Komentarze (43)
@rith @Olmec ale ja nie skrytykowałem jego rzeczowego podawania argumentów i popierania go faktami, tylko to że w jakimś celu wchodzi na profil tej firmy i marnuje życie pisząc to tam. Przecież ta firma ma to w dupie i sekciarze, którzy kupują jej produkty wierząc, że diamentowym kablem płynie lepsza muzyka, też mają to w dupie. ¯\_(ツ)_/¯
Z tego wszystkiego najbardziej mnie dziwi jacy ludzie kupują te cuda na kiju. To nie są teoretycznie tłumoki tylko ludzie z dużą ilością niepotrzebnej gotówki. Jakoś potrafili się jej dorobić. Teoretycznie powinni wiedzieć czy coś jest warte swojej ceny i warto wydać na to. Ale nie, kupują kawałek miedzianego druta za milion monet i oszukują sami siebie że to cokolwiek zmienia. Niepojęte
@Pstronk zobacz czasem zdjęcia ich sprzętu. Kable i wzmacniacz za 50k, a obok rozkładana sofa i dywan jak u babci oraz grzejnik starego typu. Zero adaptacji pomieszczenia, ale twardo robią tam testy.
Kisne jak się kłócą o kierunkowosc kabla, a pokój nadaje się najwyżej do weryfikacji, który telefon lepiej gra.
@Pstronk Coś Ci opiszę - możesz mieć rower X, który waży 10kg, wszystko robi OK i kosztuje 3500zł (amelinium, budżetowo zmontowany)
Możesz mieć rower Y za 12000zł (też budżetowo zmontowany, ale karbon), który różni się tym, że waży 7kg.
3kg różnicy ma na cokolwiek wpływ tylko na podjazdach, różnica w przyspieszeniu jakaś jest, ale śmieszna.
I ludzie zarabiający niezbyt dobrze wezmą seoje oszczędności i kupią rower B, by jeździć nim po bułki. Będą żreć mortadelę. Zrezygnują z wakacji. Ale "oszczędzą 3kg", co nie ma żadnego znaczenia, gdy twoim celem jest przejechać się 2 razy w tygodniu po 50km.
Tak działa ludzki mózg. Jak masz "hobby" to szukasz "najlepszego rozwiązania" i jak uwierzysz, że istnieje, to wydajesz forsę i nie martwisz się, że gówno z tego wydawania masz. Bo tak naprawdę wydawanie jest celem samym w sobie.
@Pstronk i tak i nie. Sorry, ale jak sobie dajesz wcisnąć, że słyszysz na kablu szumy z transformatora 2 dzielnice dalej i jedyne co ci może pomóc to jakieś magiczno-fantastyczne platynowe kable zaizolowane kwantowym piaskiem z planety nibiru w oplocie z napletków nietoperza zaimpregnowanych we krwi dziewicy, no to sory- jesteś tłukiem i pierdolonym jełopem. Tego się nie da zwalić na indolencję, braki w specjalistycznej wiedzy, czy inne łagodne wymówki.
@Astro xDD
Mój brat sobie uruchomił Spotify hq czy inne hi-fi, kupił słuchawki za tysiaka (naprawdę fajne, też bym takie przytulił), a potem narzekał że nie czuje różnicy w jakości dźwięku.
Przyjechał do mnie i podłączyłem te jego słuchawki do decka kasetowego. Kopara mu opadła a potem szukał po kablach czy mu przypadkiem z CD nie puszczam muzy
Aktualnie słucha z CD
@Astro akurat jeżeli chodzi o kable zasilające, to warto brać do drogiego sprzętu , który jest reguralnie mocno obciążony, kable dobrej klasy z szczególnym uwzględnieniem wtyczki (sam przewód może być dobrej jakości, a wtyczka bądź jej łączenie już nie bardzo).
W serwerowniach mieliśmy dziesiątki listew zasilających, obciążonych 24/7 po 80-90% mocy maksymalnej i wtyczki kabli zasilających nie wytrzymywały i wypalały gniazda w listwach.
Jeżeli pakiety się gubią to może być lipa, to nie żadne czary. Ale skrętka to jakiś kosmos, to mnie ominęło odkąd utrzymanie dzieci wyleczyło mnie z przewalania kasy na audio. Pamiętam z aktywnych lat na audiostero złote bezpieczniki, chociaż tam też z tego kisnęli, jakieś magiczne pudełeczka w formie doniczek z kamyczkami i bateryjką, było tego trochę. I tak najwięcej ludzi goniących króliczka zaniedbuje co najważniejsze, pomieszczenia odsłuchowe. Kiedyś byłem na audio show w Sobieskim, sprzęty warte fortunę i w tych dziwnych antyakustycznych pokoikach porozstawiane
Zaloguj się aby komentować


