Komentarze (51)
@festiwal_otwartego_parasola jeszcze jaki k⁎⁎wa bezczel- nie pasuje to nie patrz. To jest dosłownie mental tej hołoty co ostatnio było głośno o warunkach w schroniskach- nie gap się, nie zadawaj pytań o warunki bytowe zwierząt i przestań drążyć, to nie będziesz mieć problemu. A ze zwierzakami to c⁎⁎j
@NiebieskiSzpadelNihilizmu czuja sie mocni,bo sa debile co im przyklaskuja i pozwalaja zarabiac.
Vinted to raczysko gorsze niz olx- ludzie tak samo rozgarnieci,ale glownie sprzedaja podrobki, wlasnie takie mowmy darmowe probki czy kupione na zalando lounge produkty przecenione z cena x2.
Idea byla spoko,ale jak zwykle motloch wszystko musi popsuc
@jajkosadzone tam z tymi schroniskami, konkretnie z tym jednym co taka inba tam była, Stanowski był, jacyś reporterzy, ludzie brali stamtąd psy itd dochodzi jeszcze kwestia tego, że ten cały właściciel nie robi tego pierwszy raz. On to już raz robił, gdzieś indziej. I nikt z tym nic nie zrobił. "No bo to przecież tylko jakieś zwierzęta". Teraz nawet jak go wyjebią z tego całego Kuflewa, to za chwilę znowu wypłynie jak gówno w przerębli, tylko gdzieś indziej. A z tych wszystkich olxów, vintedów i innych tablic właśnie z tego powodu nie korzystam. Za każdym razem, jak ktoś wpadnie na pomysł, żeby coś dać ludziom, żeby mogli sami sobie tym zarządzać, to zaraz wybija szambo, bo zjeby zaraz wyczuwają, że mogą kogoś wychujać.
@NiebieskiSzpadelNihilizmu dlatego mowie- ludzie akceptuja i wspieraja taka patologie,dlatego trudniej sie takim cwaniaczkom dobrac do dupy i osadzic.
Odnosnie zwierzat dam przyklad- mojej sp. malzonki znajoma kupila z mezem psa,buldoga francuskiego za kilka tysi zlotych z jakiejs pseudohodowli( nie byla zarejestrowana w zwiazku kynologicznym, miejscowka podejrzana w opor)- pies byl mieszancem i to chorym( a zaplacili jak za psa rasowego, kwota w tysiacach,oczywiscie gotowka i bez faktury)- myslisz,ze ktos cos z tym zrobil? Jedyne przekonywali,ze sie chuja znamy,a piesek jest cudowny. Z tym samym mechanizmem dzialaja ci wszelcy pseudolekarze,szamani czy politycy.
@jajkosadzone E tam, vinted to jest po prostu typowy bazar - czyli jak na bazarze, mnóstwo badziewia i śmieci, podróbek, ale trafiają się też normalne oferty a także perełki - jedynie trzeba przekopywać się mocno przez tysiące ofert i często zaglądać - bo te fajne w dobrej cenie potrafią zniknąć w ciągu kilkunastu minut. Oczywiście trzeba się też targować. Mocno specyficzny sposób zakupów, jak na bazarze, grzebanie w ciuchlandzie czy brytyjskie carbooty, a nie butik w galerii handlowej.
@GazelkaFarelka sprzedawalem dzieciece ubranka- wszystko czyste,wyprane,firmowe( glownie adidas,nike,puma,a nie badziewie z pepco czy sinsay)w stanie nienagannym,jak nowki to sie gawiedz o wszystko czepiala i marudzila. A ten sam klient bez popity kupowal walace na kilometr podroby z usmiechem na ustach.
Wole trzymac ubrania w piwnicy albo oddac,bo szkoda nerwow,a i kasa srednia
@jajkosadzone no jeżeli nie akceptujesz tego, że ktoś się targuje, to raczej nie jest miejsce dla ciebie
mi tam bez problemu wszystko schodzi, fakt że nie daję cen z dupy a i coś tam opuszczę jak ktoś kulturalnie zagada
sama tez kupiłam parę mało używanych ciuchów czy torebek za ułamek ceny nowych (typu spodnie narciarskie dla córki, na jednorazowy wyjazd na narty, gdzie cena sklepowa to 300 zł i to za takie z Decathlonu, nie mówiąc o lepszych).
@jajkosadzone Też bym nie dała połowy ceny za używany ciuch, dodatkowo biorąc pod uwagę że na vinted nie ma zwrotów bo kupujesz od osoby prywatnej, natomiast bluzgi żadne mi się nigdy nie trafiły.
Używane to myślę że tak 10% wartości, i tak spoko że komuś się przyda, nie wyląduje na śmietniku a mi parę złotych wpadnie. Do paczkomatów wrzucę za darmo, bo chodzę na spacery i mijam po drodze. Cenę trzymam jedynie w przypadku produtków nowych z metką, zazwyczaj i tak jest niższa ze 30% niż w sklepie, a jak ktos mi zaproponuje dużo niżej to po prostu ignoruję.
@jajkosadzone No, jak oczekujesz kokosów za używane szmaty to faktycznie, lepiej do worka na pszok. Sorry, to jest typ towaru co używany mocno traci na wartości i fajnie, że jest taki Vinted gdzie w ogóle można coś za to dostać. Ja wystawiam za sensowną cenę, ludzie kupują bez gadania, wsadzam to w jakąś reklamówkę, owijam taśmą i przy następnym spacerze wrzucam do automatu paczkowego. Zero problemu, wszyscy zadowoleni.
@NatenczasWojski Owszem, ale to wyjątek a nie norma i nie dotyczy takich luksusowych marek jak nike, adidas czy puma XD
Sorry, kto da 50 zeta za używaną bluzeczkę (+ prowizja Vinted + przesyłka), jak w tej cenie masz nówki np. Cocodrillo gdzie mają naprawdę super jakość bawełny i nadruków, darmową dostawę powyżej 150 zł i na dodatek masz prawo do 14 zwrotu bez podania przyczyny. Kolega myśli, że obłowi się nie wiadomo ile na używanych ciuchach.
Żydostwo ludzkie nie zna granic. Jestem z jakiegoś powodu na grupie "Wrocław uwaga śmieciarka jedzie" na której ludzie wrzucają różne przydasie znalezione na śmietniskach lub kiedy chcą coś wywalić, ale wygląda fajnie. O ile opcje ratowania kwiatków czy książek są spoko to zauważyłem raz że ktoś chce oddać 100kg najtańszej suchej karmy z Biedronki, przeterminowane o 3 miesiące xD albo ktoś miał w zamrażarce mięso z datą do 2021 i oddają dla odważnych XD
To jest ten sam typ zjebanych "handlarzy" co skupują wszystko na pniu i potem odsprzedają. Obecnie jest drama w temacie mleka modyfikowanego, kilka marek zostało wycofanych ze sprzedaży. Mały krajowy producent Laktowit oferuje jako jeden z niewielu bardzo dobry skład mleka i obecnie nie jest w stanie obsłużyć wszystkich zamówień bo ma ich tak dużo. Podnieśli cenę puszki mleka o 3 zł, z 40 na 43 i limitują ilość dziennych zamówień. K⁎⁎wy i sępy przekupne (bo inaczej tego nazwać nie można) zamawiają i blokują zamówienia dla naprawdę potrzebujących i odsprzedają puszki po 60 zł na Vinted. Wszystko dla 17 zł zarobku 🪓 🪓 🪓
Vinted było spoko na początku albo jak się jest w niektórych, zachodnich krajach UE.
Nasz mental kombinatorsywa oraz liberalne podejście aplikacji do takich praktyk zajechało cały fajny koncept.
Zalew badziewia z fast fashion kołchozów typu shein, sprzedawanych jako coś lepszego i drożej. Sprzedawanie rzeczy kupionych w action i pepco po wyższych cenach. Używanie narzędzi ai do fejkowania zdjęć przedmiotów, usuwanie metek. Po właśnie sprzedawanie rzeczy "nie na sprzedaż" czy np. vapów jako ładowarki.
No handlarstwo pełną gębą jak na bazarze jakimś. Niby apka nie pozwala regulamin na działalność ale w rzeczywistości ciche przyzwolenie i burdel się kręci
@bejonse @bishop @cyberpunkowy_neuromantyk No ale to jest w zamyśle bazar, z wszelkiego tego rodzaju konsekwencjami, mi tam jakoś odpowiada ten klimat, chociaż trzeba się pilnować, żeby się nie naciąć - zresztą tak samo, jak na prawdziwym bazarze. Ja mam nawyk sprawdzania wszystkiego "wyszukaj obraz w google". Bardzo pomocne narzędzie. W dużej ilości przypadków okazuje się, że to towar z aliexpress/temu w cenie 2x droższej XD
Właśnie patrzę na zestaw narzędzi do modelowania w glinie na przykład
Ale nie powiem, trafiają się perełki też. Chociaż ja akurat szmat nie kupuję, bo dla mnie nawet 10 zł + przesyłka to już 20 zł, a to za drogo za używany ciuch, którego nie można nawet przymierzyć. Bardziej przedmioty, paski, torebki.
@bishop w tym TK Maxx to zawsze było drogie gówno, złachane rzeczy które przewalały się po wyprzedażach pięć sezonów i nikt ich nie chciał, nigdy tam nic z ubrań nie kupiłam, co najwyżej jakieś akcesoria do domu czy kuchni
Zaloguj się aby komentować
