Zdjęcie w tle

splash545

Lider
  • 3268wpisów
  • 19751komentarzy

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Nas to popycha ślepa pożądliwość ku temu, co szkodzi, a na pewno nigdy nie nasyci; nas, którym jeśliby mogło coś wystarczyć, to byłoby wystarczyło;

którzy nie zastanawiamy się zgoła, jak błogo jest niczego nie pożądać, jak wspaniale jest czuć się nasyconym i nie zależeć od zmiennego losu. Niekiedy więc przypomnij sobie, Lucyliuszu, jak wiele osiągnąłeś.

A kiedy zobaczysz, ilu cię wyprzedziło, uświadom sobie, ilu kroczy za tobą. Jeśli chcesz wzbudzić w sobie wdzięczność dla bogów i dla swojej duszy, pomyśl, jak wielu już prześcignąłeś. Zresztą, co ci zależy na drugich? Prześcignąłeś siebie samego.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

63552611-2378-4135-b5e8-01d5020672f4

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Kiedy skupimy się na teraźniejszości, łatwiej będzie ją pokonać. Jeżeli spojrzymy na sprawy obiektywnie, wyizolujemy bieżącą chwilę i podzielimy ją na mniejsze fragmenty, będziemy mogli zająć się nimi pojedynczo, stosując metodę, którą nazwaliśmy deprecjacją przez analizę. Marek mówi na przykład, że powinniśmy pytać o każdą obecną trudność: "[...] co w tym wypadku [w każdej przykrości] jest niemożliwe do zniesienia i przetrwania?". Zauważa, że udręka powodowana aktualnymi wydarzeniami będzie znacznie mniejsza, jeśli odsuniemy od siebie myśli o przeszłość i przyszłości, koncentrując się tylko na chwili obecnej - tu i teraz - w oderwaniu od całej reszty.

Ta strategia "dziel i zwyciężaj" jest nadal stosowana w nowoczesnej terapii poznawczo-behawioralnej do zwalczania nieprzyjemnych uczuć. Klientów zachęca się do skupienia na chwili obecnej i radzenia sobie z przytłaczającymi doświadczeniami krok po kroku. Stoicy poruszają się między tą perspektywą a czymś, co współcześni uczeni nazywają "widokiem z góry". Polega to na wyobrażeniu sobie bieżącej sytuacji z wysoka, jako części całego życia na Ziemi, a nawet w wymiarze całego czasu i przestrzeni. Pierwsza strategia dzieli wydarzenia na mniejsze części, a ta druga wiedzie do wyobrażenia całości istnienia i maleńkiego miejsca zajmowanego w nim przez dane zdarzenie. Obie są pomocne w spojrzeniu na wydarzenia zewnętrzne, takie jak ból i choroba, z większą obojętnością.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

5ca965c7-fa6b-4e55-8c6d-f756925360f6
216f78f8-70f6-4c6b-88b4-3a23607f5277

Zaloguj się aby komentować

Pierwszy raz chyba od kwietnia, muszę przerwę zrobić w tygodniu, proszę o pompki za mnie, może się wyliżę z tego

99a55eab-54e7-4118-81c0-9b1bc6f9eeb5

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

"Odejdź, na bogów, tak jakeś przyszło. Nie potrzebuję ciebie. Stawiłoś się [mniemanie] z przyzwyczajenia. Nie gniewam się na ciebie, tylko odejdź".

"Nie gniewam się na ciebie" - Marek zwraca się do bolesnego uczucia, bo nie uważa go za coś złego czy szkodliwego. Na skutek odbieranych wrażeń przenika ono umysł w odwieczny sposób, będąc naturalnym procesem fizjologicznym, wspólnym dla ludzi i zwierząt. Brzmi to paradoksalnie, ale nie musisz podejmować prób tłumienia nieprzyjemnych uczuć ani się im opierać, jeśli tylko porzucisz przekonanie, że są złe. Gdy je zaakceptujesz, potraktujesz z obojętnością, nie wyrządzą Ci szkody. Kiedy Twój świadomy umysł, Twoja wola przywiązuje zbyt dużą wagę do doznań cielesnych, w efekcie "zrastają się z ciałem i [...] stapiają z nim tak, że razem z nim ulegają tym samym wrażeniom", pociągane przez ciało jak marionetka na sznurkach. Jednak zawsze masz w sobie potencjał, by wznieść się ponad doznania fizyczne i patrzeć na nie z wystudiowaną obojętnością.


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

ddb85397-2cd7-4963-a577-e37143cd672f
7a0f62a9-1a38-4fed-8b7a-14a793e1e709

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

«Poznanie błędu jest początkiem wyzwolenia się z niego». Wybornie, moim zdaniem, powiedział to Epikur. Kto bowiem nie wie, że popełnia błędy, nie może chcieć poprawy.


Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

#stoicyzm

70af368d-4ceb-493a-8410-a21948ac0d08

@splash545 Właśnie w tym problem, bo błąd widze, tylko wydaje mi się, że pustka po zobaczeniu go przesłania mi rozwiązanie.

@splash545 W moim przypadku bardzo, bo primo analizowałem naukę/ateizm/religie/filozofie/ezoterykę/new age/teorie spiskowe i to wszystko na moją wrażliwą głowę trochę za mocno i boleśnie spadło. W nic nie wierzę i niczemu nie ufam. I tak teraz jest w miarę, pod koniec 2023 było okropnie.

Po drugie boję się, że w rozwoju zajdę w jakiś głupi punkt, gdzie odrzucę piękno niedoskonałości świata. Leję na oświecenie, bo jakoś nie ufam tej idei.

Zaloguj się aby komentować

Marek przyznawał, że zbiorowe narzekanie jest złe dla duszy: "Nie wylewaj łez razem z innymi, nie daj się porywać wzburzeniu".

Współcześni terapeuci poznawczy również zauważają, że kłopoty nasilają się wówczas, gdy ludzie mówią: "Nie daję rady!" Ich strapienia maleją, gdy zaczynają patrzeć na sprawy racjonalniej i obiektywniej oraz próbują różnych sposobów, którymi być może mogliby poradzić sobie teraz lub radzili sobie w podobnej sytuacji w przeszłości. Po części obserwacja ta dotyczy retoryki bólu. Powinniśmy uważać, by nie mówić sobie: "To jest nie do wytrzymania!" i tak dalej, ponieważ zwykle jest to tylko hiperbola, która zwiększa nasze poczucie rozpaczy. 


Donald Robertson, Myśl jak rzymski cesarz

#stoicyzm

1a771085-f9c3-43aa-a6d2-7012ba96d52c
8805751d-4eeb-42df-812e-9427fd61f042

Chyba gościa nigdy ząb nie bolał. Fajne są te teoretyczne rozważania filozofów, z których zdecydowana większość w przysłowiowej d⁎⁎ie była i g. widziała.

@twardy_kal_owiec w sensie, że Marek Aureliusz w dupie był i gówna widział? No tak bo gdy przez kilkanaście lat przewodził wyprawom wojennym, to faktycznie pławił się w luksusach i nie miał zmartwień. Całe Rozmyślania Marka były pisane gdy był ciężko schorowany u skraju swojego życia i niedługi czas po ich napisaniu zmarł w namiocie wojskowym w Europie środkowej. Cierpiał z powodu długotrwałego bólu, który udawało mu się przetrwać dzięki stosowaniu stoickich technik.

Poza tym w dzieciństwie został sierotą. A później w dorosłości pochował 11 z 13 swoich dzieci, w tym 6 z nich zmarła w dzieciństwie. Wydaje mi się więc, że facet wiedział czym jest ból czy to fizyczny czy psychiczny.

Zaloguj się aby komentować