Z byciem potężnym jest jak z byciem damą...
Jeśli musisz mówić ludziom, że nią jesteś, to znaczy, że nie jesteś.
Margaret Thatcher
#bekazkonfederacji #bekazmemcena #jebackonfe #polityka #putinowskapolska


Z byciem potężnym jest jak z byciem damą...
Jeśli musisz mówić ludziom, że nią jesteś, to znaczy, że nie jesteś.
Margaret Thatcher
#bekazkonfederacji #bekazmemcena #jebackonfe #polityka #putinowskapolska

Zaloguj się aby komentować
Tydzień w reżimie.
(odcinek 114, rakieta robi bzzziiiuuu)
CEBULA NA TORCIE
Artur Soboń, były prezes ultraprawackiego Vade Mecum, wychowaneg ultraprawackiego senatora Ryszarda Bendera, a obecnie wiceminister od spraw wszelakich, chwilowo w Ministerstwie Finansów, został wpisany na listę doradców podatkowych bez zdania odpowiedniego egzaminu. Soboń pociesza plebejuszy, którzy egzamin zdawać musieli, bo “mają nieporównanie większą wiedzę” od niego.
#bekazpisu #jebacpis #polityka #wiadomoscipolska #putinowskapolska
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Zaloguj się aby komentować
800+
...dowiedziałem się o 800+ i mi wszystko opadło.
- wszystkich sprzeciwiających się kolejnym transferom
- komentatorów od "znowu licytują się z Partią na socjal"
- komentatorów od "opozycja idzie drogą Partii, uderza w populizm"
- komentatorów level Balcerowicz lub Wojewódzki (what a fun time to be alive), którzy będą promowali głosowanko na Konfederosję
- Konfederosjan, którzy będą mieli kolejny dowód na spisek "socjalistów"
- komentatorów od "opozycji brak pomysłu i programu, więc papuguje Partię" (tak jakby Prezes miał program, heloł)
- komentatorów od "skoro teraz obiecują to czemu wtedy nie dali (w przypadku PO i PSL) lub nie proponowali wcześniej (Lewica i Hołownia)?"
- komentatorów od "elity znowu gardzą zwykłymi Polakami"
- wszystkich od "nic nie robią, dają Partii wygrać wybory"
- komentatorów od "na opozycji brak pomysłu na Polskę" (tak jakby Prezes go miał, heloł)
- symetrystów od "opozycja jest stara i nieruchawa (PO i PSL) lub młoda i niedoświadczona (Lewica i Hołownia), więc nic nie robi"
"Niesamowite ile można osiągnąć, gdy się po prostu kłamie."
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
Wojna MON-u z Wojskiem o to kto kogo i kiedy poinformował (lub nie) o rosyjskiej rakiecie pod Bydgoszczą, weszła już w fazę putinowską.
Prawicowy kompromatolog, każący się nazywać dziennikarzem śledczym Piotr Nisztor, właśnie opublikował dokumenty, które miały dowodzić, że rację ma jednak MON. No i wygląda na to, że opublikował dokumenty niejawne.
Rozumiecie? Nie dość, że rakieta spadła w las i widocznie nikomu nie chciało się jej szukać... Nie dość, że Wojsko albo nie poinformowało władz cywilnych, albo poinformowało, a te to olały... To jeszcze teraz jakiś Nisztor w sposób cudowny wchodzi w posiadanie niejawnych dokumentów, które sobie publikuje na Twitterku (ciągle wiszą), by to jego pracodawcy wygrali w tym dziecinnym sporze.
Ale zaraz odpali się lustrację, LGBT, Niemców i Tuska, a Polacy grzecznie o wszystkim zapomną.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry.
Robaki - szczęśliwie nie zażarły, choć agitprop wykręcił nimi potężne zasięgi.
Papież - okazało się, że na Potężnym Marszu 2 kwietnia było tyle co na byle lepszym meczu polskiej ligi.
Tusk jako gauleiter niemieckiego neokolonializmu - grany od lipca zeszłego roku, a tak po prawdzie to od bodaj 20 lat, więc odhaczone.
Tusk i Putin - grane do oporu, włącznie z iście orwellowskimi szpagatosaltami, że niby PO chciała sprzedać Ukraińców Rosjanom już w 2014 roku, więc odhaczone.
Seksualizacja dzieci - właśnie wraca, więc będzie grana.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Zaloguj się aby komentować
Zaloguj się aby komentować
Pisowska mentalność w pięknym rozkwicie
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
[pisownia oryginalna]
„Wczoraj polityczny hejter Tusk na spotkaniu z wyborcami wyzłośliwiał się w swoim stylu i »wdzięku« z mojej osoby. Robił jakieś przytyki do mojej twarzy i mojego przydomka towarzyszącego mi od pierwszej klasy szkoły podstawowej. Mógłbym to podsumować jednym zdaniem: a kundel ci buzie lizał.
2)Niestety w jego wczorajszym wystąpieniu wylazla większa podłość i świństwo. Obraził polskie obywatela,człowieka który wybrał Polskę na miejsce swoich studiów, tu założył wspaniała rodzinę, tu ciężko i uczciwie pracuje, płaci podatki ma wszelkie prawa polskiego
3)obywatela,a przez byłego polskiego premiera został pogardliwie określano mianem rumuńskiego przedsiębiorcy.Moj przyjaciel jest dumny zarówno ze swoje pierwszej Ojczyzny jak równie Tej, którą wybrał do swojego życia. Tusk chociaż był polskim premierem, a dzisiaj tak pogardliwie
4) zwracając się do człowieka który mając inne pochodzenie zdecydował się zostać Polakiem jest niczym innym jak kwintesencją obskurnego szowinizmu.Dla Tuska pewno nie ma problemu gdy mowa o niemieckich przedsiębiorcach wszak dla niego zawsze najważniejsze było furDeutschland?”
Przypomnę tylko, że Partia dawno temu pozbyła się resztek wstydu i oporów w łupieniu Polaków. Najnowsze aferki do kolekcji to tak jak powyżej apartament Brudzinskiego [3] czy chociazby niedawna rewitalizacja (za publiczne) posiadłości Kościoła za bagatela 867 milionów.[4] Ale spokojnie, nie dzieje się nic strasznego, PO też kradło.
Polska w budowie.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
Dobry wieczór.
Farsy z rakietą ciąg dalszy. Otóż dziś generał Rajmund Andrzejczak w obecności przedstawicieli NATO powiedział, że wszyscy decydenci, tj. Błaszczak, Pinokio i Adrian byli na bieżąco informowani o sytuacji z ruską rakietą CH-55.[1]
Przypomnę, że Pinokio i Błaszczak twierdzą dalej że nic nie wiedzieli (Błaszczak zwalił na armię) a Adrian [2] dorzucił jeszcze:
Boże, jeżeli gdzieś tam jednak jesteś miej w opiece ten udręczony kraj.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka
Zaloguj się aby komentować
Podsumujmy.
Teraz najlepsze.
Brzmi logicznie.
To nie jest śmieszne proszę Państwa, to jest dramat ku*wa.
EDIT: Albo Pinokio od początku wiedział ale nie powiedział.[3]
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
tak tylko to wrzucę tutaj, żebyście wiedzieli komu remontują rezydencje za Wasze pieniądze (867 milionów złotych) o czym wspominałem we wczorajszym wpisie (link w komentarzu).
Szczęść Boże!
#jebacpis #bekazkatoli #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
W ostatnich dniach przeczytałem wiele na temat śmierci ośmioletniego Kamila z Częstochowy. Ale poniższy tekst jest prawdopodobnie najlepszy.
Po pierwsze, jest to głos ekspertki z Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, która zajmuje się dokładnie tym.
Po drugie, tłumaczy jak krowie przy rowie (a więc w sposób być może zrozumiały także dla prawicowych polityków) na czym polegają systemowe rozwiązania. A raczej: na czym powinny polegać.
Po trzecie wreszcie, jest to pochwała rozumu, racjonalizmu i po prostu nauki, czyli zupełne przeciwieństwo naszej debaty, która miota się od histerycznie wywrzaskiwanych bajek o "świętości rodziny" do równie histerycznie wywrzaskiwanych bredni o karze śmierci lub wręcz zalegalizowaniu tortur.
Must read.
(wrzucam dla tych co nie mają Facebooka, link do wpisu w komentarzu)
—————————-
Widzę dziś na niezliczonych stronach informację o śmierci Kamila, który po ponad miesiącu utrzymywania go w stanie śpiączki farmakologicznej zmarł z powodu niewydolności wielonarządowej. Rozwinęła się ona w wyniku wcześniejszego maltretowania przez ojczyma, następnie nieudzielenia dziecku pomocy i w konsekwencji nadkażenia oparzelin. Mimo wysiłków wykwalifikowanego zespołu lekarskiego Kamil zmarł.
Dziś rozmawiałam na schodach Centrum Pomocy Dzieciom Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę z koleżanką terapeutką, z którą właśnie prowadzę szkolenie dotyczące identyfikowania przemocy wobec dzieci i podejmowania interwencji. Powiedziałam: "Kolejna śmierć dziecka, z której nic nie wyniknie".
Potem dopiłam kawę, zgasiłam papierosa i wróciłam do pracy.
Jeśli uważacie, że jestem nieczuła to źle uważacie - sprawą, która dla mnie była rytem inicjacyjnym była sprawa Zuzi z Torunia. Jeśli nie pamiętacie Zuzia miała zaledwie trzy latka, kiedy trafiła do szpitala z obrzękiem mózgu, a następnie zmarła. Jej gehenna trwała od urodzenia, rodzina była pod kontrolą MOPRu, miała nadzór kuratorski oraz asystenta rodziny. Dzieci były już wcześniej wyjęte z rodziny i umieszczone w pieczy zastępczej, po czym sąd zdecydował o daniu kochającym rodzicom kolejnej szansy.
Wierzyłam wówczas, że sprawa Zuzi jest tak ewidentnym, wręcz modelowym przypadkiem, w którym jak w soczewce widać brak strategicznych, systemowych działań chroniących dzieci, że ta śmierć musi doczekać się publicznej debaty. I że tylko włos dzieli nas od przyjęcia ustawy o analizie krzywdzenia dzieci ze skutkiem śmiertelnym (serious case review).
Ponieważ w społeczeństwie dojrzała wreszcie decyzja non possumus - nie chcemy być krajem, który nie wyciąga wniosków. Chcemy być krajem, który zacznie chronić dzieci.
Petycję żądającą przyjęcia ustawy o serious case review podpisało 22 tysiące osób.
Zuzia zmarła w maju 2021 roku, obecnie mija druga rocznica jej śmierci. Z Kamilem łączy ją to, że obie te tragedie nie były nieprzewidywalne. Rodzice obydwojga dzieci stawiali się w sądzie rodzinnym, mieli przyznanych asystentów rodziny, nadzory kuratorskie i złożone wnioski o zabezpieczenie dzieci poza rodziną. Rodzeństwu Zuzi udało się nawet przez chwilę z rodziny uciec, rodzeństwu Kamila nie - sąd oddalił wniosek MOPSu o wyjęcie dzieci z rodziny.
Na bazie historii Kamila i Zuzi można również wykonać test czynników ryzyka przemocy uzyskując w nim wartości maksymalne (tj. natychmiastowa interwencja w celu zabezpieczenia dzieci, krytycznie wysokie ryzyko zagrożenia zdrowia i życia), raz już pokazywałam na swoim profilu taki test. Robiłam go akurat w odniesieniu do niespełna rocznej Blanki z Olecka, również zakatowanej, której historia pokrywa się niemal jeden do jednego z historią Kamila i Zuzi.
To właśnie obrońca ojca Blanki wypowiedział w sądzie wiekopomne słowa:
"Nie da się przewidzieć pewnych tragedii, które mogą się wydarzyć dziś, jutro. I tak naprawdę linia obrony na tym się skupiała."
To miłe, że na tym skupiała się linia obrony, ale nauka jednak mądrości pana mecenasa nie potwierdza, a nawet wręcz przeciwnie:
nie wszystkie tragedie da się przewidzieć, ale tragedie Kamila, Zuzi i Blanki były tragediami klasycznymi, które nie tylko dało się przewidzieć, ale opracowano w tym celu nawet konkretne narzędzia.
Wystarczy je znać i stosować. Piszę o tym z uporem maniaczki, ponieważ polską specjalnością jest ciągłe opowiadanie bzdetów o nieprzewidywalności wydarzeń, które po pierwsze są schematyczne, po drugie ich przewidywalność doczekała się nawet konkretnych algorytmów, po trzecie mają skatalogowane czynniki ryzyka i szansy, a po czwarte tysiące ludzi dekadami spłaszczało sobie cztery litery (nad badaniami aktowymi) i zdzierało zelówki (w badaniach terenowych) nad empirycznym potwierdzeniem, że te algorytmy działają i można je stosować w politykach ochrony dzieci przed krzywdzeniem.
I ratować dzięki temu życie dzieci.
Wrócę do mojej niewiary:
śmierć Kamila z pewnością wywoła szereg pokazowych działań ze strony instytucji, które ostatnio krytykowała Najwyższa Izba Kontroli.
Rzecznik Praw Dziecka, który miał w ręku wszystkie elementy układanki koniecznej do przyjęcia ustawy o serious case review, pozwolił na to, aby projekt rozpłynął się w powietrzu.
Kancelaria Prezydenta RP deklarująca żywotne zainteresowanie systemową ochroną dzieci nabrała wody w usta i to zainteresowanie straciła.
Jeśli idzie o działania Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej związane z ochroną dzieci to gdyby MRiPS robiło promil mniej niż robi do gmachu ministerialnego musiałby wejść lekarz medycyny sądowej, aby potwierdzić zgon.
Ministerstwu Dzieci nie poświęcę krytycznego słowa, bo nigdy go nie stworzyliśmy.
Publicznej Agencji Ochrony Dzieci też nie.
Nie mamy ani jednego aktu prawnego, który byłby poświęcony ochronie dzieci - nie ich rodzicom, nie służbom socjalnym, nie kuratorom i pieczy zastępczej, ale dzieciom. Nie mamy krajowej strategii na rzecz walki z przemocą wobec dzieci.
Nie rozumiem więc, dlaczego ludzie są zdziwieni, że kolejne dzieci w Polsce giną wskutek maltretowania - byłoby nad wyraz dziwne, gdyby przy tej skali systemowej bierności udawało nam się zejść ze wskaźników krzywdzenia dzieci.
Występuje przy tym pewien konflikt interesów.
Proaktywna ochrona dzieci wiąże się ze zdjęciem lśniącego pazłotka z ikony świętej rodziny biologicznej, w której z założenia nie może dziać się przemoc, skoro rodzice mają nad swoimi dziećmi absolutną władzę rodzicielską i od 80 lat nie udało nam się zmienić terminu „władza rodzicielska” na „odpowiedzialność rodzicielską”.
Powiem Wam więc coś na koniec i będą to dwie rzeczy.
Pierwsza jest taka, że częstochowski MOPS nie założył rodzinie Niebieskiej Karty, bo w rodzinie nie było stwierdzonej przemocy [fizycznej], choć olkuski MOPS taką Kartę założył (daje to interesujący wgląd w tak zwaną współpracę międzyregionalną, poważne jej traktowanie i zdawanie sobie sprawy, że stawką jest życie dzieci).
A druga jest taka, że sąd nie przychylił się do wniosku tegoż częstochowskiego MOPSu, aby wyjąć z rodziny dzieci, albowiem nie było tam przemocy [fizycznej] i nie widział podstaw.
Odnośnie pierwszej rzeczy to tak się składa, że procedura Niebieskiej Karty dotyczy wszystkich rodzajów krzywdzenia, w tym również zaniedbania, które jest jednym z czterech rodzajów przemocy. Mimo to zapadka nie przeskoczyła i nie zadzwoniło.
Odnośnie drugiej rzeczy to tak się składa, że sąd w Częstochowie najwyraźniej nie umie składać merytorycznych puzzli, skoro niewydolność wychowawcza matki Kamila nie skojarzyła mu się z przemocą i nie drążył w tym kierunku.
Zapadka nie przeskoczyła i nie zadzwoniło.
Ale nie wiem, może dla sędziego orzekającego w tej sprawie uciekający z domu ośmiolatek stanowi zjawisko zwyczajne i niewskazujące na krzywdę tego dziecka. W tej rodzinie były także małe dzieci, które uciec nie mogły, ponieważ jeszcze nie chodziły – to również nie zastanowiło sędziego lub sędzi, zdarza się, nie ma co drążyć, rodzina biologiczna wszak władzę nad dziećmi ma i nie będziemy się na tę władzę zamierzać państwową ręką.
Wyłuskuję te dwie rzeczy z konkretnego powodu.
Procedura Serious Case Review służy również temu, aby zobaczyć, gdzie w systemie są luki na tyle duże, że mogą się przez nie prześlizgnąć krzywdzone dzieci, które ostatecznie stracą życie.
Tym, czego dowiaduję się ze sprawy Kamila jest między innymi ignorancja ludzi, którzy mieli możliwość, władzę i kompetencje uratowania dzieci, ale tego nie zrobili.
Nie jest to bynajmniej "czynnik ludzki", osobiście nienawidzę tłumaczenia błędów systemu czynnikiem ludzkim: jako obywatelka chcę móc liczyć na działające przepisy, a nie na życzliwość pojedynczego urzędnika. Chcę przewidywalności, a nie loterii.
Nie interesuje mnie, że sędzia X to wspaniała specjalistka, skoro sędzia Y to ignorant, i dla obojga jest miejsce w systemie sądownictwa. Analogicznie z pracownikami socjalnymi: mało mnie cieszy, że w jednej gminie ośrodek pomocy społecznej przykłada wagę do identyfikacji przemocy i procedur interwencyjnych, skoro w gminie obok wszyscy mają na to wywalone i nikt nie wyciąga z tego konsekwencji systemowych.
Czynniki systemowe, o których piszę, są wszczepione w krwioobieg polskiego systemu: dowolność interpretacji, robienie 'po uważaniu', niezachwiana siła prywatnych przekonań.
Jeśli sędzia winszuje sobie uważać, że z przypalenia papierosami dziecka nie wynika, że rodzic jest rodzicem pozabezpiecznym to proszę bardzo, może tak uważać i orzekać.
Nikt nie zmusza tego sędziego do aktualizowania wiedzy z zakresu identyfikacji i skutków przemocy wobec dzieci, i nie uzależnia od tego jego dalszego zatrudnienia.
Tu akurat dziecko straciło życie; tysiące dzieci są jednak utrzymywane lub zwracane do krzywdzących rodzin, ponieważ sędzia tak zdecydował mocą swojej intuicji, i wolno mu tak orzec. Gorąco się zrobi dopiero wtedy, kiedy dziecko umrze. No ale jednak większość dzieci nie umiera: z siniakami, złamaniami i w skrajnym zaniedbaniu da się żyć. Można więc dalej orzekać po uważaniu.
W Polsce nie jesteśmy nauczeni tego, aby analizować i myśleć strategicznie, zamiast tego uwielbiamy działać metodą Indywidualnych Rozpoznań.
Nieustannie więc odkrywamy nieznane lądy i doświadczamy zaskoczeń, które od lat są dokładnie opisane, tylko nam nie przyszło do głowy tego sprawdzić i zastanowić się, co wobec tego z tych danych wynika. Właśnie dlatego Kamil nie będzie ostatnim dzieckiem, które straciło życie w rodzinie objętej wsparciem służb socjalnych i z bogatymi aktami sądowymi.
Nie zmieni się to dopóki nie zaczniemy rozumieć systemu, który stworzyliśmy, nie zaczniemy go krytycznie analizować i oglądać przez pryzmat faktów. A dopiero później zmieniać wiedząc już, co należy zmienić i z jakiego powodu. Temu właśnie służą strategia i analiza serious case review, która od lat nie doczekała się żadnego ustawodawczego działania.
Żadnego.
Indywidualne Rozpoznania i ich legenda trzymają się mocno.
Ale jeśli ktoś nie czuje wobec dzieci odpowiedzialności, uważając je za ruchomą własność w biologicznym zarządzie rodziców, to może jeszcze rozważyć następujący argument:
Badania przeprowadzone przez badaczy z Centers for Disease Control and Prevention (CDC) z wykorzystaniem modeli estymacyjnych i danych dotyczących kosztów krzywdzenia dzieci pochodzących z jednego tylko 2015 roku w USA wykazały, że w przypadku ciężkiego skrzywdzenia dziecka bez skutku śmiertelnego koszt ponoszony przez państwo na społeczne poradzenie sobie ze skutkami tej krzywdy wyniósł 831 000 dolarów w przeliczeniu na jedno dziecko, zaś w przypadku skrzywdzenia dziecka ze skutkiem śmiertelnym koszt państwa wyniósł 16.6 mln dolarów w przeliczeniu na jedno dziecko. (Peterson, Florence, & Klevens, 2018).
Jeśli nie umiecie być dobrymi ludźmi to przynajmniej bądźcie dobrymi matematykami.
#wiadomoscipolska #putinowskapolska #patologia #polityka #jebacpis

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
chciałbym tylko przypomnieć, źe PISPO jedno zło, tamci też kradli i - co najgorsze - się nie dzielili.
Przykładowo.
Taki platformers Nowak ukradł (nie wykazał, że ma) zegarek za 10 tysięcy złotych. Nawet wyrok za to dostał złodziej…
…tego aktu buty i bezczelności nie przebije nawet - jak ostatnio wyszło - że niejaki Joachim Brudziński (europoseł Partii) za państwowe wyremontował sobie prywatny apartament w centrum Warszawy (przez Polski Holding Hotelowy). No nie przebije, zamilcz tam lewaku.
***
Ja sobie jednak odpuszczę poranną kawusię, Wam życzę smacznej.
”Polska w budowie” psia mać.
#wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka #jebacpis #bekazpisu

Oczywiście, że PiS kradnie więcej i robi autorytarne państwo. To prawda. Zero dyskusji. Ale np. dzięki 500+ i podniesieniu minimalnej poprawił sytuacje osób skrajnie biednych.
Zanim ktoś napisze hurr durr coś tam to tak, ROZUMIEM ŻE TO NIE JEST IDEALNE ROZWIĄZANIE ale poprzednie 2 kadencje PO dla skrajnej biedy nie zrobiony nic. Szlachetna paczka po 2 latach rządów PiS, w niektórej regionach nie miała rodzin do pomocy.
I tak, uważam, że mimo wszystko PO była lepszą partią. Ale obie partie poruszają się w takim zakresie "jakości" polityki, że jest on dla mnie nieakceptowalny.
Zaloguj się aby komentować
Z ostatniej chwili,
jak donosi Radio Zet, ziobrowski garnizon z Katowic (to tam gdzie kiedyś był „Śląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej”) bada wątek nielegalnego finansowania kampanii wyborczej Partii na Podkarpaciu.
Tak, dobrze przeczytaliście:)
Akolici wyciągnęli sprawę z podsłuchów śledztwa dotyczącego nieprawidłowości w Uzdrowisku Rymanów. Na taśmach nagrali się lokalni politycy Partii.
Czyzby Prezes niedomagał?
Dobry wieczór.
#wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka #bekazpisu #jebacpis

Zaloguj się aby komentować
Mój karton taki mokry.
Ale o tym niekoniecznie wtedy wiedziano, prawda?
#wiadomoscipolska #putinowskapolska #jebacpis #bekazpisu #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
uprzejmie zawiadamiam, że Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej wydał 62% środków mających służyć walce ze smogiem na remonty m.in. siedziby Episkopatu, budynków kurii, kościołów i plebanii. 867 milionów polskich złotych.
Miłego popołudnia i smacznej kawusi.
#jebacpis #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka #bekazkatoli

Ależ oni rozjebali kościół. Przymusowa lekcja religii w szkołach, skandale pedofilskie, pieniądze na kościół za wszystko (nawet żeby ksiądz pomodlił się w czyjejs intencji na mszy trzeba dość sporo płacić). Idea sama w sobie jest słuszna, ale ja nie chodzę do kościoła, nie wspieram kościoła i nie chcę mieć nic wspólnego z kościołem. Noszę krzyżyk na szyi, przy jakichś godnych uwagi wydarzeniach się modlę, ale kościół won z mojego życia.
Jprdl xD nie to ze chce sie chwalic, ale mam firme, obrotu 3 mln rocznie. Jakbym dostal dofinansowanie nawet na 400 tys to bym robil z 13 mln. Sam tez do tego dojde, ale zajmie mi to wiecej czasu. Gdybym teraz dostal dofinansowanie na 500 tys to bym to ogarnal o wiele szybciej i pieniadze by wplywqly do budzetu, ale lepiej dac na czarna mafie. Pomyslcie, ze jest to przyklad jednego przedsiebiorstw, a takich jak ja jest pewnie duzo wiecej. ¯\_(ツ)_/¯
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
jako że nie milkną echa okrucieństwa jakie spotkało małego Kamilka z Częstochowy, dzisiaj będzie o tym jak Partia pod ramię z ziobrystami „dba” o dobro najmłodszych.
Jak zapewne wiecie, ochrona dzieci czy też ochrona rodziny to hasła często używane przez Partię i ziobrystów. Tyle w teorii.
… ale za to nikt nie odbiera dzieci z biedy [5] i mają ochronę przed seksualizacją [6].
Dla Partii i ziobrystów dzieci i ryby głosu nie mają. Bo nie mają przy urnie wyborczej.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
Jak w Polsce (nie) prześladuje się katolików. Czyli analizujemy raport Laboratorium Wolności Religijnej, dofinansowanego z Funduszu Sprawiedliwości kwotą 4,8 mln złotych.
- raz był to zwykły napad rabunkowy
- raz sprzeczka na parkingu, gdzie jeden człowiek dźgnął drugiego nożem, nie wiedząc, że to kierowca biskupa
- raz rzeczywisty atak na księdza po kolędzie
Znowu, skala w zasadzie nieistniejąca, nawet jeśli policzyć wszystkie trzy.
Teraz skonfrontujcie to z opowieściami Partii, Kościoła, ziobrystów, Ordo Iuris, Konfederosji i innych moralnie wzmożonych.
Jak ktoś chce sprawdzić, to moje 14 typów, to numery 3, 20, 21, 24, 25, 48, 50, 55, 57, 71, 75, 78, 79 i 82.
130 przypadków. O czym my w ogóle mówimy.
- “ekspercka” strona internetowa
- cztery raporty takie jak ten, czyli po prostu PDF-y z wypisanymi przypadkami i paroma stronami luźnego tekstu
- cykl filmów “Akademia Wolności” na YT - jest ich sześć, ostatni ma 59 wyświetleń, a w ogóle cały kanał (są też inne filmiki) obserwuje 285 osób
- Słownik Wolności Religijnej - ma całe 29 haseł, ale w styczniu 2021 było 9, więc PRZYBYWA
- ich udział w Międzynarodowym Dniu Upamiętniającym Ofiary Aktów Przemocy ze względu na Religię lub Wyznanie - dzień ustanowiony w 2019 roku przez ONZ (okazuje się, że na wniosek… polskiej dyplomacji). W jego ramach różne obiekty w Polsce podświetlono na czerwono, a członkowie LWR i Fundacji zapalili pochodnie i odmówili modły na górze zamkowej w Dobrzyniu nad Wisłą. Po czym… a nie, wait, to tyle. Dodam, że tweety otagowane tym dniem mają w zasadzie zerowe zasięgi.
- z okazji ww. Dnia zorganizowano w 2022 całe cztery “Pikniki Wolności”
- stworzenie “materiałów edukacyjnych”, których na stronie widnieje dokładnie 4 (słownie: cztery) po trzydzieści sekund każdy
Nas to może już nie dziwić. Ale nie powinno nam się to normalizować.
Epilog: miałem ten tekst mniej więcej napisany, gdy okazało się, że… podobny raport wydało Ordo Iuris. Nie będę go czytał i analizował, bo wystarczy mi zajawka: odnotowano zastraszające 77 zdarzeń, co ma jakoby “pokazywać skalę agresji na tle religijnym względem chrześcijan w Polsce”. Znaleziono dwa przypadki ataku na księży, cztery zakłócenia mszy, osiemnaście uszkodzeń figur Jezusa i Maryi oraz trzy spektakle i happeningi “profanujące symbole”. Amen.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na fb)

Źródełka.
Strona LWR:
https://edu.laboratoriumwolnosci.pl/
Raport LWR za 2022
https://laboratoriumwolnosci.pl/wp-content/uploads/2023/03/LWR-Raport-2022.pdf
O raporcie Ordo Iuris:
O dotacjach z Funduszu Sprawiedliwości:
https://oko.press/ziobro-fundusz-sprawiedliwosci-lgbt
Fundacja Pro Futuro:
Zaloguj się aby komentować
Dzień dobry,
uprzejmie donoszę, że prawie 2 miliony złotych dostali z Funduszu Sprawiedliwości publicyści prorządowego tygodnika "doRzeczy" na serwis Sovereignty .pl, który „broni polskości”.
Serwis po dwóch latach działalności [do 09.05.2023, do godziny 9.45] ma 19 obserwujących na Facebooku.
Smacznej kawusi.
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka

Zaloguj się aby komentować
Tydzień w reżimie (odcinki 112 i 113)
…czyli czy Rosjanie w ogóle potrzebują nas szpiegować.
CEBULA NA TORCIE
W MON poszedł odgórny ukaz, by żołnierze brali udział w narodowym dniu czytania pisma świętego. Niestety nie wiadomo, czy będą to robić przy mobilnych ołtarzach. [10]
#jebacpis #bekazpisu #wiadomoscipolska #putinowskapolska #polityka
(tekst nie mój, źródło: Doniesienia z putinowskiej Polski na Fb)

@Wyrocznia Z Engelking to jest trochę inna sprawa. Ona od lat srała na polaków porównując ich w bestialstwie do niemców a żydów do aniołów(vel śmierć jako metafizyka). Nawet miała o to proces czy dwa. Te ostatnie wypowiedzi to po prostu była kropla która przelała czarę.
Uprzedzając. Tak, zdaję sobie ze podczas okupacji zdarzały się gnidy szmalcownicy, ale zdarzały się po obu stronach muru getta, a twierdzenie że to byli to tylko Polacy jest bardzo dużym nadużyciem. Dla przykładu Abraham Gancwajch czy Jakub Lejkin.
Zaloguj się aby komentować