Tragiczna pielgrzymka w sukni ślubnej

8 marca 2008 roku, dokładnie w Dzień Kobiet, z Mediolanu wyruszyła młoda włoska artystka performance’u, Giuseppina Pasqualino di Marineo, znana jako Pippa Bacca. Ubrana w białą suknię ślubną, autostopem zmierzała do Jerozolimy w ramach projektu „Brides on Tour” (Panny Młode w podróży). Wspólnie z Silvią Moro chciały wcielić w życie odważną ideę: symboliczne „małżeństwo między narodami i ludźmi”.

Podróżując przez Bałkany i Turcję, ziemie naznaczone niedawnymi konfliktami, artystki pragnęły udowodnić, że człowiek jest z natury dobry i godny zaufania. Autostop stanowił tu akt wiary: oddanie się życzliwości obcych miało pokazać, iż możliwe jest prawdziwe pojednanie i pokój. Nie był tu zatem tylko środkiem transportu, lecz filozoficznym gestem. Jak same mówiły: „Autostop to wybór wiary w drugiego człowieka, a człowiek, niczym mały bóg, nagradza tych, którzy w niego wierzą”. Białe suknie ślubne, które miały nosić przez całą trasę, symbolizowały nowe początki, czystość intencji i połączenie tego, co podzielone.

31 marca Bacca zaginęła w okolicach Gebze niedaleko Stambułu. Jej ciało, nagie i uduszone, odnaleziono 11 kwietnia 2008 roku w stanie rozkładu. Padła ofiarą g__tu i morderstwa. Sprawca został szybko ujęty. DNA wskazało jednak na obecność nasienia co najmniej dwóch mężczyzn. Nigdy nie ujawniono tożsamości drugiego napastnika. Sąd uznał go za oderwanego od ludzkich wartości, pozbawionego skruchy. Został podobno skazany na dożywocie.


źródło: facebook .com /photo?fbid=1283220880640014&set=a.405262068435904

#zbrodnia #kryminalne #historia #comoglopojscnietak

23057224-9b3f-41fc-99a0-362653283645

Komentarze (6)

@radek-piotr-krasny nie pierwsza odklejona od rzeczywistości biała kobieta która tak skończyła.


Wychowane pod kloszem w bezpiecznej cywilizacji zachodniej, z jej wszystkimi wartościami, dają sobie napchać so głowy głupot, lecą w świat, i giną, naiwnie myśląc że wszędzie na ziemi ludzie wyznają takie same wartości.

@radek-piotr-krasny 

artystki pragnęły udowodnić, że człowiek jest z natury dobry i godny zaufania

At this moment Jenny should know, she fucked up.

@jonas człowiek z natury jest dobry... tylko zapomniało jej się, że przecież przez całe życie środowisko też go kształtuje i już z dziecka można zrobić potwora bez empatii

@Roark Człowiek nie jest z natury ani dobry, ani zły. Do tej pory nie wiadomo w jakich proporcjach środowisko/geny decydują o ostatecznym kształcie i moralności jednostki, czy to 20/80, czy może 80/20 albo jeszcze inaczej.


A ta nieszczęsna naiwna pani wybrała się samotnie do krajów, w których samotna kobieta bez męskiego "opiekuna" ma status łownej zwierzyny, w dodatku niepodlegającej żadnym prawom ani okresom ochronnym. Zapłaciła za to najwyższą cenę i niestety wniosków już nie wyciągnie.

Zaloguj się aby komentować