Komentarze (39)

@cebulaZrosolu no szosę mam aluminiową, chyba widelec karbonowy nie wiem, ale na nim nie ma za dużo... Jadę w sobotę na bikepacking to zobaczę z sakwami ale myślę, że wtedy pod 20 kg może będzie miał z prowiantem.

@cebulaZrosolu z fabryki przyszedł to ważył 10,70kg, podmieniłem dętki na lżejsze ale doszły pedały, miernik mocy, uchwyty na bidony, pompka i saszeta z narzędziami i dętką. Po wszystkim około 12kg. Not great, not terrible. Chociaż ostatnio miałem okazję pojeździć carbonowym gravelem specialized o wadze 7kg. Tak lekki rower to naprawdę sztos.

@MementoMori gdzie nie sprawdzę, to różne wagi podają (pewnie rozmiar ramy), ale wahają się od 12,5 do 17, aż 11 to nie widzę nigdzie. Ważyłeś go?

@MementoMori tak tylko pytam, bo gdyby ważył faktycznie 11, to porządnie jak na taką półkę cenową i rower do miasta. Można byłoby komuś polecić na taniego latacza wkoło chaty.

@cebulaZrosolu Ale który? A tak poważnie, to żaden raczej nie przekracza 10kg. Najlżejszy (szosa Giant Defy) pewnie jakieś 8.5. Nie no dobra - zimowy frankenstein waży pewnie ze 13, ale to stal, pełne błotniki i ma finezję ratraka albo czołgu.

Zaloguj się aby komentować