@bartek555
I jak tam twoja robota?
Bo mi chyba @Bigos albo @ElegantiaGallia urzekli sprzęt i plazma mi się wykrzaczyła.
Ale już naprawiłem i będę dalej palił płyty.
#praca w #swieta

@bartek555
I jak tam twoja robota?
Bo mi chyba @Bigos albo @ElegantiaGallia urzekli sprzęt i plazma mi się wykrzaczyła.
Ale już naprawiłem i będę dalej palił płyty.
#praca w #swieta
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator (liczba obserwujących mi spada)
#elektryka #elektronika #automatyka
Jak bym miał mało roboty to dzwonią wczoraj z węzła betoniarskiego, że nie mogą pracować bo zawiesza im się całe sterowanie. Jak zresetują je przez wyłączenie i włączenie UPSa to przez jakiś czas działa a potem znów się wykrzacza.
Zawieszanie jest połączone z sygnalizacją alarmu którego nie da się skasować, i zawsze pojawia się gdy ma być uruchomiony jeden z silników.
Wyłączenie zasilania na silnik nic nie zmienia, więc to nie kwestia spadków napięcia, od czego jest UPS.
Ale dla pewności sprawdziłem to oscyloskopem, sztywne 24V. Zasilanie ogólnie jest ciekawe, sieć->trafo 400/230V->UPS-> zasilacz 230/24V->odbiory.
No to szukamy dalej, alarm jest wywołany anomalią wykrytą przez PLC na jednym z wyjść. No to zobaczmy co się stanie jak odepniemy przekaźnik sygnałowy od PLC. No i mimo wielokrotnego załączania tego wyjścia nic się nie stało, zero alarmu. Zamiana przekaźników miejscami też nic nie dała. Nawet podstawy przekaźników zamieniałem i nic to nie zmieniło, alarm jak się pojawiał tak się pojawia. Czyli musi przepływać jakiś prąd na wyjściu PLC żeby pojawił się alarm.
Serwis zdalnie dał informację że moduł I/O daje komunikat o zwarciu na tym wyjściu. No to trzeba sprawdzić jakie prądy tam płyną. Oscyloskop na stół, sonda prądowa na przewód i badamy. Ale pomiary nie wychodzą. Dlaczego? Bo spodziewany prąd to ok 30mA, a ciężko zmierzyć tak małe prądy miernikiem cęgowym, można próbować owinąć przewód kilka razy na cęgach, ale akurat nie było tyle zapasu żeby to zrobić. No to trzeba inną metodą. Jak inaczej zmierzyć prąd? Bocznikiem prądowym. Schemat z rys.4, R1 to wspomniany bocznik, R2 to odbiornik, w tym przypadku cewka przekaźnika, a E to źródło zasilania czyli PLC. Napięcie odłożone na R1 będzie wprost proporcjonalne do prądu przezeń przepływającego.
Tylko skąd wziąć bocznik prądowy, z jak najmniejsza reaktancją, i co ważne dostępny na miejscu. Najpierw myślałem o żarówce 12V, ale nie chciało mi się wyciągać jej z samochodu. Zacząłem grzebać w skrzynce, bo kiedyś miałem paczkę rezystorów 1%. No i napatoczył mi się w ręce rezystor, dużej mocy, o idealnych parametrach jak na tą sytuację, 5 omów i 40W mocy. No idealnie. Zastanawiacie się gdzie ten rezystor? Przyjrzyjcie się dokładnie na pierwsze zdjęcie. Leży po prawej stronie, taki żółty.
Tak, lutownica na 12V. Razem z przewodami ma 5 omów, na takie zastosowanie idealna.
Przebieg prądu na drugim zdjęciu, 50mV/dz, czyli 10mA/dz (wynika to z prostego wzoru, U=I*R, czyli I=U/R, 50mV/5omów=10mA/dz), niecałe 3 działki czyli ok 28mA. Rezystancja cewki przekaźnika to ok 1kR czyli z prawa Ohma wychodzi ok 24mA, uwzględniając błędy pomiarowe można uznać że wynik jest taki jaki powinien być.
Trzecie zdjęcie to wykres napięciowy na zaciskach przekaźnika, 24V jak się patrzy. Brak śladów zwarcia.
Dokumentacja modułu PLC mówi:
Output overload protection: With electronic circuit breaker 0.125 A < Id < 0.185 A
Więc jesteśmy dużo przed progiem zadziałania zabezpieczenia.
Pomiary zostały wysłane do producenta/serwisu.
Ja widzę trzy rozwiązania na naprawę.
Wymiana całego modułu, a to swoje kosztuje.
Naprawa tego, jeśli jest możliwa.
Jeśli jest jakieś wolne wyjście to przeprogramować je do sterowania tym silnikiem.
Czekamy na odpowiedź.




Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator
#elektryka
#budownictwo
Montujemy oświetlenie w nowej hali produkcyjnej.
Konstrukcja dosyć prosta, żelbetonowe prefabrykowane słupy, na nich żelbetonowe prefabrykowane belki, i na to żelbetonowe prefabrykowane płyty stropowe. A żeby były lżejsze to w płytach przez całą długość są kanały. W czasie budowy do tych kanałów dostała się woda, która teraz sobie radośnie zlatuje przez otwory wiercone pod montaż lamp i przewodów.
Średnio licząc to ok 20% otworów daje nam Wodogrzmoty Dorna.
Zaloguj się aby komentować
#ciekawostki #ciekawostkihistoryczne #historia #bron #wojna
Film przedstawia jak wyglądała obsługa 12,5 calowego działa z 1885r.
Jest też dostępny film jak takie działo było produkowane.
Zaloguj się aby komentować
Kilka historyjek z wczorajszego dnia pracy #konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika
1. Rano zmieniałem silnik do podneszenia głowicy mieszającej w mikserze planetarnym w piekarni. Nic ciekawego.
2. Koło południa byłem umówiony na znalezienie przyczyny spalenia sie NOWEGO wibratora przy zasypie kruszywa na węźle betoniarskim. Wcześniejszy spalił się po kilku miesiącach pracy, a ten po trzech. Wrzuciłem go na warsztat, spojrzałem na tabliczkę żeby wiedzieć z czym mam doczynienia. Rozkręciłem puszkę zaciskową i w sumie dalej już nie musiałbym rozbierać bo przyczyna jest znana. W naszej sieci ten silnik ma być podpiety w Y a jak widać na zdjęciu jest w ∆. To i tak dobrze że wytrzymał 3 dni.
3. Po poludniu pojechałem jeszcze na "szybką" robote, podpiąć elektrycznie napęd do bramy przesuwnej. Taa, szybkiej. Jak się okazało to kable wraz musiałem sam przeciągać, zamontować fotokomórki i jeszcze zasilanie do rozdzielnicy wprowadzić.
Ale to nie o tym, wszystko zamontowane, elektrycznie poprawne więc czas na programowanie. Normalnie to 5 minut i gotowe. Ale nie tutaj. Pierwsze co to piloty nie chcą się zakodować. Dlaczego? Bo piloty są na 868MHz, a odbiornik na 433MHz, tak przysłali. Klient ma to wyjaśniać ze sprzedawcą. Do programowania potrzeba dać sygnał do otwarcia/zamknięcia bramy. Piloty nie działają to zostaje wejście PP na listwie zaciskowej. Zwieram kabelki, brama jedzie, i ładnie się zamknęła. No to czas w drugą stronę. Otwiera się, jedzie, jedzie, mija krańcówkę i jedzie dalej. Co jest do k⁎⁎wy?
Na zamknieciu normalnie zatrzymuje się na krańcówce a na otwarciu jej nie widzi i jedzie tyle ile ma listwy zębatej. Przedstawiałem wszystkie parametry które mogą mieć coś z tym wspólnego, czasy hamowania, czułość enkodera, wyłączałem go nawet i nic.
Nawet zamieniałem miejscami magnesy, bo faktycznie jeden jest oznaczony kółkiem a drugi kwadratem, ale nic to nie zmieniło.
Aż sprawdziłem jaką polaryzację mają magnesy. I tu zong, oba tak samo. Albo z fabryki wyjechał bubel albo ktoś się bawił, otworzył obudowę i włożył magnes do góry nogami. Bo jeden jest biegunem N do góry, drugi S do góry. Straciłem 2h na takiej głupocie. Ale doświadczenie jest, i na przyszłość będzie łatwiej.
4. Wracając z podłączenia bramy, mijałem budowę domu jednorodzinnego. #budownictwo #budujzhejto Zauważyłem że mają niezłego bubla vel kukułcze jajo zostawione przez budowlańców. Ktoś może wskazać o co chodzi? Zostawiłem już dziesiątki takich kartek, lub osobiście wielokrotnie rozmawiałem z ludźmi. Jak na razie tylko jedna rodzina się posłuchała, reszta olała temat. Tak jak koleś jakieś 5km od tego miejsca, oraz mój sąsiad, ale on przynajmniej się zreflektował i przyznał rację że zrobił błąd.
5. Dopiero wieczorem miałem czas na odpisanie @entropy_
Nie muszę nic robić. Bo właśnie dzięki takim ludziom ja mam zajęcie. Jak ktoś mocno kombinuje to trzeba potem wymieniać instalację. A takie przypięcie trytką nic nie da bo mechanizm jest tak skonstruowany że wewnętrzny spust i tak rozłączy styk. Projektanci dobrze o tym pomyśleli.





Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#rolsroys ma swoją Spirit of Ecstasy, #jaguar ma swojego kota, #mercedes ma gwiazdę.
A ja?
Mam ślimaka.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #elektryka
Byłem wczoraj na awarii w garbarni.
Świeżo odrestaurowana dwudziestoletnia maszyna. Wyrzymaczka do skór. Z jednej strony wkladasz mokre pomarszczone plachty a z drugiej wychodzą względnie suche i płaskie. Później i tak trafiają do suszarki próżniowej ale to nie o tym.
Problem jaki był to załączanie napędu taśmy. Do tyłu załączało się bez problemu, a do przodu już nie. Mimo że układ jest identyczny. Oryginalnie nawet na takich samych stycznikach. Prosty układ z podtrzymaniem. Ale jak jeden stycznik się załączał a drugi nie, przy ręcznym poruszaniu kotwicą reagował normalnie to lokalni pracownicy "UR" zmienili stycznik na nowy. Ale nic to nie dało. Wiec został im ostatnia deska ratunku. Zadzwonić po tego magika co to popatrzy na cyferki na mierniku i powie "usterka jest gdzies 7m stąd, najprawdopodobniej śrubka nie dokręcona", czyli mnie.
No i właśnie zdjęcie przedstawia wartości napięć w poszczególnych miejscach instalacji. Gdzie byście obstawiali że jest usterka?
Jak widać zasilanie 24VAC, a po naciśnięciu przycisku S16 stycznik dostawał tylko 12V i nie był wstanie przyciągnąć kotwicy. Prąd jaki płynął to ok 2A, wynika to ze stosunkowo małej indukcyjności czyli też reaktancji przy otwartym rdzeniu. Po przyciągnięciu kotwicy prąd spada do ok 0,3A.
Największy spadek napięcia jest między zaciskami 5 i 05. Jest to krańcówka bariery bezpieczeństwa właśnie kilka metrów od szafki sterującej.
Znalazłem ją, dla testu zwarłem kabelki, ale układ wraz nie działa. Zmierzyłem rezystancję i wyszło 2Ω, przy 2A to faktycznie ok 4V spadku. Miałem kawałek LgY2,5 przy sobie, i za jego pomocą zmierzyłem rezystancję przewodów między krańcówką a szafką. Żyła 05 ok 0,1Ω, a żyła 5 1,8Ω. BINGO!, tyle że są to pojedyńcze żyły ułożone w wężykach, ni jak je wymienić. Więc po prostu dołożyłem po tej samej trasie ten wspomniany LgY. Podpiąłem go zamiast żyły 5, i maszyna śmiga.
A dlaczego jeden stycznik działał a drugi nie?
Widocznie prąd potrzbny do przyciągnięcia kotwicy był minimalnie mniejszy niż wydajność prądowa takiego układu i normalnie się zamykał. Mniejsze opory tarcia wewnętrznego.
Niby pół roku remontu, ale jeszcze pewnie nie raz będę coś w niej poprawiał.

Chwila, dobrze rozumiem że zwykle przewody powodowały tak spory spadek napięcia? Nigdybym się nie spodziewał, że raptem 2 omy robią taką różnicę. Prawo ohma jest bezlitosne. W sumie drugie też ze średnicą. Skoro tam idą rozruchowo tak spore prądy, to czy żyły nie powinny mieć większego przekroju już "fabrycznie"?
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #elektronika #elektryka #pogoda
Historia dosyć nieciekawa bo oparta o ludzkim nieszczęściu.
Wczoraj o godzinie 10:50 piorun pier..., nie bede mówił co zrobił w dom na pewnym osiedlu.
W tym konkretnym domu zerwało kawałek blachy z dachu. W sąsiednich narobiło trochę/dużo szkód. W jednej posesji wyrwało inhalację z pod tynku, w kolejnej spaliło rozdzielnice, w kolejnej większość osprzętu elektronicznego. Kolejnym tylko wyłączyło bezpieczniki, jednym spaliło domofon. A u mojego znajomego uszkodziły się kamery od monitoringu, odkurzacz centralny, automatyczna kosiarka (kręci się w kółko) i brama automatyczna.
W bramie jest o tyle ciekawa sytuacja że główny element który powinien się uszkodzić czyli zasilacz przeżył i działa*, a dostała płyta główna.
Na płycie głównej padł rezystor 1Ω SMD od zasilania przetwornicy 24-5V. Ale jak go podmieniłem to ruszyła. Chociaż wciąż padnięte są dwa mosfety od sterowania silnikami i lampką ostrzegawczą. Co ciekawe producent sterownika jest włoski, niby też made in Italy a przekaźniki są Relpola. Albo najtańsze albo najlepsze.
* Zasilacz przeżył i działa, ale nie bez uszkodzeń. Rozsadzona jest obudowa termistora. I tu robi się ciekawie, termistor jest jako ogranicznik prądu rozruchowego na stronie pierwotnej. Na plytce jest zaraz obok diody z radiatorem na stronie wtórnej. Żeby było bezpiecznie wg norm to producent naciął na płytce przerwę powietrzną dla zwiększenia napięcia przebicia. No i fajnie, tylko że termistor został tak wlutowany że łuk elektryczny przeskoczył nie na płytce a pomiedzy elementami.
Droga impulsu była taka:
Sieć>termistor>przeskok łuku przez powietrze>dioda na stronie 24VDC>rezystor w przetwornicy>mosfety sterujące>silniki siłowników> ziemia.
No i właśnie te nieszczęsne silniki, bo mierząc ich rezystancję izolacji wychodzi mi na poziomie 100kΩ. Może mają jakiś filtr, a może są uwalone. Jeszcze ich nie rozbierałem.
A na koniec ciekawostka jak pewien producent rozwiązał sterowanie falownikiem FVD i REV z regulacją obrotów.
https://youtube.com/shorts/rMI7txlUbZk
Ja bym zrobił to inaczej. Kąt obrotu dźwigni to 180°. Zamontowałbym potencjometr normalnie na osi, ustawil go tak żeby przy pozycji STOP było 5V. A falownik ustawil tak zeby od 4,5V w dół było REV a od 5,5V w górę FRV.
Nie potrzeba by było żyłki i sprężynki.




Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #mechanika #inzynieria
Dzisiaj będzie o tym jak producenci projektują elementy w trybie planowanego postarzania lub po prostu braku wiedzy.
Dostałem zgłoszenie że prasa hydrauliczna służąca do sklejania drewnianych ościeżnic na gorąco nie chce się opuścić.
Jest to stalowa rama z dwoma grzanymi płytami pomiędzy które wkłada się drzwi lub futryny i utwardza klej w temperaturze ok 60°C. Zazwyczaj kilka minut wystarczy.
Ale wczoraj włożyli jedną ramę, a po tych kilku minutach nie można było jej wyjąć.
Maszyna posiada kilka krańcówek, czujnik ciśnienia, i układ kontrolujący żeby ktoś nie wsadził łap do prasy, żeby się zamknęła trzeba nacisnąć równocześnie dwa przyciski. Kontroluje to specjalny układ bezpieczeństwa. Najpierw podejrzewałem jego, bo dosyć dziwnie jest podłączony. Zasilanie idzie przez jego własne styki NC. Tyle że on kontroluje tylko zamykanie. Na sąsiedniej podobnej maszynie sprawdziłem że opuszczanie wymaga tylko otwarcia zaworu, pompa nie musi pracować. Siłowniki są jednokierunkowego działania, mogą pchać ale nie ciągnąć. Mają tylko jedno przyłącze ciśnieniowe. A siłowników jest sześć.
Jak sie okazuje PLC daje sygnal do opuszczenia, cewka zaworu dostaje nominalne 110VAC (typowo włoskie napięcie w maszynach) i prąd ok 1A. Nawet rdzeń w cewce się porusza. Czyli problem nie jest elektryczny tylko mechaniczny.
Szybko okazało się co jest przyczyną.
Złamana dźwignia.
No i tu nawiązujemy do wstępu.
Na zdjęciu są dwie dźwignie, srebrna dorobiona przeze mnie, czarna oryginalna.
Jak widać w oryginalnej krótsze ramię jest całkiem grube, fi10 z dwoma podebraniami. Grube bo dźwignia jest krótka i siły są zwielokrotnione względem końca długiej strony, która jest cieniutka (5mm średnicy) bo jest dłuższa i siły będą małe.
I to jest właśnie albo typowe postarzanie produktu. Bo przecież 5mm od osi siły i przesunięcia będą identyczne po obu stronach osi, więc w cieńszym materiale będą większe obciążenia. Albo szkolny błąd nie wychwycony przez projektantów.
Dorobiona dźwignia już uwzględnia rozkład sił po obu stronach osi obrotu.

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Ale żem krzemulca wykopał.
Ze sto grotów do strzał z tego wyjdzie.
Tak że jestem gotowy na IV wojnę światową.
#heheszki #kamieniezzastodoly #mineraly #epokakamienia

Zaloguj się aby komentować
18+
Treść dla dorosłych lub kontrowersyjna
#Konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika
Zwycięstwo!!!
Znalazłem przyczynę i naprawiłem tymczasowo klawiaturę sterownika agregatu.
Mimo wielogodzinnych tortur termicznych w piekarniku w niedzielę nie pokazywał oznak usterki, wiec myślałem że problem rozwiązany.
Wczoraj o 7 go zamontowałem, ale koło 12 dzwonią że wciąż jest problem i nie mogą go zgasić z panela, tylko grzybkiem.
Akurat wracałem od maszynyny do szlifowania płytek to miałem przy sobie oscyloskop.
Wiec zrobiłem szybkie pomiary przycisków które wcześniej były wytypowane i zmierzone jako usterkogenne.
https://youtube.com/shorts/4NWHI3DUajE
Na dwóch stykach przycisku niemal taki sam przebieg. Mimo wyjęcia elementu stykowego, czyli metalowej sprężystej membranki.
A skoro nie ma blaszki, grafit wyczyszczony dokładnie jak to możliwe, i wciąż jest zwarcie to trzeba szukać po ścieżkach.
No i jest jedno miejsce gdzie dokładnie te dwie ścieżki się przecinają.
Jak tylko przeciąłem ścieżkę to problem zniknął (zginął na zawsze) jak ręką odjął.
No ale przecięta ścieżka to wciąż pomniejszona funkcjonalność.
Najpierw wytłumaczę jak jest zbudowana ta elastyczna forma plytki drukowanej.
Na foli drukuje się ścieżki za pomocą farby elektroprzewodzącej. Grubość takiej ścieżki można porównać do grubości śladu ołówka na kratce. Ścieżki pokrywa się baaardzo cienką warstwą farby izolacyjnej.
A w miejscach gdzie mają być mostki między ścieżkami drukuje się kolejną warstwę ścieżek na tej farbie izolacyjnej za pomocą farby elektroprzewodzącej.
Z tym że ta warstwa izolacyjna jest na tyle cienka i nie odporna, że po czasie doszło do jej przebicia, łącząc dwie ścieżki.
Ale na tyle wrednie łącząc, że połączenie jest lub go nie ma zależnie od temperatury i pozycji klawiatury. Jak grzałem ją w piekarniku to akurat klawiaturą do dołu przez co ścieżki się oddalały od siebie pod wpływem grawitacja i problem znikał. A jak jest zamontowana w pionie to problem się pojawia.
Wyciąłem dwa mostki, uszkodzenie zniknęło.
Więc wcześniejszy kierunek szukania usterki przy przyciskach był całkiem słuszny.
Ale trzeba odbudować je teraz.
Jako izolacja poszedl Kapton, jako przewodnik pojedyncze druciki z LgY 0,75mm², a jako łącznik drucika ze ścieżką klej elektroprzewodzący na bazie srebra do naprawy ogrzewania szyb w samochodach.
Lutowanie nie wchodziło w grę.
Niestety czas schnięcia do formy przewodzącej tego kleju to 8-24h.
Żeby to przyspieszyć, to trzeba zwiększyć parowanie rozpuszczalnika. Jak? Zwiększyć temperaturę. Ale jak nie uszkadzając folii?
Prymitywnym HotAirem.
Metalowa rurka z wepchanymi miedzianymi drucikami ogrzewana palnikiem.
Przyciski odzyskały funkcjonalność, na razie brak zgłoszeń o niesubordynacji agregatu.
Właściciel ma zamówić nową klawiaturę. Nową ale w zamienniku.
A i piszę tak z rana, bo później nie będę miał czasu i dostępu do internetu. Taka dziura radiowa. I dopiero po południu będę wstanie odpisać.




Zaloguj się aby komentować
No to siup w ten głupi dziub.
Po szklanie i na rusztowanie.
Jest 4:07, a ja szykuję się na pracowity dzień.
#codziennepiciu

Zaloguj się aby komentować
W którym odcinku #kapitanbomba jakiś kosmita, chyba kurwinox krzyczał
zwycięstwo
?
Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika
Tydzień zaczyna się od serii niepowodzeń.
Filtr ze wcześniejszego wpisu okazał się bezużyteczny, ale to nie jego wina.
Po prostu wydajność prądowa wyjść enkodera jest bardzo mała, czyli wprowadza dodatkową rezystancję szeregową. Przez co sygnał miał 10Vpp.
Za to uwieczniłem kilka artefaktów w przebiegu.
A drugie niepowodzenie to sterownik agregatu wciąż szwankuje.

Zaloguj się aby komentować
#konstruktorelektrykamator #elektryka #elektronika
Maszyna do szlifowania płytek wciąż głupie.
Mimo wymiany przewodów od falownika i enkodera na ekranowane, głowice potrafią wysunąć się przedwcześnie.
Cały czas obwiniam zakłócenia i PLC widzi więcej impulsów niż jest faktycznie.
Dlatego zrobiłem prosty filtr dolnoprzepustowy.
Aaa, Sterownik do agregatu zamontowany.
Odpalil od strzała, ale i tak na werdykt czekamy aż się rozgrzeje i popracuje tak kilka dni.

Zaloguj się aby komentować