Wprowadzaliśmy przywoływanie mocy wieczorami, co jest nieco inną formą stopni zasilania (płacą odbiorcom za to, że nie zużywają prądu). Ale fakt, w południe było świetnie.
Od lat ciągnie się dyskusja, mała wojenka w temacie energii odnawialnej i wygaszania "klasycznej".
A prawda jest taka, że te systemy się uzupełniają... żeby jeszcze tylko węgiel zastąpić uranem...
Tak, hydro w Norwegii to inna liga...