mieli tyle policji by każdego najebusa szwędającego się po mieście pilnować. Przeciwdziałanie zawsze jest lepsze niż karanie.


Doświadczenia miast które to wprowadziły pokazują jednoznacznie pozytywny wpływ nocnej prohibicji.

@sireplama no tak sie sklada, ze dostep do broni jest bardzo ograniczony, a w takich Stanach nie.

Latwo sie mowi, ze wystarczy, zeby policja przestala sie opierdalac. Rzecz w tym, ze od lat statystyki wskazuja, ze w sluzbach jest bardzo duzo wakatow. Jesli cie boli, ze sa tacy nieskuteczni, to poswiecajac te jedna godzine z doby, kiedy nie mozesz kupic alkoholu, w znacznym stopniu ich odciazasz. Bo statystyki w miastach, gdzie wprowadzono nocna prohibicje temu dowodza.

No ale wiesz, mozna dawac garstce ludzi tysiac zadan, a potem mowic "ale to wasz obowiazek, nauczcie sie nie opieprzac", kiedy pietrza sie im obowiazki. Jednak jak wspomnial przedmowca, policja nikogo nie odgwalci, nie odpobije i nie odzabije.

Kwestia dostepu do broni, na przykladzie np. szkolnych strzelanin w US pokazuje, ze chyba czasem lepiej ograniczyc te pare wolnosci obywatelskich, zeby ratowac zycie i zdrowie ludzi. Pewnie, w tym temacie mozna tez mowic "ale ja chce broni palnej, po co mnie ograniczac jakimis pozwoleniami, niech policja nauczy sie zwalczac psychopatow w szkolach, a ode mnie wara".

Zaskakuje mnie, ilu ludzi mysli, ze kazdy problem mozna rozwiazac przez to, ze pomysli sie bardziej.

@kotos a po co, zamiast w nocy w żabce ludzie będą kupować więcej na zapas albo w restauracjach/barach. Komu trzeba hajs będzie sie zgadzał i nikt nie będzie pokrzywdzony.

@zielonkanazawsze99 czemu mialbym? to w stanach sa strzelaniny w szkolach. w innych krajach to zjawisko nie wystepuje. ciekawe dlaczego????

@sireplama na życie niepijących to nie wpłynię, a pijący w tych godzinach są źródłem problemu. Sprawa jest prosta. Za dużo zapasów pieniędzy podatników mamy żeby referendum do każdej takiej bzdury robić?

@sireplama nie. To nie jest prohibicja, primo. Secundo, może jest ważne dla nastolatków, studenciaków i alkoholików aby zakwestionować takie przepisy. Nikt nie próbujący robić kpiny z administracji państwowej i zwykłych podatników nie będzie ich o to pytał, tak jak przy regulacji ruchu nikt nie powinien konsultować się z osobami przekraczającymi prędkość.

@sireplama Ktoś wprowadza przepisy, że nie kupisz sobie wódy o 22 do rana. Nie zakazuje posiadania, nie zakazuje spożywania, nie zakazuje kupowania. Mówi po prostu, że w środku nocy klient nie kupi sobie piwerka ani niczego.


Tak często potrzebujesz po nocach dokupić wódę, bo się skończyła, żyjesz artystycznie i pęd do trzeźwości lub nietrzeźwości Cię prowadzi i jak przyjdzie ochota to musisz, dokładnie teraz musisz się napić, bo dusza tego nie wytrzyma, czy też kompletnie Cię nie dotyczy ten problem, ale ograniczajo wolność !!11!!oneone11! i trzeba protestować? Tak bardzo ten brak możliwości wypicia alkoholu w środku nocy Cię gniecie, że porównujesz to do godziny policyjnej i szukasz kompletnie abstrakcyjnych pomysłów typu "zakaz ruchu pojazdów"?

Wyjaśnij mi, jeśli możesz: jakie są plusy z utrzymania bieżącego stanu rzeczy? Zaznaczam, że plusem nie jest "bo jak mi przyjdzie ochota, to będę mógł sobie kupić". To nie jest produkt pierwszej potrzeby, nie umrzesz bez tego, nie pochorujesz się też.

@Statyczny_Stefek ależ ja też jestem za tym by nie każdy mógł kupić alkohol. Np niepełnoletni lub pijani. Reszta normalnych ludzi niech kupuje.


Normalni ludzie, pełnoletni po badaniach o pozwoleniu też niech kupują broń.

@Statyczny_Stefek godzina policyjna ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯ w domu posiedzisz, wyśpisz się, świat ci się nie zawali.

@Statyczny_Stefek swoją drogą, jak przesledziilem ten wątek, to albo zedytowales post albo nie Tobie miałem odpisać z tą bronią...

@sireplama to nie jest prohibicja. Prohibicja oznaczała całkowity zakaz produkcji i obrotu alkoholem. CAŁKOWITY zakaz PRODUKCJI i obrotu. Nie bez powodu nikt nie używa tego słowa w kontekscie warunkowego zakazu obrotu alkoholem w pobliżu szkół, kościołów itp. Oczywiście, możesz to sobie nazywać prohibicją, ale to będzie miało wymiar co najwyżej retoryczny i niepoważnie wyolbrzymiony, jak biadolenie nastolatka, że rodzice ograniczają mu wolność, kiedy wyłączają mu internet po kilkunastu godzinach grania zamiast nauki.

Zachęcam do zapoznania się ze społecznymi i indywidualnymi szkodami wyrządzanymi przez alkohol i inne narkotyki.

@sireplama godzina policyjna ma miejsce wtedy, kiedy nie wolno Ci opuszczać mieszkania w określonych godzinach. Ktoś Ci zabrania opuszczać mieszkanie w określonych godzinach?

@sireplama 

Rozbawiło mnie jak odwrócenie Twojego uzasadnienia tak bardzo Cię wzburzyło

Yyyy, nie wzburzyło. Chciałem się czegoś dowiedzieć, poznać argumenty, które masz, poznałem je, jest to rodzaj tych, z którymi się nie dyskutuje, bo ciężko je nazwać "argumentami", można i tak, nie ma zakazu, ale nie będę dyskutował. Możemy za to dyskutować o tym dlaczego nie bedę dyskutował ¯\_(ツ)_/¯


albo nie Tobie miałem odpisać z tą bronią...

Nope, to nie ja, nic o broni nie pisałem.

to nie jest prohibicja. Prohibicja oznaczała całkowity zakaz produkcji i obrotu alkoholem.

Dobrze. Czasowa i lokalna prohibicja, bez zakazu produkcji.


Zachęcam do zapoznania się ze społecznymi i indywidualnymi szkodami wyrządzanymi przez alkohol i inne narkotyki.


@Yoghass i o to mi właśnie chodzi! Nie o tym jest przecież dyskusja! Dyskusja jest o hałasujących po nocach i śmiecących, a Ty i radni zmieniacie temat na problem alkoholowy.


Problem - rozwiązanie.


Problemem są ludzie zachowujący się niewłaściwie w nocy? Nakazać policji rozprawie je się z nimi, na coś w końcu pieniądze na służby z podatków idą.


Czasowe i lokalne prohibicję bez zakazu produkcji, są rozwiązaniem (głupim) innych problemów i wątkiem na inną dyskusję.

Ktoś Ci zabrania opuszczać mieszkanie w określonych godzinach?


@Yoghass jeszcze niedawno nie broniono mi kupienia piwa po dziesiątej ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯


A spójrz jakie to doskonałe rozwiązanie problemu hałasów w nocy, śmiecenia i SOR.


Nikt nie będzie chodził to nie będzie śmiecił, nie będzie hałasował, nie będą jeździć samochody więc nie będzie hałasu samochodów, nie będzie wypadków, policja będzie mogła sobie odpocząć przy hotdogach w Zabce i jeszcze bardziej nie będzie musiała nic robić, mniej będzie się zużywać infrastruktura, ludzie będą bardziej wyspani.


Same zalety i rozwiążemy problem hałasowania!

poznać argumenty, które masz, poznałem je, jest to rodzaj tych, z którymi się nie dyskutuje, bo ciężko je nazwać "argumentami",


@Statyczny_Stefek to, że Ci się nie podobają nie sprawiają, że argumentami nie są.

@sireplama

Są argumentami, jeszcze jak. Po prostu stawiam je na półce zaraz obok "bo mi się tak nie podoba", "bo nie tak powinno być", "bo tak wypada" oraz "pomidor". I chyba tu skończymy w ogóle ten wątek, bo mnie męczy. Spokojnej niedzieli.

@sireplama nocne ograniczenie dystrybucji jest środkiem uderzającym prosto w jedno ze źródeł problemu, ty chcesz zajmować się wyłącznie objawami. To przeciwskuteczne i kosztowne. Ograniczenie sprzedaży w nocy już potwierdziło swoją skuteczność w ograniczaniu szkód wywołanych przez nocnych zadymiarzy.

Nikt ci nie zabrania kupić piwa po 10. Idź sobie do baru, wypij 10 na miejscu i wracaj do domu, jeśli tak bardzo ci zależy na wolności do szkodzenia samemu sobie. Dlatego to NIE JEST prohibicja.


Z czym jeszcze i o czym chcesz dyskutować?

@Statyczny_Stefek @Yoghass rozumiem, że "ludzie hałasują - zróbmy zakazy handlu" jest dużo bardziej rigczowe niż "ludzie hałasują - zabronimy im wychodzić w nocy"? Bo dla mnie ona pomysły są grubo odklejone.


Określmy problem:

Ktoś hałasuje w nocy.


Określmy cel:

Żeby ktoś nie hałasował w nocy.


Określmy rozwiązanie:

A - zakazać handlu w sklepach w nocy;

B - zakazać wychodzenia w nocy;

C - nakazać policji robić do czego jest stworzona.


Bo Wasze (+ radnych) rozwiązania wskazują na inny problem, niż ten podnoszony i usprawiedliwiający cały ten bałagan.


Ja bym z chęcią poznał skalę problemu. Ilu hałasujących po nocach jest amatorami późnowieczornych zakupów? Ile w ogóle jest takich zakupów i ilu potem robi dymu? Co o tym myślą mieszkańcy (ale w formie referendum, a nie zamówionych ankiet).


Za wszystkie Wasze argumenty dotyczące spoleczno-medycznych konsekwencji nadużywania alkoholu serdecznie dziękuję, są bardzo ciekawe, ale nie na temat (hałasy po nocach).

@sireplama słabe te twoje pomysły.


Problem: ludzie hałasują w nocy

Rozwiązanie: zakazać hałasu w nocy

Gotowe!

.

.

.

Ale co to? Problem dalej trwa mimo interwencji policji!

Dlaczego? Bo niektórzy ludzie mają to w dupie. Dlaczego? Bo pod wpływem używek poszczają im lejce i mają wyjebane czy policja przyjedzie czy nie. Dlaczego? Bo tak działa ludzki organizm pod wpływem alkoholu.

Więc może zamiast ganiać jak debil króliczka, to wziąć i zakopać norę z której wyłazi?

Ty chcesz leczyć złamanie ibupromem.

Problem: ludzie hałasują w nocy

Rozwiązanie: zakazać hałasu w nocy


@Yoghass Ale o to właśnie chodzi! O egzekucje istniejącego prawa! No na litość boską! Przecież to wywieszenie białej flagi zarówno Warszawy jak i Polski. " Nie potrafimy wymusić publicznymi instytucjami by przestrzegano prawo, więc wprowadzimy zakazy uderzające we wszystkich, nawet tych co prawa nie łamią"! To czemu nie godzina policyjna?! Załatwi więcej problemów niż prohibicje czy inne zakazy handu!


zamiast ganiać jak debil

Nie rozmawiasz z tatą, panuj nad sobą.

@sireplama nie doczytałeś. Napisałem dlaczego nawet skuteczne egzekwowanie obecnego prawa nie jest wystarczające. Przestań wybiórczo adresować argumenty.

Jesli do swojego ojca mówisz per “debil” to współczuję, ale to nie moja sprawa.

@Yoghass i to tutaj jest problem! Czemu służby nie działają? Czemu mamy ograniczać ludziom ich wolność i prawa (tak, nawet tę wolność i to prawo do kupna piwka po 22:00)?! Bo służby nie robią tego co przysięgły robić?!


Może z domu wyniosłeś taki styl prowadzenia dyskusji. Zostaw więc go do rozmów z rodziną. Do mnie tak nie pisz.

@sireplama nie dociera do ciebie? Nikt nikomu nie zabiera prawa do kupna piwka. Bary i restauracje działają. Służby nawet jak będą działać, to pijany człowiek będzie miał to w dupie. Tam też mam twoje dalsze uwagi i sytuację rodzinną.

@Yoghass nie dociera do ciebie, że to jest właśnie ograniczanie wolności wszystkich w imię walki z garstką, z którą to walkę powinna prowadzić już teraz policja?! To jest ten sam poziom argumentacji - "Godzina policyjna? Przecież nic nie ogranicza twojej wolności! Możesz wyjść na spacer i do sklepu i zrobić zakupy, tylko nie po 22. Nikt nikomu wolności do nie zabiera!".


Trzymaj poziom wypowiedzi i ogranicz wycieczki osobiste, to nie będę musiał zastanawiać się nad poziomem twojego wychowania.

@sireplama żadne prawo nie jest ograniczane - możesz o każdej porze wyjść z domu i kupić piwo, o ile wypijesz je na miejscu w barze restauracji i nie będziesz nikomu wtedy szkodził. Nie ma tu żadnego zrównania z prohibicją czy godziną policyjną. Albo prowadzisz monopolowy i celowo tego nie dostrzegasz, albo masz wyprany ideologicznie łeb, albo za mały rozumek żeby to pojąć.

żadne prawo nie jest ograniczane - możesz o każdej porze wyjść z domu i kupić piwo, o ile wypijesz je na miejscu

@Yoghass godzina policyjna niczego nie ogranicza! Możesz robić co chcesz, byle tylko do dziesiątej ¯\_( ͡° ͜ʖ ͡°)_/¯ A w domu to w ogóle pełna wolność!


PS. Ten co nawali się na miejscu to już nie hałasuje i nie rozrabia, bo to (przypominam) z tym problemem walczymy xD


Albo prowadzisz monopolowy

Nie, ale i tak już bojujący abstynenci robicie postępy, bo niedawno każdy kto zauważał jak głupi i chory jest to pomysł to był alkoholikiem xD


wyprany ideologicznie łeb

A jaka to ideologia przyszła ci do łba?


albo za mały rozumek żeby to pojąć.

Znowu zwyczaje ze swojego rodzinnego stołu przynosisz na Hejto - uspokój się.

@sireplama neoliberalizm. Nawet nie wiesz kto Ci mózg wyprał.

Ten co nawali się w barze będzie zadymiał, nim zajmie się policja. Dzięki ograniczeniu sprzedaży takich interwencji będzie mniej, bo mniejszej liczbie osób będzie się chciało cisnąć do najbliższego baru. Mniej pracy dla policji, mniej pracy na oddziałach SOR, ale jak bardzo chcesz wciąż możesz się napić. Wszyscy zadowoleni.

Jeśli takie cechy ma Twoja godzina policyjna to gdzie wady?

neoliberalizm. Nawet nie wiesz kto Ci mózg wyprał.

Ty to sam wymyślasz, czy jakaś broszurę cytujesz?


Ten co nawali się w barze będzie zadymiał, nim zajmie się policja.

Tak jak się pod żabkami teraz zajmują? Bo jak tak samo, to albo ironi nie czujesz, albo nie wiem o co jest cała ta inba.


Dzięki ograniczeniu sprzedaży takich interwencji będzie mniej, bo mniejszej liczbie osób będzie się chciało cisnąć do najbliższego baru. Mniej pracy dla policji, mniej pracy na oddziałach SOR, ale jak bardzo chcesz wciąż możesz się napić. Wszyscy zadowoleni.

I spójrz jak świetnie się tu sprawdzi godzina policyjna! Nikt nie chodzi, nie hałasuje, policja fajrant, SOR zamknięty. Przecież to wasze pomysły X2! Służby opierdzielanko, ludzie karnie w domu siedzą. Eden!


Jeśli takie cechy ma Twoja godzina policyjna to gdzie wady?


@Yoghass nie ma! Wprowadzajmy!

@Yoghass no i o to chodzi!


Teraz zakaz wjazdu wszelkich pojazdów do miasta!


Wiesz jak cicho będzie? Jak mało brudu? Jak bezpiecznie?! Jak policja nie będzie musiała nic robić?!

Świeżego chleba też nie da się kupić po 22.00 i jakoś nikt nie wszczynana alarmu, że "wolność zabierają".

Zresztą w d⁎⁎ie to mam i tak nie piję i innym też taką decyzję polecam.

ciekawe czemu 22-6 a nie 00-12, które miało by większy sens w wielu aspektach... no ale tu nie chodzi o walkę z alkoholizmem, a raczej z napędzeniem klientów lokalom gastronomicznym po 22, a że ktoś wali wódę od 6 rano to juz nikomu nie przeszkadza. Statystyki jasno pokazują, że problem jest z "małpkami" i to od samego rana, ale z tym nikt nic nie zrobi, bo przecież nikt nie pójdzie o 6, przed robotą, do lokalu na wódę. bo lokale zamknięte.

@czarnykredens To nie jest walka z alkoholizmem. To jest walka z przestępczością która jest powiązana z pijanymi ludźmi co nocami robią burdel.

Małpkowanie to już bardziej sprawa inspekcji pracy jakiejś, nie miasta.

Ludzie, ale Wy jesteście czasem jak dzieci. Temu się nie podoba nocna prohibicja, temu się nie podoba że 22-6 a nie 0-12, co z Wami jest?

W Krakowie jest prohibicja 0-5:30, w Gdańsku też jest. Fakt wprowadzenia tej prohibicji jest motywowany tym, że jest większy spokój na mieście, a fakt godzin warszawskiej prohibicji zapewne był wymyślony w oparciu o te już wprowadzone modele. Czy może ten kwik i afera się biorą z tego, że tyle osób tu mieszka w pięknej Warsiafce?

Zaloguj się aby komentować