@pingWIN wiesz, może z tego postu nie wynika to bezpośrednio, ale ja zakładam że że przyjmuję kogoś o bardzo małej wiedzy (nie tylko retro - technologii wysyłki listów) i nie jest to zarzut, raczej obserwacja.
Każdy kiedyś uczy się pracy, a wolę po stokroć kogoś kto ma świeże spojrzenie, nawet jeśli nie ma zbyt dużej wiedzy, niż przetrawionego przez system obijacza który już na starcie demotywuje i narzeka
Co do listów - wystarczy współpraca w jakimkolwiek obszarze z budżetówką i już ich nie ominiesz za bardzo. Ba, nie którzy nawet faxy próbują nam wysyłać
A co do wiedzy ogólnej - tu już nie ma reguły, znam ludzi 70+ którzy świetnie odnajdują się w technologiach, internecie i takich dysfunkcyjnych 18+ którzy nie obsłużą prostego urządzenia biurowego.