#fafasiezaburza #depresja #mania #psychologia


TLDR: Hej.


59.

Czołem cyfrowi przyjaciele.

Dzisiaj krótko, aby znów nie zaczynać z przydługim formatem.


Na samym początku przepraszam jak kogoś zmartwiłam, zaniepokoiłam swoją osobą.

Po drugie dziękuję, dziękuję, dziękuję bardzo Wam, że pomogliście w tym pierwszym odruchu jak nocą zawołałam po pomoc. Nawet nie wiecie ile ulgi i stabilności mi to przyniosło, której wtedy potrzebowałam.

Czułam się źle. Idąc przez życko na mojej drodze natrafiłam się bagno, a im dłużej się w nim szamotałam, tym bardziej się w nim emocjonalnie zatapiałam. W pewnym momencie chciałam, wręcz czułam przymus by dać się wchonąć. Wtedy zrobiłam coś czego nie robiłam do tej pory i dzięki temu pisze kolejny post. Chociaż nie wypuszczam go bez lęku. Cykam się niemało, tego co będzie po, jak to zostanie odebrane, ale nie mogę nie być sobą. Kocham sobie wystukiwać te literki, które układają się w słowa, znaczenia, sens, obraz człowieka, mnie. Przepraszam, że nie mówiłam o tym Tobie wprost. Nie chciałam martwić, przygniatać, dokładać. Miałam być dzielna i silna.


Na ten moment jest lepiej, dużo lepiej. Na zewnątrz siebie widzę więcej światła i nadziei na poprawę, na więcej ciepełka, akceptacji wokół mnie, a w środku... hmm czuje, że nie muszę już myśleć o końcu. A to już tak dużo.

Dziękuję Wam i tym co są obok mnie.

Dbajcie o siebie i kochajcie bez lęku.

302b349d-bff7-496d-aa20-783dc260d93c

Komentarze (62)

@AdelbertVonBimberstein Haczyk w tym że trzeba mieć uprawnienia do pracy z dziećmi, (dziećmi dziećmi nie dorosłymi-dziećmi) ha. @Fafalala Dobrze że nie opisałaś.

@Opornik niedobrze, czułam się zobowiązana aby jakoś zamknąć tę podróż i spotkania z Wami. Ale mogę się chociaż pochwalić tym zdjęciem ze spaceru. :)

4eff7ad7-3096-4c3f-a872-2f65214f56c7

@Opornik "every scaffolder is a little fucked up"- mówi kolega w pracy, stoi nas tak ze 7 osób.

"I'm perfectly normal"-mówię z wąsem podkręconym pod oczy.

( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) Ich spojrzenie xD

@Fafalala dbajmy bardziej o siebie samych i o innych po prostu. To banał, ale potrzeba nam więcej wsparcia i empatii. Czasami nawet głupi piorun przy wpisie potrafi dać odrobi to otuchy. Daję Ci dużą pionę i mocno wspieram. Sam wychodzę z sytuacją depresji i innych poje...nych problemów.

@WatluszPierwszy dlatego pamiętaj, nie musisz mówić wszystkiego, ale pisz jak będziesz potrzebował. Trochę wiem z czym depresję się je, chociaż nie chce wchodzić w rolę specjalisty.

Dbajmy o siebie nawzajem. Trzymam kciuki. :)

sam walcze z wstydem powstrzymujacym przed dzieleniem sie problemami i proszeniem o pomoc, moze to banalne, ale nie ma sie czego wstydzic, bo przelamanie tych oporow wymaga odwagi, a kazdy ma problemy i to zaden wstyd i zawsze znajda sie dobzi ludzie, ktorzy chociaz dobrym slowem poratuja


jestes super osoba, zycze ci wszystkiego najlepszego, bo tylko na to zaslugujesz i pozdrawiam!

@5tgbnhy6

>sam walcze z wstydem powstrzymujacym przed dzieleniem sie problemami i proszeniem o pomoc,


Tu nie Vipok, tu Hejto.

af7c9aad-3a99-402e-9ce6-c4413b3204e6
ca370bf1-159c-4666-9d2d-0934a8e5c4b4

@5tgbnhy6 nie zapominaj żeś Tyś wartościowy człowiek. Bierz to jako podstawę. Walczyć ze sobą trzeba wciąż do czasu, aż nie będzie to potrzebne.

A jak będziesz tam wymyślał i nie mówił o trudnościach to ja tam do Ciebie zajadę i Ci zasadzę w mandzura. Pisz do mnie jakby co. :)

@Fafalala przyt przyt! Cieszę się, że napisałaś. A jeszcze bardziej się cieszę, że jest dobrze. Zdrówka i cierpliwości do siebie.

@Fafalala i tak się toczy, falami, choć może fafalalami raczej. Cieszę się, że jest lepiej, a przede wszystkim, że dostrzegasz to po tych gorszych chwilach. Ściskam mocno

@onpanopticon tak te fafalale mnie kiedyś wykończą. :D Staram się patrzeć panoramiczne, dopóki nie przestanę i znów tylko jeden punkt. :D

Ze zdjęcia wnioskuję Jurę Krakowsko Częstochowską. Mam nadzieję, że zwiedzałaś ją na rowerze. To jest naturalny środek transportu w tej krainie

@WysokiTrzmiel oczywiście że na rowerku, chociaż niektóre wzniosy doprowadzały do tego że chciałam się położyć na drodze i rozpłakać.

Właśnie myślałam ostatnio o tobie, jak tam dalsza podróż po Polsce minęła, bo nie widziałam wpisów

Dobrze że nie zakopałaś się w tym zupełnie sama i znalazłaś siłę aby z tym walczyć

a hejto jest bardzo odpowiednią społecznością aby podzielić się ciężarem

Trzymam kciuki za szybką stabilizację, jesteś silniejsza niż myślisz ♥️

@Shivaa ja wróciłam od kolegi Opornika (było super, nie bił mnie wcale xD) to tego samego dnia coś mnie pierdolnelo w łeb i położyło na łopatki. I tak się ciągnęło, aż do tego etapu.

Hejto to kurde plasterek na obolałą duszę. Supcio być częścią tej społeczności. :)

I dziękuję. 😊

Fajnie, że wróciłaś. Parę razy myślałem, żeby zapytać o Ciebie publicznie, ale jakoś tak głupio mi było. Ale wypatrywałem. I teraz chyba czuję ulgę, bo w sumie to się martwiłem. Twoja "podróż" przez żyćko jest przejmująca, czasem nawet odnajduję siebie w Twoich wpisach i wtedy jest jeszcze bardziej przejmująco.

Bądź zdrowa, wszystkiego dobrego.

Zaloguj się aby komentować