Po kilku dniach na linkedinie podejrzewam scam za każdym razem jak ktoś mnie prosi o CV.
Za każdym k⁎⁎wa razem okazuje się że to bot który chce mnie naciągnąć na napisanie CV za 100$, żeby miało keywordy dla linkedina czy żeby pasowało dla systemu Taleo, i c⁎⁎j z tym że cv wysyłam w wiadomości prywatnej na czyjąś prośbe XD.
Mój profil wyświetliło 40 osób, a posty widziało 280.
W efekcie napisał do mnie jeden rekruter który faktycznie szukał kogoś do pracy, a i to z polecenia od Tomka na hejto.
XD koleś z systemu dorobil się w banku, wzięty jako giętki, mietki na premiera, będzie wywracał stołek z konfa. Wyborcy konfy chyba lubią jak się ich gwalci
#niewiemjaktootagowac ale może osoby z tagu #whisky coś doradzą, bo też się rozchodzi o droższy alkohol.
Co uważacie o absyncie? Mieliście okazje porównać kilka różnych absyntów? Chciałbym sobie kupić butelkę do robienia shotów, i myślę czy brać jakąś konkretną markę, ile % (widze opcje 55%, jak i 77%), ile mniej więcej trzeba wydać na absynt żeby był dobry, ale nie przepłacony (żeby się nie okazało że absynt za 70zł jest odpowiednikiem johnego walkera red label, albo czegoś tańszego)
Znacie kogoś kto potrzebuje pracownika przy analizie danych?
Jestem pod koniec licencjatu z matematyki (obrona ma być we wrześniu, praca jest o proceduralnym tworzeniu treści w grach). Głównie zajmuje sie statystyką, rachunkiem prawdopodobieństwa, oraz algorytmiką (rzeczy około programowania). Studiowałem takie zagadnienia jak procesy stochastyczne, rachunek Ito, jednorodne łańcuchy Markova, oraz zagadnienia pomocne przy tworzeniu modeli (takie jak teoria grafów, czy algebra liniowa i abstrakcyjna). Tworzyłem analizy techniczne wraz z dopasowaniem modelu do cen akcji na giełdzie, a następnie przeprowadzenie analizy ex ante i ex post. Wyznaczałem też współczynniki determinacji modelu. Na studiach też uczyłem się używania algorytmów genetycznych do optymalizacji zadań, tak samo jak tworzyłem sieci neuronowe oraz modele regresji wielorakiej
Mam zaplecze jeżeli chodzi o bycie zwykłym programistą. Tworzyłem skrypty w pythonie, gry w c++, serwery TCP w ruście, czy aplikacje mobilną w C# Xamarin. Jestem nawet autorem pluginu do neovima stworzonego w Lua który zebrał jakieś gwiazdki na githubie. Do tego kilka mniejszych kontrybucji do kodu open source. Selfhostuję usługi na prywatnym serwerze, więc podstawowe zarządzanie linuxem też mam opanowane (abstrachując od używania linuxa na desktopie od dzieciństwa w sumie)
Same dane zwykle analizuję używając kodu w pythonie lub arkuszy excela, a raporty tworzę w Latexu. Do pokazywania danych zwykle używam wykresów matplotliba albo seaborna.
Chcę pokazać że mam wiedzę, i że sobie poradzę z analizą danych. Porozsyłałem troche cv ale ciężko żeby ktoś dał szansę osobie bez doświadczenia stricte w analizie. Jeżeli chodzi o doświadczenie komercyjne w ogóle, to mam 1.5 roku doświadczenia jako junior data governance engineer gdzie głównie developowałem skrypty w pythonie do obsługi rest API, czy programy do szukania zepsutych plików w środowisku online wykorzystując selenium.
Podrzucam githuba na którym są moje pomniejsze kontrybucje. Reszte projektów mam na własnym serwerze gita
@redve ja wiem gdzie potrzeba jest teoretyka-dobrego ziomka od doe, od trudnych przypadków I do pomocy z qbd. Ale ci co go potrzebują o tym nie wiedzą i wolą robić bezmyślną dłubaninę na lewych szablonach przez niekompetentnych przygłupów. A potem zdziwko, że nic nie wychodzi, więc metodologia jest zła, hurr durr kto to słyszał matematykie łączyć z inżynierią procesową!?
Jak będę zakładał swoją firmę o podobnym profilu to cię biorę z miejsca. Nie wiem czy cię to pocieszy:/
@redve jeżeli masz z tym cv dostać potem to $100 czy nawet $50/h, to nie widzę tu nic złego. A dobre CV trafia się raz na 100 przysłanych, więc jak najbardziej jest powód by się wyróżnić.
to zalezy od kraju. W Polsce raczej wali sie do firm bezposrednio, ale wiem, ze w Szwajcarii i Japonii rekruterzy znacznie ulatwiaja dostanie sie na pierwsza rozmowe. Tam to popularna droga znalezienia pracy. Popros o przeslanie ofert, jesli jakies beda ciekawe to dowiedz sie jakie warunki zatrudnienia oferuja.
W Japonii najczesniej podpisuje sie wtedy odnawialna umowe z firma headhuntera na 3 miesiace i pracuje sie jako kontraktor. A "jesli sie sprawdzisz, to po ok 6 miesiacach dostaniesz stala umowe od tej firmy". Troche sie z nimi bawilem, ale ostatecznie ogarnalem prace z innego zrodla, takze nie mam kompletu wiedzy o tym jak to dziala.
Musze jednak przyznac, ze moje aplikacje wyslane przez headhunterow mialy duzo lepszy odzew. Wysylajac samodzielnie CV mialem ponad 90% ghostingu lub odrzucenia. Od headhunterow ok polowa aplikacji doszla do min pierwszego etapu. Jednak to zalezy od rynku na ktory aplikujesz. W moim przypadku IT
@redve większość roboty zmieniłem przez LinkedIn i rekruterów, którzy się tam odezwali. Ale ostrzeżenie: nie hindusi. Polscy, amerykanie, Brytyjczycy itp. Hindusi pracują jak zawsze, szkoda czasu, a i nie wiesz, gdzie twoje CV sprzedadzą.
#samochody jak głupim pomysłem jest dorobienie sobie dodatkowej pary lusterek, żeby widzieć bardziej na boki?
Normalnie lusterka ustawiam tak żebym widział co sie dzieje za samochodem na pasie z lewej i prawej, ale myśle o dodaniu sobie dodatkowej pary lusterek, żeby widzieć że ktoś 2 pasy z prawej akurat wjeżdża na pas na który ja chce zjechać. Pola widzenia na drodze chyba nigdy nie jest za dużo
Spróbowałem zrobić kalkulator który oblicza ile mniej więcej pieniędzy nam ubyło z portfela z powodu inflacji w 2023 (można łatwo zmodyfikować arkusz żeby był dla dowolnego miesiąca, można też wpisać inflację ukrytą).
Wyliczyłem to w następujący sposób:
Jeżeli inflacja w danym miesiącu wynosi np 16.6% w skali roku, to oznacza że gdyby przez 12 miesięcy pieniądze traciły na wartości tyle ile straciły w tym miesiącu, to w skali roku stracilibyśmy 16.6% pieniędzy z początkowego miesiąca.
Tym samym po roku te pieniądze są warte (1-0.166=0.834), a biorąc poprawkę na to że są to straty po 12 takich samych miesiącach, to stracone pieniądze w tym miesiącu są pierwiastkiem 12 stopnia z 0.834
W każdym miesiącu sumaryczne straty wyliczam w następujący sposób:
Zakładam że oszczędności to przychody-wydatki. Jako "wartość oszczędności względem pierwotnej kwoty" liczę oszczędności z obecnego miesiąca + dotychczasowe oszczędności, i całość mnożę przez straty z tego miesiąca.
Zakładałem przy tworzeniu tego szablonu że w każdym miesiącu uda się coś zaoszczędzić. Nie jestem pewien czy model będzie sie poprawnie zachowywał, jeżeli w jakimś miesiącu wydatki przekroczą przychody (np. kupimy samochód na który oszczędzaliśmy od dawna). Sprawdzając pobieżnie wydaje mi się że jest dobrze. Podrzucam wam arkusz jakby ktoś chciał sie pobawić, albo znalazł błąd.
Na skrzyżowaniu w mojej okolicy, wyjeżdżając z drogi podporządkowanej kompletnie nic nie widać na drodze głównej, dopóki nie wjedzie się na środek skrzyżowania. Za każdym razem trzeba tam wyjeżdżać kawałek po kawałku bo nie widać czy za chwile ktoś w ciebie nie wjedzie. Co mogę zrobić żeby zarządca drogi ustawił tam chociaż jakieś lustro?
@pszemekJęzyk norweski (norw. norsk) – język z grupy skandynawskie jjęzyków germańskich. Dialekty norweskie tworzą z dialektami szwedzkimi i dialektami duńskimikontinuum, w którym występuje zjawisko asymetrycznej wzajemnej zrozumiałości (osobom znającym norweski łatwiej jest zrozumieć języki skandynawskich sąsiadów). Współczesny język norweski nie posiada ujednoliconego standardu wymowy; wszystkie dialekty uchodzą za równorzędne. Do zapisu wykorzystywane są dwa standardy piśmiennicze: bokmål (dosł. „język książkowy”) oraz nynorsk (dosł. „nowonorweski”). Język posiada status urzędowego w Norwegii.
Język Norweski posiada status urzędowego w Norwegii.
Najwyraźniej taki język istnieje, bo w Norwegii go używają