Nie wiem czy zauważyliście (bo ja odkryłam dzisiaj), że na Netfliksie pojawił się Grobowiec świetlików. Jeżeli ktoś ma ochotę na odrobinę traumy do końca życia to polecam.
#anime #filmy

Nie wiem czy zauważyliście (bo ja odkryłam dzisiaj), że na Netfliksie pojawił się Grobowiec świetlików. Jeżeli ktoś ma ochotę na odrobinę traumy do końca życia to polecam.
#anime #filmy

@Piechur mój miał dwanaście lat, kiedy poprosił, żebyśmy razem obejrzeli. To było zdecydowanie za wcześnie
@KatieWee
> odrobinę traumy
Jeden z nielicznych filmów których nie dałem rady obejrzeć bo był za ciężki
@koszotorobur Bo co innego kiedy ofiarami są dorośli, którzy (w większości) sami się wpakowali w uzależnienie, a co innego kiedy na starcie dzieciak zostaje sierotą wojenną.
@splash545 rany, chłopie, to naprawdę trudny film. Patrzenie na cierpienie dziecka uruchamia w człowieku całe spektrum emocji
@KatieWee to faktycznie musi być ciężki. No ale dodałem do kolejki, czasem lubię coś ciężkiego sobie obejrzeć.
@KatieWee Traumę do końca życia to mi zafundowały kinowe Transformersy z 1986, gdzie wyrżnięto większość starych postaci, a zamiast nich dostałem niedojebanego Rodimusa i jego grupę przychlastów.
Po tym wydarzeniu nie czuje już nic...
@Prucjusz Za Filmwebem:
Film był produkowany równocześnie z filmem "Mój sąsiad Totoro" (1988). Wielu animatorów miało problemy z zapamiętaniem, nad którym projektem obecnie pracują. Oba filmy były również dystrybuowane w tym samym czasie - "Mój sąsiad Totoro" miał podnieść publiczność na duchu po smutnym "Grobowcu świetlików".
@Prucjusz tak, czasem nawet puszczali w kinach te dwa filmy razem, ale z jakiegoś powodu nie wzbudzało to entuzjazmu
@Prucjusz
Dokładnie jest jeszcze szansa że skojarzysz to studio z
Księżniczka Mononoke
Spirited Away: W krainie bogów
Te już potrafiły się pojawić w tv czy kinach.
Szczerze polecam filmy gdzie ręce przyłożył Hayao Miyazaki ( akurat nie do grobowca, ale do paru innych tak). Jest też warty obejrzenia krótki materiał o nim na YouTube
Wrażliwy jak Miyazaki
@KatieWee Ja to oglądałem i to stosunkowo niedawno ale nic nie pamiętam. Pewnie wyparłem jak dzieciństwo.
@KatieWee piękny film, choć źle to brzmi. Generalnie 16+, a lepiej i z 20+, bo do takich filmów trzeba dojrzeć, mieć już trochę "dorosłych problemów". Trudny i smutny. Najlepiej po jap. i napisami.
Jak ktoś mówi, że anime to tylko durne bajeczki dla małych dzieci to wspominam właśnie o tym filmie.
W Polsce bardzo bardzo późno miał premierę.
Zabierałem się za niego bardzo długo, w momencie oglądania piękny, smutny i straszny. Po obejrzeniu nie pamiętam z niego nic. Chyba mózg nie chce pamiętać tak nieprzyjemnych rzeczy...
Pamiętam, że pierwszy raz widziałem to jak byłem u Wujka na urodzinach i oglądałem u niego na TV ten kanał z grami, który leciał w nocy (chyba na tym samym kanale co bajki w ciągu dnia), miałem z 10 lat. Pamiętam do dziś, że mnie bardzo zainteresował, ale mózg był roz*bany i serduszko tyż
Zaloguj się aby komentować