Komentarze (29)
@jajkosadzone Pizza z ananasem bee, ale szynka nadziewana np ze śliwką to już cacy, albo jakiekolwiek mięso przyrządzone na słodko, to już gwiazdki Michelin się należą
Nie jadłam pizzy z ananasem już od lat, w sumie to nie pamiętam już dokładnie jak smakuje, ale nie zapamiętałam tego jako jakieś złe przeżycie... Śmieszy mnie ta niekonsekwencja, że inne dania zrobione na podobnej zasadzie to już są super, bo są inaczej podane, albo są tradycją w jakimś kraju, ale pizza z ananasem to już prawie przestępstwo i właściwie należy się kara więzienia, albo co najmniej psychiatryk XD
@macgajster No widzicie, jacy ludzie są różni. I to jest fajne, każdy ma swój gust. Włosi są bardzo przywiązani do swoich receptur
@jajkosadzone Ananas średnio pasuje na napoletanę czy classicę, ale na jakiś ulep na grubym z sieci pizzeri jest już spoko. Co kto lubi, sam bym nie zamówił, ale jak poczęstują to zjem i nie będę marudził.
Moim zdaniem to w ogóle to nie jest kwestia smaku, to jest kwestia terminologii. Ananas nie mieści się w zbiorze klasycznych dodatków do pizzy tak samo jak tofu w panierce żaden Polak nie nazwie schabowym.
@jajkosadzone Nie jadłem nigdy pizzy z ananasem i nie zamierzam - lubię ananasa, lubię pizze, ale razem mi to nie pasuje i tyle. Wiem o tym bez próbowania. Tak samo inne dania, które jem zazwyczaj na słono, nie zjem ich na słodko (i odwrotnie) np:
-
ryż na słodko,
-
pierogi na słodko,
-
drożdżówki na słono,
-
zupy na słodko,
-
naleśniki na słono
-
pizza na słodko
Zaloguj się aby komentować


