Chyba coś znalazłem
#pracbaza #komputery #gry


Chyba coś znalazłem
#pracbaza #komputery #gry


Ehhh jak ja zazdroszczę takich znalezisk. Pochodząc ze wsi z rolniczej rodziny, jedyne co możesz znaleźć na strychu to
- stary obraz Świętej Rodziny, Józef cieśla i mały Jezusek który mu pomaga xd
- pędzel do nakładania kremu do golenia, wykonany ze świńskiego włosia, wykonany własnoręcznie przez dziadka (to akurat jest sztos znalezisko)
- niezliczone ilości butelek po wódce z różnych okresów PRLu xd
A, raz znalazłem w szufladzie instrukcję obsługi, serwisu i wszystkiego do telewizora. Wszystko po rusku. Ciekawa sprawa, był schemat elektryczny razem z wartościami komponentów, które można było wymienić w razie potrzeby
@ZohanTSW u mnie to samo. Nawet plaszcz wojskowy z 43/44 roku też poszedł na hasiok. Co prawda przez mole pozarty Stary motocykl w częściach. Junak chyba, bo mam nadzieję że nie Sokół. Narzędzi mnóstwo, które dziś majątek kosztują (ta jakość). A w latach 90 nikt nie przykładał do tego żadnej wagi. Pod winogronem musiały być poważne rzeczy zakopane, bo dziadek nie pozwalał mi tam kopac po tym, jak nabój wykopalem. Ech... Ale i tak najbardziej szkoda mi tych wszystkich opowieści dziadka. Że ja tego nie nagrywałem. Choćby na kasety. Niewiele pamiętam. Ale co ciekawe, głos dziadka pamiętam.
@PanNiepoprawny miałem CDROM do AMIGI 600.
a było to tak, że wcześniej chodziło się do sklepu z dyskietkami, wybierało grę z listy i pan skądś nagrywał na dyskietki. po jakichś 3 latach chodzenia do niego po gry, powiedział że już mu sie nie chce z tym bawić, sprzedał mi CDROM i 6 płyt z .adf-ami, z których nagrywał te gry. kilkaset, o ile nie więcej tytułów i pokazał jak to samemu nagrywać na dyskietki. co prawda wszystkie hity i tak już miałem ograne przez te 3 lata, ale i tak przerobiłem z kilkaset nowych tytułów jeszcze, aż dyskietki padały, taki to był przemiał
no i jeszcze dorzucił CD z grami już z płyty, co nie trzeba było zgrywać na dyskietki, co było dla mnie lekkim szokiem wtedy i technologią z przyszłości.
@Rafau co ty, ja kiedys w gimnazjum przynioslem z piwnicy Amigę, zaprosilem kumpli i ogrywalismy po kolei tytuly. Za kazdym razem standardowym tekstem bylo "ale to wolne". I tak nam zeszlo 8h xD
Frajda nie ta to jest na emulatorach. Na oryginalnym sprzecie czysta przyjemnosc. Te dzwieki stacji dyskietekm. Ta radosc jak sie logo kickstartera pojawia
Zaloguj się aby komentować