Cena paczki papierosów w UE, ministerstwo zapowiada duże podwyżki akcyzy od 2025.
Dlaczego wyroby tytoniowe w Polsce są tak tanie? Z alkoholem podobnie.
#uniaeuropejska #polska #mapy #ciekawostki

Cena paczki papierosów w UE, ministerstwo zapowiada duże podwyżki akcyzy od 2025.
Dlaczego wyroby tytoniowe w Polsce są tak tanie? Z alkoholem podobnie.
#uniaeuropejska #polska #mapy #ciekawostki

@Porsze Wziąłeś prawie najbardziej jaskrawy przykład z Europy gdzie paczka kosztuje ultra dużo. Poza tym Średnie zarobki w PL to bujda bo zdecydowana większość zarabia bliżej minimalnej więc trzeba by liczyć medianę, poza tym te staty wydają się mocno nieadekwatne bo gdzie fajki kosztowały 13zł w ubiegłym roku...?
@utede ja nic o fajkach nie pisałem, tylko że nie mamy zarobków 4 x mniejszych, a Francję wziLem sobie tak o. Mediana również może wyjść w podobnym stosunku, bo np minimalna zarabia u nas 20% a tam 17%, w dodatku we Francji powyżej jakichś zarobków masz absurdalny podatek. My już wcale tacy biedni nie jesteśmy i wyjeżdżanie na zachód do podstawowej pracy wcale się tak nie opłaca
@m-q Polska to jeden z najkrócej żyjących narodów w EU. Z czym byś to zrównał. Kobap to drugie danie narodowe więc tutaj, by musieli dorzucić na te procesowane mięsa podatek, jak mieszkasz w smogu, to też jakbyś jarał szlugi.
Wydaje mi się w tym modelu, najbardziej poszkodowani byliby najbiedniejsi, z brakiem dostępu do wysokiej jakości jedzenia, czystego powietrza i wielu innych czynników, które przyczyniają się do tego stanu jaki jest.
@PlastikowySmith nie widzę powodu, dla którego ludzie żyjący zdrowo (nie palący, nie pijący, nie ćpający, nie obżerający się) mają sponsorować leczenie innym. Nie oczekuję tutaj, żeby składki na NFZ były wyższe dla ludzi żyjących w smogu, ale tych kilka świadomie podejmowanych ryzyk, które wymieniłem, powinno wpływać na wysokość składki.
A przy okazji, obowiązkowe regularne badania, mające wykazać ich stosowanie, też nie zaszkodziłoby Polakom. Każdy "zwykły" ubezpieczyciel, przy ubezpieczeniach na wypadek chorób, wysyła swoich klientów na takowe. Sam korzystałem.
PS. Uwierz mi, płuca palacza da się odróżnić od płuc mieszkańca Katowic
@m-q Idea świetlista, tylko tak jak pisałem wcześniej. Patrząc na jaki jest stan narodu. To powodzenia stworzenie fair systemu. Myślę, że połowa tych co nie pali, a wpieprzają kebsy, to by szajbę dostali.
Zależy też ile kto pali. Taki intensywny smog może się równać z 10 fajkami dziennie.
Samo w sobie, możesz mieć predyspozycje. Co sprawia, że możesz mieć jedną osobę z dobra dietą, a drugą ze złą, a wyniki obie będą miały podobne.
Jest strasznie dużo zmiennych, a patrząc na to jak ogólnie rząd radzi sobie z ustawami to dekady jesteśmy zanim coś takiego będzie zrobione, żeby jako tako działało.
@m-q Bo oni to wcielają w życie zero jedynkowo. Ich nie interesuje czy, Ty masz przypadłość od urodzenia, czy jest jakimś efektem czynników zewnętrznych nad którymi nie masz kontroli, po prostu ci nie dają ubezpieczenia albo wyższą stawkę, lub nie będziesz objęty jakimiś usługami.
No tak mają, większą swobodę kogo potencjalnie mogą dyskryminować.
Przygotowanie bardziej fair systemu, uwzględniającego te rzeczy wymaga znacznie więcej pracy.
> Ja pierdole. Znowu Ty ze swoim uszczęśliwianiem ludzi na siłę? Żyj jak chcesz i pozwól żyć innym.
@DirtDiver tak, tak jak palacze "pozwalali żyć innym" przez kilkadziesiąt lat.
Otwieram latem okno i w środku nocy wpełza mi do sypialni dym, bo chuj kilka pięter niżej musi sobie zapalić na balkonie o 02:15.
@FoxtrotLima ale w socjalizmie czy w "socjalizmie" takim jak był podczas kontroli Moskwy nad Polską po IIWW? Nie, nie chodzi mi o utarte już "to nie był właściwy komunizm" tylko rzeczywisty system skupiony wokół siły robotniczej? Programy socjalne mają swój swoje korzenie w myśli socjalistycznej nie bez przyczyny, a są czym co pomaga ludziom funkcjonować w możliwie zdrowy sposób niezależnie od sytuacji życiowej.
W jaki sposób to utrudnia życie najbiedniejszym? Chyba czegoś nie zauważam.
@Iknifeburncat zarówno socjalizm (jaki by nie był) czy kapitalizm to przeciwne do siebie skrajności. Obydwie złe, jak to zazwyczaj ze skrajnościami bywa.
Manifest Komunistyczny napisany był w czasach, kiedy robotnicy nie mieli praktycznie żadnych praw i mogli być dowolnie wykorzystywani. Niewidzialna ręka wolnego rynku zadziałała - był popyt (na ochronę praw pracowniczych, zabezpieczenia socjalne itd.) była podaż (Karl Marx i jego ideologia).
Socjalizm to utopia, która odpowiadała na potrzeby ówczesnej klasy robotniczej. Można rzec, że Marx był populistą i "poszedł z prądem". Jego ideologia nie tylko nie przystoi do współczesnych czasów, ale jest wręcz szkodliwa, a nawet niebezpieczna. Podobnie jak XIX wieczny kapitalizm dzisiaj.
Programy socjalne są niezbędne i służą społeczeństwu, także w gospodarce kapitalistycznej. Nie wyobrażamy sobie życia bez chociażby powszechnej ochrony zdrowia (USA to skrajna patologia przecież w tej kwestii).
Natomiast socjalizm, taki jaki był opisany przez wyżej wymienonego to jakiś absurd i zagrożenie dla wszystkich, także dla tych, których rzeokomo ma chronić. Dlaczego? Bo walka klasowa czy uspołecznienie własności prywatnej doprowadzi do tego, że nie tylko nie będzie postępu, ale doprowadzi do anarchii i upadku społeczeństwa.
Załóżmy, że zgodnie z Manifestem prywatna firma czy fabryka produkująca coś tam, zostanie właścielowi odebrana i uspołeczniona. Kto nią będzie zarządzał i w jaki sposób? Jak będzie wyglądała hierarchia pracownicza wewnątrz takiej firmy? Kto zadba o jej rozwój bez roztrwonienia całego jej majątku? Efekt będzie taki, że firma zdechnie a jeszcze bardziej wkurwieni ludzie będą zmuszeni do szukania nowej pracy. Tylko gdzie, skoro inne zakłady spotka ten sam los a prywatnej działalności prowadzić nie będzie wolno?
Kapitalizm to nierówny podział dóbr. Socjalizm to równy podział biedy.
pale. glownie glo ale tez 2-4 fajki "analogowe" dziennie. pije tez alkohol. nie pogardze zubrem (smaki studiow) ale preferuje rum, glownie kraken, rowniez nie pogardze single maltem.
zadziwia mnie wybiorczosc hejtowcow. DOJEBMY SMIERDZIUCHOM. walcie sie na cyce. dowalaja nam na kazdym etapie. od opodatkowania dochodu, przez kwote wolna, ulgi podatkowe dla patologii, dotowania czegokolwiek co konczy sie podwyzkami w danej dziedzinie zycia, do pieprzonych danin cukrowych i paliwowych.
nie twierdze ze my, palacze, jestesmy swieci. ale jak w "Dniu swira" - dojebcie sasiadowi.
myslicie ze jak fajki zdrozeja to nagle chleb bedzie po 30gr a asfalt jak lustro. za dlugo zyje w tym kraju.
Zaloguj się aby komentować