Zdjęcie w tle

radek-piotr-krasny

Fanatyk
  • 2461wpisy
  • 1222komentarzy

jestem osobą transmanagerską. Moje zaimki to "CEO" / "Panie Prezesie"

@radek-piotr-krasny może po prostu nie warto szukać informacji o stanie rynku automoto na portalu wrzucających exeki dostępne za darmo na stronach producentów softu?

02ebed6e-87fc-4cca-9f10-6550a5c49284

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@radek-piotr-krasny Bawi mnie jak na facebooku ludzie się gównem przerzucają, które auta są lepsze, czy spalinowe czy elektryki. Szczególnie ostatnio, po tej zamieci śnieżnej.


Fajnie by było jak by każdy jeździł tym, czym chce. Niestety, rzeczywistość jest jaka jest, i nie każdy może sobie pozwolić na swoje ulubione autko.

@kim_jestesmy_dokad_zmierzamy Tak samo jak z windowsem i lunuxem, steamem i epikiem, itp. Ludzie mają chyba taką potrzebę.

Zaloguj się aby komentować

W 1998 roku Karl Bushby założył się w barze, że potrafi przejść pieszo z Chile do Anglii. 27 lat później wciąż idzie.

Przeżył Przełęcz Darién, 57 dni w rosyjskim więzieniu i przeprawę przez Cieśninę Beringa po przesuwającym się lodzie.

Zaczęło się tak, jak wiele złych pomysłów. W barze. Powiedział, że potrafi dojść do domu.

Nie przejść przez kraj. Nie przejść przez kontynent. Dojść do domu z najbardziej wysuniętego na południe krańca

Ameryki Południowej do Hull w Anglii. 1 listopada 1998 roku wyszedł z Punta Arenas w Chile i ruszył na północ.

Bez rozgłosu. Bez sponsorów. Tylko plecak, para butów i mała ręcznie ciągnięta przyczepka, którą nazwał Bestia.

Ustalił dwie zasady, które nigdy się nie zmieniły. Żadnego transportu zmotoryzowanego. Nie wracać do domu,

dopóki nie dotrze pieszo. To było 27 lat temu. Od tamtej pory Karl Bushby przeszedł — według szacunków — około 30 000 mil przez 25 krajów, przez pustynie, dżungle, góry, zamarznięte oceany i miejsca, które większość ludzi

nigdy nie zobaczy nawet na mapie.

Został okradziony, zatrzymany, deportowany, ugryziony, głodzony, prawie się utopił i niemal zamarzł na śmierć.

I nadal szedł. Przeszedł Amerykę Środkową i stanął przed Przełęczą Darién, pasmem gęstej, bezprawnej dżungli między Kolumbią a Panamą tak niebezpiecznej, że nie ma tam drogi. Przemytnicy narkotyków. Zbrojne grupy. Bagna.

Węże. Ludzie tam znikają. Karl przeszedł przez nią mimo to. W 2006 roku dotarł do Cieśniny Beringa i zrobił coś, co prawie nikt wcześniej nie zrobił. Przeszedł z Rosji do Alaski, ciągnąc sanki przez 150 mil przesuwającego się lodu morskiego, lodowatej wody i kruchych głazów lodowych, które mogły rozdzielić się w każdej chwili. Jeden zły krok oznaczał śmierć

w subzero wodzie. Przeżył. Granice go zatrzymywały. Polityka go opóźniała. Wizy niweczyły lata postępu.

Czasem był zmuszony czekać miesiącami lub latami, by móc zrobić kolejny krok. Mimo to się nie poddał.

W 2024 roku, gdy lądowe trasy wokół Morza Kaspijskiego stały się niemożliwe, zrobił coś, co brzmi niewiarygodnie.

Przepłynął je. Nie jako popis. Nie dla uwagi. Bo zasady zabraniały skrótów, a woda była jedyną drogą naprzód.


Teraz, pod koniec 2025 roku, Karl Bushby jest w Europie. Po prawie trzech dekadach wędrówki, po pustyniach, dżunglach i lodzie, zostało mu około 1 000 mil. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, ma nadzieję wreszcie wejść do rodzinnego miasta około 2026 roku. Bez planowanej ceremonii na mecie. Bez gwarancji, że mu się uda. Po prostu człowiek,

który założył się i odmówił złamania zakładu. To, co zaczęło się jako żart, stało się jednym z najdłuższych ciągłych marszów w historii ludzkości. Nie dlatego, że było to łatwe. Nie dlatego, że to było mądre.

Ale dlatego, że kiedy zaczął, nigdy nie pozwolił sobie przestać.


tłumaczenie AI. Żródło: profil fb "interestingasfuck"
#ciekawostki #podroze #swiat

fa37672d-3294-4df3-84be-ac9af9c7f30e

@radek-piotr-krasny zawsze zastanawia mnie finansowanie takich wypraw, zwłaszcza przed laty, gdy nie było internetu i "donejtów" cze sponsorów medialnych.

@Lubiepatrzec pewnie miał majątek ale dużo podróżników pisało artykuły do gazet pokoroju National Geographic, czy sprzedawało swoje zdjęcia albo zdobywali granty na badania naukowe przy okazji. Działał też sponsoring od firm outdoorowych.

@ciszej no jakoś dawali sobie radę jak widać. Dziś dzięki internetowi i kurierom można robić takie rzeczy dużo łatwiej. Powiem Ci, że kusi mnie taki styl życia. To co zrobiłem dwa lata temu jest super ale coś mi chyba mało i zaczynają mnie swędzieć stopy 😉

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Chyba wszystko poprawnie. Konsekwentnie celuje w określony elektorat. Wielu powie, że śmieszne/żenujące, ale są też ludzie co powiedzą "równy gość". Gdyby nie tacy jak on, jakaś tam część potencjalnych wyborców byłaby niezagospodarowana, a to się nie opłaca. Dlatego w demokracji takie jednostki będą istnieć.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować

@radek-piotr-krasny myślałem, że chodzi o to, że USB 3.0 a nie 3.1.


Non stop akcja, że czegoś nie zauważam. Chyba astygmatyzm wzrósł. Jak często zmieniacie okulary? Ja mam te prawie równe 2 lata.

Zaloguj się aby komentować

Zaloguj się aby komentować