Komentarze (101)
Nie zabronię. Proszę bardzo. Jeśli to twoja osobista decyzja to wybieraj sobie co chcesz.
Jeśli jednak chodzi o polityczny przymus to tak- zabraniam ci decydować o czyimś życiu.
Zasady religijne obowiązują tylko "ciebie". To twoja decyzja żyć wg tego jak ktoś ci powiedział (ksiądz, pop, rabin, przywódca partii, mama, babcia).
I mówię to jako osoba bardzo wierząca, ale w ogóle niereligijna.
@Force To ty nie wiesz o co chodzi kolego. Masz jedynie skrawek "wiedzy" i brakuje ci umiejętności lub chęci, aby dotrzeć do faktów.
Biblia nie sprzeciwia się aborcji w żadnym wypadku. To wymysł hierarchów kościelnych. Biblia nigdzie nie wskazuje, w którym momencie zaczyna się życie, nie potępia nawet samego zabijania - jedynie mordowanie.
Co więcej Biblia zamordowanie człowieka wycenia na karę śmierci (Księga Wyjścia 21;12 - . „Kto tak uderzy człowieka, że ten umrze, poniesie śmierć") podczas, gdy spowodowanie poronienia tylko na grzywnę (Księga Wyjścia 21:22 - Jeżeli dwaj mężowie się biją, a przy tym uderzą kobietę brzemienną tak, że poroni, ale nie poniesie dalszej szkody, to sprawca zapłaci grzywnę, jaką mu wyznaczy mąż tej kobiety, a uiści ją w obecności rozjemców).
Czyli Biblia nie traktuje zarodka w łonie matki jako pełnoprawnego człowieka
Już wiesz o co chodzi, czy jeszcze coś mam Ci objaśnić?
@Force Czy ja coś pisałem o marsie? To po co wymyśliłeś tego chochoła?
Poza tym, jełopie bez szkoły, życie nie równa się człowiek. Twój argument jest jeszcze większym inwalidą niż wcześniej. Karaluch to też "życie". Czy Twoje nie zabijaj odnosi się do niego?
Płód nie jest człowiekiem. Nie "żyje" w rozumieniu jakie mu nadajemy, nie ma świadomości, układu nerwowego etc etc.
Twoje argumenty nie mają żadnego sensu, a ty jesteś zwykłym wioskowym głupkiem
@kominiorz_sandomierz mnie boli to, bo nie dość, że się do niego nie stosują to jeszcze je pomijają:
"Nie uczynisz sobie obrazu rytego ani żadnej podobizny tego, co jest na niebie w górze i co na ziemi nisko, ani z tych rzeczy, które są w wodach pod ziemią. Nie będziesz się im kłaniał ani służył. Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich"
Na przyklad "...nie bedziesz pożądał żony bliźniego swego..." , "...bogów cudzych przede mną...", "... imienia Boga swego...", _"..._dzień święty świecił...", "...nie cudzołóż...". Przecież tam połowa nie ma nic wspólnego z liberalnym państwem prawa, tylko z totalitaryzmem wyznaniowym. Osoby, które clnawet myślą o kodyfikowaniu tego w prawodawstwie powinny być odsunięte od życia publicznego i skazane na ostracyzm!
@kominiorz_sandomierz
1 do 3 - to samo zmienia ustrój na państwo wyznaniowe.
4 - w duchu dekalogu oznacza, że rodzice a konkretnie ojciec ma prawo narzucać ci swoją wolę
10 - nie wiem jak chciałbyś to kontrolować
5 do 8 są ok, choć 7 należy rozumieć jako naruszenie kontraktu małżeńskiego
czyli jakieś 20-30% w zależności od interpretacji jest ok, choć oczywiście to taki no-brainer,
i każdy współczesny system prawny uznaje, że złodziejstwo, zabijanie i naruszanie kontraktów jest złe.
mam nadzieje, że pomogłem.
@kominiorz_sandomierz Pierwsze trzy: nie będziesz miał bogów cudzych przede mną, nie będziesz brał imienia pana boga twego nadaremno, pamiętaj, abyś dzień święty święcił. Pozostałe są akceptowalne w większości przypadków. Jeżeli prawo w Polsce ma być oparte również na pierwszych trzech to co się stanie z ateistami i mniejszościami wyznaniowymi? Do ciupy czy kara śmierci?
@kominiorz_sandomierz Pokazuje to jasno koncepcję państwa, które to w wydaniu Bosaka ma być państwem wyznaniowym. Tak - to ma znaczenie czy ustawodawca twierdzi, że "prawo jest oparte na moralności europejskiej, która to wyrosła z chrześcijaństwa", a "prawo oparte jest na dekalogu". Różnicę widać np. patrząc na kraje arabskie - muzułmanie wierzą, że państwo powinno być religijne. Bosak też w to wierzy.
@obiektywny2023
"Katolicyzm opiera się gamoniu na nowym testamencie, a nie starym...."
Bzdura. Gdyby tak było to czytania w ramach religijnych rytuałów opierałyby się wyłacznie o Nowy Testament. A w rzeczywistości jedno czytanie (to przed psalmem) pochodzi ze Starego Testamentu. Dlatego też dekalog - pochodzący ze ST - jest obowiązującą zasadą w katolicyzmie.
@SpoconaPacha Ja nie mam takiej wkretki w polityke. Wiec nie nazywaj mnie konserwa tylko dlatego ze w niektore sprawy mam wyjebane bo zdalem sobie sprawe ze i tak nie mam na nie wplywu. Mam jakies wartosci w zyciu, nimi sie kieruje czasami z lepszym a raz z gorszym skutkiem. Nikomu nie wchodze na glowe i nikogo nie odczlowieczam jak to czesto dzieje sie w odwotna strone
@UpartaBiomasa twarda konserwa wszędzie ma takie argumenty. W końcu to lewackie ideologie każą białemu, hetero facetowi respektować prawa kobiet, mniejszości. A nie tak jak w Biblii, że jak ci się laska spodobała, to mogłeś ja zgwałcić, a niewolnika zajebac. Teraz te prawa człowieka, czy inne lewackie wymysły ograniczają prawo dane przez Allacha/Jehowę/Jezuska
Widzę, że tutsti i hutu motzno wjechało XD
przecież katalog praw człowieka zawiera w sobie praktycznie wszystkie zasady moralne wynikające z dekalogu oprócz tych typowo religijnych np. przykazanie pierwsze. W systemie praw człowieka zostało to załatwione wolnością wyznania i przekonań - jeżeli chce ktoś wyznawać dekalog, koran czy regulamin tesco online ma do tego prawo i nikomu nic do tego. Jeżeli ktoś chce się puszczać czy żyć w poligamii - proszę bardzo. I mam wrażenie, że ta wolność wyznania jest języczkiem u wagi naszych katolików, ich boli to, że ktoś może myśleć po swojemu, w ich głowach każdy ma myśleć jak pan papież powiedział.
@ColonelWalterKurtz Tyle bzdur w jednym komentarzu az sie nie chce to tych wypocin odnosic.
Dekalogu sie nie wyznaje, tylko powinno sie go przestrzegac . To samo nie wierzy sie w koran, biblie czy kosciol tylko w Boga. To w twoim malym ptasim mozdzku zaszla reakcja ktora sprawila ze myslisz ze wszyscy maja wierzyc w Boga bo tak sie komus ubzduralo.
To ze ty czegos nie rozumiesz i uwazasz to bez sensu nie znaczy ze takie jest
@ColonelWalterKurtz
"przecież katalog praw człowieka zawiera w sobie praktycznie wszystkie zasady moralne wynikające z dekalogu oprócz tych typowo religijnych np. przykazanie pierwsze. W systemie praw człowieka zostało to załatwione wolnością wyznania i przekonań - jeżeli chce ktoś wyznawać dekalog, koran czy regulamin tesco online ma do tego prawo i nikomu nic do tego. Jeżeli ktoś chce się puszczać czy żyć w poligamii - proszę bardzo. I mam wrażenie, że ta wolność wyznania jest języczkiem u wagi naszych katolików, ich boli to, że ktoś może myśleć po swojemu, w ich głowach każdy ma myśleć jak pan papież powiedział."
Bzdura.
Jest pewna zgodność z tym, co ogólnie pojawiło się w dekalogu, tylko w niewielkim stopniu i pozornie. Osoby, które twierdzą, że prawa człowieka wynikają z dekalogu po prostu nie mają pojęcia o czym piszą (ani o prawach człowieka, ani o dekalogu).
Katalog praw człowieka to:
-
prawo do życia (brak w dekalogu)
-
prawo do wolności i bezpieczeństwa osobistego (brak w dekalogu, Stary Testament popierał niewolnictwo)
-
prawo do rzetelnego procesu sądowego (brak w dekalogu)
-
prawo do prywatności (brak w dekalogu)
-
prawo do swobodnego przemieszczania się (brak w dekalogu)
-
prawo do zrzeszania się i pokojowego gromadzenia się (brak w dekalogu)
-
prawo do udziału w życiu publicznym (brak w dekalogu)
-
wolność wyznania oraz wyrażania własnych poglądów (brak w dekalogu - sprzeczne z dekalogiem, bo tam jest tylko jedna religia)
-
wolność od tortur i od niewolnictwa (brak w dekalogu, ST popiera niewolnictwo).
-
prawo do pracy (brak w dekalogu)
prawo do życia na godnym poziomie (brak w dekalogu)
-
prawo do opieki medycznej (brak w dekalogu)
-
prawo do edukacji (brak w dekalogu)
Gdzie niby masz "praktycznie wszystkie zasady moralne wynikające z dekalogu"? Nigdzie ich tu nie ma.
To jeszcze rozwalmy dekalog w pył:
- Nie będziesz miał bogów cudzych przede mną - no kurła to żart xD Niczego takiego nie ma w prawach człowieka, ani nawet w prawie. Wolność religijna to fundament cywilizacji.
- Nie będziesz brał imienia Pana Boga twego nadaremno. - kolejny żart xDDD Niczego takiego nie ma w prawach człowieka, ani nawet w prawie.
- Pamiętaj, abyś dzień święty święcił. - xDDD Niczego takiego nie ma w prawach człowieka, ani nawet w prawie.
- Czcij ojca swego i matkę swoją. - xDDDDD Niczego takiego nie ma w prawach człowieka, nia nawet w prawie. Już 4/10 okazały się bzdurą.
- Nie zabijaj. - w oryginale to jest bardziej "nie morduj", bo odnosi się do nielegalnego zabijania (wbrew prawu). Nie mordowanie ludzi jest konsensusem moralnym od wieków i nie ma nic wspólnego z dekalogiem - było już wcześniej.
- Nie cudzołóż. - xDDDDDD Niczego takiego nie ma w prawach człowieka, ani nawet w prawie. Już 5/10 przykazań jest z dupy.
- Nie kradnij. - podobnie jak z piatym - prawo własności istniało na długo przed dekalogiem i tak samo konsensus moralny mówi, że złodziejstwo jest złe i należy za nie karać. Dziś rozkładamy to na czynniki pierwsze bardziej (i dobrze), ale to nie wynika wcale z dekalogu.
- Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu. - Nie ma tego w katalogu praw człowieka. Teoretycznie można argumentować, że to podobne do zakazu składania fałszywych zeznać lub fałszywego oskarżenia, ale to są przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, a nie innemu człowiekowi i ich podstawę stanowi prawo do rzetelnego procesu, a nie dekalog.
- Nie pożądaj żony bliźniego swego. - xDDDD Niczego takiego nie ma w prawach człowieka, ani nawet w prawie.
- Ani żadnej rzeczy, która jego jest. - poządać sobie możesz co chcesz.
Podsumowując 7/10 przykazań jest z dupy. 1 jest podobne do przestępstwa przeciwko wymiarowi sprawiedliwości, ale nie mają nic wspólnego, a 2 odnoszą się do konsensusu moralnego, który istniał przed dekalogiem i istnieje dziś również.
Gdzie więc widzisz dekalog w prawach człowieka? Jego tam po prostu nie ma.
@ColonelWalterKurtz
Dostałeś punkt po punkcie rozbicie dekalogu w kontekście katalogu praw człowieka.
Przyznaj po prostu, że palnąłeś bzdurę, bo widać to na pierwszy rzut oka (jeśli ma się jakąkolwiek wiedzę o temacie) i po lekturze mojego wpisu.
Kolego, no hard feelings - każdy może się mylić, nie mieć do końca świadomości w jakimś temacie. Wszyscy się uczymy.
No konfederacja to nie jest za bardzo wolnosciowe ugrupowanie xD
"Oprócz zakazu aborcji Mentzen chciał też m.in. wprowadzić możliwość zawarcia nierozerwalnego małżeństwa, gdzie rozwód byłby możliwy tylko po zgodzie biskupa."
https://www.rp.pl/publicystyka/art38222651-wiktor-ferfecki-dwie-twarze-slawomira-mentzena
W tym gowno kraju nie ma zadnej ale to zadnej partii na ktora moglbym isc glosowac, co jest strasznie smutne ale taka jest prawda.
@elim Najlepiej? Moze ktos ma sie woznego z lokalnego osrodka pomocy spolecznej pytac o zgode gdy ma juz dosc swojej starej? xD Ktos ma rodzic chore i umierajace dzieci bo pojebany mentzen tak mowi? Czlowieku zdajesz sobie sprawe z tego co mowisz?
W tym pojebanym kraju nie ma pojedynczej partii ktora jest normalna, ja tam podtrzymuje swoje zdanie.
@wozny87 Bóg tworząc ziemie nie nazwał dni tygodnia pon-pn, sobota i pomyślał tera je NIEDZIELA TO fajrant odpoczywam, tylko pracował 6 dni i nocy, a odpoczywał 7 dnia, możesz ten 7 dzień nazwać nawet jaszcząb nie ma znaczenia jak się on nazywa po 6 dniach pracy masz mieć 1 dzień wolnego od pracy.
W judaizmie przyjęto, że ten dzień nazywa się sobota, a pierwszy dzień tygodnia to niedziela, w katolicyzmie, że pierwszy dzień to poniedziałek, dlatego wolne przypada w niedziele, rozumiesz?
pewnie nie bo to zbyt skompilowane dla światłego ateisty,
nazwij styczeń, lipcem, to według twojej logiki po nowym roku będziesz miał lato, albo wszystkie dni niedziela, to będziemy mieć cały tydzień wolne.
#jechowelevel1
Zaloguj się aby komentować
