Gadaliśmy sobie z żoną i przypomniało nam się powiedzonko uskuteczniane e liceum i na studiach: "obstaw pojarę", czyli słowa które kierowało się do kogoś kto kończył papierosa, by zostawił końcówkę papierosa, jak akurat była bieda i nie miało się na fajki. Używaliście tego zwrotu? Jakie powiedzonka/teksty z młodości pamiętacie, których już nie używacie?


#heheszki #hejtoplus30club

Komentarze (42)

@dziki przez to żebractwo to chociaż paliłem to zawsze na osobności... No kurna, żeby papierosa w spokoju się nie dało zapalić, bo już ktoś sępił xd

@UmytaPacha żaden chytrus, ze dwa razy bezinteresownie się podzieliłem. Fakt faktem się później to zwróciło ale nic nienagabywałem xD

Tak, używałem, obstaw, albo zostaw.

Co do palenia, to jak ktoś zabrał zapalniczkę to używaliśmy zwrotów: cieniowanie, vatowanie ognia.

@dziki U nas paliło się 2 po 3 na trzech.

2 papierosy na trzy osoby i każdy po trzy buchy. I leciało w kółko. Technikum.

@dziki Tak mi się coś zdaje że to określenie weszlo do slangu młodzieżowego z grypsery, stąd nie był to jakiś wielki regionalizm i było dość powszechne.

@dziki Ja nie paliłem bo miałem i mam palaczy za debili. Ale tak się mówiło, pamiętam też np. przechwyt - mówisz tak i zabierasz coś komuś, czyli zwyczajna kradzież, np. telefonu czy czapki.

"Pal po trzy" czy "zostaw pojarę" było ulubionymi tekstami niektórych w szkole średniej xD Jeszcze "zostaw mi rejestrację", jako inne określenie na pojarę, wziętę od napisów przy fajce zaraz przy filtrze xD

Zaloguj się aby komentować