Aż się chce powiedzieć "kiedyś to było". Dżangielki z 1995 roku, intro z wokalem od Mary J. Blige dosłownie przyprawia mnie o ciarki, a potem napierdalanka. Jeden z komentarzy na yt idealnie to podsumowuje:
If in 100 years people ask what Jungle was all about, this tune is all they need. Awesome.
Nareszcie, hiszpańska fasola gotowa. Przepis poniżej ale najpierw anegdotka
Danie nazywa się fabada asturiana i poznałem je w Asturii. To jest region na północy Hiszpanii, trochę górzysty no i w zimie piździ więc jadają tam takie bardziej konkretne dania jak to. Ogólnie Asturię bardzo polecam, świetne góry np. Picos de Europa, jedzenie pierwsza klasa, piją tam głównie cydr (dodam ciekawostke o tym w komentarzu), zupełnie inny klimat niż w turystycznych rejonach Hiszpanii. Co ciekawe ten rejon był dawno temu zamieszkany przez Celtów i widać duży wpływ tego na kulturę, np granie na dudach, festiwale celtyckie itp (więcej info https://www.quora.com/Why-are-Asturias-considered-Celtic) ) ) )
No więc fabada asturiana to była moja miłość od pierwszego zabulgotania więc polecam spróbować zwłaszcza jako alternatywę do fasolki po bretońsku
Składniki:
- fasola (ja dałem 1kg, im większa tym lepsza)
- chorizo (nie wiem ile dałem ale będzie ponad pół kilo, chciałem na bogato)
- morcilla (hiszpańska kaszana, można dostać w hiszpańskich sklepach, jak nie masz to nie dawaj)
- boczek (najlepiej wędzony albo jakaś pancetta, dałem ze 200g ale można więcej boczku a mniej chorizo)
- szafran (dosłownie szczypta dla koloru, można pominąć ale ja daje żeby było prawilnie)
- liść laurowy, kulki pieprzu albo czegoś, troche soli ale może nie być potrzebna bo mięso słone
- 1 cebula, glowka czosnku
W oryginalnym przepisie dodają też hueso de jamon czyli kostke z jamon iberico, albo trozo de lacón czyli jakby ucięty kawałek golonki? Ja nie dałem bo nie znalazłem golonki ani kostek w sklepie, ale warto dodać żeby zagęścić atmosferę
A samo przygotowanie bardzo proste tylko wymaga czasu:
- fasole namoczyć i wymienić wode
- wrzucamy do gara fasolę, wode, cala glowke czosnku, lisc laurowy i kulki (i golonke albo kostke jak masz)
- boczek i chorizo kroimy w duże kawały i wrzucamy do gara (od razu, nie ma na co czekać)
- czekamy aż się zagotuje, zmniejszamy ogień, dorzucamy szafran jeśli jest
- kroimy cebule i wrzucamy do gara (można najpierw podsmażyć ale ja to olałem)
- gotujemy ze 2-3h albo więcej, ja ugotowałem wczoraj godzine i dzisiaj jeszcze ze 3h więc fasola już się troche rozpadła (po godzinie mozna wyjac czosnek zeby sie nie rozpłynął całkiem)
- dodajemy zmielonego pieprzu, próbujemy i opcjonalnie dodajemy soli jak trzeba
- pod koniec dodajemy morcille pokrojoną w grube kawały (dajemy na końcu żeby sie nie rozwaliła)
- JEMY
Na moim zdjęciu jest jeszcze trochę rzadka ale i tak pyszna, a jutro po kolejnym zagotowaniu powinna osiągnąć właściwą konsystencję. No to tyle, ściana tekstu wyszła, ale niech to świadczy o tym jak dobre jest to danie
Bardzo ciekawy wpis! Szkoda, że żona już moczy groch na jutrzejszą grochówkę bo aż bym to zrobił z ciekawości. Ciekawie brzmi ta kostka z jamonu, chyba musi sporo dawać.
@bishop a dziękuję! w sumie teraz myślę, że żeberka też by siadły do tego - też jest kostka, więc powinno trochę skleić konsystencję.
a kostkę z jamonu próbowałem dorwać w sklepie hiszpańskim ale nie chcieli dać ;( a na necie można kupić ale tylko w sklepach zoologicznych więc nie wiem czy to by się nadało do gotowania xD
No lepiej nie mogłeś trafić z wpisem - akurat po górskich wycieczkach naszło mnie coś zrobić na jutro a że baba dzisiaj fasolę w Lidlu w jakieś promce brała, do tego mamy chorizo i wędzoną słoninę, to zabieram się za robotę...
- ubytek zaznaczony kreską na zdjęciu, myślę że zostało z 90/100ml, jak ktoś zna wagę flakonu to mogę zważyć
- pochodzenie Perfumeria Euforia
- cena 60zł
2. dekant Hermes Eau De Citron Noir
- zostało ok. 5ml
- kupiony od szanownego użytkownika Seractil12
- cena 15 zł
Jak ktoś weźmie całość to puszczę za 70zł i dorzucę tradycyjną przekąskę perfumiarzy czyli batona grześka oraz próbkę ~1ml CK Defy
Przesyłka inpostem za 17pln lub własny kod nadania do paczkomatu lub odbiór osobisty w Krakowie ale musisz podjechać do mnie bo mi się nie chce ruszać ( ͠° ͟ʖ ͡°)
Jeden kolega wrzucił dzisiaj zdjęcie TGV z Radomia i nagle przypomniałem sobie taki stary śmieszny filmik o PKP i TGV. Straciłem pół godziny, żeby to znaleźć, ale było warto - odnalazło się na sadisticu. Nawet znalazłem link do yt ale już nieaktywny ;(
Humor mocno gimnazjalny ale mnie dalej śmieszy po tylu latach. Klimat podobny do przeróbek Borewicza itp. Ktoś to jeszcze pamięta?
kto siedzi w #atmosphericjungle ten może gościa kojarzyć, bo często się pojawia w mixach, a jego albumy sie pojawiały np na kanale 4AM breaks. Ale tym kawałkiem to mnie rozłożył na łopatki, zwłaszcza tą perkusją latającą po całym pokoju. To jest tak dobre że kupiłem całą płyte, mimo że słuchałem tylko tego kawałka
ehh aż mi oczy łzawią i ściska w gardle, cholernie dawno tak nie miałem. piesio moich rodziców się wczoraj zgubił, szukali go dzisiaj cały dzień i nie ma ;( cholernie mi smutno jak sobie wyobrażam co ta mordeczka musi przeżywać, to jest taki dobry i przyjacielski piesio, czuję z nim tak mocną więź, zawsze jak przyjeżdżam do rodziców to mnie pilnuje non stop, czasem przychodzi i mnie drapnie łapą jak chce się pobawić, często ze mną śpi, chodzimy na spacerki...
oby piesio spotkał na swojej drodze jakichś dobrych psich ziomkow którzy go przygarną na noc i oby wrócił cały i zdrowy i opowiedział mi całą historię
@roadie ooo no to super informacja to chyba teraz będzie miała stół szwedzki ze swoimi ulubionymi daniami zdążyła już opowiedzieć co robiła w tym czasie i jak udało znaleźć się jej swoich ludzi?