#ptaki #przyroda #natura
Codziennie sprawdzam, co słychać u ptaków na stronie https://player.syntion.pl/
Niezłe jatki tam się czasem rozgrywają:


#ptaki #przyroda #natura
Codziennie sprawdzam, co słychać u ptaków na stronie https://player.syntion.pl/
Niezłe jatki tam się czasem rozgrywają:

Zaloguj się aby komentować
Bardzo ważna #ankieta Drugiej tury nie będzie, więc proszę o rozważne głosowanie. Pamiętaj: nie głosujesz - nie liczysz się!
#jedzzhejto #gotowanie #jedzenie #wybory
PS. Tak, to jest oryginalny, niemal 30-letni arcoroc. Za kolejne 30 lat @MoralneSalto zapłaci mi za niego fortunę.
#ankieta

Zaloguj się aby komentować
@zed123 jest to niszczenie infrastruktury publicznej, czasem wręcz stwarzające poważne zagrożenie, na zdjęciu część linki odgradzającej szlak od przepaści, która skorodowała właśnie przez taką kłódkę, widziałem jak ludzie nie widząc że linka trzyma się na kawałku sznurka chwytali się jej i opierali o nią.


Zaloguj się aby komentować
#turystyka #wycieczka #przyroda #gory #las
Dziś spacer dzikim brzegiem Wisły. Od ujścia Świdra w Otwocku do mostu Anny Jagiellonki w Warszawie (czyli mostu południowego). W sumie to tylko połowa "normalnego" spaceru, bo zazwyczaj kończy się on przy Moście Siekierkowskim, ale dziś był dzień turystyki popołudniowej, więc krócej, bo nie wyrobiłbym się przed zmierzchem.
Bardzo lubię tę dzicz. Zwłaszcza w tej kolorystyce. W Wiśle mało wody, można wejść na łachy suchą stopą i dojść do samego środka koryta, a nawet dalej. Ptaków jakoś mało, trochę wron, parę dzięciołów, jakieś mewy, sikory. Na Wyspach Zawadowskich pasące się stado owiec i kóz. Mnóstwo śladów bobrów.
Polecam.





Zaloguj się aby komentować
#architektura #budownictwo
Byłem dziś na służbowym spierdotripie w ładnym miejscu. Kto zgadnie gdzie, dostanie pioruna.
.
.
.
.
[spoiler]
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
A właściwie, to pierona
xD

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis
Mam zaledwie trójkę znajomych na FB. Nie używam FB do niczego poza komunikacjąna jednej grupie na messengerze, do kontaktu z tymi właśnie znajomymi. FB bez przerwy sugeruje mi rzekomych "znajomych", no ok. Ale niech mi ktoś wyjaśni, dlaczego wszechwiedzący algorytm co jakiś czas proponuje mi np. takich "znajomych"? WTF?

@zed123 a to jest akurat proste- bo jak się kapnęli, że ta ich stronka powoli zdycha, to przestawili algorytmy na tryb kreatywny, żeby siłowo "stworzyć" znajomości, a więc i potencjalny ruch na stronie więc co jakiś czas takie coś się dzieje. Też mam takie randomy w propozycjach, może nie aż takie, ale no cóż- oni dalej myślą, że jest rok 2010 i fakt znajomości implikuje, że ludzie będą srać postami, zdjęciami i komentarzami na tym portalu jak po⁎⁎⁎⁎ni. Tak samo jak kiedyś wysrali się na fakt "twojego boarda", gdzie miałeś co sam chciałeś, od kogo chciałeś i to wyklikałeś na rzecz wpierdalania losowych śmieci, jakichś profili robiących za gównoreklamy i generowanego przez AI syfu w zalewie których nawet jak ktoś ze znajomych coś opublikuje, to i tak tego nie znajdziesz.
A fakt jest taki, że fejs powoli umiera, tak jak kiedyś zdechł myspace który też miał być nieśmiertelny i "ostateczny", bo po prostu minęła na niego moda. I tak się będzie działo z każdym socialem.
Zaloguj się aby komentować
Drugi Dzień Świąt. Mam nadzieję, że Wy również obchodzicie go godnie?
#gownowpis

Zaloguj się aby komentować
Dziś był 25km spacer po Kampinosie. Od Palmir puściutko, ale im bliżej południa i im bliżej Warszawy, tym więcej ludzi. No cóż, pogoda dopisała, więc trudno się dziwić.
Fauna nie dopisała, poza wrzeszczącymi gdzieś niedaleko żurawiami nie spotkałem właściwie żadnego zwierza. Za to jak zwykle dopisały grzybki.
Gdyby ktoś się czepiał, dlaczego taguję "góry", to proszę zaakceptować fakt, że w Kampinosie są góry
#turystyka #gory #grzyby #wycieczka #las





Zaloguj się aby komentować
W czasie dzisiejszej wycieczki do lasu, tuż przy drodze, znalazłem fragment drugiego stopnia rakiety Falcon 9 od Elona Muska. Ktoś wie gdzie to zgłosić? Niczego nie dotykałem. Jestem odpowiedzialny i wiem, że to może być niebezpieczne.
#heheszki #startyrakiet #gownowpis

Zaloguj się aby komentować
#gotujzhejto #gotowanie #jedzenie
Tym razem wyszły zdecydowanie lepiej, niemalże okrągłe, choć wcale nie starałem się bardziej niż ostatnio. Może w tym tkwi sekret? W ramach eksperymentu pomieszałem zwykłą mąkę pszenną z pełnoziarnistym orkiszem 2000 i wyszło w sumie fajnie. Smażone w ok. 170-190 stopni.



Zaloguj się aby komentować
#gotujzhejto #gotowanie #heheszki#jedzenie
Postanowiłem nie być gorszy od znanych hejtowych kucharek i kucharzy o postanowiłem zrobić pączki serowe. A ponieważ nie chciało mi się pałować z robieniem kulek, więc wyszło jak wyszło. Czyli wyszły mutanty popromienne. Dałem z siebie całe 30%. Ha!
Miały być medium well, ale wyszły trochę well done. Ale nie są gorzkie. A jeszcze dojdzie słodka posypka ze strontu 90.
Właściwie, to chyba powinienem tagować #gore i NSFW


Zaloguj się aby komentować
Chłop se zrobił rozdzielnicę 32A. Jebałem się z tym prawie cały dzień, ale za to wyszło 2x drożej, niż gdybym kupił gotową. Teraz mogę używać wszystkich dwunastu airfryer'ów jednoczesnie! Ha! Ciekawe, czy będzie sypała piorunami? (tak, to jest aluzja).
Uparłem się, że ma być mała. Użyłem bezpieczników o szerokości 3/4 modułu, dzięki czemu w pięciu polach upchałem ich sześć sztuk i jeszcze zostało pół modułu na sygnalizację napięcia.
#elektryka #konstruktorelektrykamator #diy #majsterkowanie


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jedna łódka (rosyjski lodołamacz atomowy) przyjebała w druga łódkę (rosyjski nieatomowy kontenerowiec). Trochę szpachli pójdzie...
Film:
https://www.youtube.com/watch?v=eGIy0JOPI8E
Źródło:
https://milmag.pl/rosyjski-lodolamacz-o-napedzie-nuklearnym-mial-kolizje/
#jakjezdziszbaranie #marynarz #zeglarstwo #statki

Zaloguj się aby komentować
#gownowpis #pracbaza #praca
Riggerzy właśnie kończą montaż Layher'a. Pozostało tylko zalanie balastu 20m3 wody. Za trzy godziny ekipa scenograficzna zaczyna budowę sceny i reszty dekoru. Za 5 godzin swoją pracę zaczyna ekipa od światła i multimediów. A ty człowieku pilnuj, żeby wszystko było na swoim miejscu i trzymało wymiar.
Ktoś musi pracować, żeby ktoś mógł jeść serniczek.
Wesołych Świąt.

Zaloguj się aby komentować
"Cztery pory roku", czyli szlak z Cieksyna do Pomiechówka zaliczony w wariancie wczesno-wiosennym. Zaliczony też pierwszy kleszcz, w domu go poczułem na karku. Takie małe gówno, dopiero pod lupą go zidentyfkowałem
żurawie, bardzo wysoko szybowały, gołym okiem prawie niedostrzegalne;
kruki, też wysoko;
czapla siwa, płochliwe toto, tylko między drzewami mi mignęło, jak spieprzało;
urocza, malutka jaszczurka, cholera wie co to, nie znam się na tym, poza tym w trawie trudno było w całości sfotografować;
Było naprawdę gorąco i zupełnie bezludnie.
#turystyka #przyroda


Zaloguj się aby komentować
POSZUKIWANY MEM!
szukam mema, który kiedyś się tu przewinął. Jest na nim laska, która nie ma siły otworzyć słoika ogórków, więc postanawia pójść na siłownię. Wraca z siłowni z wyćwiczonym tyłkiem i wciąż nie może otworzyć słoika.
Odwdzięczę się dziesięcioma piorunami
Zaloguj się aby komentować
Była fajna reklama od Sony Playstation, to teraz Xbox:
Zaloguj się aby komentować
#motoryzacja #design #carboners #ciekawostki #samochody
"Wiklinowy roadster" pokazany wczoraj przez @rain , przypomniał mi, że były w historii motoryzacji czasy, gdy nieparzysta liczba reflektorów z przodu pojazdu nie była zabroniona przez prawo. Dotyczyło to głównie okresu międzywojennego, tak jak w przypadku wiklinowego dziwadła, ale również po II WŚ spotykane były takie projekty, ostatni z 1982 roku (!). Wrzucam kilka obrazków, między innymi brytyjskiego Rovera 75 (występuje też pod oznaczeniem P4) z 1950, Tatry T87 (1936-1950), Tatry T603 (1956-1963) - moja ulubiona, ze szklanym "grillem", widziałem ją na żywo, coś niesamowitego. Oraz coś, co mnie bardzo zadziwiło, czyli Subaru GL (Leone) z 1982, które miało światło mijania ukryte pod logiem na grillu (wrzucam gifa).
W komencie wrzucam kilka rzadszych modeli: Maserati A6G/2000 Spider z 1951, Bentley Corniche z 1939, Tucker 48 z 1948. W okresie międzywojennym produkowano sporo modeli z zewnętrznymi reflektorami i czasem producenci dorzucali środkowy reflektor mocowany bezpośrednio do zderzaka. Dotyczyło to RollsRoyce'a, Bugatti i kilku innych marek. Ale mam wrażenie, że nie było to "by design", tylko "hej, zostało nam pare reflektrów, może byśmy..."
Jest jeszcze cała kupa concept car'ów i wrzucam link do galerii z tymi dziwadłami. Nie tylko z nieparzystą liczbą reflektorów.
https://www.classicandsportscar.com/gallery/21-classic-cars-central-headlights
https://carbuzz.com/features/most-unusual-headlights-in-automobile-history/
https://www.goodwood.com/grr/road/news/six-cars-that-had-6-headlights/
https://www.roadandtrack.com/car-culture/g6631/ten-cars-with-incredibly-cool-headlights/?slide=1
https://www.autoevolution.com/news/ten-iconic-cars-with-concealed-headlights-130411.html#





Zaloguj się aby komentować
#wroclaw #nostalgia #nieublaganyuplywczasu #architektura
Druga część nostalgicznego łikendu we Wrocławiu. Tym razem wybrałem się do "trójkąta bermudzkiego". Chociaż to przeklęta dzielnica, zwłaszcza w latach '90, to jednak dla mnie chyba najpiękniejsza. Tylko, że to piękno jest ukryte pod grubą warstwą kurzu, plam, graffitti i ptasiego łajna.
Ludzie, którzy wprowadzili się do tej dzielnicy po wojnie zostali poupychani po dwie, trzy rodziny do jednego mieszkania. Najczęściej ze wspólnym kibelkiem, łazienką i kuchnią. Oczywiście rodziło to konflikty, więc większość mieszkań została podzielona na mniejsze, często o powierzchni klitki (patodeweloperka to nie jest współczesny wynalazek), tym samym piękne wnętrza zostały zmasakrowane estetycznie i funkcjonalnie. W mieszkaniu, w którym mieszkałem został zachowany oryginalny rozkład pokoi mieszkalnych, przebudowana została tylko kuchnio-służbówka (podzielona na dwie kuchnia) i łazienka (również na dwie mniejsze). Bogato zdobione sufity na wysokości 3,8m, drzwi o wysokości 2,8m i klamka na wysokości oczu. Piec kaflowy w każdym pokoju, ogromne skrzynkowe okna, kilkunastometrowa loggia, w "gabinecie" wykusz z widokiem na dwie strony ulicy, dwuskrzydłowe przeszklone drzwi wejściowe prowadzące do przestronnego holu. Szczerze mówiąc czułem się tam jak na planie filmowym. Zwłaszcza, że właściciele mieli gust i potrafili uzupełnić architekturę gustownym wystrojem "z epoki".
Zresztą cała ulica Komuny Paryskiej zagrała kiedyś w filmie. W 1991 roku Wrocław udawał Brukselę w filmie "Kobieta na wojnie". Na Komuny Paryskiej sfilmowana została scena wkroczenia wojsk alianckich. Na fotosie widoczny jest wykusz mieszkania, w którym wówczas mieszkałem. Fantastyczną robotę wykonali scenografowie, którzy zamalowali wszystkie graffitti (ale pozostawiając "liszaj" na murach), przykryli wściekle kolorowe szyldy markizami, zdemontowali nieliczne jeszcze wówczas anteny satelitarne i te zwykłe też. Ulica wyglądała wówczas przepięknie, mimo że wciąż była tą samą szarą i odrapaną Komuny Paryskiej w środku "trójkąta".
Większość kamienic nie była od tamtej pory remontowana (czyli prawdopodobnie od zakończenia wojny) i chyba tylko niemieckiej solidności wykonania zawdzięczamy, że jeszcze się trzymają. Na zdjęciach możecie zobaczyć kilka z nich. C.d. w komentarzu.




Ja jestem ze Szczecina i jak mieszkanie to tylko w poniemieckiej kamienicy. Owszem,, często są to zaniedbane, "zagęszczone" i dzielone przez komisję prl budynki z patologiami w oficynach, ale to się już bardzo zmienia, te frontowe częśc, to o tak jak piszesz - wysokie stropy, grube ściany, wielkie okna, przestrzeń... Jak się takie mieszkanie odremontuje, a już jak wyremontuje kamienicę, to naprawdę można mieszkać bardzo wygodnie.
@polutt Te mieszkania, o ile zachowane w oryginalnym układzie są fantastyczne. Ale remont może być koszmarnie kosztowny. Gdzeniegdzie wciąż są stropy z drewnianych belek i ich wymiana oznacza totalną rozwałkę. We Wrocławiu jest już sporo wyremontowanych kamienic, bardzo ładnie wygląda pierzeja Skłodowskiej, pomiędzy Pl. Grunwaldzkim a Mostem Zwierzynieckim. Ale to wciąż kropla w morzu.
A poniżej przykład przed i po z ul. Kniaziewicza:


Zaloguj się aby komentować