Dzisiaj wykonałam kartkę "wyzwaniową"- miała nawiązywać kolorystycznie do załączonej grafiki, a te kolory zdecydowanie skojarzyły mi się z klimatem dżungli xD
Ogólnie lubię robić takie wyzwaniowe prace, ale zawsze mi potem na stanie zalegają, bo po co komu taka kartka z papugami heheh
Jak coś to jest dostępna do zakupu, więc zapraszam koneserów papug lub klimatów tropikalnych
#kartkicytmirki - tu dodaję swoje prace, zapraszam
Piękny środek tygodnia, więc czemu by go nie popsuć smutnym wpisem na hejto? XD
Tydzień temu dostaliśmy zgłoszenie z prośbą o pomoc- ktoś zabiera psy z olxa (z ogłoszeń typu "oddam w dobre ręce") i wsadza te psy do pomieszczenia w starej kamienicy, a następnie mieszkańcy kamienicy lubiący sobie popić dokarmiają te psy, prawdopodobnie w zamian za parę groszy.
W pomieszczeniu były dwa dorosłe psy i trzy szczeniaki. Jeden ze szczeniaków był w stanie agonalnym. Mieliśmy możliwość zabrania jedynie szczeniaków, jako że były najbardziej potrzebujące i narażone na niebezpieczeństwo. Dwa dorosłe psiaki musiały tam zostać, ale wrócimy po nie....
Jak się okazało, dwa dorosłe psy, które tam zostały nie są nawet rodzicami tych szczeniaczków. Prawdopodobnie każdy z tych szczeniaków ma różnych rodziców.
Ogólnie babka, która nam to zgłosiła zgłaszała już sprawę od grudnia do różnych lokalnych fundacji i na policję i do różnych weterynarzy a nikt się tym nie zajął
Dwa zdrowsze szczeniaki zostały odrobaczone i odpchlone, ten najbardziej potrzebujący dostał kroplówke i leki, nie jest z nim dobrze. Dziś w nocy jego stan się pogorszył, stan zapalny całego organizmu...
Jeśli ktoś chciałby wpłacić na ratowanie tych maluchów i psów, które tam zostały - poniżej podaję link do zbiórki. Szczeniaczki są w domach tymczasowych, dwa psy, które będziemy chcieli stamtąd zabrać będą musiały trafić na dokładne badania apotem do hotelu, gdzie miesięczny pobyt jednego takiego pieska to 400-500zł.
W Dzień Kobiet naszła mnie ochota na wykonanie takiej męskiej kartki. Jak coś, to jest dostępna od ręki. Wyjątkowo dla Was na hasło SpadajCytmirkaZTymiKartkami 5% rabatu XD
A i jeśli ktoś by rzeczywiście chciał kupić, to mogę dodać personalizację w postaci imienia z drewnianych literek
Moja znajoma starsza pani ma na karcie z telefonu uzbierane kilkaset złotych (córka jej co miesiąc doładowuje- pewnie żeby numer był aktywny). Czy da się te pieniądze przelać jakoś na konto bankowe? Bo chciałaby te pieniądze wpłacić na zbiórkę charytatywną i mnie dzisiaj pytała jak to zrobić ale sama nie mam pojęcia czy w ogóle można
Dziś Dzień Kobiet, więc zaczęłam robić kartkę typowo męską xD
Dzień ogólnie mam słaby, średnio spałam, a ludzie doprowadzają mnie do nerwicy, bo zbieram kasę na potrzebujące zwierzęta w formie licytacji fantów i babka miała do wpłaty aż 70zł i czekałam miesiąc na wpłatę po czym jak dzisiaj napisałam wiadomość na priv żeby opłaciła wylicytowany fant, bo w przeciwnym razie wystawię go ponownie na licytację to odpisała "niech pani wystawi" XD A jak jej napisałam, że tak się po prostu nie robi, bo zbieramy kasę na cele charytatywne i każda złotówka się liczy to mi napisała żebym jej nie pouczała XD
A dzisiaj w sumie wrzucę malutką historyjkę odnośnie uratowanych zwierzaków.
Czarny szczeniaczek Haru- urodziła go dzika suczka, która oszczeniła się na odludziu. Nie pamiętam dokładnie ile miała szczeniąt, ale jeśli dobrze kojarzę to około 6-7. Wszystkie pochowała do samodzielnie wykopanych norek, odławianie ich trwało mega długo. Haru jako ostatni znalazł dom.
Biały szczeniaczek Yukii- psinka została uratowana niemal w ostatniej chwili, żyła sobie z mamą w gospodarstwie rolnym, w budzie bez sianka czy słomy, bez jakiegokolwiek ocieplenia. Ciepło mamy niestety nie wystarczyło, bo kiedy odbieraliśmy Yukii była niesamowicie wyziębiona mimo, że był to jakoś koniec zimy/początek wiosny.
Haru i Yukii znaleźli dom u tej samej rodzinki i choć Yukii jest starsza, to Haru ją przerósł (przynajmniej wielkościowo, bo objętościowo Yukii wygrywa XD).
@cytmirka podziwiam Was. Miałem kolegę w TOZie w Szczecinie. Mówił, że można się do nich dostać, ale to nie dla mnie. Musisz mieć nerwy ze stali. Widziałem zdjęcia z jego interwencji. Mnie by po tygodniu zamknęli za pobicia, albo zostałbym czynnym alkoholikiem.
@razALgul Powiem Ci tak- kwestia zwierząt i ich cierpienia to jedna sprawa i oczywiście najbardziej łamiąca serce, ale coś co nas tak jeszcze mocno uderza i boli i naprawdę trzeba sobie psychicznie to wszystko ułożyć to to, że bardzo czesto spotykamy się z oskarżeniami i pomówieniami.
Często jesteśmy wrzucani do jednego worka, bo niestety są organizacje prozwierzece w Polsce, które po prostu zarabiają na ratowaniu zwierząt i ogólnie OTOZ Animals oprócz głównego inspektoratu ma też inne inspektoraty rozłożone po całej Polsce i za te inne inspektoraty nie moge się wypowiadać, bo nie wiem jak oni działają. Jeśli chodzi o nasz inspektorat to każda z nas (a jest nas 16 osób) działa tylko i wyłacznie w formie wolontariatu. Żadna z nas nie zarabia na pomocy zwierzakom nawet złotówki, każda z nas normalnie pracuje na etacie u różnych pracodawców i wszystko co robimy ma miejsce przed lub po pracy, czasem niektóre dziewczyny się zwalniają z pracy na parę godzin żeby jechac gdzieś, kupić coś i tak dalej. A własnie czesto spotykamy się z oskarżeniami typu:
-Jesteście oszuści, zgłaszałam wam zaniedbanego psa już dwa miesiące temu i nikt nawet nie kiwnął palcem!
Ciężko jest sie pogodzić naprawę z tym, że pisze to zazwyczaj ktoś kto siedzi na kanapie popijając kawusię (oczywiście troszkę wyolbrzymiam ale wiesz o co chodzi) i czeka aż ktoś inny odwali brudną robotę. Gdzie my takich zgłoszen mamy naprawdę ogrom. Czasem musimy wybierać i przekładac jedne zgłoszenia ponad drugie bo sytuacja tego wymaga, bo jedno zgłoszenie to pies przykuty do łańcucha u pijaka, a drugie zgłoszenie to pies bity przez pijaka i umierający w oczach.
Często mamy problemy z własnymi prywatnymi samochodami- jedna ma auto u mechanika, drugiej auto wziął mąż, trzecia nie ma prawa jazdy, czwarta mieszka 60km dalej itp.
Wszystkim się wydaje, że to takie proste mieć zgłoszenie, mieć adres no to w czym problem żeby tam jechać i uratować psa. No niestety tak to nie wygląda, rąk do pomocy zawsze jest mało...
Ale miałam wenę żeby o tym wspomnieć xD Bo to naprawdę jest przykre jak każdy sobie naszą działalnosć w wolontariacie wyobrażają.
@Shivaa Im wcześniej tym lepiej xD Myślę, że takim fajnym dla mnie terminem na zamówienie jest 3-4 tygodniowe wyprzedzenie, ale takie minimum to ok. 10 dni przed planowaną datą . Czasem przyjmuję zamówienia "last minute" czyli z kilkudniowym wyprzedzeniem, ale w okresie letnim zawsze mam dużo zamówień na ślubne kartki, więc jak dla mnie to możesz nawet dzisiaj zamówić, a jak nie, to odezwij się proszę tak miesiąc wcześniej przed planowanym terminem
Oprócz tworzeniem rękodzieła zajmuję się jeszcze kolekcjonowaniem pocztówek
Zaczęłam kolekcjonować pocztówki w 2015 roku i moimi pierwszymi pocztówkami zagranicznymi były pocztówki z El Salvador, Australii i Japonii
Obecnie w kolekcji mam jakieś 300 pocztówek z całego świata, głównie kolekcjonuję teraz serie, czyli przykładowo to co widzicie na zdjęciach- pocztówki z Gry o Tron, które dotarły do mnie wczoraj oraz pocztówki z wielorybami (to wymyśliłam sobie w zeszłym tygodniu, bo mam dziwną fascynację na punkcie wielorybów xD)
Chciałabym uzbierać chociaż po jednej pocztówce z każdego kraju świata, ale jest to coraz trudniejsze, bo "najłatwiej dostępne" kraje mam już dawno odhaczone xD
@cytmirka jak interesuje Cię pocztówka z Jamajki to mogę Ci podesłać w marcu! Bardzo lubię wysyłać pocztówki z podróży, a nie bardzo mam do kogo, wiec zwykle wysyłałem ludziom z Wypoku :).
@ciszej Robię tez prywatne wymiany Przez rok miałam mini przerwę i wymieniłam się tylko z osobami z Polski, teraz w styczniu i lutym miałam kilkanaście wymian zagranicznych, ale przez koszty wysyłki znowu na jakiś czas musze przystopować
@TheLastOfPierogi O patrz, z Jamajki nie mam akurat więc bardzo chętnie przygarnę
Jest i on - mój czwarty w karierze exploding box xD Tym razem z okazji Chrztu Świętego.
Zwolniły mi się w miarę terminy, więc jeśli ktoś nie ma pomysłu na drobny upominek lub dodatek do prezentu, to zapraszam po kartki okolicznościowe, które wykonuję pod tagiem #kartkicytmirki
Zamówienia na boxy przyjmuję natomiast z wyprzedzeniem ok. 3-4 tygodniowym.
Pierwsze zdjęcie to mieszanka fotek: Srebrna Kopa, Biskupia Kopa, Adrspach, Ojcowski Park Narodowy (Rękawica i dwa domki) oraz jedno zdjęcie z Morskiego Oka (mini wodospad)
Drugie zdjęcie: Rusinowa Polana, Gęsia Szyja, trasa na Morskie Oko i Morskie Oko
Trzecie zdjęcie: Ojcowski Park Narodowy, Skrzyczne, stacja pod Czantorią i herbatka z hotelu
Jak tam hejterzy po Walentynkach? Ja spędziłam wczorajszy dzień z kumplem ze szkolnych lat. Wielu naszych znajomych zaczęło nas przez to shipować XD
[znaczenie słowa shipować: popieranie idei związku pomiędzy jakąś parą postaci (fikcjonalnych lub prawdziwych)]
A w mojej pracowni właśnie pojawiła się kartka z okazji Chrztu, na piątek muszę też wykonać exploding boxa z tej samej okazji i bedzie to chyba najtrudniejszy box z tych dotychczas przeze mnie robionych
@SzubiDubiDU Ale się dowaliliście xD Użyłam jednego słowa, do którego nawet nie ma polskiego odpowiednika, nawet podałam wyjaśnienie a widze w komentarzach szambo (shit) się wylało XD
Środkowa jest dostępna od ręki, zrobiłam ją w ramach wyzwania mającego na celu stworzenie czegoś w kolorystyce neonowych kolorów (granatu, różu i fioletu) Jak ktoś chciałby kupić, mogę w gratisie dodać do niej imię z drewnianych literek.