No i przejedzie jakiś k⁎⁎wa c⁎⁎j j⁎⁎⁎ny i nie dość, że wypierdoli opony w lesie, to jeszcze wpierdoli je k⁎⁎wa do strumyka. I ja mam się k⁎⁎wa nie denerwować?


Za⁎⁎⁎ać k⁎⁎wa tych podludzi i spalić w pizdu, a prochy zabetonować, żeby się czasami spierdolenie nie rozeszło.


Jak się zagotowałem.

#wkurw #perypetiemanata #bekazpodludzi #patologia

6d32e889-6f19-4108-aae6-8b8699dc37fe
f0c6353f-1496-48b3-ad97-0e3c26cb0a52
Rozpierpapierduchacz userbar

Komentarze (78)

@Rozpierpapierduchacz Panie, za utylizację opon bioro 5 zł/szt! Wiesz ile to jest Harnasi?

[śmiechłem na wulkanizacji, jak mi powiedzieli za ile można zostawić oponę do utylizacji]

@Lubiepatrzec Na wulkanizacji zapłaciłem 5 zł, ale jeżdżenie z tym specjalnie na PSZOKa by mnie w sumie drożej wyszło.

@Lubiepatrzec @Nemrod na pszok jest limit 4 opony na gospodarstwo resztę nie przyjmą chyba że z sąsiadem/znajomym przyjedziesz. Części samochodowe (duze plastkiki hak boczki tapicerki czy zderzaki)też jest problem i trzeba kombinować

@Eliasz_Oderman U mnie z takimi rzeczami brat jeździł, bo jego kumpel tam pracuje. Brał zawsze coś metalowego w prezencie, bo wiadomix, że oni to opylają na boku od razu.

@Lubiepatrzec Po czymś takim w okolicy powinno się zostawić fotopułapki i czekać, kto ze śmieciami się zgłosi, żeby zapłacić rachunki. Skoro wysypisko było duże, to z reklamóweczkami pewnie tam nie chodzono.

@SzwagierPrezydenta ozdoby ogrodowe, zmielone jako dodatek do asfaltu lub też zmielone jako podłoże na różne place. Jest trochę opcji (no i zawsze jest jeszcze piec XD)

@Rozpierpapierduchacz kiedyś mi się zachciało wziąć psa do lasu i poszliśmy ja, różowa i pies. Szliśmy taka ścieżką, widać było, że samochód tam dałby radę i po około dwóch kilometrach oczom naszym ukazała się k⁎⁎wa stara kanapa. Próbowałem zrozumieć logikę śmiecia, który tego śmiecia zostawił dwa kilometry w głębi lasu, ale nie potrafię.

@razALgul Zrobię ci zdjęcie kanapy 2km w środku lasu i powiesz mi czy to ta sama Bo mam taką w okolicy.


Z tym, że ja znalazłem odpowiedź na pytanie "po co". Otóż przez jakąś chwilę, dopóki nie oblazła robalami, służyła żulerstwu ze wsi do posiadówek przy wódzi, żeby baby nie widziały

@razALgul u mnie to samo. Przecież na wsi 2 razy w roku są gabaryty kurwa, a w mieście można spokojnie wystawić koło śmietnika i za jakiś czas gabaryciarze zabiorą (kurwa).

To nawet roboty mniej.

@Opornik nie, tu kuleje informowanie. U mnie na wsi jest aplikacja, która mówi, co i kiedy. Co z tego jak debil lodówkę rozumie jako wielkogabaryt, bo jest duża...i mu jej nie odbiorą i później słyszy, że ma sam zawieść na pszok...no ale pasat się porysuje...studiowałem gospodarkę odpadami i mnie kurwa po prostu trzęsie podejście wieśniaków, a sam na wiosce mieszkam...

@razALgul Ale lodówka to metal, złomiarze nie wezmą? Za dużo plastiku w środku?

U mnie jak były "gabaryty" to złomiarze wręcz polowali na złom, specjalnie od świtu jeździli.

@Opornik lodówka to odpad elektryczny i elektroniczny, złomiarzy jako takich na wiosce nie mam, bo do skupu daleko. Natomiast pszok jest rzut kamieniem.

@razALgul U mnie też nie ma złomiarzy, ale terminy gabarytów są dostępne publicznie, i po prostu jeździli goście wanami albo wręcz ciężarówkami, jeszcze się z gościem umawiałem że wróci za parę godzin, jak resztę złomu mu wygarnę przed bramę.

@Piechur swoją drogą trochę offtop ale u mnie jakiś czas temu zrobili drogę (jeszcze jej na Google maps nie ma nawet) która przy jazie na rzece ma taki A'la parking, ławeczkę jakaś itp.

No i jako, że to na uboczu to gówniarze sobie tam przyjeżdżają spędzać czas wieczorami. Dosyć szybko w rzece można było zauważyć syf, jakieś butelki, folie

, torebki z makdonalda itp.

Napisałem na miejskiej aplikacji do zgłaszania różnych takich, że warto by było tam zrobić śmietnik. Dosyć szybko postawili dwa i problem się rozwiązał, jest względnie czysto teraz.


Co prawda jebać ich bo skoro mogli śmieci przywieść to i mogli je zabrać, no ale mimo wszystko dość tanim kosztem dało się to rozwiązać.

Także polecam zgłaszać takie miejsca. Oczywiście nie mam tu na myśli opon jak u OPa czy coś. Po prostu mi się skojarzyła sytuacja

@cebulaZrosolu zgadzam się z tym co mówisz, tak samo jak zgadzam się z tym, że jest to zupełnie inna sprawa. Śmietników powinno być w chuj i wszędzie tam, gdzie kręcą się ludzie. A tam gdzie siedzą powinny być x3


Wiadomo, że bez skrajności, bo nikt nie będzie w lesie kubłów stawiać, ale u mnie na wiosce np cmentarz jest na uboczu, zaraz przy lesie. I złapałem się kiedyś na tym, że szedłem z lodem czy innym lizakiem do lasu, myśląc, że patyczek/papierek czy co to tam było wypierdolę do śmietnika przy cmentarzu. A tu chuj, śmietnika nie ma.


No i kurwa rigcz mam, to wkurwiony zapierdalałem z tym przez cały las, ale że w miejscu, gdzie ludzie przychodzą, przyjeżdżają, a pod murkiem jest ławeczka nie było śmietnika to jest nieporozumienie

@cebulaZrosolu to bardzo dobrze świadczy o tych "gówniarzach" (może w tym kontekście powinno się o nich dumnie napisać "młodzież"?). Chodzą niestety po tym świecie takie odpady, że wokół śmietnika bywa pełno śmieci.

@REXus ogólnie nie jestem typem który aby psioczy na młodzież, że się do niczego nie nadaje itp.

Jednak tak jak napisałem, jeżeli ktoś jest w stanie przywieźć coś ale już później nie jest w stanie tego zabrać to na pochwały nie zasługuje niezależnie czy to wina braku śmietnika czy coś innego. Po prostu śmieci się do rzeki nie wyrzuca i brak śmietnika nie jest tu żadnym usprawiedliwieniem

Moze i sortujemy smieci na 5 frakcji a kazda gmina ma inne zasady, ale za to ze wykonujemy dodatkowa prace placimy za smieci kilkaset procent drozej i wiecej odpadow wala sie po lasach.

Dobra robota

@maks_kow nie ma usprawiedliwienia na wypierdalanie śmieci do lasu i nie będzie.


To nie jest "a nie trafiłem papierkiem do kosza, nie chce mi się schylać" tylko ktoś kurwa zadał sobie wysiłek, żeby zapakować to na auto, wywieźć chuj woe ile kilometró w pizdu i wypierdolić

@Rozpierpapierduchacz jak widac latwiej wywiezc do lasu, niz utrafic w godziny otwarcia PSZOK o ile jest w promieniu kilkunastu/kilkudziesieciu km.

W wielu przypadkach blizej do lasu.

Usprawiedliwienia nie ma, ale zrozumiec mozna

7b2cda41-1895-47e5-80bc-768acc5ba075

W małej dzielnicy miasta, gdzie mieszkam, mieszkałem. Mamy taki spory staw, ludzie się tam plażują i kąpią od lat. Miałem chyba ze 20 lat i moi znajomi namówili mnie na kwacha. Na początku szwendaliśmy się trochę i w końcu wylądowaliśmy w nocy na tej plaży. Cała plaza zawalona śmieciami. Coś mi odwaliło i zacząłem ją całą sprzątać. Klnąc na ludzi, którzy zostawiają po sobie bałagan w naturalnym środowisku. Znajomi przez jakieś 2 godziny mieli dobrą bekę ze mnie. Ale ogarnąłem wszystko. Na końcu zacząłem opowiadać jakieś bzdury, że czuje się jak człowiek pierwotny i puściłem klocka w krzakach. Okazało się, że jakieś 15 metrów od plaży ( a finalnie od krzaków w których defakowałem jakieś 4 metry ), cały czas siedział jakiś starszy wędkarz, który nas słuchał i obserwował xD. Nigdy nie zrozumiem ludzi zostawiających śmieci w takich miejscach. A typa od opon w strumyku razić prądem.

@Rozpierpapierduchacz Daj spokój, wczoraj wybrałem się na rower to co chwile gdzieś leży pobite szkło. Publiczne bicie pasem w gołą d⁎⁎ę o 12 na rynku w niedzielę dla takich - to jest moja propozycja

@Rozpierpapierduchacz ja też tego nie rozumiem. Jak bardzo zjebanym trzeba być? Tym bardziej, że nawet teraz po wioskach są miejsca gdzie można takie śmieci za darmo zostawić. Upierdalalbym ręce i język

U mnie jakaś k⁎⁎wa beczkę 200 litrową z jakąś smołą normalnie przy drodze wy⁎⁎⁎⁎ła. Na szczęście straż przyjechała i to ogarnęli. Utopiłbym w tym tego co to wyrzucił

Dla mnie po⁎⁎⁎⁎ne są przepisy bo nie sądzę aby ktoś to wywalił tak bez powodu. Np. na pszok mozesz oddać tylko 4 opony rocznie albo 100kg gruzu. Pamiętam, że kiedyś chciałem oddać jakieś opakowania po oleju bo w domu się plątały przez 20 lat gdy tata prowadził warsztat. Nikt nie przyjmie. Pszok nie przyjmie bo samochodowe bla bla, a firma XYZ nie przyjmie bo mogą tylko od warsztatów... Jak już człowiek płaci tyle za te śmieci to wolałby aby to było proste, a nie pałowanie się z takimi rzeczami.

@dotevo

>Dla mnie pojebane są przepisy bo nie sądzę aby ktoś to wywalił tak bez powodu. 


A co mnie interesuje jaki ktoś ma problem? Jeśli ktoś wywala śmieci do lasu to nie ważne jakich ułatwień byś nie zastosował, będzie to robić nadal. To jest mentalność, a nie brak narzędzi do cywilizowanego oddania śmieci.

@Rozpierpapierduchacz prowadził w latach 90. Gdy go sprzątaliśmy 20 lat później to nie dało się po prostu nic z tym zrobić. Nie rozumiesz kurde co piszę... czarna lista bo nie lubię ludzi co nie potrafią rozmawiać

Walić prądem, ale przy okazji tych co wymyślają, że na pszok można oddać tylko 4 opony rocznie lub 100kg gruzu. Potem podpuszczają do takich patologii jak wysypywanie gruzu po remonce nad rzekę. Płacimy tyle za śmieci, że zasługujemy na pełną usługę a nie demo

@Rozpierpapierduchacz ja nic nie wyrzucam ani innym ani do lasu więc nie wiem czemu tak do mnie się przyczepiłeś. Uważam jednak, że pszok powinien przyjąć wszystko

@Rozpierpapierduchacz Też mnie to do niedawna wkurwialo do czerwoności.


Po czym chciałem żeby mi z lokalu odbierano śmieci. Okazuje się że załatwiam to już 4. miesiąc (po drodze trzeba było np. założyć wspólnotę mieszkaniową) bo samemu to oooo panie się nie da.


Na PSZOK kolejka po 3-4h, których nie mam.


Płacę po 500zl gościom co jakis czas żeby przyjechali busem zabrać śmieci ode mnie i od sąsiadów ale cholera wie gdzie to ląduje, może też w lesie.


Nagle zacząłem rozumieć tych co wypierdalaja tam śmieci, bo alternatywą jest wywalanie na lewo do jakichś niezabezpieczonych śmietników, pszok (kilka godzin w upale w kolejce), 500zl żeby ktoś wywiózł do lasu albo samemu wywieźć do lasu.

Niestety, ale obecny system wywózki odpadów jest szkodliwy, i działa właśnie w taki sposób, że ludziom łatwiej wy⁎⁎⁎ać coś do lasu, niż użerać się z pszokiem (czy jest otwarty, czy limity z d⁎⁎y nie przekroczone, czy czasami nie będzie przepełniony). Do tego banda kretynów ciągle wybiera do rządzenia ludzi, którzy zrzucają prace na obywateli (segregacja), oraz w zamian za ta prace podnosi za to opłaty. Nigdy nie wyrzuciłem nic do lasu, czy nawet na ulicę. Ale trzeba nie mieć rozumu, aby nie wiedzieć dlaczego tak jest.

Zaloguj się aby komentować