Kwiecień 1985 roku, 50 000 stóp nad Morzem Irlandzkim, to jedyne zdjęcie, jakie kiedykolwiek zrobiono Concorde'owi lecącemu z prędkością Mach 2. Samo zdjęcie zostało wykonane przez Adriana Mereditha, prestiżowego brytyjskiego fotografa, z samolotu Panavia Tornado, brytyjskiego myśliwca Królewskich Sił Powietrznych. Meredith musiał być szybki i precyzyjny, ponieważ lecąc tak wysoko miał mniej niż 4 minuty na wykonanie zdjęcia. Myśliwiec nie był w stanie nadążyć za Concorde po upływie tego czasu. Jeśli spojrzeć na horyzont, krzywizna Ziemi zaczyna być widoczna


#samoloty #samolotyboners #lotnictwo #ciekawostki #historia

z fb: Historical Pictures

2c172f11-aeb0-4ed0-8970-4e1a8b2020f5

Komentarze (36)

@GrindFaterAnona głównie ze względu na uszkodzenia poszycia skrzydeł oraz konstrukcji kadłuba powstające przy prędkościach jakie osiągał. Te wady konstrukcyjne były nie do obejścia dlatego zaniechano dalszego rozwoju.

Tyle dobrze, że nie dochodziło z tego powodu do katastrof podczas lotów.


afair na yt oglądałem lata temu bardzo ciekawy dokument o tych samolotach

@psalek prawdopodobnie byli, ale poniżej progu opłacalności. Nie wiemy ile kosztowała ekploatacja jakby nie patrzeć (przynajmniej z komentarzy). Na lot za 50k $ raczej nie często masz klienta


Tym bardziej tyle, żeby zapełnić cały samolot. Jeżeli lot by kosztował 50k, to musiałbyś latać z jednym klientem, albo szukać klientów kilka miesięcy.


Ten jeden klient musiałby zwrócić koszt ekploatacji, i jeszcze dać wszystkim zarobić (obsłudze, pilotom, obsłudze lotnisk etc.)

@psalek Concorde miał ok. 100 miejsc dla pasażerów, chętni byli ale to się i tak nie kalkulowało liniom lotniczym. Dodajmy do tego, że w 2000 roku te samoloty miały już po 25 lat. Nie pasowały do zmieniających się lotnisk i nowoczesnej floty. Airbusy a380, które weszły na rynek 5 lat po wycofaniu Concordów zabierają już na pokład powyżej 800 osób.


To trochę romantyczne spojrzenie, ale fajnie by było mieć ciągle opcję lotu podobną maszyną. Wraz z odejściem tych samolotów nie ma na rynku żadnej alternatywy, nawet najdroższe prywatne odrzutowce odstają prędkością od Concorda i to niemal dwukrotnie. Nieważne ile masz kasy, nie polecisz z Londynu do Nowego Yorku poniżej 3 godzin komercyjną maszyną.

@kaszalot siedziałem w concordzie (w muzeum). Jest mega niewygodnie - ciasno, wąsko - dodatkowo było mega głośno. Zakładam że rzadko kto powtarzał lot….

@GrindFaterAnona Brytyjczycy wierzą, że Amerykanie uwalili program, bo się go bali. Serio, to jest wiodąca teoria na Wyspach xD

@psalek generalnie tak - na początku duża część stanowili przedstawiciele dużych korpo latający między Europą i USA, którym zalezalo na czasie (i to też te trasy umarły najpóźniej). Jak się rozpowszechniły wideokonferencje i internet, to się ta działka wykruszyła. A reszcie średnio się kalkulowało płacić drogie bilety za niespecjalnie wygodny i przestarzały samolot. Do tego wysokie koszty utrzymania, problemy z przekraczaniem prędkości dźwięku nad zabudowaniami i widowiskowa katastrofa dobiła projekt. Generalnie linie lotnicze praktycznie od początku musiały dokładać, a Concorde był czymś w rodzaju pokazu zajebistości marki, której chętnie się pozbyły jak przyszła pierwsza okazja.

@DKK z tego co wiem z ISS już widać już  krzywiznę, ale faktycznie jak na samolot to podejrzanie mocna ta krzywizna. Może kwestia obiektywu

@AmAd raczej jedno i drugie horyzont jest praktycznie w połowie kadru, gdyby to był efekt rybiego oka to Concord będący dalej od środka zdjęcia wyglądałby już jak banan. Tak więc jak najbardziej widać na zdjęciu krzywiznę ziemi.

@kuba-brylka fun fact: horyzont zawsze jest okrągły, a technicznie rzecz biorąc nawet na płaskiej ziemi mógłby być efekt "zakrzywienia". Ale to taka dygresja :)

@radek-piotr-krasny widziałem to zdjęcie 100 razy i zawsze ryje beret.

Coś zdaje się być na rzeczy ze w pewnych kwestiach na własne życzenie odcięliśmy sobie jaja ;)

Zaloguj się aby komentować