12 079,66 + 1,08 + 42,44 = 12 123,18


No cóż. To nie było dziś ( ͡° ͜ʖ ͡°) Pokonała mnie pogoda, jedna wielka patelnia. Udało się trzymać tempo do okolic połówki, potem baloniki 3:50 coraz bardziej się odsuwały a mi pojawiała się coraz większa kolka ¯(ツ)/¯ biegłam w progu od 25 minuty oraz możliwe że za bardzo opiłam się wody w strachu przed odwodnieniem przez co brzuch mnie bolał pomiędzy 25-30 km, poznałam dziś nową twarz maratonu :D


Nogi total beton ale stabilnie, zdecydowanie ciało mniej obolałe niż po debiucie w Maratonie Warszawskim ᕙ(⇀‸↼‶)ᕗ


Dzięki supportowi @scorp udało mi się dociągnąć do czasu 0458 - bez Ciebie byłoby to na pewno dłuższa mordownia 乁(♥ ʖ̯♥)ㄏ


Nie zliczę ile litrów wody wylałam na siebie w celu schłodzenia :D Cieszę się że mam to za sobą xD


#sztafeta


Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastats.pl/sztafeta/

a53723e5-1c24-4499-8f22-e8aa383b7338
557d85f9-ca5f-4a2b-bc28-5e24bf864112

Komentarze (36)

@splash545 dawało czadu, maratony w temperaturze powyżej 22 stopni przy pełnym słońcu powinny być nielegalne xD dziękuję!

Kobito, Tyś widziała "Marsz Śmierci" po grupce 4:30 ? Każdy walczył ze sobą, ze swoją głową i z upałem, niesamowie, żeście dotarli na metę, GRATULACJE!!!! \o/ (Oczywix wam obu @Trypsyna i @scorp \o/ )

@pluszowy_zergling o kurczaki chyba Cię widziałam!!! Czy miałeś ze sobą kawałek kartonu z napisem?? W okolicach chyba 35-36km

@Trypsyna No, 1.5 litra wody poszło przy tym "lekkim skakaniu w stroju rekina" Po powrocie na chatę wylądował "rekinek" na słońcu by się wysuszył, a Chłop wyżłopał dzban wody

Zaloguj się aby komentować