No i komu przyznać rację? Stary, któremu trochę odjebało, czy kolesiowi, który jeździ na pierdzącej kosiarce i wszystkich w okolicy denerwuje.
#gownowpis #ankieta #motocykle

No i komu przyznać rację? Stary, któremu trochę odjebało, czy kolesiowi, który jeździ na pierdzącej kosiarce i wszystkich w okolicy denerwuje.
#gownowpis #ankieta #motocykle
J⁎⁎ać motory, życie zaczyna być uciążliwe wiosną gdy jebane pedały zaczynają nakurwiać 130 dB co chwilę gazując i puszczając gaz. Zdarzają się tacy co po prostu jadą ze stałym ustawieniem manetki i jest to zupełnie znośne, nawet przy dużych motorach, ale większość to tępe k⁎⁎⁎sy i szczerze j⁎⁎ać ich, gratulacje dla odklejeńca z gałęzią
Zaloguj się aby komentować
Choć era serwisów streamingowych miała być końcem piractwa, zjawisko to przeżywa obecnie renesans. Rozdrobnienie rynku na kilkanaście różnych subskrypcji sprawiło, że użytkownicy coraz częściej wracają do nieoficjalnych źródeł, aby uzyskać dostęp do ulubionych treści w jednym miejscu. Dyskusja o piractwie nie jest już tylko czarno-biała i dotyka kwestii dostępności, cen oraz praw własności cyfrowej.
Argumenty „za” lub przyczyny zjawiska:
Dostępność treści: Piractwo często pozwala na obejrzenie produkcji, które nie są dostępne w danym regionie ze względu na licencje geograficzne.
Ochrona dziedzictwa: Wiele starych filmów i seriali znika z oficjalnych platform (tzw. content purge). Nieoficjalne archiwa bywają jedynym miejscem, gdzie można je jeszcze znaleźć.
Aspekt ekonomiczny: Przy rosnących cenach wielu subskrypcji (Netflix, Disney+, HBO itp.), piractwo staje się darmową alternatywą dla osób o niższych dochodach.
Zagrożenia i straty:
Straty dla twórców: Brak wpływów z biletów czy subskrypcji uderza nie tylko w wielkie studia, ale też w niszowych twórców i ekipy techniczne.
Bezpieczeństwo cyfrowe: Korzystanie z serwisów z torrentami lub nielegalnym streamingiem naraża użytkowników na złośliwe oprogramowanie (wirusy, ransomware).
Jakość i stabilność: Nieoficjalne źródła często oferują gorszą jakość obrazu, błędne napisy lub nagłe przerwy w działaniu serwisu.
#filmy #seriale #piractwo #torrenty #netflix #hbomax #disneyplus

@boogie Kiedyś wyłącznie piraciłem, ale było to w latach dziewięćdziesiątych, gdy jedynym źródłem oprogramowania była giełda na Grzybowskiej. Później coraz mniej. Teraz już wcale.
Nie wynika to jednak z żadnej zmiany moralnej względem piracenia, a z faktu, że nie potrzebuję - mało oglądam filmów, na jakiś streaming mnie stać. Niewiele gram i jak zachcę, to też sobie kupię.
Ale nie mam do piractwa stosunku negatywnego.
Nie przepadam również, za rozważaniami w tym temacie odnoszącymi się do regulacji prawnych - te bowiem są zwykle odzwierciedleniem tego, jak świat normików próbuje okiełznać nieznane, zwykle z żałosnym skutkiem.
Problemów z tym jak interpretować piractwo jest bowiem cała masa - i prawo dotyczące własności intelektualnej jest miernym odbiciem bardzo zróżnicowanych stosunków zależności.
Prywatnie uważam, że cokolwiek jest dostępne publicznie, za wiedzą i zgodą twórcy, przestaje być tego twórcy wyłączną własnością. I o ile powinien on mieć prawo dochodzenia pożytków tam, gdzie z jego twórczości ktoś odniósł korzyść, to penalizacja jest kwestią dyskusyjną. Polskie prawo jest tutaj dosyć rozsądne (szokujące), choć oczywiście przepisy penalizujące są rozpieprzone normalnym zwyczajem polskiego prawodawcy na dwa akty. Ale samo prawo podchodzi stopniująco do tego zjawiska i penalizuje przede wszystkim uzyskiwanie dochodu z czyjejś własności, szczególnie na masową skalę. I to ma jakiś sens. Dalej to proteza i niuanse umykają, ale zasada nie jest zła.
Własność intelektualna nie jest absolutną z samej swojej istoty - i tak powinno pozostać.
Zaloguj się aby komentować
Referendum akcesyjne w Polsce odbyło się w dniach 7 i 8 czerwca 2003 roku. Za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej było 77,45% głosujących Polaków, przeciwko było 22,55%. Polska jest członkiem Unii Europejskiej od 1 maja 2004.
Co się stało z tą prounijną „nowoczesną partią realizmu i zdrowego rozsądku”?
#polityka #bekazpisu
Zaloguj się aby komentować
Memy z tej prezydentury będą lepsze niż za Dudy xD
#heheszki #polityka #heheszkipolityczne


Zaloguj się aby komentować
Kolega kacper-8, który dodał mnie z niewidomych przyczyn do czarnej listy (ty ciulu!), zapytał o najinteligentniejszego człowieka w historii. Jedną z odpowiedzi jest Isaac Newton i to jest jedyna poprawna odpowiedź. Jak to napisał @l__p: "Newton i nie ma co z tym handlować".
To jest z gemini, ale warto przeczytać:
Młodość i "Cudowne Lata" (Annus Mirabilis)
To okres najbardziej intensywnej pracy twórczej, podczas którego Newton położył fundamenty pod niemal całą fizykę klasyczną.
Twierdzenie o dwumianie (22 lata): Opracował uogólnione twierdzenie o dwumianie, kluczowe dla algebry.
Początki rachunku różniczkowego (23 lata): Stworzył podstawy nowej matematyki, którą nazywał „metodą fluksji”.
Teoria barw (23 lata): Przeprowadził eksperymenty z pryzmatem, udowadniając, że światło białe jest mieszaniną barw prostych.
Prawo powszechnego ciążenia (24 lata): Wysunął hipotezę, że siła grawitacji rozciąga się aż do orbity Księżyca.
Trzy zasady dynamiki (24 lata): Sformułował fundamentalne prawa rządzące ruchem ciał.
Dojrzałość Naukowa i Publikacje
Okres, w którym Newton dopracowywał swoje teorie i prezentował je światu, często po latach namów ze strony innych uczonych.
Budowa teleskopu zwierciadlanego (26 lat): Skonstruował pierwszy działający teleskop wykorzystujący lustra zamiast soczewek, co wyeliminowało aberrację chromatyczną.
Profesor katedry Lucasa (27 lat): Objął jedną z najbardziej prestiżowych profesur matematycznych na świecie (na Uniwersytecie Cambridge).
Wybór do Royal Society (29 lat): Został członkiem Królewskiego Towarzystwa Naukowego po zaprezentowaniu swojego teleskopu.
Publikacja "Principia Mathematica" (44 lata): Wydanie dzieła życia, w którym przedstawił matematyczny opis grawitacji i praw ruchu, wyjaśniając mechanikę całego znanego kosmosu.
Późniejsza Kariera i Służba Publiczna
W późniejszym wieku Newton odszedł od czystej nauki w stronę administracji państwowej i zarządzania nauką.
Nadzorca i Mistrz Mennicy Królewskiej (53–56 lat): Przeprowadził wielką reformę monetarną w Anglii i skutecznie ścigał fałszerzy pieniędzy.
Prezes Royal Society (61 lat): Objął przewodnictwo w Towarzystwie i piastował je aż do śmierci.
Publikacja "Opticks" (62 lata): Wydanie kompletnego traktatu o świetle, zbierającego dekady jego badań.
Nadanie tytułu szlacheckiego (63 lata): Otrzymał tytuł „Sir” od królowej Anny – był to pierwszy przypadek nobilitacji za zasługi naukowe.
Jest bardzo fajny filmik, w którym Neil deGrasse Tyson tłumaczy, dlaczego Newton.
https://www.youtube.com/watch?v=xKwlp1Ap9XA
#nauka #ciekawostki #fizyka #kosmos #historia
Zaloguj się aby komentować
459 + 1 = 460
Tytuł: F1
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Przygodowy / Sportowy
Reżyseria: Joseph Kosinski
Ocena: 8/10
2 godziny i 35 minut
F1 z Bradem Pittem to taki film, na który idzie się dla klimatu, a nie dla skomplikowanej fabuły. Historia o starszym gościu, który wraca z emerytury, żeby ratować honor zespołu i uczyć młodego gniewnego, jest prosta jak budowa cepa i przewidywalna od pierwszej minuty. Ale w tym przypadku to zupełnie nie przeszkadza, bo cała "robota" dzieje się na torze.
To, co najbardziej zaskakuje, to niesamowita autentyczność. Nie ma tu tanich efektów specjalnych, które wyglądają jak gra komputerowa. Dzięki temu, że ekipa kręciła materiał podczas prawdziwych weekendów Grand Prix, a aktorzy faktycznie siedzieli w bolidach (choć odpowiednio zmodyfikowanych), czuć tę prędkość i brud. Film ma ten sam techniczny, dynamiczny styl co Drive to Survive na Netflixie, przez co momentami można zapomnieć, że to fabuła, a nie relacja z wyścigu.
To, co dodaje filmowi największego "smaczku", to obecność prawdziwych gwiazd sportu. Twórcy nie bawili się w statystów, tylko wrzucili nas prosto w środek prawdziwego świata F1. Na ekranie można było wyłapać takie postacie jak: Lewis Hamilton – który nie tylko mignął na ekranie, ale był też jednym z producentów, dbając o to, żeby film nie był "obciachowy" dla fanów motorsportu. Max Verstappen, Fernando Alonso i Lando Norris – czyli ścisła czołówka kierowców. Toto Wolff (Mercedes) i Christian Horner (Red Bull) – szefowie ekip oraz Günther Steiner – który choć nie jest już szefem Haasa, dla fanów F1 wciąż jest ikoną, której nie mogło zabraknąć.
Jeśli przymkniesz oko na to, że Pitt ma już swoje lata (choć trzyma się świetnie), a historia jest dość klasyczna, dostajesz prawdopodobnie najlepiej nakręcony film o wyścigach w historii. To solidna rozrywka, która nie udaje mądrzejszej, niż jest, i po prostu pozwala poczuć się, jakbyś siedział w kokpicie bolidu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #sport #f1

Oglądało się spoko, szkoda jedynie, że prawdziwe postacie pojawiają się chyba w dwóch scenach (scena z Fredem Vasseurem i ta, gdzie Alonso składa gratulacje po wyścigu), przez co ta historia wydała mi się oderwana od F1.
Ale sam film ogląda się spoko, o ile nie oczekuje się po nim czegoś odkrywczego, albo realistycznego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zaloguj się aby komentować
@boogie Przeca to Syn Młynarza.. Ja myślałem, że on istnieje na prawdę, a to tylko legenda..
https://www.youtube.com/watch?v=U86UcRV1ax8
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
458 + 1 = 459
Tytuł: LOL: Last One Laughing UK
Kategoria: Komedia
Reżyseria: Prowadzący: Jimmy Carr
Czas trwania: 12 odcinków (dwa sezony)
Ocena: 6/10
Brytyjska edycja LOL: Last One Laughing to w skrócie dziesięciu komików zamkniętych w jednym pokoju na sześć godzin, którzy mają jeden cel: rozśmieszyć innych, samemu nie wydając z siebie ani dźwięku. Pierwszy sezon, prowadzony przez Jimmy’ego Carra, fajnie pokazał, jak szybko profesjonaliści tracą grunt pod nogami, gdy ktoś zaczyna robić coś totalnie absurdalnego. To nie jest humor wysokich lotów – opiera się głównie na głupich przebraniach, dziwnych odgłosach i czystej desperacji, żeby przetrwać. Sam Jimmy Carr jako sędzia pasuje tu idealnie, bo jego charakterystyczny śmiech to niemal dodatkowa pułapka dla uczestników.
W drugim sezonie ekipa wydaje się już lepiej przygotowana na to szaleństwo, co sprawia, że ich „ataki” na kolegów są bardziej przemyślane, a przez to jeszcze bardziej komiczne. Cały program to taka czysta, niezobowiązująca rozrywka – albo cię to bawi do łez, albo czujesz ogromne zażenowanie, ale dokładnie o to w tym formacie chodzi. Jeśli masz wolny wieczór i szukasz czegoś, przy czym nie musisz za dużo myśleć, obie serie to solidny wybór, nawet jeśli niektóre żarty są mocno osadzone w specyficznym, brytyjskim klimacie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #humor #amazon #prime #amazonprime

Zaloguj się aby komentować
451 + 1 = 452
Tytuł: Fundacja (Sezon 1)
Rok produkcji: 2021
Kategoria: Polityczny / Sci-Fi
Reżyseria: Twórcy: David S. Goyer oraz Josh Friedman
Czas trwania: 10 odcinków
Ocena: 7.5/10
Fundacja (Sezon 1) to monumentalna próba przeniesienia na ekran „niemożliwej do sfilmowania” sagi Isaaca Asimova. Apple TV+ postawiło na ogromny budżet i filozoficzny rozmach, tworząc widowisko, które dzieli fanów literatury, ale zachwyca miłośników czystego sci-fi.
Serial skupia się na postaci dr. Hariego Seldona (Jared Harris), matematyka, który za pomocą autorskiej nauki – psychohistorii – przewiduje nieuchronny upadek Imperium Galaktycznego. Aby skrócić nadchodzący wiek ciemnoty, Seldon zakłada Fundację na odległej planecie Terminus. Równolegle śledzimy losy genetycznej dynastii klonów Imperatora (Cleonowie), którzy desperacko próbują utrzymać władzę w zmieniającym się wszechświecie.
Dynastia Cleonów to wątek, który nie występuje w książkach, a okazał się on najjaśniejszym punktem serialu. Relacje między trzema wersjami tego samego człowieka (Brat Dzień, Brat Świteń i Brat Zmierzch) są fascynującym studium ego, władzy i lęku przed przemijaniem. Lee Pace w roli Brata Dnia kradnie każdą scenę, w której się pojawia.
Plusy i Minusy
+ Wizualny majstersztyk: Scenografia, efekty specjalne i kostiumy to absolutna światowa czołówka. Każdy kadr wygląda jak wysokobudżetowy film kinowy.
+ Lee Pace i Jared Harris: Aktorskie filary serialu. Ich charyzma nadaje ciężaru gatunkowego całej opowieści.
+ Odważne zmiany: Wprowadzenie genetycznej dynastii to genialne posunięcie, które nadaje ludzką twarz bezdusznemu imperium.
- Nierówne tempo: Wątki na planecie Terminus są znacznie słabsze i mniej angażujące niż polityczne intrygi na stolicy Imperium – Trantorze.
- Rozbieżność z oryginałem: Puryści Asimova mogą być rozczarowani zmianą akcentów z debaty intelektualnej na akcję i emocje bohaterów.
Pierwszy sezon Fundacji to serial o wielkich ambicjach, który czasem ugina się pod własnym ciężarem, ale ostatecznie wychodzi z tarczą. To nie jest wierna adaptacja słowo w słowo, lecz raczej nowoczesna wariacja na temat motywów Asimova. Jeśli szukasz inteligentnego science fiction z najwyższej półki wizualnej, jest to pozycja obowiązkowa.
Ocena: 7.5/10 (bo czasami wieje nudą, ale jest piękny).
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #appletv

Zaloguj się aby komentować
Oglądnąłem zapowiedź serialu #harrypotter i poczytałem trochę komentarzy na youtube, część z nich nawet zabawna
Z jednej strony jest mi to obojętne jaki kolor skóry ma Snape, o ile będzie dobrze odegraną rolą (choć po Alanie Rickam nie da się tego lepiej zagrać). Z drugiej strony czy ktoś by chciał oglądać "Czarną Panterę" zagraną przez np. Di Caprio albo Keano Reevsa?
Bardziej mi "przeszkadza" stylistyka i kolorystyka tego serialu (albo samej zapowiedzi). Skojarzył mi się z Peaky Blinders czy Slow Horses: szarobury kryminał z UK.
#gownowpis #seriale #hbomax #ankieta

@boogie mi tam rybka, czy John Wayne gra Mongoła, Krystyna Feldman Nikifora, czy Carl Anderson Judasza - to jest aktor, gra rolę. Oczywiście fajnie jakby to się zgrywało z opisem postaci, ale jeśli gra aktorska jest bez zarzutu, to mnie to rybka.
ALE
Tu chodzi o postać której wizerunek głęboko wrył się w świadomość fanbase'u. Snape = Rickman, koniec. Nie wiem, czy twórcy uznali że taki zabieg ma być celowy, aby od samego początku nikt nie porównywał aktorów, czy ki czort.
Tak jakby teraz Morgan Freeman miał zagrać Gandalfa, albo Ryan Gosling Axela Foley'a. No pewnych rzeczy się po prostu nie tyka.
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
438 + 1 = 439
Tytuł: Young Sherlock
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Akcja / Kostiumowy
Reżyseria: Peter Harness - Matthew Parkhill - Guy Ritchie
Czas trwania: 8 odcinków
Ocena: 6/10
Young Sherlock to jedna z najbardziej wyczekiwanych produkcji Amazona, która rzuca nowe światło na postać najsłynniejszego detektywa świata. Pod batutą Guya Ritchiego, serial odchodzi od wizerunku chłodnego, dojrzałego geniusza na rzecz impulsywnego, 19-letniego buntownika.
Serial zabiera nas do Oxfordu, gdzie młody Sherlock Holmes zostaje wciągnięty w morderczą konspirację, która zagraża jego wolności. To klasyczne origin story – obserwujemy, jak surowy talent bohatera szlifuje się w ogniu prawdziwego niebezpieczeństwa. Ritchie wnosi tutaj swój charakterystyczny, dynamiczny styl montażu i wizualną błyskotliwość, co sprawia, że wiktoriańska Anglia wydaje się brudna, żywa i pełna energii.
Hero Fiennes Tiffin w roli tytułowej radzi sobie nadspodziewanie dobrze. Udaje mu się oddać arogancję i inteligencję Sherlocka, nie kopiując przy tym kreacji Benedicta Cumberbatcha czy Roberta Downeya Jr. Postać jest bardziej ludzka, popełnia błędy i dopiero uczy się panować nad swoimi zdolnościami dedukcji.
Plusy i Minusy
+ Reżyseria: Guy Ritchie czuje ten świat doskonale; tempo jest szybkie, a sceny akcji pomysłowe.
+ Nowa perspektywa: Skupienie się na młodości i emocjach bohatera odświeża nieco skostniałą formułę.
+ Oprawa wizualna: Produkcja wygląda kosztownie – kostiumy i scenografia stoją na najwyższym poziomie.
- Scenariusz: Niektóre wątki detektywistyczne mogą wydawać się uproszczone w porównaniu do literackiego pierwowzoru.
- Purystyka: Fani wiernej adaptacji książek Conan Doyle’a mogą kręcić nosem na zbyt dużą dawkę akcji kosztem czystej logiki.
- Bywa nudnawy.
Young Sherlock to całkiem udany miks dramatu młodzieżowego z thrillerem szpiegowskim. To serial bardziej przygodowy niż stricte kryminalny, co czyni go idealną propozycją dla widzów szukających rozrywki w dobrym stylu.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
#filmmeter #seriale #amazon #prime

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Co tam się działo! W sumie 9 żółtych, 3 czerwone (jedna anulowana i jedna dla kogoś ze sztabu szkoleniowego).
Lewy z bramką. Nice
#pilkanozna #fcbarcelona

Zaloguj się aby komentować
Czy widzieliście ile kosztuje nowe raspberry pi 5 ?!?!?! Przed chwilą sprawdziłem, ale już nie chcę xD To hobby umiera
#gownowpis #komputery #siecikomputerowe

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Jakoś miesiąc temu opisywałem Cosy Stickerville (link poniżej). Dzisiaj chciałbym jedynie napisać, że wraz z żoną, która raczej nie lubi gier planszowych, udało nam się skończyć kampanię
https://www.hejto.pl/wpis/cosy-stickerville-najbardziej-urocza-nie-gra-na-swiecie-cosy-stickerville-to-wla
#gryplanszowe #grybezpradu


Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować