Dajcie trochę grzmotów na odwagę. Zaraz jadę na pierwszą życiu operację.
Komentarze (47)
Zagrzmocilem, nie wiem do konca czy bedziesz operowal czy byl operowany ale tak czy tak ; powodzenia!
@onoofry Siedzi facet na fotelu dentystycznym i dentysta mówi:
-
Nie bój się Krzysiu to prosty zabieg, nic złego się nie stanie
-
Panie! Ja mam na imię Marcin!
-
Wiem, ja jestem Krzysztof
Powodzenia!
@entropy_
Słyszałem inną wersję:
U urologa na badaniu prostaty,
Lekarz - Kamilu, postaraj się nie dostać erekcji podczas badania
Pacjent - ale ja mam na imię Marcin...
Lekarz - wiem, ja jestem Kamil
Usunięcie tarczycy. Generalnie jakaś abstrakcja. Wczoraj anestezjolog mówił że pójdę pod nóż rano. Dzisiaj jednak okazuje się że o 11-12. Dodatkowo jeszcze pojawiła mi się gorączka, ale na 99% jestem przekonany że to z nerwów.
@onoofry Całej czy części? Pewno będą Ci robili CRP test czy nie masz stanu zapalnego. Oby wszystko poszło jak trzeba, trzymaj się
Też myślę że sprawdzili CRP na wstępie. Co do wycięcia to już nie wiem. Robię co musi być zrobione. Tera czekam na głupiego Jasia. Psychicznie mnie to czekanie zniszczyło
@onoofry Powodzenia, operacja i tak może się przesunąć. Przesunięcia do 24h to norma. Mam znajomego który czekał na oddziale kilka dni na poważną operację serca, to był dopiero stres. Za to w moim "rodzinnym" szpitalu czas oczekiwania na ortopedii to 3-4 tygodnie ^^ Patola, wyobraź sobie że łamiesz nogę i lekarz Ci mówi żebyś przyszedł do szpitala za 3 tygodnie, a na miejscu się okazuje że po tych 3 tygodniach oczekiwania masz przed sobą jeszcze kilka dni leżenia na oddziale.
@onoofry Żona jest po dwóch operacjach. Warszawa. Narodowe Centrum.
Same operacje dobrze. Teraz tylko radiokatywna będzie za jakiś czas, przez jakiś czas.
Będzie dobrze.
@onoofry u mnie 3 tygodnie temu lekarz medycyny pracy wykrył mi wadę wrodzona serca xD
Kardiolog powiedział że podziwia że dała radę to wysłuchać
A mam farta w chuj bo jeszcze z 5 lat i zamiast najprostszej wady która operuje się poprzez plastykę miał bym zastawkę do wymiany
@onoofry Generalnie to żeby mieć 100% pewności swojego zdrowia to trzebaby chyba co pół roku robić tomograf każdego swojego narządu
@onoofry i do usunięcia? Toż spora część społeczeństwa ma guzy tarczycy i nie usuwają tego od razu, a tylko obserwować każą.
@onoofry moja mama z rakiem tarczycy też miała TSH w normie. Rak ujawnił się przez przypadek w trakcie badań nerek.
Też miałem jakieś zmiany nowotworowe ale organizm widocznie sobie poradził bo zostały tylko zwapnienia.
@onoofry w zeszłym tyg miał pierwszą operację w życiu, na woreczku żółciowym miałem jakieś polipy, więc musiałem się z nim przegnać.
Wiem jak jest, trzymaj się tam 💪
@WalIy Ja mam to samo i chyba też mnie czeka taka operacja. Miałeś jakieś objawy czy tak po prostu zapobiegawczo.
@Enzo zapobiegawczo, znalezione na USG przez przypadek. Dzisiaj dostałem wyniki histo, polipy spowodowane stanem zapalnym przez kamień który się tam wytworzył. Więc fart że znaleźli mi to przypadkiem przed objawami bo jakby się za jakiś czas objawy pojawiły to by bolało 😬
@WalIy miesiąc papek, ryżow i drobiu miałam zalecone przez lekarza. Po trzech miesiącach zaczęłam włączać po trochę bardziej hardcorowe rzeczy typu słodycze, lekki alkohol ale nigdy tak naprawdę nie zaczęłam funkcjonować "normalnie" . Tłuste mięsa i smażone cały czas powodują problemy trawienne, kawa również. A najgorsze są potrawy czy produkty gazopedne. Wtedy nawraca ból podobny jak przy stanie zapalnym pęcherzyka, tylko lżejszy
@WalIy @Kaligula_Minus Podobno u części osób po takiej operacji wszystko z czasem wraca do normy a część odczuwa w diecie do końca życia.
@Kaligula_Minus @Enzo no właśnie, jak zacząłem się orientować w temacie po tym jak dowiedziałem się o konieczności zabiegu, to okazało się, że dużo ludzi nie ma woreczka. W robocie kumpel, kuzynka, wujek, kolega i generalnie znam kilkanaście osób bez woreczka, tylko wcześniej na to nie zwracałem uwagi. Oni wszyscy są już od dłuższego czasu po zabiegu i normalnie wszystko jedzą i piją, wujek jeden nie ma już z 15 lat woreczka, a odkąd pamiętam to ten wujek co na weselach o 4 nad ranem rozchodniki wszystkim polewa, a bęben ma taki że śmiało piwo idzie na nim postawić. Więc aż dziwne, że tak źle to znosisz, współczuję i mam nadzieję, że nie dołączę do tego grona kilku procent ludzi którzy problemy mają do końca życia.
@onoofry słyszałem że lekarze nie raz wykorzystują ludzi pod narkozą. Jak będzie boleć pupa jutro to ten..
Aktualizacja: z operacji nici. Chirurg by operował, ale anestezjolog powiedział czy że nie bo podniesiona temperatura. I teraz czekam na wypis i żeby ustalić nowy termin.

@onoofry E tak co się boisz, dadzą ci narkozę i albo się obudzisz albo nie. Nie ma co się bać bo jak się nie obudzisz to i tak nie poczujesz
A na poważnie, głowa do góry, będzie dobrze.
@onoofry jak jechałem na pierwszą operacje to strasznie się bałem. Jak jesteś podatny na leki, to zaśniesz nim wyjedziesz z sali pacjentów. Ja dotrwałem do momentu, gdy anestozjolog ogolił mi pache i wstrzyknął dodatkowe znieczulenie ręki. Potem odcieło. Obudziłem się na haju w poczekalni, gdzie 3 młode panie z personelu robily se ze mnie jaja, bo gadalem głupoty
Trzymaj się kolega @onoofry , ja 1,5 roku wstecz ciąłem guza 13 cm, prawy płat tarczycy, Przeszedłem podobną drogę jak Ty, zaczęło się też od okresowych badań medycyny pracy. Jak masz jakieś pytania to pisz priv. Nie bój żaby będzie git. Gdzie Cię tną?
Zaloguj się aby komentować

