@Shagwest bo nie w tym celu zebrali się słuchający, więc wykorzystuje swoją pozycję i rozpoznawalność, aby to wepchnąć.
On nadal ma prawo do zebrania ludzi i ogłoszenia sobie "ludzie, teraz będę opowiadał o kłamstwie WTC" i spoko. Nie ma problemu. Większość ludzi wyjdzie, opuści lokal, wyłączy tv. Nadal zostanie część zapatrzonych ludzi, ale to już coś innego.
To tak jak ja, zaproszony do telewizji śniadaniowej, bo ładnie pierdzę, będę zaproszony, aby pierdzieć. Jeśli nagle zacznę wykorzystywać daną mi uwagę telewizji, oraz widowni zebranej w celu sluchania pierdzenia, aby mówić o wielkości Hitlera - to jestem taką samą osobą. Gnojem wykorzystującym daną szansę, do pierdolenia głupot nie na temat. Problem w tym, że takiemu Borucowi ten mikrofon podetknie zaraz ktoś następny, a mi już nie i to w moim przypadku będzie słuszne postępowanie.
Zatem zrozum, że nie chodzi o opinie, tylko ich miejsce. Tak samo jak w screenie. Może sobie wygłaszać ktoś opinie jakie chce, ale rozdanie Oscarów nie jest na to miejscem. Rozmowa na temat sportowca, o karierze sportowej, nie jest miejscem do wmawiania swoim fanom, nieraz dzieciakom - bredni i kłamstw.
Powtórzę kolejny raz, bo masz problemy ze zrozumieniem. Jeśli wypuści książkę "Boruc - fajne przygody w piłce", kupisz książkę, bo chcesz poczytać o tym jak fajnie kopał - a tam będzie połowa o teoriach spiskowych, to jest to oszustwo, jest to wykorzystanie ciebie oraz swojej rozpoznawalności. Natomiast może skorzystać z popularności w sposób zgodny z moimi i innych prawami. Niech wyda książkę "Boruc - moje opinie na teorie spiskowe" i czeka na ogrooomny szał zakupowy No raczej będzie klapa. Więc wyda tą pierwszą i znów, wykorzysta audytorium.