Pierwsza książka w której Harry nie musi pokonać Voldemorta pod koniec roku szkolnego. Ciekawa, choć ma swoje wady - niektóre pomysły nie są przemyślane (czasozmieniacz dać dziecku, bo chce się więcej uczyć xD). Snape jak zawsze jest tym złym, choć i Hermionie trochę się dostało.
Nie przypuszczałem, że ponowne sięgnięcie po książki Rowling po prawie 20 latach da mi tyle radochy. Teraz musze przeczytać serię do końca, a nie było tego w planach :F
W komiksie zawarte są dwie historie "A death in the family" i "A lonely place of dying". Niby typowy komiks o superbohaterach, a tak nie do końca. Dostajemy śmierć Robina i bardziej mrocznego Batmana. Jak dla mnie mogło być tego więcej. Kreska nie najgorsza, czytało się szybko i przyjemnie.
Sam pomysł i ogólnie historia mi się podobała. Wykonanie już trochę mniej. Widać, że jest to już prawie 40-to letni komiks. Kreska Millera toporna, ale brylowała na większych panelach.
Kolejna książka ze świata Magii i Czarodziejstwa. Jak zwykle Voldemort dba o edukację Harrego i spotkanie następuje pod koniec roku szkolnego, a Snape i Malfoy są tymi złymi. Bardzo mnie irytowało to, jak bardzo Harry i Ron nie myślą w tej części. Szczególnie jak poszli po pomoc do Lockharta...
@l__p W tych wszystkich harrych garnkach łapał mnie straszny krindż za każdym razem jak dumbledor zwracał się do Harrego per niezwykły czy tam mądry chłopiec. Ma się wrażenie, że non stop tak do niego gadał, nie mówiąc już o innych powtórzeniach, których już dokładnie nie pamiętam, ale kojarzę że męczyły podczas czytania.
Ogólnie w książkach HP to straszna pipa była. W filmach jednak miał więcej jajec.
Prometeusz Skowany jest dramatem Ajschylosa. Przedstawiony jest w nim wycinek życia Prometeusza, dokładniej dzień w którym zostaje on przykuty do skały i krótkie chwile po tym.
Hefajstos był bardzo empatyczny na dolę Prometeusza. Z niechęcią wykonał obowiązek przykucia go do skały. Kratos za to był bardzo bezwzględny w stosunku do skazanego i ślepo posłuszny Zeusowi. Mimo, że Zeus nie występuje w dramacie, to jest przedstawiony jako tyran, uparty i mściwy bóg, który jest bezwzględny wobec nieposłusznych.
Prometeusz został skazany za kradzież ognia i przekazanie go ludziom. Cierpi on za miłość do ludzi. To on nauczył ludzi podstaw wiedzy i rzemiosła, medycyny i całopaleń dla bogów. Prometeusz jest opiekuńczy w stosunku do innych bogów. Żałuje on Atlasa i Tyfona. Żeby kary Zeusa nie spadły na innych, odmawia od Okeana i Io pomocy. Mimo swojego położenia przepowiada on Io co jeszcze ją czeka. Prometeusz jest również zadufany w sobie. Uważa, że:
* Zeus nie poradzi sobie bez jego rad;
* Zeus wygrał Tytanomachię dzięki Prometeuszowi;
* władza Zeusa została ugruntowana dzięki niemu;
* tylko on może uratować Zeusa od klęski, do której doprowadzi przez swoje miłosne igraszki.
Prometeusz jest dumny i uparty. Dopóki nie będzie pomagał Zeusowi, dopóty nie zostanie uwolniony. Woli katusze od posłuszeństwa.
Komiks czytało się lekko, mimo bardzo poważnego tematu. Nie dziwi mnie, że został on klasykiem i dostał Pulitzera. Z komiksu czuło się bohaterów, szczególnie Władka i Arta. Kreska prosta ale piękna. Jedyne do czego mam zastrzeżenie, to przedstawianie Polaków jako świnie.
@l__p Wydaje mi się, że Art bronił "kolejnością wybicia", tj. szkodniki ( myszy ) wybija się pierwsze, inne zwierzęta ( świnie ) póki są przydatne utrzymuje się przy życiu. Nie pamiętam dokładnie, natomiast pamiętam że te i inne tematy zostąły poruszone szerzej na "Wojnie Idei"
@duzyszybkidorsz mnie to wyjaśnienie nie przekonuje. Nawet w j. angielskim określenie kogoś świnią, jest obelgą. Inne narodowości, które zachowywały się podobnie jak Polacy, przedstawił jako inne, mniej obraźliwe zwierzęta.
Mimo dość prostej kreski jest to dzieło wybitne. Autobiografia autorki porusza wiele, czasem trudnych, tematów i ukazuje je z punktu widzenia dorastającej dziewczynki. Daje do myślenia.
Dużo słyszałem o tej książce. Po przeczytaniu Iliady byłem ciekaw, jak autorka przedstawi historię Achillesa z punktu widzenia Patroklosa. Liczyłem na kawałek dobrej literatury i się przeliczyłem. Jedyne co było dobrze przedstawione w tej książce, to odkrywanie uczuć między bohaterami.
@onlystat 3 zeszyty, ja mam wydanie zbiorcze. Co do szczegółów to nie jestem w stanie odpowiedzieć, bo za mało siedze w tym uniwersum. Jest to podobno kontynuacja „The killing joke” (czytałem) i „A Death in the family” (nie czytałem).
Tytuł: Blade runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
Autor: Philip K. Dick
Kategoria: fantasy, science fiction
Wydawnictwo: REBIS
ISBN: 978-83-8188-466-2
Ocena: 8/10
Rewelacyjna pozycja. Po przeczytaniu potrzebowałem chwilę aby ją przetrawić. Było to moje pierwsze spotkanie z twórczością Dicka i na pewno sięgnę po inne pozycje tego autora.
Prywatny licznik: 20/36 -> niestety musiałem zrewidować mój cel czytelniczy na ten rok
Zawsze zastanawiałem się czemu podtytuł tej książki został tak debilnie przetłumaczony. Czemu nie jest to na przykład "Czy androidom śnią się elektryczne owce?" albo "Czy androidy śnią o elektrycznych owcach?"? Wtedy miało by to jakikolwiek sens ale tłumacz wraz z wydawcą mieli najwidoczniej dwucyfrowe IQ i nie zrozumieli co autor miał na myśli.
@Dildo_Baggins W tym tłumaczeniu też ma to sens. Dla mnie jest to nawiązanie do treści książki i głębokiego pragnienia posiadania żywego zwierzęcia przez ludzi
Bardzo podobał mi się ten zbiór opowiadań, a szczególnie przypadł mi do gustu sposób w jaki zostały przedstawione te opowieści. Czytanie wspomnień bohaterów tylko potęgowało niepokój z tyłu głowy.
Tytuł: How to take smart notes. One simple technique to boost writing, learning and thinking.
Autor: Sönke Ahrens
Kategoria: popularnonaukowa
Wydawnictwo: Sönke Ahrens
ISBN: 9783982438801
Liczba stron: 188
Ocena: 7/10
Prywatny licznik: 18/52
Książka głownie dla studentów i naukowców - osób które piszą, nie tylko artykuły, eseje czy książki, ale prowadzą codzienne zapiski aby rozwijać czy zapamiętywać idee. Przedstawia ona system Zettelkasten (Slip-box), który rozwinął Niklas Luhmann.
Zasady notowania są dość proste:
- Jedna notatka na idee.
- Piszemy tak, jakbyśmy pisali dla kogoś innego, tzn. piszemy pełnymi zdaniami, podajemy źródła, itd.
Najważniejszym etapem jest dodawanie notatki do systemu:
1. Dodaj notatkę do systemu, bezpośrednio za notatką do której się odwołujesz. Jeśli nie kontynuujesz konkretnej idei, która już jest w systemie, dodaj nową notatkę tuż za ostatnią która jest w systemie.
2. Dodaj referencje do innych notatek i/lub z innych notatek do właśnie powstałej.
3. Upewnij się, że znajdziesz notatkę w przyszłości poprzez referencję z innej notatki lub indeksu.
Naszym głównym zadaniem jest oddolne rozwijanie tematów w systemie. Patrzymy na to co mamy, czego brakuje i jakie pytania powstają. Czytamy aby zakwestionować, wzmocnić, rozwinąć, zmienić argumentację. Robimy notatki i rozwijamy swoje idee. Przeglądamy system i skupiamy się na miejscach, gdzie tworzą się łańcuchy/klastry notatek - miejsca z potencjałem na powstanie czegoś nowego.
System zmusza nas do rozwijania, rozumienia i łączenia idei, a więc do poważnego uczenia się. Praca z Slip-box polega mniej na wyszukiwaniu konkretnych notatek, a bardziej na wskazywaniu istotnych faktów i pogłębianiu zrozumienia poprzez mieszanie się idei. Nie powinien być używany jako archiwum czy cmentarz idei, nie ma też być prywatną encyklopedią.