Rada Warszawy zdecydowała o wprowadzeniu nocnego zakazu sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Zacznie obowiązywać od 1 czerwca

Stołeczni radni przyjęli w czwartek uchwałę wprowadzającą nocny zakaz sprzedaży alkoholu na terenie całego miasta. Nocna prohibicja, jeśli uchwała nie zostanie zakwestionowana przez wojewodę, zacznie obowiązywać od 1 czerwca.


#wiadomoscipolska #warszawa #alkohol

#owcacontent

Pap

Komentarze (37)

Na pewno obniży to wybryki chulgańskie, ale ja bym na tym nie poprzestał. 22-6 powinna być godzina policyjna. Jak nie będą łazić po nocy to będzie jeszcze spokojniej.

@PanNiepoprawny Do tego zakazać sprzedaży również w dzień, bo przecież można zrobic zapasy. Pozwolić sprzedawać tylko w knajpach, klientom w krawatach, żeby biedak, polak-robak, nawet wódki nie powąchał.

@zweipack


Osoby mające problemy z alkoholem, zazwyczaj nie potrafią zrobić zapasów. One od razu by to wypiły.


Jezlei kogoś ciągnie o 2200 nachlać się alko bo nie ma w domu, to znaczy że niemal na pewno ma problem alkoholowy, lub już jest najebany. A statystyki są bezlitosne: alkohol jest kryminogenny.


Niealkoholik będzie miał zapasy, wypije w domu, najprawdopodobniej z umiarem. Nie będzie się włóczył 2200 rano najebany ulicami drąc gębę i robiąc problemy.

@Majestic12 'ciągnie żeby się nachlać' w efekcie po 14h trasy po europie, dojeżdżając do wynajętego air bnb, nie mogę kupić piwa żeby sobie wieczorem wpić do zamówionej kolacji xD O, uwaga, we Wiedniu odmówili mi zakupu 0%, bo ma 0,02 czy coś takiego xD Piwo pije raz na 2-3 miesiące ale powinienem robić zapas.


Oczywiście że w statystykach ma to sens i się pod tym podpisuje, ale jest to też źródło absurdów.

@Majestic12 chyba nie znasz osób z problemem alkoholowym. Właśnie osoba z uzależnieniem będzie miała zapsy jak na prohibicję, póki trans wszędzie, nawet w samochodzie. Tak samo palacze-fajki się zawsze gdzieś jakieś znajdą.

@Afterlife


Piwo pije raz na 2-3 miesiące ale powinienem robić zapas.

Brawo. Też piję tak rzadko, ale to nie przeszkadza mi kupić sobie i wziąć do domu butelke piwa czy likieru.


Jeżeli pijesz raz na 2-3 miesiące to zdecydowanie masz te 2-3 miesiące by sobie zrobić zapas. Piwo i inne alkohole mają długą datę przydatności.

@Majestic12 tak, bede robil zapas pt. 1 browar jadąc w delegacje. Nie mam o czym myśleć tylko o zapasie browarów. Skoro pije 3-5 rocznie to logiczne ze ochota nachodzi mnie zaraz 'przed' spożyciem.

@PanNiepoprawny no i wypadki. Zakaz ruchu pojazdów, oprócz godziny 6-8 rano i 17-18 wieczorem. Ale będzie bezpiecznie (po 22 oczywiscie gidzina policyjna ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯)

Jezlei kogoś ciągnie o 2200 nachlać się alko bo nie ma w domu, to znaczy że niemal na pewno ma problem alkoholowy, l


@Majestic12 jest to równie aroganckie co zwyczajnie głupie


Ten kraj otrząsnął się z nawracających wegan, atencyjnych cyklistów, roszczeniowych maratończyków to i Was - bojujących abstynentów pezetrwa


Ale nadal głupie to było strasznie

@zweipack Czyli cały czas nie potraficie zrozumieć, że nie chodzi o brak picia, tylko o brak chodzenia/jeżdzenia najebanym po mieście w poszukiwaniu alkoholu.


Za trudne? Mogę narysować kredkami

@Afterlife


Jeżeli nie masz woli zakupić sobie puszki piwa i skitrac gdzieś w domu na wszelki wypadek, to znaczy, że nie masz tak naprawdę wielkiej potrzeby tego pić. Wytrzymasz do tej 6:00 aby sobie kupić piwko w sklepie. ¯\_(ツ)_/¯

@Ragnarokk jakby to była kwestia walki z ludźmi zakłócającymi spokój i wandalami to by spróbowano coś zrobić z wandalami i hałasującymi. A patrząc na przepisy, które przegłosowali te przygłupy to ewidentnie chodzi o zakaz sprzedaży alkoholu

@Majestic12 i znowu ta arogancja. Jak nie kupiłeś mleka i pieluch na zapas to pocierając dziecko obrusem i pój woda - od 22:00 jest godzina policyjna więc czekaj do 6:00 ¯⁠\⁠_⁠(⁠ツ⁠)⁠_⁠/⁠¯

@sireplama


Czy ty porównujesz chęć spożywania alkoholu do sprawowania opieki nad dzieckiem?


To jest szokujące.


PS..zakup mleka czy pieluch nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo i np. nie tworzy problemu z pijanymi na sorze.


Ale co ja tutaj się staram wyjaśnić, skoro zrównujesz takie rzeczy jak opiekę nad dzieckiem do chlania... ¯\_(ツ)_/¯

@Majestic12 

PS..zakup mleka czy pieluch nie wpływa negatywnie na bezpieczeństwo i np. nie tworzy problemu z pijanymi na sorze.

a ile zakupów po 22 piwa w Żabce tworzy?

@emdet A co jest dobrego w ograniczaniu wolności obywatela. Nie chcesz. Nie kupuj po 22 ale nie kazdy zapierdala 9-17 i ma ochote kupic alco po 23 bo tak. DLaczego inni muszą mi mowic jak mam zyc.

Pierdolone obłudne komuchy!

@Majestic12 @emdet godzina policyjna wszystko by załatwiła. Zero hałasów, zero brudu, policja jeszcze bardziej moglaby nic nie robić. Bez sensu takie półśrodki

@kotos To, że jest olbrzymia korelacja między ludźmi co kupują alkohol po 23 a ludźmi co najebani rozpierdalają miasto.

Nie chce, nie kupuję. Tak samo jak nie chce rozjebanych przystanków, obszczanych murów, karetki pod blokiem bo dwóch meneli o północy się pobiło, beemki rozjebanej na drzewie i Seby co szuka przypadkowej rozróby.

@kotos i limitu prędkości, bo ja przecież jeżdżę bezpiecznie! Po pijaku też, bo jeżdżę wolniej, więc powinno być dozwolone! W ogóle to wszystkie zakazy powinni zlikwidować, bo DLA MNIE są bez sensu i w moim świecie ich nie potrzeba.

Podpisano: Maciuś, 8 lat, fan Konfederacji która nas wyzwoli spod zaborów żydo-komuny.

@kotos Przecież na tym tylko zyskają. Koszty naprawiania po takich menelach kilkunastokrotnie przewyższają pożal się boże wpływy z akcyz.

@Wrzoo No to wliczałem w te koszty, tak.


Chciałbym kiedyś być tak nieświadomym ignorantem jak ta zgraja co myśli, że akcyzy i mandaty drogowe co z nich tak "niegodnie zdzierają" są jakimkolwiek wpływem do budżetu w porównaniu do kosztów zbierania resztek tych ludzi z ulicy. Może bym sie tak nie irytował głupotą innych

@Wrzoo co Ty w ogóle piszesz? Zakazujemy wszystkim, żeby garstka czegoś być może nie zrobiła, dzięki temu policja nie będzie musiała robić pracy, do której jest stworzona?!

@Ragnarokk @sireplama Ostatnio sobie uświadomiłam, że jednym z pozytywnych aspektów PRLu, za którym starsi ludzie tęsknią, było to, że społeczeństwo miało poczucie dobra publicznego. Że robiło się rzeczy wspólnie dla wspólnego dobra. Z biegem czasu gdzieś się to zapodziało.

społeczeństwo miało poczucie dobra publicznego. Że robiło się rzeczy wspólnie dla wspólnego dobra.


@Wrzoo Nie wiele pamiętam z PRL - gówniak w końcu byłem, ale pamiętam, że nie było żadnego szacunku do "wspólnego" (czyli niczyjego) co zresztą przeniosło się potem na 3RP w latach 90ych i długo musiało być tępione (do dzisiaj zresztą nie wytępiono).


Pamiętam też jak robienie rzeczy wspólnych dla dobra wszystkich było de facto przymusem partyjnym. Nawet mam wspomnienia jak w przedszkolu uczono nas rymowanek, żebyśmy spontanicznie i z wdzięcznością odrecytowali pod lokalnym PGRem, a potem wraz z "szczęśliwymi" rodzicami były jakieś "dobrowolne" prace przy tym gospodarstwie - dla "dobra wszystkich".


Mamy zdecydowanie różne wizje PRL i społeczeństwa za tamtych lat (przy czym ja urodziłem się w końcówce PRL, więc przeleciałem przez jego zdychanie jako gówniak, czyli co nieco z boku).

@sireplama dobrze gadasz. To samo sadze o dostepie do broni. Wymyslaja jakies zakazy, a ja bym chcial sobie postrzelac w puszki na ogrodku. Niestety jebane komuchy zabraly mi wolnosc.

Zaloguj się aby komentować