Masz chyba bardzo male rączki.... nie no głupie żarty. Ja nie mam problemu z odblokowaniem, ale jestem leworęczny. A my jesteśmy w tym świecie niestety lekko dyskryminowani i jak chce cos pisać itp to musze ta cegle przytrzymać druga ręką, bo mam problem z dosięgnięciem prawej krawędzi. A czesto najczęściej używane ikony sa umieszczone na prawej stronie ekranu
A tak na poważnie to tak, telefon to klocek, ale jest chyba najlepszym tel jaki kiedykolwiek mialem. Bardzo czesto używam dlugopisika, telefon ma spoko aparat. Ogólnie będę mial go jak najdłużej sie da.
Quetta to raczej świeży projekt, dobił do 100k pobrań z #sklepplay przy średniej ocen 4,6, wersje dla PC/mac mają wyjść ja daniach (jest sync.) .
Całkiem Dobrze to wygląda: mix Kiwi, Opery i Vivaldi. A że nie potrafię odżałować tej pierwszej i wciąż szukam zamiennika który ma tylko:
* być lekki,
* sprawnie obsługiwać wtyczki z wersji PC
(ta ogarnia z Opery i Chrome)
* współpracować z Bitwarden na Oppo (sic!)
* pozwalać udostępniać karty dziwnym aplikacjom np. seal z fdroid
* umieć oszukać witrynę widokiem na PC
* przybliżanko, fullscreen...
...i tak i tak dalej - ma być jak KIWI!
I Quetta może taka być, ponadto z całkiem świeżym i oryginalnym UX i sensownym UI do którego, jeżeli nie zamuli za pare tygodni, z przyjemnością się przyzwyczaję, wbrew pozorom jest do czego. Poza tym na razie jest ENG
Używam całe pół dnia więc chyba uczciwie polecam. Ładnie to wygląda i działa.
Przemyślenie mam nigdy nie konsultowane: że taki hub/konglomerat przetwarzający wysrywy ciężko indeksujących kolosów, lecz dający prawidłowe wyniki to chyba już teraz właściwa definicja wyszukiwarki - nie te markowe nieintuicyjne, cenzuro-/pozycjono-wane korporacyjne gównokatalogi niczego.
Także liczę, że LETA będzie się rozwijać o kolejne dane pazerniaków.
NO DOBRA - d⁎⁎y nie urywa! za to kiedy szukasz "bar u Ziuty skierniewice menu" to dostajesz odpowiedź w 1 wyniku. A kiedy szukasz sklepu z kuchenką Samsung Ghz2137 to nie prEbijasz się przez ten caly szajs temu allegro i amzon+ reklamy zupełnie czego innego
Dzisiaj chciałbym zrecenzować długopis Bic Orange.
Jest to bardzo klasyczny długopis służący do pisania, ale w ciągu kilkudniowych testów zdarzyło mi się używać go w różnych celach (np. przebijać taśmę klejącą chcąc oderwać kawałek lub otwierając paczki, drapałem się po karku, czyściłem flet).
Mój egzemplarz przyszedł z wkładem niebieskim, to dobry kolor dla wkładu.
Podstawowe parametry:
długopis jednorazowy
grubość końcówki: 0,8 mm
zakończenie i skuwka w kolorze tuszu
kolor niebieski
+ Na plus CENA (1,60 PLN), ponadczasowy design oraz, że nie rozmazywał się i działał całkiem długo na fabrycznym wkładzie który planuje teraz zastąpić wkładem z długopisu Parkside (hoho, crazy).
+ edit: przeoczenie - jak słusznie wspomina @portmanteau - można gwizdać na skuwce przez tę dziurkę - to bardzo fajny ficzer, szczególnie gdy nie masz przy sobie fletu.
- Na minus, że skuwka się zgubiła, a wcześniej ją pogryzłem bo kusi nierządnica. Nie lubi tłustych kartek i czasem skrobie zamiast pisać.
Myślę też że może posłużyć do samoobrony - w niektórych sytuacjach.
W mojej ocenie Świniomorsa mocne 6/10 - bez wodotrysków.
Polecam przede wszystkim dla stosunku cena/jakość.