Komentarze (34)

@entropy_ od 11 lat jeżdżę po Warszawie i nie przypominam sobie większych z tym problemów. Wręcz przeciwnie.

@entropy_ @burt ja nawet powiem ze latam po wwa na obcych blachach i czesto ludzie wpuszczaja mnie nawet jak troche przycwaniakuje


Myslac pewnie ze nie znam miasta i sie pomylilem czy cos

@burt mnie to też dziwi, dużo narzeka na jazdę po Warszawie oprócz innowacyjnych co odpierdalaja, w Polsce b jest większe chamstwo na drogach

@entropy_ oj tam - nigdzie kierowcy nie byli dla mnie tak życzliwi jak w Warszawie, w której kiedyś się zgubiłam. Wpuszczali mnie bez problemu, a był to szczyt komunikacyjny więc korki były kilometrowe. Może to oczywiście magia obcych tablic, ale bardzo mi pomogła.

@Sweet_acc_pr0sa klasyka kina, jeżdżę po Wrocławiu z 15 lat na obcych blachach, tak jak mówisz, ludzie się litują i wpuszczają biednego wieśniaka ( ͡° ͜ʖ ͡°).

Chyba w różnych Polskach żyjemy. Owszem, zdarzają się debile którzy mają problem z jazdą na suwak, ale zdecydowanie jest to margines

@festiwal_otwartego_parasola górny ślunsk to dalej siedzi w latach 90, to by się zgadzało.


W wawie wystarczy, że przestaniesz zmieniać pas na ciągłych liniach i powierzchniach wyłączonych z ruchu

@Felonious_Gru największy problem mam zawsze na jerozolimskich pod blue city jak chce zjechać na prawy pas żeby pod tym małym tunelem polecieć dalej na gdańsk. raz czekałem 15 minut aż w końcu zacząłem się wciskać na chama

@festiwal_otwartego_parasola przecież wszędzie zdarza się chamówa na drogach. Śląsk nie jest tutaj żadnym wyjątkiem. Ten filmik to nie wiem czego mam dowodzić, bo domyślam się, że mógłbym znaleźć dowolny o każdym województwie i co drugim powiecie xD

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta to jest mój dowód anegdotyczny, bo wyżej pisałem, że chamówka z jazdą na suwak (mówię stricte o suwaku a nie chamówie jako takiej) zdarza mi się tylko na śląsku i w wawie

@A_a Przysięgam żeby wszyscy mieszkacie chyba w jakiś polskach Powiatowych czy B albo powtarzacie tępo to co wam ktoś opowiedział. Nie przytrafiło mi się coś takiego jeszcze chyba nigdy i jedyne co widziałem to jak zajeżdżali drogę cwaniaków którzy jechali poboczem po dwupasmówce jak był korek, pobocze oddzielone ciągłą.

@Michumi masz racje, w Polsce b albo nawet c jest chamstwo na drodze. Czasem się zastanawiam czy oni w ogóle myślą siedząc za kierownicą.

@30ohm Wiesz co tak to tylko rzuciłem bo nawet jak jest gdzieś na Podlasie to nie doświadczyłem takiego czegoś. A jestem tam dosyć często bo fabrykę tam

@Michumi ja się poruszam głównie lubelskie, podkarpackie. Jedno gorsze od drugiego. Większość jeździ jakby swojego podwórka nie opuściła. Kiedyś wydawało mi się wyścigowe słoiki w stolicy to szczyt chamska. Teraz jak muszę coś załatwić w Rzeszowie to widzę że poziom jest tam znacznie wyższy, a jeszcze parę lat temu te dwa regiony były całkiem spoko do poruszania się. Stawiam że to efekt wykluczenie transportowego gdzie każdy musi mieć samochód pod dupą bo inaczej nie dojedzie nigdzie, ale nie każdy powinien go mieć.

@A_a z suwakiem to już dawno nie doświadczyłem problemów, raczej wszyscy przestrzegają. Ale za to niemiłosiernie mnie irytuje, jak jest korek na pasie do skrętu w prawo, a ktoś sobie jedzie pasem do jazdy na wprost, po czym się zatrzymuje, wrzuca kierunek i chcę skręcić w prawo. Takiego to nigdy nie wpuszczę, choćbym miał auto zarysować.

Zaloguj się aby komentować