Czeka nas więcej literatury porno:

Wydawnictwo Papierowe Serca (brand Wydawnictwo Kobiece) zapowiedziało powrót do korzeni i dawnej nazwy Niegrzeczne Książki. Wiąże się to z nowym/starym logo, a także innym rodzajem książek, które będą wydawać. Zobaczymy tu teraz głównie erotyki z dużą dawką emocji i bez tematów tabu.

Z kolei Wydawnictwo Otwarte ogłosiło utworzenie imprintu Uniesienia. W ofercie znajdą się słodkie romanse, literatura obyczajowa, nieco mocniejsze erotyki, popularne ostatnio historie sportowe i romanstasy. **Jedną z najważniejszych rzeczy jest umieszczenie na tylnej okładce tzw. „poziomu pieprzności”. Ta sześciostopniowa skala ma uświadomić czytelnika, z jaką intensywnością scen erotycznych może mieć do czynienia podczas lektury danego tytułu.**

#ksiazki

dc29e1e5-7cde-4d93-bdab-81d21a82e974

Komentarze (51)

@PlatynowyBazant żarty żartami, ale jestem dorosłym chłopem i na hejto raczej są dorośli ludzie (zauważ, że nie powiedziałem "starzy") i myślę, że możemy tu sobie dywagować jak wśród swoich. Otóż jak każdy facet oglądam wiadome filmy (dość rzadko, ale jednak) i jest to generalnie strata czasu, robi się to dla zrzucenia napięcia i gotowe, finał. Spędzanie przy takich treściach więcej czasu niż 15 minut, to jest po prostu marnotrawstwo. Wydawanie na to kasy to już inny level odklejenia a kupowanie książek z takimi treściami, to jest serio przyczynianie się do śmierci drzew

@WatluszPierwszy idąc dalej można dojść do wniosku, że wszystkie książki, które opierają się głównie na śledzeniu fabuły od punktu A do punktu Z (kryminały, proste obyczajówki) też nie ma sensu, no bo film krótszy, a to to samo

Wtedy wjeżdża klasyczne - ale czytanie samo w sobie rozwija mózg SOM BADANIA

@PlatynowyBazant @WatluszPierwszy był taki żart kiedyś:

- "dlaczego kobiety oglądają pornole do samego końca?"

- "bo liczą, że na końcu będzie ślub"

dla was to kwestia zrzutu w pięć sekund, a kobiety potrzebują emocji i fabuły

@Trypsyna niedokładna kalka z angielskiego "spicy", czyli określenia na porno książki (odpowiednim tłumaczeniem byłaby pikantność)

@JapyczStasiek ostatnio na TikToku i innych badziewiach żonie wyskakują shorty, gdzie kobiety słuchają tych porno audiobooków 😬

@JapyczStasiek śledząc topki sprzedaży Empiku, booktoka, ale też profile randomek na Lubimyczytać, no to niestety to się właśnie sprzedaje i nic dziwnego, że wydawnictwa w to idą.


Jeszcze pół biedy, jak laski, co to czytają, chcą po prostu poczochrać bobra, prawdziwe fikoły mentalne zaczynają się, gdy zaczynają bronić harlekinów, bo to przecież LITERATURA (pies z tym, że kijowa, bo to po prostu książkowe wersje romcomów zmieszanych z porno).


https://m.youtube.com/watch?v=XZ3OPifyQZ8&t=1s&pp=2AEBkAIB tutaj filmik najlepiej podsumowujący odklejkę współczesnych czytelniczek romansów. O wiele większy lvl toksyczności i spierdolenia umysłowego, niż Halinka Kiepska i Helena Paździoch w odcinku Kiepskich "Romantica".

@Rozpierpapierduchacz ehm, nie no, raczej ksiazki nie sa takie destrukcyjne. Czytanie jednak wymaga jakiejs dyscypliny i wysilku, ogladanie jest bardzo niskowysilkowe.

@solly-1 ale maż ciągły stan pobudzenia i nagrody, ciągnący się godzinami. Pornola odpalasz na kilka minut, robisz co masz robić i kończysz temat. Pomiajm oczywiście budowane standardy i porównania do rzeczywistości, bo z tego co mi kiedyś temat wypluło w memach, to tam się odpierdalają takie rzeczy, których porno zwyczajnie nie udźwignie


To, że czytanie jest dobre ma tutaj znacznie mniejsze znaczenie

@Rozpierpapierduchacz ale wiesz, ze sa ludzie, ktorzy sa uzaleznieni od porno i ogladaja je godzinami dziennie? bo to, co ty opisujesz to przypadki ludzi, ktorzy nie maja (wiekszego) problemu. z dwojga zlego ksiazka bedzie jakos lepsza, chociaz nie ma co robic z siebie jakiegos czlowieka renesansu, bo czyta sie taka literature

@JapyczStasiek Tylko nie szukaj przypadkiem tzw. booktoka, ani nie kontaktuj się z dziewczynami z tamtych miejsc mówiąc, że jesteś właściwie sam i masz domek za miastem.

@Vampiress Słuchałaś kiedyś tych wypocin z wattpada? Spróbuj, tam często jest "kabina w lesie".


@Cerber108 O widzę, że już próbowałeś. Opowiedz nam. xD

@dziad_saksonski jaka kabina, chatka xD


Btw, setting w leśnej chatce jest nawet klimatyczny, przygarnęłoby się taką nad kanadyjskim jeziorem, co nie @KatieWee?

@Vampiress kabina, chatka no mi tam jeden pies, wiadomo o co chodzi. Wystarczy wynająć na noc coś na alohacamps i już.


Edit: A bo było coś o kabinie w lesie, bo Agatha Christie zawsze ma motyw kabin w lasach i tam jest jakaś dziewczyna w tarapatach do odratowania czy coś xD

@dziad_saksonski niby tak, ale kabina to kalka z angielskiego cabin, która w polskim ma zupełnie inne znaczenie


Możliwe, że coś było, chociaż ja nie znam tak mocno Christie lore, zatrzymałam się na serialu z Suchetem xD Najsłynniejsza powieść Agathy o domu na odludziu to I nie było już nikogo, tylko tak zamiast chatki w lesie jest nadmorska willa

@Vampiress dobra, nie kłuć się ze mną, wiesz dokładnie o co chodzi. Tak, chatka niech będzie xD


Trzy patyki, kilka bali na krzyż, kominek z futrem z niedźwiedzia na podłodze i tyle.


Pamiętam, że kiedyś sobie na wattpadzie coś czytałem, aż zorientowałem się, że czytam nie faktycznie książkę której szukałem tylko jakiś zharlekanizowany wariant z rozbieraniem xD


Fantazje są tam jakby to powiedzieć, zaskakujące.

@JapyczStasiek gdzie można poznać dziewczyny czytające booktoka. Chcę wiedzieć czy one lubią tylko czytać te historie czy też odgrywać xD

@Cerber108 tylko tutaj trzeba uważać, bo na konwentach u autorki Rodziny Monet średnia wieku to 11, a nie chcemy widzieć dobrego Tomka @SzubiDubiDU za kratami xD

Potraktujcie to Panowie jako diagnozę różnic damsko-męskich w obrębie doświadczania seksualności. A nie jako powód do wywyższania się, bo Wy logicznie trzepiecie do obrazków a nie czytacie opowieści o cycatej szatynce. Kupcie taką książkę dziewczynie na spróbowanie, może Was pozytywnie zaskoczyć obrót spraw.

@Richter no moja frustracja nie wynika w ogóle z tego, że facet woli taką pornografię, a kobieta taką, moja frustracja się bierze stąd, że pornografia filmowa to dział ukryty, a pornografia książkowa to powód do dumy, a obie formy nadużywane są podobnie toksyczne

@Richter


Za nastolatka przeczytałem wiele opowiadań erotycznych publikowanych w internecie (nawet gejowskich). Ogółem to chętnie bym przeczytał dobrego erotyka, napisanego ze smakiem, nie rażącego ordynarnością.


No i jak @JapyczStasiek napisał: widziałem dziewczyny publicznie czytające „50 twarzy Greya” (nawet w szkole), a publiczne oglądanie filmu pornograficznego raczej nie spotkałoby się ze zrozumieniem. ; )

@cyberpunkowy_neuromantyk Hmm rozumiem frustrację podwójnym standardem. Ale nie wiem czy to są porównywalne rzeczy. To że porno ryje banie nastolatkom (głównie chłopakom ale dziewczynom też), to badań jest wiele. Rozwalona dopamina, problemy z erekcja. A czy jakaś kobieta ma problem z seksem i satysfakcja, bo musi sobie wyobrażać że jej partner ma kutasa jak buzdygan i rogi… z takimi opracowaniami się nie spotkałem. Moim zdaniem to sa zjawiska podobne pod pewnym względem ale nie jest to na tej samej skali.

@Richter obejrzyj sobie filmik youtuberki shoe0nhead, który wrzuciłam w komentarzu wyżej. No niestety, porno czytane warunkuje tak samo, jak oglądane i czytelniczki erotyków mogą mieć tak samo problemy z osiągnięciem satysfakcji w tradycyjnym związku, czy wgl z wejściem w taki związek, sądząc po recenzjach animal porn z reddita i Goodreads.

Zaloguj się aby komentować