Nie wiem czy zauważyliście (bo ja odkryłam dzisiaj), że na Netfliksie pojawił się Grobowiec świetlików. Jeżeli ktoś ma ochotę na odrobinę traumy do końca życia to polecam.

#anime #filmy

9a457b85-1a4f-41ba-b93c-c3f46a41f037

Komentarze (31)

@koszotorobur Bo co innego kiedy ofiarami są dorośli, którzy (w większości) sami się wpakowali w uzależnienie, a co innego kiedy na starcie dzieciak zostaje sierotą wojenną.

@splash545 rany, chłopie, to naprawdę trudny film. Patrzenie na cierpienie dziecka uruchamia w człowieku całe spektrum emocji

@KatieWee Traumę do końca życia to mi zafundowały kinowe Transformersy z 1986, gdzie wyrżnięto większość starych postaci, a zamiast nich dostałem niedojebanego Rodimusa i jego grupę przychlastów.


Po tym wydarzeniu nie czuje już nic...

@Prucjusz Za Filmwebem:

Film był produkowany równocześnie z filmem "Mój sąsiad Totoro" (1988). Wielu animatorów miało problemy z zapamiętaniem, nad którym projektem obecnie pracują. Oba filmy były również dystrybuowane w tym samym czasie - "Mój sąsiad Totoro" miał podnieść publiczność na duchu po smutnym "Grobowcu świetlików".

@Prucjusz

Dokładnie jest jeszcze szansa że skojarzysz to studio z

Księżniczka Mononoke

Spirited Away: W krainie bogów

Te już potrafiły się pojawić w tv czy kinach.

Szczerze polecam filmy gdzie ręce przyłożył Hayao Miyazaki ( akurat nie do grobowca, ale do paru innych tak). Jest też warty obejrzenia krótki materiał o nim na YouTube

Wrażliwy jak Miyazaki

https://youtu.be/In34R75upZM?si=cagGvpc6U-0t5OAv

@KatieWee piękny film, choć źle to brzmi. Generalnie 16+, a lepiej i z 20+, bo do takich filmów trzeba dojrzeć, mieć już trochę "dorosłych problemów". Trudny i smutny. Najlepiej po jap. i napisami.

Jak ktoś mówi, że anime to tylko durne bajeczki dla małych dzieci to wspominam właśnie o tym filmie.

W Polsce bardzo bardzo późno miał premierę.

Zabierałem się za niego bardzo długo, w momencie oglądania piękny, smutny i straszny. Po obejrzeniu nie pamiętam z niego nic. Chyba mózg nie chce pamiętać tak nieprzyjemnych rzeczy...

Pamiętam, że pierwszy raz widziałem to jak byłem u Wujka na urodzinach i oglądałem u niego na TV ten kanał z grami, który leciał w nocy (chyba na tym samym kanale co bajki w ciągu dnia), miałem z 10 lat. Pamiętam do dziś, że mnie bardzo zainteresował, ale mózg był roz*bany i serduszko tyż

Zaloguj się aby komentować