Zdjęcie w tle

wonsz

Gruba ryba
  • 632wpisy
  • 8419komentarzy

O jak ja lubię takie deszczowe dni na kąpielisku - zero ludzi, temperatura powietrza 19, wody 25, cały basen dla mnie i można popływać w spokoju, grzbietu poćwiczyć jak słońce nie wali w ryj...


#plywanie

Zaloguj się aby komentować

Pijcie ze mno kompot - 14 letni PRZYDAŚ się w końcu przydał, nie muszę zapierdalać do budowlanego XD


#gownowpis i chyba trochę #dziading

7360c335-0120-4cbd-a17c-34b8847f64cd

Zaloguj się aby komentować

Pan PSB Mrówka w Psarach to jednak fachowiec jest - myk myk AOW na szybkości co by #wroclaw ominąć i już można przebierać w narzędziach do wkurwiania sąsiadów niedzielnym remontem.

Co nie? Jak mi w niedzielę czegoś do remontu zabraknie albo uszczelka j⁎⁎⁎ie to myk przez widawe i jestem w mrówce

Zaloguj się aby komentować

Było Eau de Space, teraz jest Eau de SDS. Jakie szanowne grono poleca zapachy na polski urlop? Harnaś jest, małpeczki wjeżdżają jak złoto i coś mi strasznie siadł Khadlaj Shiyaaka (podjeb Reflection Man), więc zapraszam do zabawy, oczywiście im tańszy arab tym lepszy XD


#perfumy

84397603-5e01-40e5-b1f3-5113e1caf95d

Zaloguj się aby komentować

Nawiązując do tego wpisu - tak, mamy praktyka i tak, mięso wyszło przezajebiste. Nie, nie mam zdjęć, były ważniejsze sprawy XD


Moją największą bolączką i powodem pierwszego wpisu była ewentualna zbyt wysoka temperatura przechowywania mięsa, ale problem rozwiązałem dobyciem instrukcji i przekonaniem się że jestem w błędzie - 4 stopnie to minimum na jakie mogę chłodziarkę ustawić, co sprawdziło się na tyle dobrze że chyba tak nawet zostawię.


A co do antrykotu - zapakowałem "próżniowo" domową pakowarką za dwie stówy, worki z moletą kupione gdzieś na allegro, docinane z rolki. Drogę ze sklepowej lady do domu przeżyły siedząc ponad dwie godziny w bagażniku, do tego w domu też nie trafiły w pierwszej chwili do lodówki bo początkowo plany co do nich były inne. Trochę strach ale poszły do wora, chłodziarka zeszła w nocy do 4 stopni i zaczęło się prawie dwutygodniowe odpoczywanko. Wczoraj ujrzały ponownie światło dzienne, brązowe a nie czerwone, po otwarciu zapach nie był w żaden sposób nieprzyjemny, choć od zapachu świeżej surowinki to go dzieliło sporo, ale był to znajomy z innych dojrzewających steków zapach więc poszło na grilla bez strachu. Pierwszą partię zjadam sam, tak na wszelki wypadek a przynajmniej tak to tłumaczę reszcie domowników.


Mięso mocno skruszało a mam porównanie bo zdarzało się że rzucałem świeże mięso na grilla i żułem podeszwę albo jeszcze surową przez co śliską i zimną albo już nie surową ale sztywną i suchą, zwykle lądowało to później pokrojone w drobną kostkę w jakimś curry. A tu soczyste, miękkie, ustępowało pod zębem bez problemu (zrobione na medium, medium-well), dzisiaj jeszcze drugi stek z wczoraj, co go już nie miałem miejsca zmieścić, poszedł do kebsów - pokrojony w centrymetrowej grubości paski, po pół minuty z obu stron na patelni na masełku i cyk z kapustko i sosiwami chilli i sezamowym prosto we wrapy i na grilla żeby złapało ciepła i koloru, mięso dalej za⁎⁎⁎⁎ste.


Także polecam gorąco, nie wiem jak w wyższych temperaturach w chłodziarce ale te 4 stopnie zalecane dają radę!


#gotujzhejto #kurlajakietodobbbre

Zaloguj się aby komentować

Prawilnie przypominam, w szczególności że cena spadła o złotówkę na 6,99/200g, o wyprodukowanym w Polsce halloumi, który w Netto kosztuje tyle ile powinien tylko dlatego że nie ma w nazwie halloumi.


#gotujzhejto #grill

e6bf8edb-5cac-4e1e-a38e-57d5fdf7c78e

Zaloguj się aby komentować

Przy okazji montażu wanny wjechałem w playlistę tak daleko że aż myślałem że mamy koniec października. Wayne durniu coś ty k⁎⁎wa zrobił...szkoda chłopa...


#staticx #evildisco

5cc1d63c-8811-4a5b-883e-84898e57a9db

Ale zamiennik daje radę. Ale z drugiej strony to już mi się przejadło więc wszystko mi jedno. FFAk i Norma Jean mi wystarcza.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Jakby się ktoś z Wrocławia zastanawiał jak pachnie Fathom V od Beauforta i chciał ogarnąć temat po taniości to na zdjęciu jest miejsce gdzie czuć go mocno Pamiętam że mijałem żółte kwiatki i rzut oka na fragrę każe sądzić że to mimoza, no generalnie motyw przewodni chyba temu kwiatku zawdzięcza.

a698fd2a-be54-41fe-98ae-f8b8cbad76d9

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

A miałem w sumie odpuścić jutrzejszy basen, ale właśnie mi wskoczył drugi półfinał 200 zmiennym i c⁎⁎j, trzeba przestać pić i rano zapierdalać w wodzie...


#igrzyskaolimpijskie #codzienneigrzyskaolimpijskie

Zaloguj się aby komentować

@Seele @szczelamseczasem @dolchus podsumowując: upewniłem się że zagramanicę nie wożą konduktorskich na samym dworcu u kierownika składu, jakieś fejsbukowe grupki mniej mnie przekonują niż dowolny anon z portalu ze śmiesznymi obrazkami więc spomiędzy wszelkich Dim i Jurijów udało mi się wyłowić na blabla bardzo fajnego gościa i przynajmniej sam nie muszę po nocy do Berlina lecieć.

Zaloguj się aby komentować

- ej Mati, mam pomysł!

- jaki?

- a k⁎⁎wa sprytny!

- daesz

- weźmisz kwiatowo-owocowe chmiele i przykryjesz nimi niedoskonałości procesu produkcji perełki

- genialne!

(...)

- piwny panie, mamy dwie wiadomości, dobrą i złą.

- zacznij od złej

- perełka na hameryce smakuje jak najpodlejszy radler gdzie poskąpiono wszystkiego.

- hmmm, a dobra?

- uwarzyliśmy ją.

- nareszcie!


#piwo

67446ca2-fadb-4fb8-81ad-0a892f4012d8

Pamiętam Perłę jak jeszcze nie szło jej dostać poza okolicami Lublina, szwagier zawsze kratę przywoził z delegacji. I teraz nie wiem czy naprawdę była wtedy tak za⁎⁎⁎⁎sta czy to tylko wyobraźnia i syndrom kiedyś to było

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Dzisiaj wszędzie promki trafiałem, więc krewetów na bogatości - wywar z głów i pancerzy, do tego kostka wołowa, łycha miso, łycha czerwonej pasty curry, z pół litra mleka koksowego, limeta, sos rybny i ogień. Na drugie makaron z krewetkami i czosnkiem na maśle, nawpierdalam się i pójdę spać. Tylko jeszcze je ktoś musi oczyścić...


#gotujzhejto

55ac4b00-1485-4538-9e19-f49336ef10f0

@wonsz Wow, prawdziwy z ciebie wonsz, połykasz ofiarę w całości, nic się nie marnuje! Brawo, muszę też zrobić z odpadów pożywną zupę, po co ma się marnować.

Dla rozbawienia opowiem Ci, że w dawnych kawalerskich czasach nie wiedziałem, że szare krewetki są surowe i że trzeba je usmażyć. Myślałem że to taki gatunek "szarej krewetki" i zacząłem to jeść na zimno. Ale ponieważ nie było to smaczne, to wrzuciłem na rozgrzaną oliwę i dopiero wtedy szare krewetki zróżowiały!

Zaloguj się aby komentować

Sezonowanie steków na mokro - mamy na sali eksperta, a najlepiej praktyków w warunkach domowych?


Bardzo ładny antrykot trafiłem, taki ładny że już go wypatrzyłem zza szyby sklepu przed wejściem, jebaniutki mnie wołał. No to wymyśliłem że zrobię coś czego jeszcze nigdy nie robiłem, czyli z dużą dozą prawdopodobieństwa spierdolę taki ładny kawałek mięsa albo się otruję. Mięso zapakowałem próżniowo na tyle na ile domowa pakowarka za 200pln pozwala i cyk do lodówki. No ale czytam że ma leżeć między 2 a 4 stopnie a lodówka niżej 7 nie zejdzie. Pytanie: ile to sezonować bo czytam tylko że krócej niż jakby leżało w temperaturze optymalnej? Ktoś coś?


#gotujzhejto

@Fen ciężko stwierdzić, bo to było dawno a dopiero teraz jako tako zaczyna wychodzić. Ale po drodze to jeszcze było piwowarstwo, miodosytnictwo, winiarstwo, serowarstwo, wędliny, chleby, jogurty, kefiry, zakwasy, kombucze... jakoś się to wszystko rozlewa i zmywa razem w "nagle umiem, a skąd?"


Dzisiaj już nie mam siły, dopiero co pisałem instrukcję regulacji tylnej przerzutki w rowerze, zaraz idę spać, jak nie zapomnę to jutro z chęcią opiszę ci krok po kroku jak robiłem dzisiejsze rolki.

Zaloguj się aby komentować

Zagadka drogowa tym razem ode mnie, sytuacja albo banalnie prosta albo rozbija się o jakąś definicję której nie mogę znaleźć. Ale po kolei - na zdjęciu:


  • na niebiesko pojazd skręcający w drogę poprzeczną

  • na zielono rower któremu pojazd już pierwszeństwa ustąpił, zjechał z przejazdu rowerowego, strzałką zaznaczony kierunek jego ruchu, kółkiem zaznaczone miejsce w którym się znajnował w opisywanym miejscu w czasie

  • na żółto ja na rowerze zbliżający się do przejazdu rowerowego, jadąc w przeciwnym kierunku do rowerzysty zielonego, kółkiem zaznaczone miejsce j.w.


W tym konkretnym momencie kierowca próbuje ruszyć, zauważa mnie i rezygnuje, ja już zdążyłem dać po hamulcach, kurwię pod nosem, typ zaczyna też coś gestykulować. Opuszcza szybę i twierdzi że on miał pierwszeństwo..."bo już skręcił" (dość wiernie odwzorowałem miejsce gdzie było auto, w szczególności że było krótkie) i weż se doczytaj.


No to se próbuję doczytać i jakby bez powodzenia, stąd pytanie: co poza art.27.1a PoRD miałoby tu mieć zastosowanie, a czego nie mogę znaleźć? Jak dla mnie manewr zmiany kierunku ruchu na skrzyżowaniu kończy się wraz z opuszczeniem skrzyżowania, a nie samym faktem ukierunkowania pojazdu w stronę drogi poprzecznej ¯\_(ツ)_/¯

bfede696-dd0c-491d-a5f4-ef42acdc1907

w momencie kolizji się sprawdzi. jak rower przywalił w bok, to nie zachował ostrożności i nie wykonał czynności zmierzających do uniknięcia kolizji. cała reszta przypadków - wina kierowcy samochodu.

ps. bo mogło być tak, że np. kierowca samochodu przepuścił pierwszego rowerzystę i ruszył, ale musiał na chwilę stanąć, bo np. na jezdnię wszedł borsuk. i tak stał bidula, a po 10 sekundach debil w getrach na pełnej w niego wjechał, bo miał pierwszeństwo.

@skorpion

jak rower przywalił w bok, to nie zachował ostrożności

Zdarzyło mi się, że jadąc po ścieżce gość zajechał mi drogę samochodem, bo wjeżdżał na posesję za ścieżką i się nie rozejrzał. Realistycznie nie miałem szans nic zrobić, bo dosyć dynamicznie wjechał, ale zdążyłem jeszcze go trafić kołem w tylną połówkę samochodu. Wg Twojej definicji byłaby moja wina, co nie wydaje się zbyt rozsądne, przecież to nie jest tak oczywisty przypadek jak np. wjechanie komuś w tyłek.

@pszemek o to to. Ostatnio przejeżdżałem ścieżką przez skrzyżowanie na zielonym, 3 pasy w jedną stronę, 3 samochody stoją przed pasami po skręcie w prawo. Aż tu nagle jak byłem w połowie to ten ostatni ruszyl Ledwo wychamowalem, ale jakbym w niego trafił to w tylni błotnik i ni chuja nie byłaby to moja wina.

@wonsz w Gdańsku jest takie samo miejsce natomiast rowerzyści mają ustawiony znak STOP. Kto ma wtedy pierwszeństwo? ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@tygry to pa na to - na zdjęciu masz niebieskimi strzałkami zaznaczone znaki ustąp pierwszeństwa przed przejazdami rowerowymi, obowiązujące rowerzystów, natomiast czerwoną strzałką miejsce z pierwszego posta. Najebane znaków i przepisów i co chwila jest inaczej. Życie w mieście sirius biznes


A co do znaku stop:

1. Znak B-20 "stop" oznacza:

  1. zakaz wjazdu na skrzyżowanie bez zatrzymania się przed drogą z pierwszeństwem,
  1. obowiązek ustąpienia pierwszeństwa kierującym poruszającym się tą drogą

(...)

4. Przepisy ust. 1-3 stosuje się odpowiednio do znaku B-20 umieszczonego przed torowiskiem pojazdów szynowych lub w innych miejscach przecinania się kierunków ruchu.

Czyli jeśli ścieżka krzyżuje się z drogą z pierwszeństwem w stosunku do ścieżki to nie dość że musisz ustąpić to jeszcze musisz się zatrzymać przed znakiem.

4d247606-8d2b-4b19-8bd9-bf530ee4fafb

Rowerzysta ma pierwszeństwo w momencie kiedy już znajduje się na przejeździe rowerowym, nie przed. Jeżeli nie ma tam sygnalizacji świetlnej, to samochód miał pierwszeństwo.

@wonsz Kierujący pojazdem, który skręca w drogę poprzeczną, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa kierującemu rowerem, hulajnogą elektryczną lub urządzeniem transportu osobistego oraz osobie poruszającej się przy użyciu urządzenia wspomagającego ruch, jadącym na wprost po jezdni, pasie ruchu dla rowerów, drodze dla pieszych i rowerów, drodze dla rowerów lub innej części drogi, którą zamierza opuścić.

Art. 27 ust. 1a ustawy Prawo o ruchu drogowym


Faktycznie, mój błąd. Jakoś nigdy specjalnie się nad tym nie zastanawiałem. Kadąc samochodem zawsze przepuszczam rowerzystów, a jak jadę rowerem to zawsze się upewniam że kierowca mnie widzi i faktycznie chce mnie przepuścić.

Zaloguj się aby komentować

Ech, nawet poszedłem ostatnio i tylko Black Hope z Alebrowaru sobie przypomniałem, bo nic nie było poza tym. Lidl Lidlowi nierówny najwyraźniej... No ale, niby browar mem, jednak piwo zacne. Top Black IPA jak dla mnie. No to pójdę jutro zobaczyć, dxienx:)

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować